Serwacy Opublikowano 8 Stycznia 2016 Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2016 Tissot Visodate Heritage na nowym pasku od Filipa 5 Cytuj
Ernestson Opublikowano 18 Stycznia 2016 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2016 Co prawda nie moja ręka ale myślę, że warto pokazać: 20160116_133639.jpg Pytanie do specjalistów. Czy wypukłe szkiełko takie jak w zegarku na zdjęciu czy Junkersie Bauhaus zawsze jest "plastikowe" czyli podatne na zarysowania czy są jakieś alternatywy? Cytuj
lubo69 Opublikowano 18 Stycznia 2016 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2016 Specjalistą nie jestem, ale w takich sytuacjach możliwy jest chyba tylko hesalit (łatwo rysujący się, ale równie łatwo polerowalny). Wypukły szafir nie istnieje chyba? 1 Cytuj
eye_lip Opublikowano 18 Stycznia 2016 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2016 Wypukły szafir istnieje tylko proces produkcji jest drogi ponieważ trzeba go wyfrezowac z bloku szafiru. Takie szkło ma np. Longines Legend Diver. 1 Cytuj
kronenberg Opublikowano 18 Stycznia 2016 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2016 Hmmm, ludzie podobno noszą 'nurki' do pracy w biurze... Tylko czy zmieści mi się pod koszulę?.. Cytuj
Hargin Opublikowano 18 Stycznia 2016 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2016 to jest zegarek z piersiówką? 5 Cytuj
kronenberg Opublikowano 18 Stycznia 2016 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2016 Z ta piersiówką to byłby niezły patent... Nie, to prawdziwy sowiecki diver. Lata 60-te, z fabryki w Złatouście. W środku kultowy mechanizm K-43. Posłużę się zdjęciami z sieci (nie jestem pewny czy ten obfotografowany to oryginał): Cytuj
Hargin Opublikowano 18 Stycznia 2016 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2016 ciekawa rzecz ... z piersiówką musiałby wskazywać zawsze "minuta po trzynastej" 2 Cytuj
kronenberg Opublikowano 19 Stycznia 2016 Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2016 Piękny stan Nie widziałem jeszcze takiej Kamy. To dwa odcienie brązu na tarczy? (oglądam niestety na monitorze z rozjechanymi kolorami). Cytuj
waski Opublikowano 19 Stycznia 2016 Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2016 Dziękuję, w domu mam w jeszcze lepszym, ale trochę żal nosić, bo tak dobrze zachowanych egzemplarzy jest coraz mniej Co do kolorów, to w tym egzemplarzu są to dwa różne odcienie brązu. Natomiast w katalogu opisana jest w taki sposób: "Cyferblat czarny pokryty bezbarwnym lakierem z pełną numeracją 1-12, za wyjątkiem cyfry 6. Środkowa część wypiaskowana ograniczona koncentrycznym wydrążonym złotym paskiem." . Cytuj
Messer Opublikowano 19 Stycznia 2016 Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2016 Pytanie do specjalistów. Czy wypukłe szkiełko takie jak w zegarku na zdjęciu czy Junkersie Bauhaus zawsze jest "plastikowe" czyli podatne na zarysowania czy są jakieś alternatywy? Bezpostednia alternatywa dla tego Junghansa jest szwajcarski A.B.Art OA103 z szafirowym szkielkiem i ETA 2824. Mam i jestem zadowolony: 3 Cytuj
kronenberg Opublikowano 19 Stycznia 2016 Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2016 Co do kolorów, to w tym egzemplarzu są to dwa różne odcienie brązu. Natomiast w katalogu opisana jest w taki sposób: "Cyferblat czarny pokryty bezbarwnym lakierem z pełną numeracją 1-12, za wyjątkiem cyfry 6. Środkowa część wypiaskowana ograniczona koncentrycznym wydrążonym złotym paskiem." . No właśnie. Czasem walcze o jakiś 'rzadki' egzemplarz, z niespotykanym kolorem tarczy, który potem okazuje się np. utlenionym czy zniszczonym przez UV czarnym wpadającym teraz w brąz U mnie dziś Zwiezdka. 2 Cytuj
waski Opublikowano 19 Stycznia 2016 Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2016 Tak to już bywa z 60-letnimi zegarkami, które miały ciężkie życie. Bardzo ładnie zachowana Zwiezda. Cytuj
Lorentz Opublikowano 19 Stycznia 2016 Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2016 Co prawda nie moja ręka ale myślę, że warto pokazać: 20160116_133639.jpg Zdecydowanie mój ulubiony zegarek, chociaż szkło się rysuje dość mocno. 2 Cytuj
Krzysiek_W Opublikowano 19 Stycznia 2016 Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2016 chyba zależy od tego co z nim robisz, bo mam 2 junghansy i po kilkudziesięciu założeniach wyglądają jak nówki cały czas - ale przyznaję że raz na rok zdarza mi się zaczepić zegarkiem o ścianę/framugę/drzwi itd (jedynie g-shock czasem "lata" po domu jak ktoś się mnie pyta czy na pewno jest odporny na uszkodzenia ) Cytuj
Lorentz Opublikowano 19 Stycznia 2016 Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2016 chyba zależy od tego co z nim robisz, bo mam 2 junghansy i po kilkudziesięciu założeniach wyglądają jak nówki cały czas - ale przyznaję że raz na rok zdarza mi się zaczepić zegarkiem o ścianę/framugę/drzwi itd (jedynie g-shock czasem "lata" po domu jak ktoś się mnie pyta czy na pewno jest odporny na uszkodzenia ) U mnie pierwsza rysa powstała już po tygodniu, nie mam pojęcia za sprawą czego. Druga, już poważniejsza, na skutek odbicia się od ściany. Schodziłem po schodach po spożyciu.... Cytuj
Jan M. Krawczyk Opublikowano 19 Stycznia 2016 Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2016 To dobrze, że tylko rysa. Szukaliśmy dla mojego przyjaciela wymarzonego zegarka, udało się kupić w dobrej cenie. Ponosił tydzień i poszedł na Barbórkę... teraz czeka go wymiana rozbitego szkła i polerowanie koperty Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.