Skocz do zawartości

giacco

Użytkownik
  • Postów

    288
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez giacco

  1. Moim zdaniem, ocenianie "po metkach" jest w dobie sprzedaży "all for all" pomysłem bezsensownym. Różne marki mają różne produkty. Brandy są pozycjonowane, ale produkty już niekoniecznie. Kia vs Mercedes. Sorry, ale wybieram raczej sportowego Stingera niż klasę B, a ich porównywanie byłoby idiotyzmem. Co do mnących materiałów - imo bzdura. Tkanina, wykrój i obszycie to zupełnie odrębne kwestie. Z tej samej tkalni korzystają różne brandy i nie kupuję Twoich teorii spiskowych o wklejaniu metek wbrew stanowi faktycznemu tkaniny (patrz-wątek koszulowy). Poza tym....calm down...reagujesz jak atakowany, a nie zarejestrowałem takiego zjawiska. P.S. Niestety, przekonuje mnie bardziej @me.spoke, który trzyma w ręce produkt i go recenzuje, niż omnibus (tutaj bez ad personam - ogóle moje spostrzeżenie forumowe). Tak, jak do Ferrari przekonałby mnie bardziej totalny ignorant, jeżdżący nim na co dzień od miesiąca, niż dziennikarz motoryzacyjny, który o nim zdalnie rozmyśla przez długie lata.... Głupie, wiem, ale tak to czuję
  2. @MarekPZN, w mojej opinii, wszystkie są za szerokie w ramionach lub mają nadmiar materiału na plecach i w klatce. Może to kwestia ułożenia (cofnięcia) rąk. Ja jestem sporo wyższy i chyba nieco szerszy, a na mnie 48 i 50 (zależy od linii) leży manekinowo (przerabiam tylko spodnie). Wydaje mi się, że powinieneś sugerować się ramionami, bo resztę skorygować jest dużo łatwiej. P.S. Zwróć uwagę, wcześniejszy dwurzędowiec z przymierzalni układa się znacznie lepiej.
  3. A to by się nawet zgadzało. Wprawdzie nie "ślęczałem" nad outletem od jego pierwszych sekund, ale ciężko tam spotkać przeboje SuSu, typu granatowe i szare Travellery czy na przykład najpopularniejsze sety z Black Tie. Jeśli są jakieś "must have'y", to najczęściej uszyte już dobre pare lat temu. No nic, dzięki za rzeczową dyskusję w temacie
  4. Dokładnie. Trudno to oprzeć o jakiś logiczny schemat. Kupiłem np. garnitur solaro, który pojawił się w nowej kolekcji, po czym trafił do outletu 2-3 tygodnie później. Podobnie niebieska kamizelka. ??‍♂️ Śledzę dość regularnie ofertę SuSu i zauważyłem, że w outlecie były garnitury, których nigdy wcześniej nie widziałem w regularnych kolekcjach. Zatem ciężko tu o jakąś regułę. Na pewno sobie radzą ze zwrotami, skoro obrali taką a nie inną politykę sprzedaży.
  5. Jakoś stosunkowo wysoko ma umieszczone guziki, ale jak jesteś "slim", to chyba nie będzie problemu. Zgadzam się z @pablocito. Nie wiem jak teraz, ale jakiś czas temu nie wysyłali do PL.
  6. Możecie mieć rację z wysyłkami/zwrotami i generalnie obsługą zamówień. Myślę, że mają to wykalkulowane, a Polska nie jest najłatwiejszym rynkiem. Odnośnie do cen, to mam wrażenie, że aktualna kolekcja trochę podrożała. Wydaje mi się, że w ogóle zniknęła ta najtańsza linia garniaków w okolicach 1200 zł. Z kolei pojawiają się "luksusowe" full canvas odmiany zwykłych linii (typu Lazio czy Washington), które cenami szybują w okolice Jorta. Swoją drogą, jestem ciekawy jak sprawdza się model sprzedażowy SuSu w dobie pandemii. I czy np. Outlet wymiotło doszczętnie czy średniawo
  7. Pewnie obaj mamy rację, bo bywa tak i tak. Mnie po prostu irytuje ten proceder, bo przy większych zamówieniach ta różnica już daje się we znaki, zwłaszcza jak kurs euro jest na jakimś ludzkim poziomie. Tak jak pisałem, przy 7000 tysiącach, koło 800 zł. To całkiem porządny rabat Zwłaszcza, że spodziewałem się, iż to właśnie w Polsce będzie taniej niż na "zachodzie" (PKB i inne takie takie)
  8. Eh...tłumaczę Ci, że płacę w złotówkach, a potwierdzenia zakupu dostaję w euro. To co innego niż te opłakane maile z pomieszanymi walutami, które przychodzą na nasze skrzynki. I jest właśnie 5 złotych...
  9. Ja w każdym przypadku zauważam stratę w złotych, a kupuję tam dużo. Różnicę w euro sprawdzam na Włochach.
  10. Nie przesadzamy, tylko liczymy.... przecież napisałem: 1070 zł., a w panelu klienta 214 euro (wyświetlają się w euro przed przetworzeniem zamówienia przez system) To równo 5 zł za 1 euro. To są liczby, tu nie ma miejsca na przesadę... Przeliczcie sobie Państwo na złotówki ceny z obecnej kolekcji, bo są na metkach w euro. I...kabum!
  11. Dorzucę tylko kamyczek do ogródka ekonomicznego, który już kiedyś w wypadku SuSu wertykulowałem Nie podoba mi się ich polityka cenowa w zakresie "obcych" walut. Zakupy w euro opłacają się znacznie bardziej, niż w złotówkach, ale....waluty nie da się przy zakupie zmienić (w naszym kraju). Wyobraźcie sobie Panie i Panowie, że obecnie kurs SuSu to...5 pln za 1 euro. Przy dużych zakupach (testowałem koszyk na kwotę ok 7000), różnica była na około 800-900 zł. To bardzo dużo. A ostatnio - Outlet..garnitur za 1070 pln kosztował 214 euro, czyli nawet przy epidemicznym kursie - ponad stówę (złotych) taniej. Nie sądzę, żeby obsługa waluty wymagała takiej prowizji. A nawet jeśli, chciałbym mieć możliwość realizacji kartą euro. Jak np. w polskich sklepach typu Patine.
  12. Oczywiście z przymrużeniem oka, ale...jak dla mnie - tylko solaro Zwłaszcza teraz. P.S. Tak wiem, że to najczęściej wełna. Ale SuSu sprzedaje solaro z bawełny i jest ok
  13. Mi się ten garnitur podoba, też chciałem go kupić, ale był ostatni w mojej kolejce i...przegrał z pandemią Mam dwurzędowy w tym samym kolorze, ale z kolekcji jesień/zima i bardzo dobrze się sprawdza - zbiera dobre opinie w otoczeniu Zastanawiam się jednak, czy ten kolor będzie podobnie uniwersalny w tym lżejszym i nieco bardziej formalnym wydaniu. Dużo zależy od chwytu materiału i jego połyskliwości, a niestety ze zdjęć ciężko to wydedukować. Jest ryzyko - jest zabawa P.S. Btw...ja go z listy nie usunąłem
  14. Lepsze byłoby zdjęcie z poziomu twarzy fotografa Ciężko ogarnąć zwłaszcza przód. Ten efekt guzika i "bandzioła" bierze się raczej z kiepskiej perspektywy, choć i tak guzik jest dość wysoko. Ja bym się wahał...bo rabaty na Jorty nie w każdym wypadku były niczym złoto Ale jak warto inwestować w przeróbki to heja z nim! P.S. Mi akurat bardziej rzuca się w oczy nadmiar materiału na plecach. Rozprucie szliców tu chyba niewiele pomoże.
  15. Nigdy bym nie założył czarnych dodatków (buty, kapelusz, rękawiczki czy szalik itp.) do płaszcza w jakimkolwiek odcieniu z palety brązów, ale...w sumie nie wygląda to źle, a nawet ciekawie. Dużo dodaje pewnie korespondencja kolorystyczna płaszcza z krawatem i poszetką.
  16. Służbowa wizyta w poznańskim Blue Note. Niestety tym razem nie ze sceny, a....z toalety. Niestety tylko tam i w biurze obecnie słychać jazz....
  17. Myślę, że nikt nie gardzi dresem itp. itd. Żeby nie zwariować, ćwiczę codziennie w dresie - i sportowo, i muzycznie (jestem pianistą). Rozpatrywaliśmy raczej (przynajmniej ja) kwestię stroju do pracy zdalnej, gdzie nie każdy może sobie pozwolić na dresowy outfit. Jedni z poczucia obowiązku, inni dla higieny psychicznej. Ponadto, jak sam zauważysz, już nazwy wymienionych przez Ciebie klimatów odzieżowych sugerują, że nie jest to strój do pracy Co do jakości - oczywiście pełna zgoda! P.S. Nie wspominam o tym, że na tego typu forach raczej nie powinno to dziwić...:)
  18. Kompletnie się nie zgadzam. Nikt tu nie mówił o strojeniu się do lustra i spędzaniu czasu przed TVN24 w smokingu, tylko o pracy zdalnej i wykonywaniu swoich obowiązków. Zatem nie uważam, że prowadząc wykłady normalnie "pod krawatem", mam je teraz prowadzić online w żonobijce, bo ostatecznie to "tylko" strój, a czymże jest on w obliczu pandemii i zagrożenia życia...Po prostu staram się być sobą. Zawsze. Więc nie uważam, że te dywagacje są niesmaczne, bo byłby to czysty populizm. P.S. A kwestia znaczenia stroju zależy zapewne od środowiska...
  19. Myślę, że to też kwestia po prostu elementarnej kultury. Ubieramy się dla siebie, nie dla innych, więc kwestia wyjścia na zewnątrz lub nie - nie powinna tego procesu determinować (choć wiadomo, że w praktyce tak jest) Oczywiście z przymrużeniem oka, ale jeśli chodzi np. o pracę online, uważam że technologia nie powinna zwalniać nas z obowiązku szacunku do innych...także w kontekście ubioru. Nie wyobrażam sobie zdalnego prowadzenia wykładów w szlafroku czy podkoszulku...ale może jestem staroświecki...
  20. Nie jestem analitykiem, ale wydaje mi się, że niewiele się zmieni. 1. Mentalnie - w dorosłym żywocie przeżyłem już "pospolite serc ruszenie" trzykrotnie (wielka powódź, śmierć Papieża i Smoleńsk). Za każdym razem miało być lepiej, wreszcie razem, w imię "lepszej Polski". Myślę, że dalsza analiza jest zbędna. 2. Ekonomicznie - nie sądzę, żeby wiele zmieniło się z punktu widzenia konsumenta. Ci, którzy pełnymi garściami korzystali dotąd z szeroko pojętej konsumpcji, czerpać będą dalej, bo stać ich na przeżycie kryzysu i powrót do normalności. Ucierpią najbardziej Ci, którzy mają niełatwo na co dzień, bez oszczędności, obecnie bez możliwości przekwalifikowania lub przebranżowienia. Nie sądzę, żeby ludzie przyzwyczajeni do luksusu nagle się zorientowali, że można mieć mniej par butów czy koszul, czy gotować w domu. Pozostaje nam solidarność i wiara w to, że kryzys minie i wrócimy szczęśliwie do normalności. I...do swoich pasji. P.S. Zauważcie Państwo ten "chichot" zeszłorocznej historii, w kontekście strajku nauczycieli. Dziś (i zawsze oczywiście) warto być nauczycielem, gdyż to grupa otrzymująca wynagrodzenie regularnie....Trzymajcie się Belfrowie!
  21. Miałem takowy. Całkiem przyjemny w użytkowaniu, ciepły i puszysty. Jako szlafrok "hotelowy" się sprawdzał, natomiast jako substytut dziennego domowego odzienia - był dla mnie mało praktyczny i zbyt "puchaty". Zdecydowanie lepiej sprawdzał mi się zwykły "aksamitny" no-name, noszony w domu z powodzeniem nawet na białej koszuli
  22. Tak, niestety....też już mam potwierdzenie z live czatu z SuSu. Próbowałem nawet obejść kwestię kraju (wybierałem Italię), ale w momencie wybrania adresu dostawy system się nie daje oszukać i zmienia na złotówki Chytruski...a btw. gra warta świeczki, bo przy przeliczeniu, nawet po tym dzisiejszym horrendalnym kursie (bankowy kantor mBanku pokazuje mi euro po 4.60!), przy zamówieniu na kwotę ok. 1300 euro, różnica na niekorzyść złotego to kilkaset złotych! Smutne to.... Dzięki za feedback!
  23. Hej! Czy ktoś z Was ogarnia płatność w euro w sklepie on-line Suitsupply? Zauważyłem, że w złotówkach jest niekorzystny przelicznik i chciałem zapłacić kartą euro, ale....po spozycjonowaniu przesyłki na Polskę, PLN sam wskakuje domyślnie.... Co Wy na to? Pozdrawiam!
  24. Dobry wieczór!

    Chciałbym tym razem zakupić białą koszulę na spinki z krytą plisą. :)
    Zawsze zapominam o forumowym rabacie, czy tym razem mógłbym skorzystać? :)

    Pozdrawiam serdecznie!

    Jacek Szwaj

    P. S. To miała być PM, ale przez pomyłkę wyszedł status....przepraszam...:P

    1. Tomasz.Godziek.Poszetka

      Tomasz.Godziek.Poszetka

      Dobry wieczór,

      spokojnie :) proszę użyć kodu: giacco

      Uprawnia do zakupów z 5% rabatem i nie jest ograniczony czasowo.

      Tomasz Godziek

    2. giacco
  25. Bardzo mi miło, że po tak długiej nieobecności, zajrzałem akurat w przededniu spotkania w Poznaniu Do zobaczenia zatem!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.