damiance Opublikowano 29 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 29 Października 2010 trafiłem na krawca "starej daty" na Bielanach. Pan Stanisław jest już podeszłego wieku, ale jeszcze pracuje (pytanie jak długo). Właściwie przechodziłem kilka razy koło pracowni "krawiectwo ciężkie" ale jakoś nie wpadłem na pomysł aby zapytać o garnitury. Kojarzyłem zakład z płaszczami itp. Pracownia jest niewielka z antresolą. Nie byłem długo, ale dowiedziałem się najważniejszego - Pan Stanisław robi bez klejenia, czyli na włosiance. Materiał trzeba przynieść swój, krawiec nie oferuje wyboru wełen. Dodatki (guziki, podszewka itp) są w cenie. Koszt uszycia marynarki (tylko o to zapytałem) 600 pln. Na manekinie widziałem marynarkę klienta w trakcie robienia. Pikowane klapy i kamela były informacją, że jest to miejsce warte zbadania. adres: Conrada 10, Bielany Pytanie - czy ktoś z forum zamawiał u Pana Sekuły? pozdrawiam Damiance Cytuj
zaki Opublikowano 31 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 31 Października 2010 Skąd Ty takie adresy wynajdujesz Damiance? Swoją drogą gdyby przejść się na długi spacer po Centrum, starym Mokotowie, Saskiej Kępie i Pradze Pn jakie ciekawe zapomniane miejsca można by odkryć? Jeżeli to prawda to wkraczamy w zupełnie inną rzeczywistość cenową i łamiemy dogmaty że bespoke musi być drogie. Bespoke za 2 tys zł z materiałem to by było coś na kieszeń przeciętnego Polaka. Oczywiście nie oczekuję standardu Zaremby i Kamińskiego, ale jeśli jest to porządna robota to wypada tylko przyklasnąć. Również dołączam do pytania czy ktoś zamawiał? Cytuj
damiance Opublikowano 2 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Listopada 2010 Najczęściej znajdują się przypadkiem Cytuj
Bartek Opublikowano 21 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2011 Uszyłem dwie pary spodni u Pana Stanisława, dziś swój debiut miała druga para. Ogólnie rzecz biorąc odczucia mam mieszane, ale ze wskazaniem na pozytywne. Cytuj
eye_lip Opublikowano 21 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2011 Napisz więcej, bo dość lakonicznie się wyraziłeś. Skąd mieszane uczucia? Cytuj
Bartek Opublikowano 21 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2011 Napiszę, jak najbardziej, ale chciałbym dorzucić zdjęcia - muszę poczekać na światło dzienne, dzisiejsza sesja z wbudowaną lampą dała okropne wyniki. Cytuj
Bartek Opublikowano 29 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2011 Ukryta w bielańskim mrówkowcu i odnaleziona przez Damiana pracownia Pana Stanisława okazała się być blisko mojego miejsca zamieszkania - postanowiłem spróbować. Moja pierwsza wizyta i pierwsze zamówienie miały miejsce pod koniec stycznia - spodnie z szarej wełny, splot układający się w prążek. Sama pracownia nie robi najlepszego wrażenia, ale to dość powszechne wśród naszych rzemieślników. I nie ma to większego znaczenia. W pracowni (poza dużym psem:) uwagę przykuwa stara, nożna maszyna do szycia marki Singer, Pan Stanisław wspominał, że jest 3 albo 4 krawcem, który na niej pracuje. Na manekinie wisiała marynarka 'work in progress' - pikowanie na klapach, na płótnie, żadnego klejenia (dopytywałem). Wracając do zamówienia: zostawiłem wolną rekę krawcowi, ustaliliśmy 20cm szerokości otwarcia nogawki i sposób wykońcenia kieszeni - pierwsze spodnie posłużyły za wzór, aby mieć punkt odniesienia do modyfikacji przy szyciu kolejnych. Oto efekty (zdjęcie całych spodni niestety nieostre, używałem analogowej lampy Canon z cyfrowym Nikonem - manualne ustawienia kompletnie ogłupiły autofokus w tej odległości - wybaczcie): Spodnie wyszły bardzo dobrze, jestem bardzo zadowolony tym bardziej, że to pierwsze zamówienie u Pana Stanisława. Nie wińcie krawca za Fałdę poniżej pośladków - anatomicznie nie za bardzo mam czym wypełnić tę część spodni, więc i tak jest bardzo dobrze - bardzo trudno dobrać mi spodnie, aby w miarę dobrze leżały na tyłku, zwykle wyglądają jak mocno nadmuchany balon, z którego potem w spuszczono 1/3 powietrza. Kieszenie są w tzw ramce, bo Pan Stanisław zapomniał, że miały być standardowe (nie wiem jak fachowo nazywają się takie, jakie są w spodniach z drugiego zamówienia). Spodnie wzorcowe uszyte, efekt bardzo satysfakcjonujący, pora zatem na drugie już z pewnymi zmianami. Poprosiłem o inną kieszeń i lepsze dopasowanie w kolanie/udzie (-1,5cm w kolanie) i inny suwak. Tym razem granatowa wełna (splot chyba birdseye), oto zdjęcia: Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie to, co dzieje się przy kieszeniach - fałdy wewnątrz i na zewnątrz ciągnące się od tylnej kieszeni. Wróciłem do pracowni, aby zrobić poprawkę i niestety zirytowało mnie podejście Pana Stanisława - że tu nie ma żadnego jego błędu, że to wina takiego dopasowania spodni, to zaś, że to wina materiału, a że tak to się układa na sylwetce. W końcu ustaliliśmy, że zostaną poluzowane na tylny środkowym szwie i "podniesione" z tyłu - kompletnie nic to nie dało. I tak mój początkowy entuzjazm mocno opadł. Nie wiem, czy taka sytuacja jest wyjątkiem i miałem pecha, czy też wieloletnie doświadczenie zamieniło się w rutyne, od której ciężko się uwolnić (zamówienie niewiele odchodzące od standardu). Zamierzałem uszyć także marynarkę (600zł), ale raczej się nie zdecyduję (pewnie chciałbym poszerzyć klapy, podnieść kozerkę, itp.). I w dodatku Eye_lip pokazał swoje spodne od Pana Kruszewskiego - w tej samej cenie, ale jak zauważyłem z dużo większą dbałością o szczegóły. Ustawiam się w kolejce... http://img51.imageshack.us/img51/929/grlez.jpg Cytuj
macaroni Opublikowano 29 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2011 Całkiem fajnie to wygląda. Gratulacje! Cytuj
zaki Opublikowano 29 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2011 Jest dobrze, choć p. Kruszewski to chyba lepsza opcja. Nieśmiało chciałbym wtrącić że rzucają się w oczy mocno starte obcasy w butach. Za to koszula świetna Co do rozstawu kieszeni to też jestem ciekaw... Cytuj
Bartek Opublikowano 30 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2011 Dopiero teraz zuważyłem odległość między tylnymi kieszeniami - to 'standard' krawca. Zauważyłem, że po całym dniu na krawędziach podeszwy osiada mi beżowy pył. Jest to zaschnęty i ścierający się dubin wydostający się ze spodu. Poza tym rzeczywiście czubki są bardziej starte - jakoś tak chodzę, że szybko ściera mi się przednia część podeszwy - regularnie 'koloruję' to pastą. Trochę też pomogłem w tym ścieraniu chodząc po wodzie i mokrym śniegu rozmiękczając ranty. Cytuj
Marsjan Opublikowano 30 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2011 Spodnie wyglają bardzo fajnie. Cieszy mnie to, bo również zamówiłem spodnie u p. Stanisława. Dzisiaj jadę do przymiarki. To mój pierwszy raz, więc jestem delikatnie podekscytowany Mam pytanie - o ile z przodu spodnie na zdjęciu układają się idealnie, o tyle z tyłu są pofałdowane, nie tylko pod pośladkami. Czy tak powinno być, czy też krawiec powinien to wyeliminować? Cytuj
Marsjan Opublikowano 30 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2011 Wróciłem właśnie z przymiarki spodni. Właściwie trudno to nazwać przymiarką, bo spodnie były praktycznie gotowe i prawie idealnie dopasowane. Jedyna poprawka to skrócenie stanu z tyłu (nie wiem, czy poprawnie się wyrażam), co powinno zmniejszyć pofałdowanie nogawek pod pośladkami (efekt widoczny u Bartka). Reszta idealnie, z czego jestem bardzo zadowolony. Myślę, że za jakiś czas spróbuję z marynarką, bo ceny rzeczywiście wyśmienite. Mam nadzieję, że takie opinie nie spowodują zmian cennika Cytuj
Bartek Opublikowano 30 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2011 Koniecznie wrzuć zdjęcia, jak tylko będą gotowe. Cytuj
Marsjan Opublikowano 1 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2011 Spodnie odebrane. Jestem bardzo zadowolony. Udany pierwszy raz. Przepraszam za fatalną jakość zdjęć, ale jestem sam, nie mam dobrego aparatu, dobrego światła i w ogóle Materiał to szara flanela. Cytuj
Marsjan Opublikowano 1 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2011 I jeszcze szczegóły. Z wykończenia też jestem bardzo zadowolony. Cytuj
Bartek Opublikowano 1 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2011 Leza znakomicie! Duzo lepiej niz moje. Co powiedziales p. Stanislawowi, jezeli chodzi o ich dopasowanie? Mam wrazenie, ze nie mial tu wolnej reki:) Cytuj
Falk Opublikowano 1 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2011 Jestem pod wrażeniem Bardzo ładnie leżą. Jedyne, czego bym się czepił, to tylna kieszeń. Wydaje mi się, że jest za bardzo wysunięta w prawą stronę. Czy Koledzy wiedzą może, czy są w tym wypadku jakieś standardy? Jakbym miał szyć dla siebie, zażyczyłbym sobie niższego stanu, ale to rzecz tylko mojego gustu. Cytuj
Marsjan Opublikowano 1 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2011 Leza znakomicie! Duzo lepiej niz moje. Co powiedziales p. Stanislawowi, jezeli chodzi o ich dopasowanie? Mam wrazenie, ze nie mial tu wolnej reki:)Jedyne o co prosiłem, to pojedyncza fałdka i 20 cm nogawka. Resztę wymierzył i dopasował krawiec. Dyskutując prawdopodobnie o Twoim zamówieniu (chodziaż pewności nie ma) p. Stanisław stwierdził, że klient zażyczył sobie bardzo opiętych spodni ("jak jeansy") i dlatego nie mogły się dobrze układać. Tak jak pisałem wcześniej, pofałdowanie z tyłu zostało zmniejszone wybraniem materiały pod pasem. Cytuj
Marsjan Opublikowano 1 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2011 Jestem pod wrażeniem Jakbym miał szyć dla siebie, zażyczyłbym sobie niższego stanu, ale to rzecz tylko mojego gustu. Oczywiście. Wyższy stan był zamierzony i oczekiwany. Niniejszym zakwalifikowawem się do "wyższego stanu" Cytuj
wojvv Opublikowano 2 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2011 Spodnie wyglądają rewelacyjnie! I ten podniesiony stan! Uważam, że podniesiony stan powinien być "obowiązkowy" przy noszonych obecnie powszechnie marynarkach zapinanych na dwa guziki. Jeżeli nie nosi się kamizelki, przy zapięciu na górny guzik powstaje poniżej mało elegancki moim zdaniem "trójkąt" odkrywający dół koszuli, pasek i fragment krawata. Podniesiony stan spodni eliminuje ten problem. Twoje spodnie są b. bliskie mojego ideału jeśli chodzi o spodnie do szelek, więc pozwól, że zapytam o kilka szczegółów, które zapewne omówiłeś z krawcem. Bardzo by mi to pomogło przy ostatecznym ustaleniu szczegółów mojego zamówienia: - tylna kieszonka: praktycznie nie używam tylnych kieszeni w moich spodniach. Prawdopodobnie większość mężczyzn również obecnie nic w nich nie nosi. Czy nie myślałeś, żeby zamówić spodnie bez tylnej kieszonki? Czy tylna kieszonka pełni jakieś inne funkcje, np. "wentylacyjne", tj. umożliwia lepsze odparowanie potu i jednak warto ją zostawić? - zapięcie tylnej kieszonki: wydaje mi się, że wygodniejsze jest zapinanie tylnej kieszonki gdy guzik jest wszyty do wewnętrznej części kieszeni a w zewnętrznej jest dziurka, niż przy "patce", którą wybrałeś. Skąd taka decyzja? - spodnie wydają się być trochę za luźne w pasie. Może to wina sposobu, w jaki stoisz do zdjęcia, a może przydałoby się trochę je zwęzić lub dorobić regulację? Pozdr, wojvv Cytuj
Marsjan Opublikowano 4 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Kwietnia 2011 - tylna kieszonka: praktycznie nie używam tylnych kieszeni w moich spodniach. Prawdopodobnie większość mężczyzn również obecnie nic w nich nie nosi. Czy nie myślałeś, żeby zamówić spodnie bez tylnej kieszonki? Czy tylna kieszonka pełni jakieś inne funkcje, np. "wentylacyjne", tj. umożliwia lepsze odparowanie potu i jednak warto ją zostawić? - zapięcie tylnej kieszonki: wydaje mi się, że wygodniejsze jest zapinanie tylnej kieszonki gdy guzik jest wszyty do wewnętrznej części kieszeni a w zewnętrznej jest dziurka, niż przy "patce", którą wybrałeś. Skąd taka decyzja? - spodnie wydają się być trochę za luźne w pasie. Może to wina sposobu, w jaki stoisz do zdjęcia, a może przydałoby się trochę je zwęzić lub dorobić regulację? Dziękuję za miłe słowa Kieszonka tylna nie ma dla mnie żadnego praktycznego zastosowania. Dlatego zrezygnowałem z dwóch. Jedną zostawiłem jako element dekoracyjny. Tak samo potraktowałem sposób zapięcia kieszonki. Taki bardziej "oldschoolowy. Moim zdaniem pasuje charakterem do spodni i materiału. Spodnie bez żadnej kieszonki wydały mi sią jakieś takie "uboższe". W końcu to nie smoking. Obwód pasa jest OK. Być może do zdjęcia wciągnąłem brzuch . Musi być trochę luzu, zwłaszcza jak się dużo siedzi. Cytuj
wojvv Opublikowano 5 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Kwietnia 2011 Bardzo dziękuję za dodatkowe informacje. Dzięki nim mam lepiej sprecyzowany pogląd na to, jak powinno wyglądać moje zamówienie. Pozdr, wojvv Cytuj
lysocikuba Opublikowano 20 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2011 Czy ktoś z forumowiczów zamawiał może u rzeczonego krawca marynarkę? Bardzo jestem ciekaw efektu... Cytuj
+Immune+ Opublikowano 20 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2011 Czy ktoś z forumowiczów zamawiał może u rzeczonego krawca marynarkę? Bardzo jestem ciekaw efektu...Dałem mu najgorszy z posiadanych materiałów do obejrzenia. Czekam do poniedziałku aż się wypowie czy podejmie się uszycia marynarki dwurzędowej. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.