Skocz do zawartości

giacco

Użytkownik
  • Postów

    288
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez giacco

  1. giacco

    Suit Supply

    Ciekawe, że przy 52 linia ramion jest prosta, a przy mniejszym rozmiarze trochę się deformuje Marszczenie jest faktem, ale IMO 50 ładniej modeluje Ci talię. Tym bardziej, że 52 też Ci się marszczy na wysokości łopatek. P.S. Gratuluję zakupu!
  2. Pewnie rzecz gustu a nie zasad, ale nie skordynowałbym tak kolorystycznie krawata i koszuli. Są (w uproszczeniu) różnymi odcieniami jednego koloru i trochę IMO się gryzą. Ja osobiście unikałbym łączenia oranżu z czerwienią czy różem i odwrotnie. Tym bardziej, że na poszetce masz jeszcze inny, kolejny odcień czerwono-pochodnych Podoba mi się natomiast zestawienie materiałów Może spróbuj zamienić koszulę na gładką?
  3. giacco

    Suit Supply

    Nie jest to wcale takie głupie Myślę, że stacjonarne SS wbrew wszelkim pozorom odniosłoby u nas wielki sukces.
  4. Mnie również intryguje cecha wspólna poprzednich marynarek Beny23, mianowicie dziwne umiejscowienie brustaszy. Jest wszyta prawie na rękawie, stosunkowo daleko od klap....dziwnie to wygląda. @Beny23, to są marynarki jednej firmy?
  5. Dziś również pepita, ale nieco insza... Pogoda chyba nie pozwoli nam tak szybko rozstać się z tweedem
  6. Haha @Hargin Błyskotliwości Ci jak zawsze nie mogę odmówić
  7. @Aron Jeśli ma francuskie mankiety na spinki i jest z grubego materiału oraz posiada wyszyte logo po prawej u dołu, to...mam taką samą! Koszmar do prasowania, a także do noszenia w ciepłe dni
  8. Koszula ciekawa, ale Aron, nie jest za duża w kołnierzu? Może to tylko złudzenie. EDIT: Przepraszam!! Chodziło mi o zestaw Lorentza! U Arona rozmiary właściwe!
  9. Zatem mości Panowie więcej klasyki....acz w nieformalnym wydaniu Z żalem ujarzmiłem poszetkę (widać tylko granatowe brzegi), bo ma ona wewnątrz piękny wzór, ale prawdopodobnie "gryzłby się" z pepitką .
  10. Nie dojdziemy do ładu z tym krawatem. Przyjrzałem się mu teraz i na zdjeciach on wygląda skrajnie inaczej niż w realu. Te hafty są jedwabne i bardzo delikatne i mocno odbijają światło, co czyni krawat krzykliwym na fotach. W rzeczywistości jest bliższy temu, co widać na zdjęciu z kapeluszem, aczkolwiek ciemniejszy. Na pewno nie jasno fioletowy. Te kwiaty bardziej " grają" jak deseń i na żywo tak nie kłują, uwierzcie. W końcu to dobry brytyjski krawat z savile row, a nie nabytek z targów fashion
  11. Temat poszetki jest bezsensownym biciem piany. Nigdy nie widać obu. Może dlatego tego nie widziałeś u żadnego arbitra. Jeśli przekładałbym z marynarki do płaszcza to byłoby jak rozumiem ok...? Inaczej. Włosi tak noszą poszetki. Jestem w połowie jednym z nich, więc sobie tak noszę
  12. Wiem, że jest za wąski i ogólnie mało klasyczny, ale reszta.....to już IMO rzecz gustu
  13. 1. Jestem jazzowym pianistą, więc mam swoje artystyczne prawa 2. Dwie poszetki są wg klasycznych zasad jak najbardziej poprawne (skoro są dwie brustasze) 3. Kwestia krawatów, to IMO bardziej kwestia złego światła i zdjęcia. Ten to William Hunt (cały haftowany), poprzedni E. Marinella (zdjęcie wyszło fatalnie), więc nie powinny wyglądać tanio. Poza tym, lubię ję Choć uważam, że ten tutaj jest trochę za mało mięsisty i za wąski.
  14. Już nie chciałem się tłumaczyć ze śledzia Wiem, jeszcze włoski kołnierz go pogrążył bardziej...nie zwróciłem uwagi odziewając się rano A pin....no cóż, służbowo. Muszę pamiętać, o wypięciu do zdjęć dzięki!
  15. Lepiej późno niż wcale...tak było dzisiaj
  16. Jeśli chodzi o RL, to mam wrażenie, że do TK trafia towar mocno stary lub jakiś taki sfatygowany. Ale tu nigdy nie znalazłem adnotacji o drugiej jakości (w przeciwieństwie do TH). @Hargin Bardzo możliwe. Zauważam to na produktach Lagerfelda, które często pojawiają się w TK. Porównując je z tymi "wiszącymi" np. w Van Graafie, to niestety te z TK są dużo słabsze. Ale....ponad 3 razy tańsze
  17. Właśnie najbardziej irytuje mnie moja własna niedbałość, gdyż informacja o drugim gatunku jest umieszczona na metce cenowej przez samego TK-ja. Łatwo się zorientować po samym materiale ( ma delikatnie plastikowy odcień, co czuć również w dotyku), jak i po sterczących nitkach, częstkroć w okolicach kołnierza.
  18. Na Hilfigera w TK-maxie bym uważał. Te koszule w cenie ok. 150 złotych są często tzw. drugiej jakości. Słynna dla Tommy'ego oblamówka kołnierzyka zmasakrowała mi szyję Ale to tylko dygresja "ku przestrodze"
  19. Ha! Właśnie go zamówiłem! Gratuluję Hargin! Toć jest Power!
  20. Zgadzam się z przedmówcą. W moim odczuciu decydująca jest jednak osobowość/pewność siebie i roztaczana wokół swego rodzaju "aura" (jak zwał, tak zwał), a nie piastowane stanowisko czy funkcja społeczna. Choć nie zaprzeczę, że często idzie to w parze...
  21. Tu chyba musi już pomóc krawiec z fachowym doświadczeniem. Ale na chłopski rozum: zwężenie jej w ramionach (obojętnie jaką metodą) winno być tańsze niż kompleksowe dopasowywanie i powiększanie o rozmiar za małej
  22. Przerabiałem dwukrotnie. Raz interweniował krawiec i efekt był godny, ale niestety drogi i nieopłacalny (marynarka przeciętna). Za drugim razem właśnie chodziło o poduszki. Po ich usunięciu ramiona prezentowały się pięknie, ale...konstrukcja całości opadła i na plecach utworzyła się pionowa fałda, a klapa z tyłu zaczęła się marszczyć. Dolna linia marynarki straciła też niestety proporcjonalność i optycznie nieco wydłużyła ubranie. Poduszki były spore, ale ich wyprucie sporo popsuło. @StyleSkill Lorentz pisał M&S, czyli "po mojemu" chyba Mark & Spencer
  23. Nie chcę zaśmiecać wątku o butach, więc spytam tutaj: Miał ktoś z szanownych Kolegów do czynienia z marką butów PETER ZACK? Szyte ramowo, mocno zróżnicowane cenowo w zależności od gatunku skóry (od 500 pln w górę) Jestem ciekawy jakości, bo szyją klasyczne oxfordy, ale również dziwolągi typu "fashion".
  24. Ze swojej strony polecam DecoLove. Szyją wszystko na zamówienie i z bardzo ciekawych materiałów. Jeśli chodzi o "formalne" muchy, fantazja musi być zapewne ujarzmiona, ale inne (także eleganckie), są IMO godne polecenia. Firma słynie z dodatków męskich i damskich dla świata celebrytow, ale również trafiają w gusta eleganckich mężczyzn Dla mnie największą zaletę stanowi personalizacja. Szyją muchy i poszetki z niewielkich objętościowo materiałów (rzekłbym bezczelnie wręcz skrawków), więc każda mucha jest jedyna i niepowtarzalna. A to miłe uczucie taką mieć pozdrawiam!
  25. Skojarzeń z paskami jest wiele. Ja z racji włoskich korzeni, widzę przed oczami dostojnego padrino w pięknym "power suit", z równie piękną Sycylijką u boku Ale chyba jednak skojarzenie z amerykańską elegancją (także przy skromnym udziale włoskich imigrantów) ma tu pierszeństwo Niemniej jednak, powodzenia w dopasowywaniu i pozdrowienia dla Narzeczonej! To ważne, że Ją to w ogóle obchodzi! Doceń! EDIT: A mole byle czego nie jedzą, więc wiesz,....ciesz się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.