Sebo.PL Opublikowano 27 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2013 Elegancja to nie tylko ubranie... też ludzie, z którymi się spotykasz i miejsca, gdzie się poruszasz.Jeśli chodzi o ludzi... szczególnie tą drugą połówkę - to nie mam co narzekać Jednak chciałbym też czasami móc zaskoczyć ją wykwintnym miejscem... a takich ostatnio to można ze świecą szukać Czy w dzisiejszych czasach są jeszcze miejsca, gdzie można zostać tak potraktowanym przez lokaja?
roland Opublikowano 27 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2013 Podanie miasta lub miast w których miałby znajdować się ów lokal z pewnością ułatwi sprawę!
Sebo.PL Opublikowano 27 Listopada 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2013 Słuszna uwaga... jednak wtedy temat powinien wylądować w innym dziale... a nie koniecznie o to mi chodziło. Nie wydaje mi się by w całej Polsce było teraz aż tyle takich miejsc, by trzeba było dzielić na poszczególne miasta.
Bażant Opublikowano 28 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2013 ... a chcesz jechać na drugi koniec Polski na kolację? Chyba, że chodzi tobie o inicjację wątku o takich miejscach, ale coś takiego już jest: http://forum.butwbutonierce.pl/topic/624-restauracje/page-5
pirat Opublikowano 28 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2013 Czy można wątek zatytułować normalnie, nie używając bizantyjskiego stylu? Msz wygląda to w najlepszym wypadku śmiesznie czy żałośnie... 9
damiance Opublikowano 28 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2013 tytuł nie jest zły, jedyna zmiana jaką bym wprowadził to "Szarmant" 1
pirat Opublikowano 28 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2013 Ale Walter doskonale wie dokąd chadzać z Szarmantką 1
pol606 Opublikowano 28 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2013 Elegancja to nie tylko ubranie... też ludzie, z którymi się spotykasz i miejsca, gdzie się poruszasz. Jeśli chodzi o ludzi... szczególnie tą drugą połówkę - to nie mam co narzekać Jednak chciałbym też czasami móc zaskoczyć ją wykwintnym miejscem... a takich ostatnio to można ze świecą szukać Czy w dzisiejszych czasach są jeszcze miejsca, gdzie można zostać tak potraktowanym przez lokaja? Z doświadczenia wiem, że lepiej wsiąść w samolot i polecieć na kolację do Paryża, niż w Warszawie płacić podobną kwotę, za gorszą jakość Skoro miasto nie ma znaczenia, polecam Francję 1
k3nd4ll Opublikowano 28 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2013 Jeśli już wchodzimy na takie grunty i dopuszczamy ponadnarodową kolację, to wszystkim tym, którzy mieszkają bliżej czeskiej granicy, gorąco polecam restaurację Szwejk w Ceskym Krumlovie. Bardzo przyjemny klimat, a i ceny za kolację dla dwojga niewiele wyższe niż chociażby w Warszawie.
Sebo.PL Opublikowano 28 Listopada 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2013 Mi tu, w odróżnieniu od wątku o restauracjach, bardziej chodziło konkretne miejsca z bardziej wyśrubowanymi regułami co do stroju. Takie, gdzie można wybrać się na miły wieczór... z preferencją na restaurację, ale nie wyłącznie. Dlatego też nie rozpisujmy się tu zbytnio smaku podawanych potraw... raczej o atmosferze i etykiecie. Czy można liczyć na stolik w zacisznym miejscu? Czy należy go wcześniej zarezerwować?
Bażant Opublikowano 28 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2013 Dziwne podejście... Jeśli nie ma dla Ciebie znaczenia jakość jedzenia, a jedynie atmosfera i etykieta to polecam wyjście do teatru albo filharmonii - najlepiej wykupić całą lożę...a kolację zjeść w domu. Ja osobiście uwielbiam małe lokale o kameralnym wystroju, najlepiej prowadzone przez ludzi z pasją, a nie przedsiębiorców. Miły wieczór - dla mnie to wizyta w lokalu z pięcioma stolikami, gdzie na ścianach jest goła cegła i solidne dębowe stoły - znacznie przyjemniej, niż w luksusowej stołówce z nękającymi kelnerami. 2
Sebo.PL Opublikowano 28 Listopada 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2013 Dziwne podejście... Jeśli nie ma dla Ciebie znaczenia jakość jedzenia, a jedynie atmosfera i etykieta [...] Ależ ma znaczenie... tylko podejrzewam, że przynajmniej w pewnym stopniu te dwa elementy są ze sobą skorelowane. Ja osobiście uwielbiam małe lokale o kameralnym wystroju, najlepiej prowadzone przez ludzi z pasją, a nie przedsiębiorców. Miły wieczór - dla mnie to wizyta w lokalu z pięcioma stolikami, gdzie na ścianach jest goła cegła i solidne dębowe stoły - znacznie przyjemniej, niż w luksusowej stołówce z nękającymi kelnerami.Przecież opisany przez Ciebie klimat jak najbardziej wstrzela się w to co pisałem powyżej... no o ile te gołe ściany nie są obdrapane i rozpadające się ...i o ile chodzą tam odpowiedni ludzie.
Bażant Opublikowano 28 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2013 Niestety nie zawsze luksus czy atmosfera idzie w parze z jakością jedzenia. Oczywiście są restauracje które mają swój prestiż - bo to nie jest coś, co kupuje się razem z luksusowym wystrojem. Ale wiele z nich to po prostu drogie stołówki, gdzie dziczyzna jest sucha jak wiór, rosół z kaczki przesolony, a owoce morza pływają w mętnej zupie. Zawiodłem się kilka razy na restauracjach przypadkowych które z pozoru wyglądają na bardzo popularne (a może są?). Oczywiście nie jest to tak, abym z powodu podłego jedzenia odmówił płacenia rachunku, ale oczekiwania były zawsze wyższe niż to, co się otrzymywało. W pełni zadowolony zawsze byłem jedynie z deserów - może nie jestem zbyt wymagający w tej materii Natomiast małe, kameralne lokale za każdym razem mnie zaskakiwały, ale jest jedna rzecz na jaką trzeba uważać - polecam zamawianie raczej popularnych dań (czasem warto spytać kelnera lub szefa kuchni, jeśli jest okazja - o to co polecają), ponieważ często menu ma wiele pozycji i składniki z dań mało popularnych są mrożone i leżakują tam bardzo długo. Szkoda, że nie mam pamięci do nazw - ale w Poznańskim Starym Mieście (okolice rynku) są przynajmniej dwa takie miejsca.
pol606 Opublikowano 28 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2013 Ależ ma znaczenie... tylko podejrzewam, że przynajmniej w pewnym stopniu te dwa elementy są ze sobą skorelowane. Przecież opisany przez Ciebie klimat jak najbardziej wstrzela się w to co pisałem powyżej... no o ile te gołe ściany nie są obdrapane i rozpadające się ...i o ile chodzą tam odpowiedni ludzie. Celujemy w coś takiego? Zaznaczając, że jakość serwisu odpowiada wystrojowi. Czy w małe, skromne, romantyczne miejsce z oszałamiającym serwisem?
k3nd4ll Opublikowano 28 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2013 Te wnętrza wyżej wyglądają bardzo hotelowo. W sumie to by się zgadzało z zasadą, że jeśli jesteś w obcym mieście i nie wiesz, którą restaurację wybrać to wybierz tą przy najlepszym hotelu .
Styleman Opublikowano 28 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2013 W przy hotelowych restauracjach tylko śniadania bywają dobre.
pirat Opublikowano 28 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2013 Nie zawsze. Choćby http://www.mamaison.com/warsaw-leregina-hotel-dining.html choć zaznaczam ze byłem tam jakiś czas temu.
roland Opublikowano 28 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2013 W przy hotelowych restauracjach tylko śniadania bywają dobre. Tylko jeśli jest wyciskany sok z pomarańczy!
pafcio0 Opublikowano 28 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2013 Tylko jeśli jest wyciskany sok z pomarańczy! I niepasteryzowany!
Sebo.PL Opublikowano 29 Listopada 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2013 pol606, dnia 28 List 2013 - 16:11, napisał: Celujemy w coś takiego? Zaznaczając, że jakość serwisu odpowiada wystrojowi. Czy w małe, skromne, romantyczne miejsce z oszałamiającym serwisem? ...W skrócie liczyłem tez na wyłuskanie z grona fast-foodów, stołówek i mlecznych barów - miejsc godnych uwagi (co nie oznacza, że niektóre takie także mogą podawać przepyszne potrawy np ).Te z załączonych powyżej zdjęć chyba nie są zbyt dobre skoro tak w nich świeci pustkami
Hargin Opublikowano 29 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2013 Hmmm jak czytam wypowiedzi kolegi, to dochodzę do wniosku, że on już je odwiedza … i nie znalazł takiego miejsca, gdzie kelner zaproponowałby mu stolik w zacisznym, intymnym kącie i przyniósłby kopytka z sosem. No i co tu zrobić, aby przesunąć godziny otwarcia baru mlecznego, aby można było go odwiedzić w stroju wieczorowym (nawiązując do poprzednich wypowiedzi Sebo.Pl w innym wątku).
pol606 Opublikowano 29 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2013 "z grona fast-foodów, stołówek i mlecznych barów" .... Tak... a ten oszałamiający serwis na umowę zlecenie za 7zł?
Do_Diabła Opublikowano 29 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2013 Celujemy w coś takiego? Zaznaczając, że jakość serwisu odpowiada wystrojowi. Czy w małe, skromne, romantyczne miejsce z oszałamiającym serwisem? Pierwsze skojarzenie -> 3
Sebo.PL Opublikowano 29 Listopada 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2013 Tylko jeśli jest wyciskany sok z pomarańczy!No nie wiem... akurat jestem w hotelu, gdzie do śniadania jest wyciskany sok pomarańczowy... a na kolację niektórzy przychodzą w bojówkach... inni w dresach. Będąc w koszulce polo jest się jedną z bardziej formalnie ubranych osób.
Rekomendowane odpowiedzi