-
Postów
288 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez giacco
-
Zdecydowanie stawiałbym na 48. Jestem od Ciebie ogólnie "większy", nieznacznie niższy niż @Błękit i 50 SS jest na mnie mocno luźna.
-
Z mediów - co powiedziano w tematach nas interesujących
giacco odpowiedział(a) na damiance temat w Męska elegancja
Drogi @cord! To nie są prognozy, to cennik. W cenie świetnie wyposażonego Superba, można mieć nie tylko Passata, ale Audi A6, E-klasę, nie mówiąc o klasie premium poza-niemieckiej konkurencji. Klient jest wymagający, owszem. Ale tym samym -on się oszukuje, że jest częścią świata szeroko pojętego luksusu, a markom samochodowym to tylko wiatr w żagle... Klientowi wmawia się, że za niższą cenę otrzymuje to samo, co w rzeczonym Audi. Ze niby w Audi dopłacamy tylko za przysłowiowy znaczek! (Sprzedawca mniej więcej w tym tonie opiewał luksusy Skody) To nieprawda. Jeździłem jako pasażer nowymi Superbami podczas Transatlantyku w Poznaniu i owszem, aspiracje i postęp technologiczny jest bardzo widoczny, ale szukanie oszczędności również...I z mocno stojącą klasą premium w sztandarowym niemieckim wydaniu, nie ma to nic wspólnego. Dzięki za cierpliwość i przepraszam za kontynuację OT..... P.S. Jeszcze raz podkreślam, że nie mam nic do Skody. Uważam, że jest niekwestionowanym liderem rynku (jakość/cena). Ale nie dam sobie wmówić, że człowek z budżetem ok.200 000 złotych, to klient Skody.... -
Z mediów - co powiedziano w tematach nas interesujących
giacco odpowiedział(a) na damiance temat w Męska elegancja
Wczoraj byłem na poznańskiej "premierze" Skody Superb i naszła mnie mała refleksja ad vocem poruszonego wyżej tematu. Zgadzam się ze zdaniem Hargina, Wuja i Filipa, ale mam wrażenie, że marki jak: Skoda czy VW same zapętlają się w swoich aspiracjach. Ich moc i sukces sprzedażowy polega na dobrej (ekonomicznej) alternatywie dla marek premium niemieckich koncernów. Mam wrażenie, że aspiracje są rozbudzone trochę na wyrost i marketingowcy zapominają o miejscu swych produktów w tabeli klasowej. Jeśli za nowego Superba czy Passata możemy zapłacić nawet 200 000 złotych, to pytam się- gdzie w tym wszystkim jest sens? Chyba nie o to chodzi. Próbuje nam się wmówić, że skoro tyle kosztują, to są w jednej "klasie" z A6 czy E-klasą. Niestety nie są, choć kosztują podobnie. Tego rodzaju aspiracji zupełnie nie rozumiem... Producenci "gubią" po drodzę bogatą historię poszczególnych modeli, kolejne generacje "puchną" i "prestiżowieją" ( ), co skutkuje wzrostem ceny- patrz np. Golf. Tylko po co? Sami Panowie zwrócili uwagę....nikt się na to już dziś nie nabiera pozdrawiam poznańsko! -
Z mediów - co powiedziano w tematach nas interesujących
giacco odpowiedział(a) na damiance temat w Męska elegancja
http://natemat.pl/162561,eleganciki-ze-slamsow-czyli-bo-kto-biednemu-zabroni?fb Polecam!) -
Z mediów - co powiedziano w tematach nas interesujących
giacco odpowiedział(a) na damiance temat w Męska elegancja
Obstawiam, że to specjalny projekt: "cmentarne sztyblety." A tak na serio: Należy docenić, że media próbują promować dobry, klasyczny styl, ale najczęściej bardzo powierzchownie, po łebkach... Tragicznie wygląda IMO czarny płaszcz z jasno-brązowymi butami. -
Z mediów - co powiedziano w tematach nas interesujących
giacco odpowiedział(a) na damiance temat w Męska elegancja
Ta dwurzędówa kończąca się modelowi nad "tyłkiem", wygląda jak damski żakiet -
Mi akurat skórzane łaty na rękawach się podobają, zresztą są często spotykanym elementem tweedowych marynarek
-
Jeśli mówimy o tych samych "doniesieniach", to był "fejk"/czyjeś przejęzyczenie (chodziło wówczas o Shoe Passion) Na nic takiego się nie zanosi niestety
-
No tak...ów przewodnik rozróżnia "classic" i "contemporary" Black Tie...dla mnie to już za dużo Nie jestem w stanie zaakceptować krawata do smokingu Ale z wyrozumiałością i raczej przychylnie odbieram nowoczesne stylizacje, choć "puszczam oko" w kierunku tradycji. Modowy puryzm nie jest fundamentem mojego systemu wartości, ale z wielkim szacunkiem odnoszę się do klasyki, nie tylko w muzyce. Choć sam mam (oprócz klasycznego), smoking z SuSu, który z "tradycji" wyłamuje się podwójnymi szlicami z tyłu marynaki Kończąc OT pozdrawiam i życzę wielu okazji do "wdziania na się" stroju formalnego
-
Jestem daleki od krytyki tego zestawu, który zaprezentował @beny23, gdyż wygląda w nim dobrze i dostojnie oraz adekwatne do miejsca i sytuacji. Upierać się zamierzam jedynie przy pewnego rodzaju rygoryzmie, który moim zdaniem powinien towarzyszyć długoletniej tradycji związanej z "black tie"
-
Kolego! Otóż smoking sam w sobie jest już strojem o obniżonym stopniu formalności względem fraka, który jest najwyższą formą etykiety black tie. Smoking jest mniej uroczysty, właściwy na wieczorne imprezy, teatr, operę, filharmonię czy w białej odmianie na jachtowy raut. Zatem mija się z celem obniżanie formalności samego smokingu. Cały urok black tie polega na tym, że zasady są rygorystyczne i brak jest tolerancji dla większych odstępstw. Tak więc smoking nie ma szliców, patek, zwykłych guzików, otwartych klap i ma określony krój, jedynie z możliwością doboru klap frakowych, bądz szalowych. Pas hiszpański czy kamizelka? Tu można dyskutować, ale krój smokingu, żakietu i fraka nie podlega IMO dyskusji. Opinię moją opieram na dość sporym doświadczeniu z black tie, gdyż jestem muzykiem (frak i smoking to moje ubranie robocze ), a także pracowałem w sektorze dyplopmatycznym, gdzie temat ten wałkowano wiele razy Jeżeli moja wiedza jest niepełna, z góry przepraszam. P.S. Jeśli się czepiać, to....smoking nie dopuszcza też wzorzystych much
-
To nie jest smoking, Panie Kolego....
-
Ja również z serca dodam, że ciężko czyta się ten rodzaj (pogrubionej?) czcionki. Po artykule o chinosach bolały mnie oczy. Pozdrawiam i życzę sukcesów!
-
Ja również polecałbym pierwszy Ale zawsze możesz kupić ten "blue" jako drugi
-
Jakby nie było, to również radosna nowina
-
Jeśli Twojego ślubu, to trencz chyba nie jest najlepszym pomysłem....
-
No proszę! Miło! Z drugiej strony, jeśli utrzymają sprzedaż internetową, popadną w pułapkę sklepów z instrumentami muzycznymi. Każdy przyjdzie wymacać, przymierzyć /pograć w salonie, a kupi taniej przez internet
-
W nawiązaniu do pozycjonowania...przewiduję, że dla nas (klientów SS) lepsze jest obecne status quo, jeśli chodzi o kwestię sprzedaży w Polsce. Spece od marketingu SS wnikliwie przeanalizują polski rynek, odkryją że w porównywalnej cenie można w Polsce zakupić w popularnych sieciówkach dużo gorsze produkty i....wypozycjonują SS wyżej niż byśmy tego chcieli. Jestem niemal przekonany, że garnitury ~ 300 €, w polskim salonie oscylowałyby również w okolicach 2000 złotych. Więc może niech nie wchodzą na nasz rynek...przynajmniej do czasu wprowadzenia Euro pozdrawiam:)
-
To by oznaczało,że znowu schudłem:) A biorąc pod uwagę fakt, że w wakacje dowartościowałem piesze wędrówki, coś w tym musi być
-
To możliwe:) Zauważyłem również, że jak przystało na rynek amerykański, garnitury są minimalnie obszerniejsze (w moim przypadku Soho i Madison) niż obecna kolekcja
-
Trzeba było celować w już zamknięty (niestety) outlet SS. Miałbyś garniak za 150€
-
Właśnie dostałem outletową paczkę. A na obu metkach (soho i madison) taka oto regularna cena Skądże takowa? Chyba z czasów, jak dolar kosztował 2.5 zł
-
Na scenę, jeśli jesteś muzykiem/aktorem/ kabareciarzem
-
Jak dla mnie, garnitur jest o rozmiar za duży. Ja właśnie tak wyglądam (mając po odchudzeniu R48), kiedy wdziewam stare garnitury w R50. Od biedy nie jest źle, ale jednak. Krój swoją drogą. Z przodu nie wygląda najgorzej, ale z tyłu marynarka jest IMO mocno długawa.
-
Wydaje mi się, że dopóki błąd nie jest bardzo rażący, można go zaakceptować. Choćby z braku tymczasowo innych rozwiązań. Jasny brąz na ślubie, nawet u gościa -mnie osobiście by raził, ale ciemnobrązowe derby czy monki już mniej. Kluczem IMO jest teza mojego przedmówcy. Jeśli całość jest spójna, drobne niedostosowanie do okoliczności można wybaczyć. Wolę takie rozwiązanie, niż panów ubranych zgodnie z dress code'm, w "za dużym wszystkim" i w butach borsukach. Ale czarnych. No i wypastowanych!
