Skocz do zawartości

Messer

Użytkownik
  • Postów

    8
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Messer

  1. W zeszłe wakacje zweżałem dwie marynarki i skracałem spodnie. Nie chciało mi się szukać rekomendacji, więc poszedłem do najbliższego zakładu. Może komuś sie to przyda. Pierwsza marynarka (M&S, len, lekka konstrukcja, bez wzoru) była przerabiana w zakładzie na rondzie Nauczycieli Tajnego Nauczania (piwnica w budynku na rogu Bohaterów Monte Cassino i Zana). Usługa ekspresowa (oddałem w południe, odebrałem wieczorem) kosztowała 80 pln. Przeróbka została zrobiona w taki sposób, że marynarka została zwężona wzdłuż środkowego szwu na plecach a zewnętrzna część "naramnienników" przycięta i rekawy ponownie wszyte. To sprawiło, że cała marynarka stała się węższa, ale nie wytaliowana, kołnierz z tyłu odstaje a na klatce robi się fałda. Szew na plecach jest dokladnie wykonany i zaprasowany, więc wygląda OK, ale wszycie rekawów u góry daje niezamierzony efekt spalla camicia. Druga marynarka (P. Costelloe, tweed, ciężka konstrukcja, bez wzoru) i flanelowe spodnie zostały przerobione w zakładzie naprzeciwko na Targu na Wileńskiej. Pomimo moich kilkukrotnych uwag, że marynarka powinna być wytaliowana po szwach pobocznych i tylko lekko zwężona wzdłuż środkowego szwu, wygląda na to, że poboczne szwy nawet nie były dotknięte. Marynarka leży jednak znacznie lepiej niż lniana bez konstrukcji. Ramiona za to wszyte są jak w marynarce wojskowej - na ostro. Koszt 65 pln. Spodnie skrócone i ładnie zaprasowane, koszt chyba 20 pln.
  2. Sorry, właśnie dodałem sobie polską klawiaturę i postaram się od teraz pisać po polsku.
  3. Bezpostednia alternatywa dla tego Junghansa jest szwajcarski A.B.Art OA103 z szafirowym szkielkiem i ETA 2824. Mam i jestem zadowolony:
  4. Wydaje mi sie, ze akurat meska elegancja, gdzie temat jest dosyc waski, konkurencja spora, a klienci raczej wybredni jest dobrym miejscem na dzialanie reki rynku. Tak jak napisal kolega wyzej monogram na koszuli jest dodany za pomoca programu do obrobki zdjec, a przynajmniej kilka zdjec z drugiego bloga cytowanego w moim poscie powstalo na zasadzie kopiuj kontur pana blogera, wklej na tle widoczku ogolnego z Piti. Takie rzeczy mozna robic, ale to wymaga duzej wprawy i wiedzy na temat swiatla, filtrow, cieni, kolorow etc, inaczej powstaja zabawne dziwadla jak to z mojego posta na stronie tego bogera: http://petapixel.com/2013/10/31/chinese-government-embarrassed-miniature-woman-photoshop-fail/
  5. Mnie najbardziej rozmieszyly nieudolnie photoshopowane zdjecia na tych blogach: http://i2.wp.com/blog.dandyourself.com/wp-content/uploads/2015/11/DSC_0103.jpg i kilka tutaj: http://janadamski.eu/2016/01/moje-stylizacje-na-pitti/ Nie bardzo wiem po co to robic? Co do sponsorowania blogerow to jestem dosyc pragmatyczny i wyznaje zasade pecunia non olet, a brak taktu i szczerosci wsrod blogerow oraz pazernosc zweryfikuje rynek.
  6. Witam szanownych forumowiczów! Modę traktuję jako hobby. Mieszkam poza Polską od kilkunastu lat, więc raczej śledzę fora anglo i francusko-języczne, ale ostatnio postanowiłem sprawdzić, co zajmuje moich krajan i chyba zostanę tu na chwilkę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.