Misza Opublikowano 27 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2013 Szelki i szlufki w spodniach "Jeśli bowiem przyjmujemy postawę bardzo ortodoksyjną, to miejsce, w którym znajdują się szlufki w ogóle nie powinno być widoczne. Najbardziej klasyczne rozwiązanie będzie oznaczało noszenie kamizelki, a ta przecież w zasadzie zasłania szlufki w spodniach. Natomiast w wersji bez kamizelki marynarka na stojąco jest zapięta. Ktoś może odpowiedzieć, że przecież marynarkę nosimy jednak często rozpiętą i nie przesadzajmy z tą ortodoksją... ano właśnie. Jeśli pozwalamy sobie na rozpięcie marynarki bez kamizelki, to pokazujemy końcówkę krawata i okolice koszuli w pobliżu pasa spodni. To samo w sobie jest większą sprezzaturą aniżeli ujawnienie pustych szlufek w spodniach." http://mrmlody.blogspot.com/2013/12/szelki-i-szlufki-w-spodniach.html Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 27 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2013 Kiedyś byłem za podobną opcją, ale z biegiem czasu szlufki w spodniach na szelki zaczęły mnie razić. Może dlatego, że paska nie nosiłem już prawie z rok, tak zajebiste są szelki Cytuj
Misza Opublikowano 27 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2013 Ja mam odwrotnie, najpierw byłem purystą, teraz chwalę sobie spodnie na szelki i na pasek, ale wynika to tylko z tego, że jestem (jeszcze) zmuszony chodzić częściej bez marynarki. Jak się to zmieni, to pewnie paski odłożę do szafy. Cytuj
Krzysiek_W Opublikowano 29 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 29 Grudnia 2013 Zostawiać czy nie? trochę inaczej niż zwykle ma wszywane rękawy i to mnie zastanawia nad jej uznaniem... (wybaczcie spodnie ) 1 Cytuj
MacGinter Opublikowano 29 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 29 Grudnia 2013 IMO trochę przykrótka 1 Cytuj
dziubdziub Opublikowano 29 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 29 Grudnia 2013 Bardzo ładny materiał, ale krótkość i to jak wyglądają plecy (obszerność) - nie przemawia według mnie za zostawieniem tej marynarki. Cytuj
Bartek Opublikowano 29 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 29 Grudnia 2013 Nie zostawiać. Wygląda jak marynareczka zabrana młodszemu bratu albo żakiet mamie. Ani klasyka, ani moda. 1 Cytuj
mosze Opublikowano 29 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 29 Grudnia 2013 Bardzo ładna, ale za krótka (efekt "młodszego brata"). Cytuj
Krzysiek_W Opublikowano 29 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 29 Grudnia 2013 Dzięki za opinię, chyba rzeczywiście ją oddam. Sprawdzałem wymiary i wychodzi mi że 2cm dłuższa dzieliłaby sylwetkę idealnie na pół (mam taką budowę że korpus ciała jest trochę dłuższy niż norma, stąd być może "skrócenie" marynarki). Cytuj
mosze Opublikowano 29 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 29 Grudnia 2013 Z tym dzieleniem na pół dałbym sobie spokój. To jest wskazówka dla początkujących. Wg mnie ważne jest zachowanie balansu pomiędzy górą i dołem. Mnie osobiście podobają się krótsze marynarki (w granicach rozsądku); taki jest również lansowany m.in. przez Suit Supply trend i wygląda to dobrze, dynamicznie. Natomiast w przypadku krótkich nóg skrócenie marynarki celem optycznego wyrównania proporcji jest niezbędne, ale tutaj marynarka wydaje się przesadnie krótka. Możesz jeszcze wrzucić zdjęcie całej sylwetki (ale koniecznie zrobione z poziomu pasa i pewnego oddalenia). Cytuj
Krzysiek_W Opublikowano 29 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 29 Grudnia 2013 dodatkowe zdjęcia (brak obuwia bo fotograf nie miał czasu czekać - film ) Cytuj
MacGinter Opublikowano 29 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 29 Grudnia 2013 Definitywnie za krótka Cytuj
Borys Opublikowano 30 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2013 Witam Ponownie,Przeczytałem już tematy Macaroniego i Mr. Vinatage na temat długości nogawki jednak teoria to jedno a wyczucie odpowiedniej długości dla kogoś nieobeznanego to zupełnie inna sprawa. Spodnie pomimo tego, że mają na metce "super-slim" wcale takie wąskie moim zdaniem nie są. Na końcu nogawki mają około 21cm. Mój wzrost 183cm, rozmiar buta około 42/43. W pierwszych czterech linkach spodnie założyłem na wysokości naturalnej (tak jakby już minimalnie opadły "w tańcu") Wydaje mi się, że z przodu są ciut za długie (powinny chyba wyglądać tak jak na ostatnim zdjęciu gdzie spodnie podciągnąłem ciut do góry??). Jednak to jest tylko moje odczucie a co Wy o tym sądzicie?Spodnie na biodrach: http://imageshack.com/a/img56/3732/o333.jpg http://imageshack.com/a/img54/3408/yfuw.jpg http://imageshack.com/a/img19/3571/xcyf.jpg http://imageshack.com/a/img16/6713/1ux1.jpg Spodnie podciągnięte:http://imageshack.com/a/img85/3360/ce4g.jpg Jako, że tył układa się dobrze rozsądnym wydaje mi się skracanie pod skosem. Jednak pytanie o ile. Dodatkowym problemem może być fakt, iż but jest dość płytki (jednak garnitur będzie noszony głównie do nich właśnie) Pozdrawiam i życzę miłego wieczora PS.1 Zdjęcia wstawiam na Imageshack gdyż miniaturki przeszkadzałby w przeglądaniu tematu PS.2 Przepraszam za lustro ^^'Edit.1 Literówki Cytuj
mosze Opublikowano 30 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2013 dodatkowe zdjęcia (brak obuwia bo fotograf nie miał czasu czekać - film ) DSC07262.JPG 11a.jpg Na drugim zdjęciu wygląda to źle, ale zostało zrobione z bliska i od dołu, co optycznie dodatkowo skraca marynarkę. Na pierwszym zdjęciu nie jest najgorzej, marynarka jest krótka, ale osobiście powiedziałbym, że jest na granicy akceptacji. Sam zdecyduj. Cytuj
Misza Opublikowano 31 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2013 http://macaronitomato.com/themagazine,192,posh-clubbing-w-londynie "Jeśli zamierzasz wybrać się do klubu w nieśmiertelnym zestawie marynarka, dżinsy koszula, pamiętaj o kilku rzeczach: - Nie zakładaj marynarki od garnituru. W zestawie z dżinsami będzie wyglądała kiepsko. Marynarka do garnituru jest marynarką do garnituru. Marynarki klubowe, czyli do noszenia z innymi spodniami, są inaczej krojone, zazwyczaj krótsze, często mają nakładane kieszenie i zrobione są z innych materiałów niż garnitury. - Wystrzegaj się marynarek w paski- nie sprawdzają się jako marynarki klubowe. - Szarości zostaw w biurze. W klubie lepiej sprawdzi się granat, czerń, ewentualnie grafit. - Wybierz koszulę białą, blado różową czy blado błękitną. Wieczorowe zestawy lubią wysoki kontrast, mocne zestawienia. Na wieczorowe okazje lepiej sprawdzi się też koszula gładka, bez wzorów. - Jeśli rezygnujesz z krawata, załóż koszulę z kołnierzem o wysokiej stójce lub z kołnierzykiem na guziczki. Taka koszula będzie się ładnie układać, kołnierzyk nie będzie się rozchodził na boki i sprawiał wrażenia niechlujności. - Pamiętaj o poszetce. Ładna jedwabna poszetka wprowadzi w dyskretny sposób trochę stylu i kolory do zestawu, bez usztywnienia jaki daje krawat. - Dobre skórzane Oksfordy to podstawa Twojego klubowego wizerunku. Z dżinsami i klubową marynarką stworzą dobry zestaw. O ile nie jesteśmy fanami czarnych butów do dżinsów, uważamy, że do klubu, na wieczorową okazję będą pasować." Cytuj
.mateusz Opublikowano 31 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2013 Z tą marynarką "od garnituru" to jest zawsze takie trochę nieścisłe, bo jest przecież wiele garniturów tak nieformalnych i tak szytych, że aż się proszą o rozkompletowanie i łączenie z odd trousers czy nawet z dżinsami. Może w takich poradnikach warto doprecyzować, że chodzi o te garnitury, które "każdy ma", a nie te, o których "większości się nie śniło". Cytuj
Ernestson Opublikowano 31 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2013 A po co to doprecyzowywać? Poradnika potrzebują początkujący którzy i tak nie skumają czym jest nieformalny garnitur. Jak ktoś wie o co biega to nie potrzebuje takich porad. 2 Cytuj
Verbov Opublikowano 7 Stycznia 2014 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2014 Panowie, http://vistula.pl/kurtki-i-plaszcze/plaszcz,id-64125 mierzyłem i to jak leży całkiem mi się podobało, wygodny i miękki (któryś granatowy model był tak paskudnie sztywny, twardy i niemiły, że można go było niemal na stojąco pod ścianą bez wieszaka postawić). Ten guzik na prawej stronie klatki piersiowej jakiś bardzo dziwny? Czy brać i się nie przejmować? Jakieś inne uwagi? Cytuj
Ernestson Opublikowano 7 Stycznia 2014 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2014 Ten guzik i klapa są zapożyczone z trencha, podobnie jak pas i naramienniki. Tkanina jest wybitnie nie-trenchowa więc płaszcz to stylistyczna hybryda. Jak dobrze leży i Ci się podoba to bierz, w końcu to tylko ciuch. Cytuj
Dignito.Michał Opublikowano 7 Stycznia 2014 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2014 Ten guzik i klapa są zapożyczone z trencha, podobnie jak pas i naramienniki. Tkanina jest wybitnie nie-trenchowa więc płaszcz to stylistyczna hybryda. Jak dobrze leży i Ci się podoba to bierz, w końcu to tylko ciuch. Do tej listy dodam dziwną długość. Za długie na kurtkę a za krótkie na płaszcz. Dodatkowo sezon lub dwa temu, dokładnie tak wyglądały trencze w Vistuli. Zdaje się, że chcą zarobić dwa razy na tym samym projekcie . Cytuj
MacDermot Opublikowano 8 Stycznia 2014 Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2014 Czy moje podejrzenia są słuszne i ta marynarka jest zdecydowanie za duża? Cytuj
White Haven Opublikowano 8 Stycznia 2014 Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2014 Może załóż najpierw do niej koszulę ? Cytuj
MacDermot Opublikowano 8 Stycznia 2014 Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2014 Wybaczcie brak koszuli. Garnitur mierzony na szybko przy okazji pobytu w mieście. Chciałem mieć zarys co, w jakim sklepie więc nawet nie prosiłem o koszulę. Jak na razie Bytom wygrywa. W sobotę wybieram się na poważniejszą przymiarkę, wtedy będzie już właściwie. Cytuj
Rosemary Opublikowano 9 Stycznia 2014 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2014 Wg. mnie rękaw troszkę długawy. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.