Manul Opublikowano 6 Lutego Zgłoś Opublikowano 6 Lutego Wy tu o jakichś niszowych ciężkich spodniach rozmawiacie, a ja mam Denim Kurabo z Osaki uszyty przez Jacob Cohen. Cytuj
Manul Opublikowano 6 Lutego Zgłoś Opublikowano 6 Lutego W zapasie nawet są nici , guziki i nity . Cytuj
Manul Opublikowano 6 Lutego Zgłoś Opublikowano 6 Lutego Niestety za duże na mnie . A szkoda . Nie mogę odżałować tego Cytuj
Ropóh Opublikowano 6 Lutego Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 58 minut temu, Manul napisał: Niestety za duże na mnie . A szkoda . Nie mogę odżałować tego Wymień na mniejsze, dopasowane. No chyba, że chcesz do nich dorosnąć Cytuj
Manul Opublikowano 6 Lutego Zgłoś Opublikowano 6 Lutego Niestety termin zwrotu minął . Kupiłem na „zaś” ale mocno w międzyczasie schudłem . Cytuj
gumol76 Opublikowano 27 Lutego Zgłoś Opublikowano 27 Lutego W dniu 6.02.2026 o 19:06, lubo69 napisał(a): Ja nie widzę sensu innego niż posiadanie rzeczy wyjątkowej, acz praktycznie bezużytecznej. Niektóre dżinsy 20-23oz potrafią być całkiem wygodne po rozbiciu, ale 33 czy 40oz są chyba jak Patek - nie dla siebie, tylko dla kolejnych pokoleń Ja bym nosił, ale ja to auty albo inny styk jestem, lub mam problem z napięciem powierzchniowym, bo lubię otaczające mnie ubrania dopasowane (ale bez sztucznych, uelastyczniających dodatków), twarde i ścisłe, buty zresztą też. Poza tym ja bardzo intensywnie używam dżinsów, pewnie zgodnie z ich wcześniejszą funkcją. Cytuj
Velahrn Opublikowano 2 Lipca Zgłoś Opublikowano 2 Lipca Kolega @lubo69 nieraz napominał, że chińskie chwalimy, a japońskiego nie znamy. I faktycznie - miałem kilka par dżinsów od Japończyków, ale żadnej kurtki. Postanowiłem to zmienić i przekonać się, czy faktycznie Japonia oznacza w denimie legendarną jakość, bo może o czymś zapomniałem, i czy jest różnica między nią a Chinami. Kupiłem więc sobie kurtkę Levi's Vintage Clothing. I to nie bieda-LVC robione w Turcji, tylko najkoszerniejsze z koszernych, a więc LVC made in Japan, z tkanina Kaihara. Model nazywa się 1879 Blouse, którą producent opisuje tak: Loomstate (raw) 9 oz. 100% natural indigo-dyed cotton denim milled in Kaihara, Japan (that you really need to zoom in on and see the blue variations), white single needle stitching throughout, metal button front placket, bar tack reinforcements, button-adjusting cuffs, cinched waist belting at the back, antique roomy fit, reinforcing front and back yokes, and a nifty antique Levi’s tag at the center back of the waistline that you really don’t see anywhere anymore. Expect this denim to shrink when washed, so be sure to check the measures and size up if you’re worried it’ll shrink too much for your liking. Pierwsze wrażenie - kurtka jest fajna, spoko wykonana, z dobrej tkaniny... i tyle? I TYLE?! Tyle xD. Jest nietypowa w tym sensie, że jest nietypowa. Denim jest tu krojony "w poprzek" a nie "wzdłuż", więc nie kurczy się na długość, a szerokość (przynajmniej podobno, bo właśnie się moczy - BRB za kilka godzin). Ma specyficzny kształt - jest krótsza i szersza niż dzisiejsze. Ze ZWYKŁYMI guzikami, dodatkowo bardzo szeroko rozstrzelonymi. Z nitami z prawdziwej, czystej miedzi. Metką z wzorem wyciągniętym z XIX-wiecznego archiwum, na dodatek doszytą u podstawy pleców. Akurat co do dokładności z historycznym pierwowzorem, to jestem pewien, że została zachowana. Natomiast nie jest to najczyściej, najlepiej odszyta kurtka jaką miałem - ten tytuł należy się Sauce Zhan, serio. LVC jest naprawdę spoko... co można tez powiedzieć o kurtkach Red Tornado, które kosztują 1/5 ceny. Wnioski pozostawiam Wam. Cytuj
lubo69 Opublikowano 2 Lipca Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 22 minuty temu, Velahrn napisał(a): Kolega @lubo69 Nice try, ale nie wchodzę w to - znudziło mi się😜 Potrzebujący „second opinion”, jeśli są tu tacy, z łatwością znajdą na Reddicie głosy, że między LVC Made in Japan a naprawdę topowymi markami japońskimi jest taka róźnica, jak między sushi z polskiej sieciówki a sushi w Japonii. Kurteczka niech się nosi. Cytuj
eye_lip Opublikowano 2 Lipca Zgłoś Opublikowano 2 Lipca LVC z Zalando Lounge gdzie jest regularnie za ca 500pln to chyba nie tak dużo więcej niż RT z aliexpress. Cytuj
Manul Opublikowano 3 Lipca Zgłoś Opublikowano 3 Lipca Spojrzę i sami oceńcie jak wykończone są szwy nogawki . Cytuj
Velahrn Opublikowano 24 Sierpnia Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia No i paczka z Japonii dotarła, co ciekawe, Pocztą Polską. Sklep Citron Jeans jest strasznie archaiczny, nawet nie da się zrobić płatności. Wybiera się tylko produkty, a potem pan Kenji ręcznie to zatwierdza, waży je starannie, oblicza koszt przesyłki i wysyła ci rachunek! Dostawa super szybka - 3 dni z Tokio do Warszawy - 20 zł opłat celnych. Guziki są super, ciężkie, masywne, solidne. Wziąłem takie ze 100 % niezabezpieczonej miedzi oraz podobne, tylko że z mosiądzu. Oznacza to, że będą się patynować oraz zmieniać wygląd w trakcie użytkowania. Dla mnie bomba. Szczególnie miedziane wyglądają szałowo, dużo lepiej niż na zdjęciach. Sama instalacja guzika banalna, poradziła by sobie z tym małpa. 4 1 Cytuj
Velahrn Opublikowano 26 Sierpnia Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia Swoją drogą, szkoda, że zamawiając z Citron Jeans, nie kliknąłem w zakładkę Saw-on buttons! Bo są tam naprawdę dziwy nad dziwy: Tak! Citron wręcz świadomie robi guziki mające wyglądać jak wykopane z ziemi po 100+ latach. To nie jest tylko moje wrażenie ze zdjęć, oni sami tak je opisują. Najbardziej odjechane są moim zdaniem GSO-18 B-RAS 18 mm i GSO-14 B-RAS 14 mm. Citron pisze o nich, że kształt ma przywodzić na myśl najwcześniejsze metalowe guziki, a ich zaskakująco mała masa paradoksalnie zwiększa autentyczność. I pada zdanie, w tłumaczeniu (tzn. nie znam japońskiego, więc tak twierdzi translator): „Gdyby wykopać go z ziemi, nikt nie miałby wątpliwości [że jest stary].” Są mosiężne, jednoczęściowe, ale wykończenie B-RAS nadaje im tę nierówną, skorodowaną, niemal archeologiczną powierzchnię. Bardzo podobają mi się też SO-AVT RAS 18 mm – „Real Ageing S.”. Tutaj postarzenie jest jeszcze bardziej bezczelne: Citron opisuje specjalnie zdeformowane tłoczenie, które ma sprawiać wrażenie, jakby guzik przeszedł jakieś mechaniczne uszkodzenie/crash, połączone z efektem rdzy. Te są przy tym ciężkie i masywne. A ST-OS-RAS to z kolei zupełnie inna konstrukcja: dwuczęściowy* mosiężny guzik One Star, dostępny w 17 i 14 mm. Wygląda już jak autentyczny guzik roboczy z przełomu XIX/XX wieku. * dwuczęściowy - w sensie: produkowany w dwóch częściach, potem zakuwany razem i sprzedawany jako jeden guzik. Cale szczęście, nie trzeba samodzielnie łączyć części ;). Co najfajniejsze: to są normalne guziki przyszywane. Nie potrzeba przybijaka, prasy, matryc itp Można nimi zastąpić zwykłe guziki w kurtce, workwearowej koszuli, spodniach itd. W sumie to podziwiam, jak konsekwentny jest Citron w całym tym swoim szaleństwie. W S-wire robią konstrukcję z drutem i dwoma zaginanymi prongami-"zębami" (cholera wie, jak się to nazywa po polsku) specjalnie dlatego, że tak wyglądały guziki z czasów, gdy technologia tłoczenia metalu była mniej rozwinięta. (opis po japońsku: W miejscu, gdzie dno guzika jest otwarte, poprowadzono twardy drut, wokół którego zaciskają się/przywijają ząbki (prongi) tacka. Jest to pracochłonnie odtworzony stary typ konstrukcji z dwoma prongami, będący niejako pozostałością z czasów, kiedy technologia tłoczenia metalu w matrycach była jeszcze słabo rozwinięta. Do montażu producent zaleca prasę oraz specjalną matrycę/końcówkę. Jeśli używasz młotkowego narzędzia AP-3K, przed użyciem należy zdjąć biały plastikowy element) (widać o co chodzi z drutem, prawda?) RIM z kolei odtwarza pierścień chroniący powierzchnię i napis guzika przed wytarciem, który Citron obserwował na autentycznych vintage'owych ubraniach. Czyli to nie jest po prostu sklep z „guzikami w stylu retro”. Pan Kenji ma ewidentnego pierdolca na punkcie konstrukcji historycznego hardware'u i odtwarza nie tylko wygląd, ale również dawne rozwiązania techniczne. Generalnie jest tak jakby final bossem heritage/workwearu hehe. A przy cenie 570 JPY (13 zł) za sześć sztuk teraz żałuje, że nie dorzuciłem którychś do paczki 5 1 Cytuj
lubo69 Opublikowano 27 Sierpnia Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia Owa „pieczątka xd” to tzw. hanko, oficjalnie używana w Japonii zamiast podpisu. Zajebista sprawa, bo mam nadzieję, że dożyję w Polsce czasów, kiedy randomowa pani z banku przestanie podejrzliwie indagować „pana podpis nie zgadza się ze wzorem”. No rejczel, wzór podpisu składałem w banku 20 lat temu… Cytuj
Jarek85 Opublikowano 27 Sierpnia Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia Te pieczątki mają swoje problemy, dla nas dziwne. Historia z Chin, gdzie to działa podobnie jak w Japonii: https://www.pcgamer.com/arm-china-rogue-ceo-ousted Cytuj
lubo69 Opublikowano 28 Sierpnia Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia Dostałem pouczenie od Moderatora (wiadomo którego😎) że tylko przynudzam i krytykuję, a kątętu wartościowego nie dostarczam. Oto zatem recenzja dżinsów MTM. Dżinsy takie ma w swojej ofercie AROS z Sarajewa. Przypomnę, że kilkanaście osób z Forum zamówiło tam marynarki itp., ale chyba nikt nie zamówił dżinsów. Za swoją parę nie zapłaciłem. Powstała ona jako test nowego konfiguratora, do którego ostatecznej wersji nieco się przyczyniłem. To był eksperyment, który mógł się nie udać, ale wyszło dobrze. Takich dżinsów MTM jest w sieci sporo, np. tu: https://namadenim.com/products/14oz-kuroki-classic-red-line-left-hand-twill?srsltid=AfmBOorzlLNIEK2bPOUaVWOgyuOWW53AO_Ghre1syluP6ZRPWhzOeFuN (to ten sam denim, Kuroki 14oz) U Armina jest nieco drożej, chociaż teraz nie widzę tego denimu, ale podobno Armin ma w ofercie 30+ tkanin: https://aroslux.com/blogs/mood/custom-made-jeans?_pos=1&_sid=7eb113e08&_ss=r Z tego względu nie zamówiłbym w cenie regularnej, ale z forumowym rabatem 25% już tak. Czas realizacji 4 tygodnie i tym razem nie było obsuwy. Armin dodał od siebie detal z selvedge przy kieszonce zegarkowej, monogram (litery Ł nie udało się uzyskać) i kieszenie z japońskim motywem. Odszycie staranne (szwalnia we Włoszech), choć kilka odstających po praniu nitek musiałem odciąć. Denim jest wygodniejszy niż Iron Heart o tej samej wadze. Spodnie noszone ok. 20 razy, prane raz. Skurczyły się, chociaż nie powinny; na długość ok. 3cm, w pasie jakieś 2cm, póżniej rozciągnęły się ok. 1,5cm. Sfrustrowanym „fitami” dżinsów dostępnych RTW szczerze polecam. 9 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.