Jump to content

[Sebastian Żukowski] Jeans


Typowy Janusz
 Share

Recommended Posts

Mając już naprawdę dość paradoksu, że idąc do knajpy albo na imprezę i zakładając przysłowiowe "luźne" rzeczy, realnie ubierałem się w o wiele mniej wygodne spodnie, niż robocze wełniaki, postanowiłem wreszcie zrealizować jeden ze swoich niestandardowych projektów, a mianowicie jeansy bespoke. Oto efekt wizualny, mistrzem robienia zdjęć nie jestem, więc super piękne nie będą.

jeanszukowski1.jpg

jeanszukowski2.jpg

jeanszukowski3.jpg

Spodnie nosi się naprawdę fantastycznie, w porównaniu do nawet luźnych jeansów sklepowych jest to jak dzień do nocy. Udało się przemycić wygodę bespoke do "luźnego" ubioru. Jeansy mają mankiety, przyznam się bez bicia, że skserowałem to od macaroniego, tak mi się podobało ;) Przy okazji okazało się, że materiał jeansowy, nawet tak miękki jak ten wybrany, średnio nadaje się na skośne kieszenie. Widać to trochę na zdjęciach, że lekko odstają. Udało nam się zmniejszyć ten efekt z Sebastianem, ale cudownego uzdrowienia niestety osiągnąć się nie udało.
Spodnie nie mają kontrastowej nici, są uszyte praktycznie jak typowe nieformalne wełniaki, bez zakładek. Dzięki temu nadają się i do tańca i do różańca.

Naprawdę jestem bardzo zadowolony z zaangażowania Sebastiana (szyłem równolegle też marynarkę w kratę, ale o tym kiedy indziej). Naprawdę nie tylko potrafi doradzić (przekonał mnie do spróbowania wyższych spodni na szelki), ale też siedział, dłubał w czasie przymiarek, aż udało się osiągnąć zamierzony lub bliski takiemu efekt. W sumie spędziłem na przymiarkach około 3 godziny - nastawienie było takie jakie powinien mieć każdy krawiec, szukanie rozwiązań i alternatyw, a nie narzekanie i wieczne problemy.

Link to comment
Share on other sites

Nie do konca czuje ten projekt. O ile efekt na zdjeciach podoba mi sie bardzo, to nasuwa sie pytanie czy nieformalny material + formalny kroj nie wpada w tym przypadku w nisze, ktora niestety nie bedzie pasowac do casualowych zestawow tak jakbysmy chcieli. Tzn. material sprawia ze te spodnie pewnie slabo beda prezentowac sie z formalnymi marynarkami/koszulami/krawatami, zas kroj sprawia ze pewnie slabo beda sie prezentowac z tshirtem, bluza i czescia swetrow. Pozostaje waski wybor rzeczy ktore beda wspolgrac z takimi spodnami. Choc moge sie mylic, poniewaz zdjecia dosc slabo pokazuja fakture/kolor materialu, oraz nie wiemy jak by spodnie wygladaly po paru godzinach chodzenia bez prasowania.

Link to comment
Share on other sites

Zdania będą jak to zawsze podzielone. Nie gniewaj się ale mnie taka forma dżinsu nie przekonuje. Na zdjęciu drugim od góry widać trochę za dużo materiału przy kieszeni bocznej i powstaje fałda. Czy to wina zdjęcia, czy miałeś coś w kieszeni, czy poprostu nie dociągnięcie ze strony krawca. Z ciekawości jaka jest grubość dżinsu i skąd pochodzi.

Link to comment
Share on other sites

Niestety zaprzyjaźnionego fotografa nie mam, a i ogródka nie mam by wyjść z aparatem. Muszę się kiedyś wybrać na jakiś plener i obfotografować masowo wszystkie projekty zrealizowane, bo jednak dość chałupniczo wypadają.

O ile na żywo to marszczenie nadaje jeansom "jeansowatości" o tyle na tych zdjęciach, gdzie spodnie wyglądają trochę jak zwykłe z wełny, dają o sobie bardzo znać.

Co do kieszeni jak już mówiłem, dowcip materiału, który wyszedł już po skrojeniu. Pewnie za drugim razem Sebastian by je skroił trochę inaczej, szczerze przyznał, że pierwszy raz jeansy kroił ;)

Spodnie są pod golf, flanelową koszulę albo koszulki polo na lato, które krawatu na oczy nie widziały. Do marynarki mi pasują tylko jednej, sztruksowej.

O materiale napiszę jak odwiedzę twórcę przy najbliższej okazji. Szczerze mówiąc nawet nie zwróciłem uwagi na producenta, zamówiłem je całkowicie przy okazji i od razu spodobał mi się materiał z pokazanego próbnika.

Link to comment
Share on other sites

No zgadnij, masz trzy zdjęcia.. na którym widać wszywkę?

Nie chodzi o to które to zdjęcie, tylko jaki element na trzecim zdjęciu nosi nazwę wszywki. Podejrzewam, że to kawałek materiału z nazwiskiem krawca, ale nie jestem pewny, więc zapytałem.

Link to comment
Share on other sites

Ostatnio narzekałeś, że zbyt mało ludzi lata po rożnych krawcach w celach poszerzenia horyzontów ;)

Stolica daje jeszcze jako takie miejsce do popisu, ale inne miasta w PL to loteria ze wskazaniem na porażkę. :lol: Horyzonty poszerzył ostatnio Kamil: SŻ vs. Sycylijczyk i efekt każdy widzi. :)

Link to comment
Share on other sites

Czy ja wiem, kolosalnej różnicy szczerze mówiąc nie ma w porównaniu do tego, co widziałem u Sebastiana ostatnio, raczej w paru szczegółach (ciężko być jednak bardziej sycylijski od Sycylijczyka, no i też w sumie w jakim celu?). Aktualnie osiąga podobny poziom dopasowania (chyba, że kolega kamil ma na ten temat inne zdanie w swoim subiektywnym odbiorze), a przy tym odebrana marynarka nosi się jak bluza, ramiona można normalnie zgiąć w ręku na pół. Już prawie zwątpiłem w marynarki na jeden guzik z jednym rozcięciem z tyłu, a po ostatniej od SŻ na nowo się nimi zachwyciłem ;)

Więc można wysnuć wniosek, że jednak nasi rodzimi krawcy, będący w sile wieku, jednak widzą problemy globalizacji i starają się polepszać swój warsztat i styl.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.