Skocz do zawartości

giacco

Użytkownik
  • Postów

    288
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez giacco

  1. Połączenie mi się podoba. W tym zestawieniu mnie osobiście razi bardziej przestrzeń między wyłogami kołnierza a klapami marynarki. Szerszy kołnierz lepiej wypełniłby tę przestrzeń.
  2. Może spodnie trzeba skrócić (zamiast harmonijek na butach, załamują się właśnie na kolanach)? Spróbuj podwinąć nogawki i zobacz czy efekt zniknie.
  3. Uważam, że trudno jest w tym wypadku schlebić słynnej maksymie o sytym wilku i całej owcy. W mojej opinii wszelkie buty żeglarskie czy loafersy są ultra- wygodne, ale w pewnym momencie nie wystarczają. Jeśli mowa o wycieczkach i turystycznych podbojach, to IMO tego typu buty się nie sprawdzą. Nawet dopasowane często mają nieco "luzu" i przy dłuższej wędrówce noga się obetrze. Trampkowa podeszwa również da się we znaki. Ja bym na potrzeby wygody i zdrowia odpuścił nieco eleganckiego tonu i przywdział coś dedykowanego pieszym wędrówkom. Można znaleźć buty turystyczne mono-kolorystyczne, które potrafią "udawać" co nieco elegancji pozdrawiam! P.S. Oczywiście wszystko zależy od zakresu i pojemności terminu "długie miejskie wycieczki". Ja postarałem się myśl rozszerzyć o te "podmiejskie"
  4. Dzisiaj
  5. Też jestem tego zdania, ale fular i koraliki na zdjęciu drugim czynią "włoską robotę" "
  6. @Arkadyjczyk Italiano vero! Zwłaszcza foto nr 2.
  7. W pracy..."na polityka" Krawat trochę jak antycypacja forumowego
  8. @Hargin Wiadomo To było w nawiązaniu do rozmowy w innym wątku, gdzie kolega The-Bigwig był nakłaniany do fascynacji zegarkami
  9. Dorzucę kamyczek w sprawie tych monków. Zegarek masz na czarnym pasku, więc albo jednak zainwestujesz w te zegarki (w nawiązaniu do innego wątku ) albo jednak czerń na nogach
  10. U mnie tak: (przepraszam za "marskość" koszuli )
  11. Sorry:) Tak zastanawiałem się nad tą małą literą,ale... Człek się uczy
  12. Hmmm...jak to jest Twój casual, to boję się bardziej formalnego oblicza EDIT: A poważnie, to dopiero zauważyłem, że przeskoczyłeś z casualowego wątku tutaj
  13. Gross bywa w Royal Colletion. Mogę zajrzeć i "wymacać" jeśli będzie i napiszę Ci wrażenia.
  14. Intuicyjnie jednak czuję, że zamieszczając taki opis producent daje do zrozumienia, że produkt jest z wełny włoskiego pochodzenia. Ale to tylko intuicja...
  15. Lana to po włosku wełna.
  16. Kiedyś myślałem, że Tommy i Lauren to czyste uosobienie elegancji i sporo mi z tego okresu "zdobyczy" zostało Dziś już wiem, że nie są specjalnie warte swojej ceny (mówię o rynku polskim), ale wciąż je lubię, zwłaszcza za wygodę i ładne kolory Zresztą trochę dojrzałem i obecnie te marki kojarzą mi się bardziej z golfem i polo niż z klasyczną elegancją
  17. Dziś również odpoczynek od garnituru
  18. To mocno casualowy RL. Faktycznie chyba lepszy do jeansów bez marynarki, albo w ogóle na golfa do shortów
  19. Trochę słońca, zatem nieśmałe początki lnu....
  20. Na dużym zoomie widać też strukturę tego materiału. IMO jest klasyczna, ale do sytuacji formalniejszych wolałbym gładszą strukturę (pomijając kwestię biletówki).
  21. giacco

    Suit Supply

    To częste zjawisko na naszych ulicach, zwłaszcza w marynarkach z jednym szlicem.
  22. giacco

    Suit Supply

    Aron ma rację. Budowa ciała to ciekawy fenomen. Czasami ten sam rozmiar pasuje dwóm zupełnie różnym sylwetkom. Inaczej oczywiście leży, ale inaczej nie znaczy źle Kiedyś nie mogłem wyjść z podziwu, jak oddałem teściowi za dużą (w klatce i talii) na mnie marynarkę. Jest szczuplejszy ode mnie, więc zakładałem, że sobie ją przerobi i tanim kosztem zdobędzie "nowe" ubranie. Okazało się, że na nim ( mimo podobnego wzrostu) marynarka układa się zupelnie inaczej i wcale nie jest za duża. Wymagała jedynie drobnego skrócenia. Różnica w budowie ramion i proporcji sprawiła, że na mnie za szeroka marnarka, była dobra na szczuplejszego faceta! Fenomen
  23. Trochę słabo, że nie chroni wyższych partii klatki piersiowej, co podyktowane jest kamizelkowym krojem....
  24. Faktycznie, nawet się nie zastanowiłem dłużej nad butami. Pasek był pierwszy i tak wyszło Wesoła kamizelka musi być jako substytut ulicznej radości!
  25. Zatem ja mocno casualowo
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.