-
Postów
2 454 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
10
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez mr.vintage
-
Konserwy Ja na własny ślub założyłbym ciemnobrązowe buty, a co dopiero jako gość...
-
Z mediów - co powiedziano w tematach nas interesujących
mr.vintage odpowiedział(a) na damiance temat w Męska elegancja
Możliwa fuzja Vistuli i Bytomia. http://businessinsider.com.pl/gielda/spolki/vistula-i-bytom-fuzja/6rhh1y6 -
Koszule - dyskusje i porady, jakość, ulubione marki
mr.vintage odpowiedział(a) na temat w Męska elegancja
Raczej kwestia ustawiania obiektywu za blisko kołnierza lub rodzaju obiektywu (np. szerokokątny). W tych ujęciach kołnierz wyszedł większy niż w rzeczywistości. Poniżej ta sama koszula z obiektywem ustawionym w normalnej odległości. -
-
-
Na chwilę obecną to trochę porywanie się z motyką na słońce. By pełną parą wejść na rynki zachodnie trzeba mieć ogromny budżet na wypromowanie marki, a i tak będzie to bardzo ryzykowna operacja, dlatego żadna polska firma ze średniej półki jeszcze tego nie zrobiła. Kilkanaście lat temu próbowali Bytom, Ochnik, Gino Rossi, Nord - bez sukcesu. Rynki zagraniczne z sukcesem udało się "skubnąć" markom LPP (Reserved, Cropp, House) i CCC, ale to niska półka cenowa i znacznie większe spółki/budżety niż Bytom, Vistula, Próchnik czy Lancerto.
-
I tak i nie. Przykład Próchnika pokazuje, że obok całkiem przyzwoitych produktów sprzedawane są w tych samych cenach buble, o czym nie każdy klient wie i ludzie to kupują kierując się wyłącznie znaną marką. I co gorsza, tych produktów jest coraz więcej.
-
Niestety liderzy rodzimego rynku nauczyli klientów takiej polityki cenowej (nieustanne promocje) i teraz nie są w stanie się z tego wycofać, bo towar nie będzie się sprzedawał. Nie znam innych europejskich marek u których w środku sezonu można kupić marynarki wyprodukowane w Europie z dobrych włoskich tkanin za 80-100 euro. To jest poniżej kosztów wytworzenia. Wystarczy spojrzeć na raporty finansowe tych spółek by zobaczyć, że to jest mielenie dużej kasy, ale zysk jest minimalny.
-
Faber-Castell z drewnianym korpusem (kokos lub grusza). Ja mam kokosa i jestem bardzo zadowolony.
-
-
Niby wiosna, a kaszkiet, szalik i moleskin nadal w użyciu. Kaszkiet - Poszetka Szalik - Szarmant Kurtka - Timberland Koszula - Lancerto&MRV Spodnie - Benevento
-
Minimalistyczny skórzany portfel/etui - propozycje, porady
mr.vintage odpowiedział(a) na roswell89 temat w Męska elegancja
Mój portfel mieści dowód rejestracyjny i nawet większe dokumenty (np. paszport). Nie mam żadnych zastrzeżeń do waszego produktu, tym bardziej, że na zdjęciach wygląda dobrze i życzę wam jak najlepiej. Podzieliłem się jedynie uwagą o samym pomyśle, który jest łudząco podobny do Bellroya. A o produkcji Made in China było już tu sporo dyskusji. -
Minimalistyczny skórzany portfel/etui - propozycje, porady
mr.vintage odpowiedział(a) na roswell89 temat w Męska elegancja
Nie sposób uniknąć wrażenia, że to wierna kopia konceptu Bellroy. Nawet logotyp podobny. -
Duża łyżwa była na tym modelu zawsze. Mała nigdy i zupełnie tam nie pasuje
-
-
Ja bym wybrał kolorowy. Prawdopodobnie nr 19 - płowy (z próbnika Saphir'a).
-
Fajne, aż się proszą o jakiś krem do skór.
-
Tak, pamiętam. Nawet NB proponował mi jedną parę w barterze, ale nie skorzystałem. Później trochę żałowałem
-
Jako osoba spoza Warszawy proponowałbym dodatkowo: 1. Pracownia krawiecka Zaremba - spory wybór bardzo ładnych krawatów, poszetek, szelek. 2. Sklep Maajla na Mokotowskiej - kaszkiety i kapelusze Stetson. 3. Madison Boutiqe - przedstawiciel Brooks Brothers + spodnie J.Cohen. 4. COS na Mysiej - niezły wybór rzeczy z kategorii "basic". 5. Sklep Sir Arthur na Brackiej - duży wybór koszul i klasycznych dodatków w dobrych cenach. 6. Van Thorn na Siennej - bardzo duży wybór poszetek, krawatów, pasków, skarpet, głównie marka Profuomo. 7. TK Maxx na Marszałkowskiej - chyba największy w Polsce wybór męskich marek super premium. 8. Faster Dog - coś dla fanów dżinsu. 9. Davide Lifestyle - butik z włoską modą: Corneliani, Canali, Borrelli, Kiton, Cucinelli, Loro Piana.
-
Akurat model Grenson & New Balance podoba mi się (podeszwa ma niezłe proporcje) i może nawet bym się na nie skusił, ale dla mnie cena jest nieakceptowalna biorąc pod uwagę, że byłoby to obuwie w którym chodziłbym kilkanaście razy w roku.
-
Ale zrozum, że każdy konsument może mieć inne priorytety i nie ma sensu mierzenie wszystkich jedną miarą. Ja w butach sportowych chodzę maksymalnie kilkanaście godzin w miesiącu i nie czuję potrzeby zakupu butów dwa-trzy razy droższych (i jeszcze ściąganie ich z zagranicznych sklepów) tylko dlatego, że wyprodukowano je w Europie i na forach eksperckich są "ęą", tym bardziej, że nie podobają mi się. No jaki ma to sens? Mi nie przyszłoby do głowy krytykować gościa za to, że na ślub kupi sobie wyprodukowane w Azji Loake L1 200, jeśli powie mi, że priorytetem są dla niego ładne buty w przyzwoitej cenie, ale będzie je zakładał maksymalnie kilka razy w roku.
-
A mnie rażą te buty na słoninie które pokazałeś (te 3-4 centymetrowe podeszwy wyglądają fatalnie, nawet jeśli cholewka wygląda fajnie), ale co tam, ważne, że nie wyprodukowane w Chinach (swoją drogą ryzykowna teza na forum, gdzie 80% użytkowników jest fanem marki która produkuje tam bardzo dobre garnitury). Mam wrażenie, że z fanbojami obuwia sportowego jest jak z fanbojami piw kraftowych. Jedni i drudzy nie są w stanie zrozumieć, że czasem ktoś chce po prostu kupić zwykłe piwko z lodówki w sklepie osiedlowym i estetyczne buty sportowe w których będzie mógł pochodzić kilkanaście godzin w miesiącu.
-
Piękne poszetki Turnbull&Asser z rabatem 60-70%: http://turnbullandasser.eu/sale-eu/sale-pocketsquares
-
Wydaje mi się, że wybraliśmy optymalną długość. Dla przykładu rozmiar 50 ma u nas długość 74 cm, a u innych marek wygląda to następująco (podaję przedziały w zależności od fasonu): - Lubiam: 71-73,5 cm - Zegna: 70-75 cm - Boggi: 71-74 cm - Miler (marynarka Turin): przy wzroście 176 cm długość 72,5 cm, przy wzroście 182 cm długość 75 cm
-
Trzy-cztery krawaty by z tego uszył
