Skocz do zawartości

giacco

Użytkownik
  • Postów

    288
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez giacco

  1. Tu w grę wchodzą różne typy męskiej budowy: typ V i H, i różna relacja ramion do talii. IMO ten garnitur jest bardzo ładny i zasługuje na ewentualne drobne przeróbki Jest power! @Hargin Czasami mam wrażenie w podobnych przypadkach, że rozmiar jest właściwy, jedynie nieprawidłowe wszycie poduszek (co zauważył Lorentz) derormuje marynarkę na lini ramion.
  2. Pozdrawiam również z Poznania niedzielnie, acz pracowicie! EDIT: Jakość zdjęcia (ostrość kolorów) pozostawia wiele do życzenia, ale cóż.....
  3. Tu powinni działać pracodawcy. Tak jak śpiewacy operowi nie kupują na własną rękę kostiumów, tak uznane orkiestry powinny dopomóc w "umundurowaniu" muzyków. Zresztą widać to po np. Berlińczykach czy Wiedeńczykach, że ktoś czuwa nad ich prezencją.
  4. @Blekit - jakbym widział siebie Mamy chyba podobne sylwetki, bo w grubszych kardiganach przybywa nam faktycznie "powagi". Próbowałem różne kroje (długości, kolory) i marki, ale zawsze to samo: mocne pogrubienie i deformacja sylwetki. U mnie ujdzie jedynie cieniutki taki pod marynarkę Chyba, że zdjęcie przekłamuje...
  5. Troche racji w tym jest...rozczarował mnie brak stoiska ferrari, lamborghini i innych supersportowych brandów NatomIast wystawcy Astona mieli odwiedzających w tak "głębokim poważaniu", iż przestałem żałować, że mnie na niego nie stać
  6. Święte słowa! Jest dokładnie tak jak piszesz. Często te fraki są przechodnie i wędrują od artysty do artysty, a to nie może owocować dobrym efektem... Poza tym, często łączone są z fatalnym obuwiem i dziwnymi dodatkami, raczej nieprzewidywanymi etykietą. Ale soliści raczej przykładają więcej uwagi sprawom wizerunkowym; i słusznie!
  7. Pozdrownienia z Motor Show dla wszystkich forumowiczów! Załączam godny pojazd dla miłośnika elegancji!
  8. Fortepian w Twoim avatarze sugeruje, że znalazłaby się sposobność dla fraka
  9. Jak jesteś bardzo zdeterminowany by jednak wystąpić po zmroku we fraku, polecam Ci znaleźć krawca, który szyje kostiumy do np. opery czy teatru. Takowi często szyją tego rodzaju ubrania jako kostiumy i jest szansa, że zrobią to nieco taniej niż uznany "samodzielny" krawiec. Jeden z moich kolegów wypróbował tę metodę na sobie Dołączam się do ww opinii, że jeśli frak, to wyłącznie bespoke. (jestem muzykiem, doświadczyłem na sobie) powodzenia!
  10. Kobiety zdominowały statecznego Gentelmana, ale na tym tle wrażenie było znakomite! A forum i stowarzyszenie urosły do rangi bohatera tej rozmowy. To miłe Gratuluję Panie Ireneuszu! P.S. Szanowni Koledzy, odnajdujecie się w tym, co mówła pani Zuzanna? W tym dziecięcym przywiązaniu do rzeczy znanych, powyciąganych t-shirtów itd.?
  11. Hargin, to była krótka żartobliwa riposta.... Jednak nie zmienia to faktu, że spodnie przeznaczone do szelek, czy choćby smokingowe (regulowane paseczkami i guzikami),- nosi się bez paska. Czyli pasują do kamizelki, a o tym rozmawiamy. P.S. Uprzejmie proszę, darujmy sobie te moralne uniesienia i grę pokorą czy "bon tonem", bo to tylko zniechęca młodych użytkowników do wszelkiej aktywności na forum.
  12. Sam sobie odpowiedziałeś, - nie mają szlufek
  13. tak sobie przypomniałem Ale już bez sporów proszę
  14. Panowie doradźcie: Wiem, że do kamizelek winno się nosić spodnie dedykowane szelkom (edit: bądź przerobione pod szelki), ale takowych nie posiadam. Cóż zatem jest podług Was mniejszym "złem": zostać przy kamizelce i pasku, czy nosić kamizelki bez paska, mimo szlufek w spodniach? Pozdrawiam!
  15. Smakowity krawat Phantom! Właśnie przypomniałem sobie o istnieniu bardzo podobnej koszuli w mojej garderobie, którą uznałem za "trudną do ożenienia" z sensownym krawatem, w duchu dobrego smaku Róż w tym "pasiastym" wydaniu jest dla mnie dużo trudniejsza w koordynacji kolorystycznej niż czerwień. Podoba mi się!
  16. Niemniej jednak, pragnę serdecznie przeprosić wszystkich, którzy poczuli się dotknięci czy urażeni moimi komentarzami. Z perspektywy czasu widzę, że dałem się sprowokować użytkownikowi, który lubi "szczypać", a obraziłem być może parę innych osób. Słowo pisane ma to do siebie, że nie oddaje emocji i podlega różnym interpretacjom. W zamyśle chciałem utrzymać elegancki poziom, ale nerwy....wiadomo. Kajam się i życzę uśmiechu!
  17. Bosz...chodziło generalnie o segment, nie o konkretną markę...
  18. Myślę, że przeróbki garnituru (zwłaszcza marynarki) oscylują w granicach jednego rozmiaru. Nie sądzę, by dobrze wyglądał garnitur zmniejszony z r.52 na r.48. Jeśli masz dać ok 1000 złotych za Bytom czy Vistulę, sugeruję rzucić okiem także na produkty SuitSupply. IMO lepsza jakość w podobnej cenie. Powodzenia!
  19. a tak z tym Lambertem mi się skojarzyło
  20. Nie wiem czy zauważyłeś, że to był cytat....w dodatku ociekający ironią... Pozwól, że dobre wychowanie pozostawię bez komentarza. I skończmy te wirtualne personalne wycieczki. P.S. Mój status materialny nie stanowi specjalnie powodu do chwalby. Chodziło mi o pewne założenia/przykłady, nie o moją osobistą sytuację....
  21. no proszę Kozioł?
  22. Nie portfel szczeka tylko smartfon
  23. Napisałbym Alleluja, ale jeszcze nie wolno! Chyba, że w duchu wigilijnym antycypujemy Wielkanocny poranek
  24. Owszem, widać to w każdym wątku, gdzie pojawia się temat Vistula/Bytom/Wolczanka/ZARA/Massimo itp. itd.... Zakończmy jałową dyskusję. Widocznie zbyt personalnie odebrałem niektóre komentarze. Co do jakości krawatów jesteśmy wciąż zgodni. Gdybym mieszkał wciąż we Włoszech, bądź choćby np. w Londynie, na Lamberta bym nawet nie spojrzał. Ale mieszkam w Poznaniu. Więc siłą rzeczy, zdarza mi się Osobiście zdecydowanie bliżej mi do klasycznego puryzmu niż modowej awangardy; chciałem być dobrze zrozumiany, stąd te drobne przechwałki. Po prostu P.S O kolekcję krawatów sam zapytałeś ...
  25. Wielu z Was się po prostu zna i kojarzy..... Zrobiłem to tylko dlatego, że w Waszych komentarzach ustawiliście się w dyskusji jako wielcy mentorzy nauczający początkujących nieopierzonych klientów Lamberta i "wszelkiego innego dziadostwa", co jest nagminne na tym forum. Otóż chciałem Cię tylko uświadomić, że choć mnie nie znasz, nie jestem żółtodziobem. Wszelkie "wspominki", które wyliczasz miały pokazać, że kupuję czasem krawaty typu Lambert z PEŁNĄ ŚWIADOMOŚCIĄ, a nie dlatego, że na inne mnie nie stać. Traktujecie innych "z góry" na podstawie kilku zdań przypadkowego komentarza... P.S. Gdybym chciał się chwalić "markami, zamożnością, portfelami, butikami, wydatkami, zawartością szafy czy garażu", czy leczyć kompleksy, to z pewnością zastanowiłbym się nad spamowaniem obficie działu CMDNS....(pomijając fakt, czy w zasadzie mam czym )
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.