dsc Opublikowano 16 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2012 Shoe Stretch probowalem, faktycznie pomaga, ale do pewnego stopnia, ta 'waskosc' buta potrafi naprawde dobic na dluzsza mete, bo stopa wygina sie wzdluznie i prostuje przy kazdym kroku / obciazeniu stopy ciezarem ciala. Na chwile obecna widze dwie opcje: 1) sprzedaz obie uciazliwe pary 2) zainwestowac w 'lamacze' butow, czyli probowac je rozciagnac Ktos eksperymentowac z opcja 2? Pozdrawiam, dsc. Cytuj
saphir.pl Opublikowano 17 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2012 Komuś z forum chyba jakiś czas temu ściągałem prawidła do rozciągania, ale nie mogę sobie przypomnieć komu. Halo prosimy o opinię ! dsc, a Szewca nie lubisz? Widzę, że za wszelką cenę sam chcesz sobie z buciorami poradzić - Zosia Samosia Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 17 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2012 Polecam patent z wkładaniem groszówek do prawideł pełnych - w ten sposób but można bardziej rozciągnąć (sprężyna przeważnie ma za słabą siłę i prawidła się składają). Wkładamy po prostu groszowe monety w przestrzeń, gdzie jest sprężyna, w prawidłach i tym samym blokujemy je w tych miejscach. Dlaczego monety groszowe? Bo można za ich pomocą łatwo regulować szerokość (no i się walają w większych ilościach) Cytuj
saphir.pl Opublikowano 17 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2012 Nie tam żebym polecał, ale w ramach ciekawostki - film, który ma ponad 7 000 000 wyświetleń: Cytuj
dsc Opublikowano 17 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2012 Capo faktycznie zapomnialem o tym, juz raz wrzucales ten patent, wyprobuje niebawem. Saph, do szewcow nic nie mam, tylko wieksza kontrole ma sie w przypadku rozciagaczy, bo metoda prob mozna dojsc do dobrego dopasowania, szewc moze rozbic but zbyt mocno, a 'zbic' spowrotem juz sie nie da Pozdrawiam, dsc. Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 17 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2012 Już to widzę: - Kochanie, cierpliwie znosiłam, gdy wkładałeś buty do kuwety i polerowałeś je kością jelenia, ale z zamrażarką to już przesadziłeś! Cytuj
saphir.pl Opublikowano 17 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2012 *dsc - racja Dodam tylko, że szewc, kiedy używa prawideł do rozciągania - również korzysta z praparatów typu Shoe Stretch - sposób użycia prawideł wygląda mniej więcej tak: - obuwie spryskać preparatem w miejscu które ma być rozciągnięte, - po ok 5 min gdy środek wchłonie się w skórę włożyć prawidło i pozostawić na kilka godzin, w razie potrzeby czynność powtórzyć *proceleusmatyk - spadłem z krzesła Jeszcze kilka patentów i nakręcimy nowy hit na youtube Skoro buty w zamrażalce wygenerowały 7 mln wyświetleń ... Cytuj
mosze Opublikowano 17 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2012 @dsc A tak z ciekawości - jak długo próbowałeś rozchodzić buty? Miałem spory problem z parą Loake'ów, buty w zgięciach obcierały palce po dłuższym chodzeniu, było nieciekawie, ale nagle - po jakimś 8-9 dniu - problemy ustąpiły i obecnie to sa moje najwygodniejsze buty. Inna rzecz, że nigdy nie były zbyt ciasne. Cytuj
Gość grzesiek Opublikowano 17 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2012 http://dbamobuty.pl/index.php?pasek=show&page=5 Mają prawidła do rozciągania. Cytuj
dsc Opublikowano 17 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2012 Sa to dwie pary zalozone kilkakrotnie kazda, pierwsze proby rozchodzenia to raczej krotkie wypady na 1-2h chodzenia, dalej jak juz buty lekko odpuscily uzytkowalem je nieco dluzej, ale ostatni wypad na miasto w jednej parze dobil mi male palce, druga para byla znosna, ale po przyjsciu do domu i zdjeciu butow wyrzucilem z siebie ogromne 'ufff':( W przyblizeniu kazda para uzytkowana byla raptem pare godzin, malo, ale wystarczy zeby myslec o pozbyciu sie obuwia. Poczatkowo obie pary byly mocno ciasne, musialem doslownie wciskac stopy do butow i przy tym byly problemy (lyzka klinowala sie za pieta, dodatkowo skora jest twarda i calosc buta niezbyt latwo sie wygina). Pozdrawiam, dsc. Cytuj
Koval Opublikowano 17 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2012 Absolutnie nie złośliwie - ale może zwyczajnie te buty są za małe o 1/2 rozmiaru, lub mają zbyt małą tęgość(można tak powiedzieć?)? Cytuj
mosze Opublikowano 17 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2012 Na to wygląda - ja swoje buty od razu zakładałem na cały dzień (bywało, że w pracy zdejmowałem na jakiś czas), ale nigdy nie miałem efektu imadła. Co więcej, forumowa włoszczyzna była o dobre pół numeru za duża, nawet się zastanawiałem, czy nie sprzedać, jednak zdecydowało to, że po starannym zawiązaniu but dobrze trzyma nogę - w rezultatcie jest bardzo wygodny (w zasadzie zero rozchodzenia w tym wypadku) i cieszę się, że je sobie zostawiłem. Ze sprzedaży używek odzyskasz do jakichś 40% ceny (oczywiście pod warunkiem, że cena zakupu była rozsądna, a ślady używania są nieznaczne); ja jednak spróbowałbym coś z nimi zrobić. Cytuj
dsc Opublikowano 17 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2012 Tego tez sie obawiam, normalnie nosze rozmiar UK8 / 42, ale mozliwe, ze UK8.5 bedzie odpowiednie. Tegosc raczej nie jest problemem, bo jak wspomnialem wczesniej, but w tegosci regular odstaje dosc mocno w okolicy luku stopy, co raczej sugeruje zbyt maly rozmiar lub nieodpowiednie kopyto. Wloszczyzna byla na mnie dobra od pierwszego wlozenia, ale teraz rozchodzila sie znacznie i jest zbyt duza:( musze kombinowac z wkladkami. Obie pary ASow sa w swietnym stanie, wiec moze faktycznie sprobuje je sprzedac:( Pozdrawiam, dsc. Cytuj
pirat Opublikowano 17 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2012 PDF-Hinweise zum Ausdrucken und für den nächsten Schuhkauf ... Czyli jak dobrać rozmiar buta. Cytuj
saphir.pl Opublikowano 17 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2012 Również o dobieraniu rozmiaru http://www.youtube.com/watch?v=9i0RGGsb ... r_embedded Cytuj
Edward Opublikowano 21 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2012 Najlepszy sposob: pozdrawiam Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 13 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2012 Ostatnio zaobserwowałem pewną właściwość przy rozchodzeniu butów. Mianowicie, nauczywszy się dbać o zamszowe buty, przestałem je oszczędzać na deszczową pogodę, a wręcz właśnie preferuję je w tym momencie. Zamszowe G&B, które przez rok dość intensywnego noszenia nie chciały się rozejść w szerokości, po zaledwie 2-3 wyjściach w nawet lekko deszczową pogodę, od razu "poddały się" ostatecznemu dopasowaniu do stopy. Teraz pytanie tylko - czy podejście, że warto nowe buty specjalnie założyć na mniejszy deszcz, aby skóra się odpowiednio dopasowała do stopy, można uznać za prawidłowe, czy właśnie nieodpowiednie dla żywotności butów? Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 18 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2012 Dziękuję ładnie za liczne odpowiedzi Cytuj
Gość DonCorleone Opublikowano 18 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2012 Ja chodzę w czarnych skórzanych butach filmy Dave Mayer i są dla mnie bardzo wygodne. Twarda podzeszwa, ładny desgin, to co zawsze chciałem. Nigdy nie odczuwałem bólu mimo, że chodzę w nich gdzieś ponad rok. Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 18 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2012 Mam jedną parę zamszaków i nie zauważyłem takiej zależności, a chadzam w nich również, gdy jest wysoka wilgotność powietrza. Cytuj
Pierre Opublikowano 18 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2012 Ja próbowałem rozejść swoje zamszowe buty ale w końcu oddałem do szewca żeby coś z tym zrobił. Próbowałem grubej skarpety przy roznoszeniu, pianki do rozciągania buta, zakładania wilgotnych skarpet, kilku skarpet na prawidła, nic nie pomogło. Zabawne metody, kilka dziwniejszych pominąłem, bo były zbyt zabawne. Cytuj
saphir.pl Opublikowano 18 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2012 Domyślam się, że szewc zrobił swoje i jest OK? Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 18 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2012 Dawaj, dawaj - te będą najlepsze I będziemy wiedzieć, jak się nie wygłupiać Cytuj
Pierre Opublikowano 18 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2012 Domyślam się, że szewc zrobił swoje i jest OK? Dziś oddałem, zobaczymy czy będzie lepiej. Mam wrażenie, że but mnie uwiera przez to że mam jedną stopę dłuższą i jest zbyt krótki, nie doszukałem się jakiejś wady widocznej gołym okiem, drugi but jest wygodny i nawet skacząc na jednej nodze udało mi się w nim wrócić do domu po lekkomyślnym wyjściu w tych butach Edit: Przepraszam przegapiłem post, zmęczony już jestem dzisiejszym dniem. Wszystkich nie pamiętam ale kilka z lepiej zapamiętanych to wypychanie butów gazetami nasączonymi denaturatem, skarpeta nasączona mlekiem, posmarowanie buta od środka moczem (!!!), smarowanie octem (to polecał mi szewc, boje się spróbować), jednak nie próbowałem tych metod bo jakoś mnie nie przekonały Cytuj
White Haven Opublikowano 18 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2012 Poważnie zamsz może aż tak uwierać? Mnie do tej pory męczą buty z Nunes Correa, ale to taka specyfika skóry (twarda jak cholera) Pół roku chodzenia, a i tak po pracy człowiek je z ulgą ściąga z nóg... Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.