Üxküll Opublikowano 7 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2011 A nie jest to przypadkiem krótki żakiet? Pozdrawiam, Dr Odwołuję się do opinii "Satora". Podobne zdjęcie, ale kiepskiej jakości pod tym linkiem: http://www.askandyaboutclothes.com/foru ... rning-Coat Pozdrawiam Krakus Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 7 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2011 Sator, czyli Nicholas Antongiovanni, to niewątpliwie jeden ze znawców stroju formalnego, jednakże moim zdaniem to żakiet. Mogę się oczywiście mylić, ale za moim argumentem stoi fakt, iż ta marynarka nie ma kieszeni (z wyjątkiem brustaszy), co nie było spotykane przy marynarkach garniturowych (lounge coat). Pozdrawiam, Dr P.S. Ewentualnie jeszcze książę (a raczej kniaź) na obu zdjęciach nosi inny strój. Cytuj
Üxküll Opublikowano 7 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2011 Sator, czyli Nicholas Antongiovanni, to niewątpliwie jeden ze znawców stroju formalnego, jednakże moim zdaniem to żakiet. Mogę się oczywiście mylić, ale za moim argumentem stoi fakt, iż ta marynarka nie ma kieszeni (z wyjątkiem brustaszy), co nie było spotykane przy marynarkach garniturowych (lounge coat). Pozdrawiam, Dr P.S. Ewentualnie jeszcze książę (a raczej kniaź) na obu zdjęciach nosi inny strój. Oba zdjęcia wielkiego księcia (tutaj tytuł w odniesieniu do rodziny carów Rosji) pochodzą zapewne z jednej sesji w tym samym atelier. Na znanym forum LL lepsze przykłady strollera z przełomu XIX/XX w., przytoczone przez Nicholasa Antongiovanniego pod tym linkiem: http://www.thelondonlounge.net/gl/forum ... 2&start=30 Pozdrawiam Krakus Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 7 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2011 Nie wątpię, że stroller był już używany przed Stresemannem, on po prostu on zrobił to formalnie jako pierwszy. Pozdrawiam, Dr Cytuj
Üxküll Opublikowano 7 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2011 Reasumując: stroller był już znany w końcu XIX w., a jego niemiecka odmiana wiąże się z Gustawem Stresemannem, który jako minister spraw zagranicznych Rzeszy, podpisał w tym stroju, odrzucając bardziej formalny żakiet, układy lokareńskie w Londynie 1 grudnia 1925 r. Dr Kilroy dziękuję za dyskusję a wszystkim za uwagę Krakus 1 Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 7 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2011 Wtrącę tylko, że trudno właściwie nazwać stresemann niemiecką odmianą strollera, bo różnią się tylko tym, że stresemann jest jednorzędowy, a stroller może być też dwurzędowy. Nie mniej jednak po prostu jednorzędowy stroller można nazwać stresemannem. Pozdrawiam, Dr Cytuj
Üxküll Opublikowano 7 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2011 Wtrącę tylko, że trudno właściwie nazwać stresemann niemiecką odmianą strollera, bo różnią się tylko tym, że stresemann jest jednorzędowy, a stroller może być też dwurzędowy. Nie mniej jednak po prostu jednorzędowy stroller można nazwać stresemannem. Pozdrawiam, Dr Nasz dyskurs staje się akademicki. Jednorzędowy stresemann z kamizelką (jedno- lub dwurzędową; z klapkami lub bez) jest wciąż popularny w niemieckim korpusie dyplomatycznym (ostatnie zamówienie konsula w firmie J. Turbasa), a dwurzędowego strollera (oczywiście bez kamizelki) nie spotyka się obecnie nawet w Anglii. Pozdrawiam Krakus 1 Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 7 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2011 dwurzędowego strollera (oczywiście bez kamizelki) nie spotyka się obecnie nawet w Anglii. Wtedy to już nie jest stroller, ponieważ do niego nosi się zawsze kamizelkę, nawet w wypadku, gdy jest dwurzędowy. Masz jednak rację, iż takie strollery nie są obecnie spotykane (a niemieccy dyplomaci to jedni z niewielu na świecie, którzy używają stresemannów). Pozdrawiam, Dr 1 Cytuj
Üxküll Opublikowano 7 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2011 Dwurzędowy stroller (na załączonej powyżej ilustracji dżentelmen nie ma kamizelki), podobnie jak dwurzędowy surdut trafiły do lamusa. Dlatego można przyjąć, że w zasadzie ostał się jednorzędowy stresemann z obowiązkową kamizelką (jedno- lub dwurzędową; z klapkami lub bez). Pozdrawiam Krakus P.S. Na ilustracji poniżej dżentelmen w dwurzędowym strollerze z kamizelką (ta część stroju nie była jednak obowiązkowa, ale opcjonalna): 1 Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 8 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2011 Być może masz rację, ja niedawno słyszałem, iż kamizelka jest obowiązkowa do strollera, niezależnie od formy. Sam zakładałbym ją mimo wszystko zawsze, aby podkreślić nieco bardziej formalny charakter tego stroju. Pozdrawiam, Dr 1 Cytuj
Üxküll Opublikowano 8 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2011 Przeglądając zdjęcia w cyfrowym archiwum RFN (Bundesarchiv) najwyższych urzędników niemieckich w stresemannach (Gustav Stresemann, Theodor Heuss, Konrad Adenauer), dostrzegłem tylko prosty wzór jednorzędowej kamizelki bez klapek (tak również szyje się w firmie J. Turbasa). Natomiast kamizelkę w dwurzędowym strollerze uznaję za nieobowiązkową część tego stroju. Na ilustracji poniżej, kolejny przykład dżentelmena w dwurzędowym strollerze bez kamizelki. Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 14 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2011 Trochę późno Ci odpowiem, ale co tam. Z brytyjskiego punktu widzenia, stroller to garnitur ze sztuczkowymi spodniami, tak więc kamizelka jest taka jak od czarnego garnituru, jednorzędowa, bez klap. Tak się tylko spytam: Uxkull, Ty jesteś Turbasą? Pozdrawiam, Dr Cytuj
Üxküll Opublikowano 14 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2011 Trochę późno Ci odpowiem, ale co tam. Z brytyjskiego punktu widzenia, stroller to garnitur ze sztuczkowymi spodniami, tak więc kamizelka jest taka jak od czarnego garnituru, jednorzędowa, bez klap. Tak się tylko spytam: Uxkull, Ty jesteś Turbasą? Pozdrawiam, Dr Na swoim blogu zamieściłeś pod hasłem "stroller" współczesne zdjęcie Svena Raphaela Schneidera w stresemannie z jasnoszarą kamizelką dwurzędową z klapkami. Porównaj: http://klockiwgarniturze.blogspot.com/2 ... -i_10.html http://www.gentlemansgazette.com/stresemann/ Stary Kraków, to taki grajdołek, w którym pielęgnuje się więzi klanowe. Powiedzmy, że jestem turbasologiem. Pozdrawiam Krakus Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 14 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2011 Takie kamizelki są używane, gdyż dziś częściej stosowany jest amerykański punkt widzenia, czyli stroller uważany jest za mniej formalny żakiet z inną marynarką. Dyplomaci jednak najczęściej powinni używać kamizelek czarnych (do żakietu z klapami, do stollera niekoniecznie). Tak naprawdę kamizelki z klapami były zazwyczaj polecane na wieś, a bez nich do miasta, stąd więc może wynikać używanie zwykłych kamizelek do strollera (lub stresemanna). Pozdrawiam, Dr 1 Cytuj
Üxküll Opublikowano 14 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2011 Takie kamizelki są używane, gdyż dziś częściej stosowany jest amerykański punkt widzenia, czyli stroller uważany jest za mniej formalny żakiet z inną marynarką. Dyplomaci jednak najczęściej powinni używać kamizelek czarnych (do żakietu z klapami, do stollera niekoniecznie). Tak naprawdę kamizelki z klapami były zazwyczaj polecane na wieś, a bez nich do miasta, stąd więc może wynikać używanie zwykłych kamizelek do strollera (lub stresemanna). Pozdrawiam, Dr Austriaccy czy niemieccy dyplomaci zakładają współcześnie poniższy wzór stresemmanna (tak też szyje się w firmie J. Turbasa): 1 Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 14 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2011 Szara kamizelka to właściwie najbardziej klasyczna opcja, obok czarnej, choć przyznam, że dwurzędowe kamizelki też mają swój urok, ale muszą mieć klapy. U Turbasy też szyje się stresemanny z patkami przy kieszeniach. A propos strollerów/stresemannów, co sądzisz o marynarkach do nich z klapami otwartymi zamiast zamkniętych? Ja popieram to, jako że jestem bliższy brytyjskiemu punktowi widzenia w tej kwestii. Pozdrawiam, Dr Cytuj
Üxküll Opublikowano 14 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2011 Szara kamizelka to właściwie najbardziej klasyczna opcja, obok czarnej, choć przyznam, że dwurzędowe kamizelki też mają swój urok, ale muszą mieć klapy. U Turbasy też szyje się stresemanny z patkami przy kieszeniach. A propos strollerów/stresemannów, co sądzisz o marynarkach do nich z klapami otwartymi zamiast zamkniętych? Ja popieram to, jako że jestem bliższy brytyjskiemu punktowi widzenia w tej kwestii. Pozdrawiam, Dr Zarówno w czasach Republiki Weimarskiej, jak i po utworzeniu RFN ze stolicą w Bonn, stresemanny szyło się z klapami otwartymi, ale współcześnie są w szpic. Natomiast patki przy kieszeniach widziałem już na zdjęciach z czasów Gustawa Stresemanna. W firmie J. Turbasa stresemanny szyje się znacznie rzadziej niż żakiety. 1 Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 14 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2011 W firmie J. Turbasa stresemanny szyje się znacznie rzadziej niż żakiety. To dość naturalne, jako że paradoksalnie niezbyt formalny stresemann zginął przed jego bardziej formalnym odpowiednikiem żakietem, a nawet przed jeszcze bardziej formalnym frakiem. Pozdrawiam, Dr Cytuj
Üxküll Opublikowano 14 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2011 Temat tego postu nie dotyczy strojów formalnych, o których rozprawiam namiętnie z Drem Kilroyem, więc przeklejam go z nadzieją na odzew innych forumowiczów. W firmie J. Turbasa po zdjęciu miary, właściciel wykonuje szablon z kartonu, potem kroi tkaninę, a po złożeniu elementów ma gotowy korpus marynarki do pierwszej miary (ang. skeleton baste). Następnie nanosi się poprawki, które sprawdza się podczas drugiej miary z próbnie przytwierdzonym rękawem (ang. forward). Wreszcie nadchodzi dzień odbioru, w którym można dokonać już kosmetyczne zmiany (ang. finish bar finish). Cały szkopuł polega na tym, że krawcy w Polsce zazwyczaj nie robią i nie archiwizują dokładnych szablonów swoich klientów, przez co nie są w stanie korygować swoich błędów przy kolejnych zamówieniach. Czy mógłbym prosić forumowiczów o zgłaszanie pracowni w Polsce, w których krawcy wykonują i archiwizują szablony swoich klientów. 1 Cytuj
+Immune+ Opublikowano 15 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2011 Gest Moda/Mazurczak i Trzaska na Ordynackiej w Warszawie. Cytuj
torunianin Opublikowano 17 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Marca 2011 Ja osobiście poprosiłem o przygotowanie wykroju o mistrza w tym fachu - Tadeusza Wasaka. Zaniosłem go do krawca i na tej podstawie on kroi materiał. Cytuj
Üxküll Opublikowano 17 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Marca 2011 Ja osobiście poprosiłem o przygotowanie wykroju o mistrza w tym fachu - Tadeusza Wasaka. Zaniosłem go do krawca i na tej podstawie on kroi materiał. Wykrój marynarki, porządna tkanina i odpowiednia konstrukcja, to warunki, które umożliwiają uszycie dobrego garnituru na miarę. O dobrym krawcu świadczy nie tylko sprawność rąk, ale i głowa. Klienci w firmie J. Turbasa, to m.in. maturzyści, artyści, biznesmeni, dyplomaci, lekarze, literaci, pracownicy nauki, prawnicy czy urzędnicy. Z każdym trzeba umieć odpowiednio rozmawiać i zazwyczaj służyć fachowym doradztwem. Cytuj
Üxküll Opublikowano 19 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2011 Znów Dr Kilroy zagaił nowy wątek w temacie strojów formalnych, tym razem związany z brustaszą do fraka: viewtopic.php?f=1&t=574&start=0 Krzysztof Penderecki, dawny sąsiad Józefa Turbasy, rozpoczynał swoje międzynarodowe triumfy we fraku, uszytym w pracowni przy ul. św. Gertrudy (wówczas L. Waryńskiego) w Krakowie. Fotografia Maestra we fraku z krakowskiej pracowni Józefa Turbasy. Natomiast na zdjęciu z 2009 r. Krzysztof Penderecki we fraku z brustaszą i białą poszetką (nie jestem jednak pewien w jakiej pracowni frak został uszyty). Jak słusznie zauważył Dr Kilroy, kamizelka nie powinna jednak wystawać spod fraka: viewtopic.php?f=1&t=574&start=70 1 Cytuj
pszemau Opublikowano 20 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2011 A propos szycia dla notabli - przechodziłem ostatnio ulicą Gertrudy z nowopoznanym tubylcem i, jak każdy Krakus, cracovianistą. Na widok "APK J. Turbasy" zakrzyknąłem: a więc to tutaj jest ta przesławna pracownia! Krakusolog opowiedział mi, że, jak to kolega Uxkull ujął, krakowski grajdołek pamięta Turbasie różne rzeczy. A zwłaszcza tę jedną, że obszywała się u niego wszelkiej maści ubecja i czerwoni baronowie. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.