Skocz do zawartości

Buty, trochę taniej


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Po przeczytaniu kilku waszych odp i rad wybrałem kilka modeli. Kryteria są takie że buty mają być dla Pana młodego na ślub i oczywiście wesele. Buty potem będą używane sporadycznie Sylwester, jakieś wesele znajomego. Chciałbym żeby były wygodne i trochę posłużyły, czyli najbardziej zależy mi aby tym by wierzch buta czyli np nosek wytrzymał jak najdłużej, żeby się nie rysował łatwo. Oto kilka propozycji,które znalazłem, budżetu nie przekrocze wszystkie tutaj to jest maksymalny budzet.

Wittchen  (kliknij odnośnik)

Kazar (klik)

Lord KH (klik)

Ryłko (klik)

Poprosiłbym państwa o wasz ranking od najlepszego do najgorszego czyli (top4 i możecie napisać dlaczego), dziękuję i pozdrawiam, miłego dnia ? 

Opublikowano

Od 4 do 1, tak?

W takim razie 8-Ryłko, 7 i 6 ex aequo Wittchen i Kazar, 5-Lord.

Weź najwygodniejsze. „Trza być w butach wygodnych na weselu”

Edit: chyba się niejasno wyraziłem. Żaden model nie zasługuje na miejsce w Top4. Najlepszy jest Lord, najgorszy Ryłko.

  • Oceniam pozytywnie 2
Opublikowano
5 godzin temu, lubo69 napisał:

Od 4 do 1, tak?

W takim razie 8-Ryłko, 7 i 6 ex aequo Wittchen i Kazar, 5-Lord.

Weź najwygodniejsze. „Trza być w butach wygodnych na weselu”

Edit: chyba się niejasno wyraziłem. Żaden model nie zasługuje na miejsce w Top4. Najlepszy jest Lord, najgorszy Ryłko.

Nie, spokojnie zrozumiałem ? Też nie uważam, że to są modele, które można nazwać wybitnymi. Trzeba jednak pamiętać, że nie każdy ma możliwość przeznaczyć ponad 1000 zł na buty, dlatego poprosiłem o budżetowe top 4. Rozumiem, że dla niektórych to nie są „prawdziwe buty”, a jedynie wyrób butopodobny. Spójrzmy jednak na to z innej perspektywy nie każdego stać na drogie obuwie. Kiedyś ludzie nie mieli co włożyć do garnka i chodzili w jednej, rozpadającej się parze. Dziś żyjemy w czasach dobrobytu i konsumpcjonizmu, ale to nie znaczy, że wszyscy mamy ten sam poziom możliwości finansowych.
Gdyby mój portfel był nieco grubszy, najchętniej zamówiłbym buty u szewca szyte na miarę, z wysokiej jakości skóry, idealnie dopasowane do mojej stopy. Na ten moment jednak realia są takie, że muszę iść na kompromis i wybierać rozwiązania pośrednie ?

Opublikowano

Na psuedo suknię jednorazowego użytku pójdzie 7-10 tysięcy, na kwiaty na sali czy w kościele ze 2-3 tysiące (jak nie więcej), na jakieś "pamiątki" dla gości (z którymi później goście nie bardzo wiedzą, co zrobić - wyrzucić czy trzymać gdzieś w szufladzie) w postaci magnesów też pewnie podobnie (tak ogólnie piszę, niekoniecznie każda z tych pozycji Ciebie dotyczy), i w natłoku tych irracjonalnych dużych wydatków jeden z niewielu, który może być racjonalny (jeżeli czarne formalne oxfordy będą używane sporadycznie, to będą to realnie buty na lata, pod warunkiem, że będą przynajmniej z przyzwoitej skóry i porządnej konstrukcji), jest marginalizowany.

A jeżeli się faktycznie nie da, to nie oczekuje się na forum od fotografii, gdzie wszyscy robią zdjęcia lustrzankami, porady, czy ze względu na jakość aparatu lepiej wziąć Xiaomi czy Samsunga, a i tak to nie jest dobre porównanie, bo to lepsze telefony z aparatem, niż Ryłko czy (obecny, bo lata temu było trochę lepiej) Wittchen jako buty. 

I - tutaj częściowe votum separatum od opinii @lubo69 - nawet te z pozoru wygodne od razu mogą zmasakrować nogę, jeżeli będą założone na wesel de facto pierwszy raz (a wcześniej tylko przymierzone lub tylko trochę poużywane w domu). Buty, także te tańsze, przed dłuższym i intensywnym korzystaniem w rodzaju imprezy trwającej łącznie z kilkanaście godzin trzeba wcześniej rozchodzić, użytkując przynajmniej kilka razy po kilka godzin. A po czymś takim Ryłko już będą wyglądać na mocno zmęczone życiem. I to każe jeszcze raz się zastanowić, czy to dobry kierunek.

  • Like 5
  • Oceniam pozytywnie 2
Opublikowano
11 godzin temu, m_wujek napisał:

Jeśli masz czas to poszukaj promocji np na Herringshoes, Klasyczne Buty czy Patine. Poniżej 1000pln (i to sporo ponizej) kupisz przyzwoite buty na lata.

 

1 godzinę temu, dragonek napisał:

Lordy ze względu na skórzaną podeszwę raczej nie będą dobrym pomysłem na wesele - mogą się ślizgać na parkiecie a nie chcesz wywinąć orła podczas pierwszego tańca. Chyba, że oddasz je do szewca na dodanie gumowej zelówki.

Zobacz jeszcze czy nie ma czegoś w outlecie Norda:

https://nord-shoes.com/kolekcja_meska-polbuty

Będę szukał mam jeszcze czas ale Jestem człowiekiem dla którego buty to tylko buty, wolę przeznaczyć dodatkową kasę na lepszą koszule albo więcej kwiatów do dekoracji, taki Jestem. Ostatnie moje buty wizytowe są marki Gino Rossi, są dla mnie wygodne, używałem je na dwóch weselach,3 sylwestrach i 3 balach i wcale nie wyglądają tak źle, oczywiste już posiadają ślady przerysowań na nosku, ale dla mnie były wystarczające, natomiast na swoje wesele chce kupić jak najlepsze buty w danym zakresie cenowym i po prostu nie wiem które wybrać żeby były najlepsze czyli najważniejsze dla mnie żeby się tak nie rysowały na nosku a druga sprawa to komfort, nie jestem wymagający natomiast jeśli w danej cenie mam 4 marki to chce wybrać tą najlepszą, nie wiem czy jedt to dla państwa zrozumiałe, myślę że nie każdy z was odrszu miał buty za ponad 1000 zł, no chyba że wszyscy to urodzeni milionerzy, ale Ja niestety nim nie jestem ? 

Opublikowano
28 minut temu, LuckyMan napisał:

 

Będę szukał mam jeszcze czas ale Jestem człowiekiem dla którego buty to tylko buty, wolę przeznaczyć dodatkową kasę na lepszą koszule albo więcej kwiatów do dekoracji, taki Jestem. Ostatnie moje buty wizytowe są marki Gino Rossi, są dla mnie wygodne, używałem je na dwóch weselach,3 sylwestrach i 3 balach i wcale nie wyglądają tak źle, oczywiste już posiadają ślady przerysowań na nosku, ale dla mnie były wystarczające, natomiast na swoje wesele chce kupić jak najlepsze buty w danym zakresie cenowym i po prostu nie wiem które wybrać żeby były najlepsze czyli najważniejsze dla mnie żeby się tak nie rysowały na nosku a druga sprawa to komfort, nie jestem wymagający natomiast jeśli w danej cenie mam 4 marki to chce wybrać tą najlepszą, nie wiem czy jedt to dla państwa zrozumiałe, myślę że nie każdy z was odrszu miał buty za ponad 1000 zł, no chyba że wszyscy to urodzeni milionerzy, ale Ja niestety nim nie jestem ? 

Nawet najdroższe buty mogą się porysować bardziej niż najtańsze - to kwestia sposobu używania, dbania o nie, i trochę też wypadków losowych. Tym bardziej Twoje przekonanie, że wybierając spośród tych, które rozważasz, w grę wchodzi większa lub mniejsza odporność na zrysowania, jest całkowicie błędne. Drobne zarysowania usuwa się (tudzież kamufluje) kremami i pastą (i tu się pojawia przewaga lepszych butów, tych od 1000 zł - są z porządnej skóry, która dobrze reaguje na kosmetyki). Wobec tego, co napisałeś, nie ma w ogóle sensu kupowanie nowych butów. Masz buty, które użyłeś osiem razy - więc są rozchodzone. Włóż je na prawidła, kup dobry krem i pastę, naucz się nimi posługiwać (wiedza jest tutaj na forum) i gotowe.

A w kwestio ekonomicznej:

- minimalne wynagrodzenie za pracę obecnie to 4800 zł (brutto), więc buty za 1000 zł to trochę ponad 20% minimalnego wynagrodzenia

- ślub brałem w 2002, minimalne wynagrodzenie wynosiło 760 zł, miałem buty za o ile dobrze pamiętam 175 zł (przecenione Kazary, wyjściowo kosztowały nieco więcej), czyli trochę ponad 20% minimalnego wynagrodzenia

- nikt nie kojarzy, żebym był wtedy milionerem. Za buty (garnitur, koszulę, etc. też) zapłaciłem sam, ślub brałem rok po skończeniu studiów, pracowałem jeszcze na studiach (i tak późno, bo dopiero od czwartego roku), co się dało odłożyłem, właśnie na taki cel. No ale pewnie te memy o wychowywanych w latach 90-tych mają coś z prawdy.

Jeszcze zerknąłem na Twoją aktywność, przypomniałem sobie, że ślub ma być w 2027. To mnóstwo czasu. Weź sobie znajdź jakąś dodatkową robotę, zarób te 1000 zł i kup porządne buty (zresztą ktoś pisał, że mnożna za mniej, ale trzeba poszukać, tylko chyba nie masz na to ochoty, szukasz na siłę potwierdzenia jakości Ryłko), a nie uprawiaj socjotechnikę, że pouczamy tu z pozycji milionerów. Prawdziwi milionerzy nie siedzę na takich forach, nie mają czasu, bo pomnażają miliony.

  • Like 6
  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Przepraszam , ale chciałbym podzielić się własnymi doświadczeniami . Otóż uważam , że jeśli mężczyzna chce na tym weselu być dość aktywny , czyli tańczyć,  to buty GYW raczej nie nadają się na tę okazję . Do takiej imprezy buty muszą być lekkie i miękkie . 
Ponadto z praktyki wiem , że buty klejone potrafią przeżyć buty tzw szyte .  Tak szczerze ; to ile kosztuje wymiana podeszwy w GYW ? Czy 800 zł wystarczy ???
  Panowie , nie przepłacajcie . Kupujcie buty wygodne przede wszystkim . I dostosowane do waszych możliwości finansowych . Należy pamiętać , że to tylko but . Za zaoszczędzone pieniądze kupcie coś miłego swoim dzieciom , wyjedźcie gdzieś na weekend etc . Te chwile , za kilka , kilkadziesiąt lat będziecie miło wspominać . Ja nie ukrywam , że mam wiele różnych butów , także tych szytych . Ale kupowałem w naprawdę okazyjnych cenach na Portalach typu Yoox, czy Best Secret . Najdroższe buty z tych źródeł to Church tzw botki czyli trzewiki , zimowe , na tzw traktorze ( czyli w obecnej nowomowie komando) . Za niecałe 800 zł . Mam też buty Vass , kilka lat temu była promocja minus 50 procent na wybrane modele i kupiłem model Budapester . Dołożyli mi jeszcze firmowe prawidła w cenie . I te buty sobie chwalę bardzo . Miałem farta do fasonu i kopyta .Ale zdarzało się także , że zamówione buty GYW to była mordęga dla moich stóp . I nigdy się nie rozchodziły . Mam takie doświadczenie , że jeżeli but, mierzony wieczorem jest niewygodny i chodzenie w nim bolesne , to on zawsze taki będzie . I wyląduje na dnie szafy , gdzie będzie leżał jak wyrzut sumienia , lub na portalu rzeczy używanych . To tyle tak na szybko .

Pzdr wszystkich .

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Każde buty ze skóry się porysują, nawet takie za 1000, ale funtów. Natomiast tanie buty od początku mają niezbyt wyrafinowany kształt, w dodatku będą szybko ten kształt tracić. Tani producent oszczędza nie tylko na materiałach, ale i na konstrukcji.

Opublikowano
5 minut temu, Manul napisał:

 

Przepraszam , ale chciałbym podzielić się własnymi doświadczeniami . Otóż uważam , że jeśli mężczyzna chce na tym weselu być dość aktywny , czyli tańczyć,  to buty GYW raczej nie nadają się na tę okazję . Do takiej imprezy buty muszą być lekkie i miękkie . 

 

Tu się nie zgodzę.

Od lat noszę buty właściwie wyłącznie GYW, poza butami specjalnymi (sportowymi, turystycznymi). Nierzadko robię w nich po kilkanaście tysięcy kroków dziennie. Na wakacjach zdarza się sporo więcej. Buty noszę po kilkanaście godzin dziennie.

Tak, wymagają sporo dbałości.

Tak, wszystkie co najmniej zelowalem, w niektórych wymieniałem podeszwę.

Ale buty GYW nie są niewygodne. To zależy od kopyta, producenta i konkretnego typu.

  • Like 1
Opublikowano
28 minut temu, Servetch napisał:

Ale buty GYW nie są niewygodne. To zależy od kopyta, producenta i konkretnego typu.

Dokładnie, i to powinno kończyć dyskusję. W sobotę byłem z żoną na walentynkowych ostatkach, bawiliśmy się do 1 w nocy (tyle teraz trwają wesela - co za marność swoją drogą), miałem buty GYW Georges's kupione na Majorce kilkanaście lat temu. Wygodne jak sportowe do biegania. I nie zapowiada się wymiana podeszwy (fakt, są podzelowane), więc cena takiej usługi jest nieistotna. W drugą stronę, zdarzyło mi się kupić buty do koszykówki, niby wygodne, a po półtorej godziny grania okazało się, że paluch mam cały we krwi.

Opublikowano
27 minut temu, Manul napisał:

A w jakich butach tańczą zawodowi tancerze ???

Zależy o jaki taniec chodzi, ale z reguły tańczą w lekkich, bezkonstrukcyjnych butach na specjalnej, skórzanej podeszwie ("zamszowej"), która zapewnia odpowiednie zachowanie się buta na drewnianym parkiecie. Nie są to na pewno buty GYW. Podpowiem również, że nie tańczą w garniturach z wełny czesankowej, tylko w elastycznych strojach z materiałów o bardzo dobrej rozciągliwości. Zresztą na weselach itp imprezach najczęściej nie ma warunków na jakieś hołubce.

Opublikowano

Ale w swoim imieniu,  bardzo prosiłbym nie robić kabaretu z poważnych spraw , które wymagają zaangażowania pieniędzy . I niekiedy nie małych . Nie wszyscy tutaj na tym forum , podejrzewam , mają do wydania na buty 1000 zł . Za tysiąc złotych można opłacić mieszkanie z wodą i mediami ..Szczególnie zdumiewające  jest lansowanie ( tak to odbieram ) stylu tzw dżentelmeńskiego . Ale jak ubierają się ci brytyjscy i amerykańscy  dżentelmeni na fotkach paparazzich ?. Przecież jest internet . Można popatrzeć . I już wszelkie kompleksy znikają . 

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano
39 minut temu, Kyle napisał:

Dokładnie, i to powinno kończyć dyskusję. W sobotę byłem z żoną na walentynkowych ostatkach, bawiliśmy się do 1 w nocy (tyle teraz trwają wesela - co za marność swoją drogą), miałem buty GYW Georges's kupione na Majorce kilkanaście lat temu. Wygodne jak sportowe do biegania. I nie zapowiada się wymiana podeszwy (fakt, są podzelowane), więc cena takiej usługi jest nieistotna. W drugą stronę, zdarzyło mi się kupić buty do koszykówki, niby wygodne, a po półtorej godziny grania okazało się, że paluch mam cały we krwi.

A ja mam klejone firmy Ecco . I to genialne buty . Kupione przed pandemią . W TKmax. Używam praktycznie non stop od jesieni do wiosny . I nie chcą się rozejść . Wyglądają jak ze sklepu . A zaliczają deszcze, śniegi i solankę bo ja bardzo dużo chodzę dla zdrowotności . Teraz nawet ponad 10 tysięcy kroków dziennie . 

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano
4 godziny temu, LuckyMan napisał:

Będę szukał mam jeszcze czas ale Jestem człowiekiem dla którego buty to tylko buty, wolę przeznaczyć dodatkową kasę na lepszą koszule albo więcej kwiatów do dekoracji, taki Jestem. 

Stroju nie buduje się od koszuli tylko do butów. Do tego kobiety zwracają uwagę głównie na buty.

2 godziny temu, Manul napisał:

Przepraszam , ale chciałbym podzielić się własnymi doświadczeniami . Otóż uważam , że jeśli mężczyzna chce na tym weselu być dość aktywny , czyli tańczyć,  to buty GYW raczej nie nadają się na tę okazję . Do takiej imprezy buty muszą być lekkie i miękkie . 

Statystyczny Pan Młody nie jest zawodowym tancerzem i czy ubierze buty GYW czy inne to na jedno wyjdzie. Ja na swoim weselu miałem lotniki GYW, mój kuzyn również, praktycznie ten sam model. W moim przypadku buty były minimalnie rozchodzone w domu w jego wcale. Bez większego uszczerbku na zdrowiu się obyło. Ale oczywiście takich praktyk nie zalecam.

2 godziny temu, Manul napisał:

Za zaoszczędzone pieniądze kupcie coś miłego swoim dzieciom , wyjedźcie gdzieś na weekend etc . Te chwile , za kilka , kilkadziesiąt lat będziecie miło wspominać.

Za 1000 zł, z rodziną nie pojedziesz na wakacje. Co najwyżej zjesz 2 obiady w jakimś kurorcie.

Poza tym co tanie to drogie. Tanie oxsfordy mogą po dwóch założeniach wyglądać jak po wojnie, czasem nie jednej.

Godzinę temu, Manul napisał:

A ja mam klejone firmy Ecco . I to genialne buty . Kupione przed pandemią . W TKmax. Używam praktycznie non stop od jesieni do wiosny . I nie chcą się rozejść . Wyglądają jak ze sklepu . A zaliczają deszcze, śniegi i solankę bo ja bardzo dużo chodzę dla zdrowotności . Teraz nawet ponad 10 tysięcy kroków dziennie . 

Co konkretnie porównujesz? Tanie oksfordy do drogich GYW czy jakieś inne buty?

2 godziny temu, Manul napisał:

Ale kupowałem w naprawdę okazyjnych cenach na Portalach typu Yoox, czy Best Secret.

Co sensownego kupiłeś na BestSecret?

Opublikowano
56 minut temu, Manul napisał:

A ja mam klejone firmy Ecco . I to genialne buty . Kupione przed pandemią . W TKmax. Używam praktycznie non stop od jesieni do wiosny . I nie chcą się rozejść . Wyglądają jak ze sklepu . A zaliczają deszcze, śniegi i solankę bo ja bardzo dużo chodzę dla zdrowotności . Teraz nawet ponad 10 tysięcy kroków dziennie . 

Chyba nic nie rozumiesz. Albo nie chcesz zrozumieć, żeby bez sensu polemizować dla samej polemiki. Wyraziłeś tezę, że buty GYW są potencjalnie gorsze na wesele, bo są generalnie twarde, a lepsze są buty "miękkie i lekkie". W replice dostałeś tezę, że to nie konstrukcja ma znaczenie, tylko dopasowanie buta do stopy (kopyta, rozmiaru) i jego wcześniejsze rozchodzenie. I Twoja ostatnia wypowiedź w istocie potwierdza replikę do Twojej tezy - masz Ecco genialne, wygodne itd. Bo trafiłeś buty, który pasują na Twoje stopy. Jak się trafi GYW pasujące nadane stopy, to też będzie genialnie i wygodnie. Z logicznego punktu widzenia obserwacja, że Twoje Ecco są genialne, nie prowadzi do wniosku, że GYW nie nadają się na wesele.

A skoro już poczyniłeś dygresję - 10 tysięcy kroków to minimum przyzwoitości. Około 15 tysięcy to moje minimum, często ponad 20-25 tysięcy robię. Wczoraj wliczając granie w kosza na pewno zrobiłem sporo ponad 30 tysięcy. Ale dajmy temu spokój, bo znowu otwierasz zbędne wątki poboczne, nie wiadomo po co 

  • Like 1
Opublikowano

Rozumiem, że przemawia rewolucyjny gniew, że ktoś ośmielił się zakwestionować zasadność kupowania jedynie słusznych butów . Pewnie zostanę zaraz uznany za trolla . ?Ja w tych Ecco byłem w tym roku dwa razy na Śnieżce . I nic , nie rozkleiły się ? Tak na marginesie ,  jeżeli  chodzi o GYW to proszę mi ( piszę o sobie ) nie próbować wmawiać , że w całokształcie , powtarzam całokształcie ( czyli kosztach butów i kosztach obsługi tych butów  , wygody itp ) są to buty lepsze dla konsumenta takiego jak ja , od tych z tzw sieciówek . Na wyprzedaży w znanej popularnej sieci w galeriach mogę kupić tzw garniturowe buty za powiedzmy 150 zł . Obskoczę w nich wesela, które będą w sezonie , a i na dżentelmeńskie spotkanie wyjdę bez obciachu . A potem jak mi się znudzą to wyrzucę je do kontenera . Chociaż ja nie wyrzucam , bo jedne z takich butów , moje ulubione właśnie z sieciówki eksploatuję o ile pamiętam od 2009 roku . Czyli 17 lat . Kosztowały wtedy w promocji 99 zł .  ??bez zmartwień że beda zarysowane , ze podeszwy i fleki naruszone i majster chce za wymianę tych wymiennych podeszew tysiąc złotych ), a może i żabki  trzeba przybijać i  że muszę kupić pomady , woski , czy pasty oczywiście tych słusznych firm, bo inne „ są do niczego”  . Oczywiście but „musi odpoczywać „ to należałoby drugą parę GYW nabyć , a i prawidła jeszcze . Ale chyba ja nic nie rozumiem rzeczywiście i nie potrafię liczyć pieniędzy . Ani ich oszczędzać . 
No ale jak użytkownik Tryph3 pisze, że za 1000 zł to można zjeść dwa obiady w kurorcie , to gdzie mi prostemu chłopu do tego. 
Bo ja sam na siebie , na żywność mieszczę się w 1500 zł miesięcznie , bez produktów środków czystości . 
I jeszcze jakie buty kupiłem na tych Portalach ??? 
Kupiłem J Lobb, Churchs , Santoni , A Testoni , Grenson , Trickers , Reiter . Na Vinted nówki Crockett i prawie nowe Dinkelacker . Wszystko poniżej lub okolicach 800 zł . Najdroższe były Churchs . Część powędrowała z powrotem na Portal rzeczy używanych , część zostawiłem . 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.