Skocz do zawartości

wyvern

Użytkownik
  • Postów

    202
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez wyvern

  1. Może coś jak ta koszula:
  2. Te obostrzenia obowiązywały (obowiązują?) tylko w wypadku aut z żółtymi tablicami. Moje ma 35 lat, pół Europy nim przejechałem bez pytania kogokolwiek o zgodę. Ale tablice mam białe.
  3. Wcześniej pisałem o toporku jako dobrym, jasnym lagerze. Nie mój styl, ale Fake Lager z brewdoga wygrywa z toporkiem zdecydowanie
  4. Ech, gdybym wiedział bym nie zgolił...
  5. W210
  6. Z ursy próbowałem tylko małą próbkę (dobrze jest mieć znajomych za barem w multitapach) jakiejś pszenicy - DMS powalił. Black IPA tylko pierwszą warkę piłem - ni to IPA ni to black. Ale dobre ciemne ale W monku dodałbym goryczki i nachmielił na zimno (nie wiem, czy robili dry hopping, jeżeli tak to zrobiłbym bardziej). A toporek fakt, jak na jasnego lagera wygrywa. O tym miodzie nie pisałem w kontekście wady.
  7. Mi ten toporek zostawiał miodowy posmak po przełknięciu. Grand (...) są oba receptury Dagome, ale inny styl jednak W monku saison jest, nie mogłem sie tylko tego IPA doszukać
  8. Jesteś pewien, że w almie też? Dystrybucja na pewno w tym roku jest w tesco. EDIT: Pomieszało mi się z GCh IIPA.
  9. wyvern

    Humor

  10. Bardzo mnie mnich zawiódł. Poprawny, smaczny ale gdzie to IPA?
  11. No właśnie też mnie zdziwiło, że już spróbowane jak dzisiaj na premierę idę....
  12. Dobrze, że nie w PL bo mam takowy w planie...
  13. Kurcze, nie znam się za bardzo na węzłach. Co jest "mniejsze" od uwiecznionego 4 in hand?
  14. Pracowo dzisiaj. Nie przesadziłem z kolorkami?
  15. Ech, dopiero jak zgoliłem brodę to pokazujesz? Nie mogłem nic takiego znaleźć, używałem zwykłego szamponu i odżywki - też dają radę.
  16. Ja byłem raz i powiem, że nie ma się czego bać
  17. A czy kobieta nosząca kolczyki też jest okaleczona?
  18. Oj tam, dobrałoby się jakąś
  19. eye_lip ja wiem, o co chodzi. Niektórzy stosują alternatywne nazwy CDA (cascadian dark ale, chodzi o prekursora stylu - browar z Gór Kaskadowych) albo IBA - India Black Ale. Ja mówię raz tak raz tak
  20. Ja bym te fullersy ocenił niżej (nie ocenię bo to trzeba na świeżo), ale z tego, co pamiętam to byłem zawiedziony. Nie tylko ja. Spróbować oczywiście warto, w porównaniu do koncernówek to niebo a ziemia. Zawód wynika z tego, że po klasycznym IPA i bitterze spodziewałem się więcej. EDIT: Co do nazwy stylu to IPA znaczy India Pale Ale. Jak coś może być jednocześnie pale i black?
  21. Właśnie sobie sączę Rye Black IPA W sumie nie test bo na premierze byłem, ale bardzo podeszło. A tak btw, czy tylko mnie drażni sformułowanie "black IPA"?
  22. Jak się uda załatwić zastępstwo w pracy to postaram się pojawić.
  23. wyvern

    Zrób to sam

    Ech, taka branża, że przez pół dnia klienci pojawiają się sporadycznie...
  24. wyvern

    Zrób to sam

    Nie wiem w sumie, nie liczyłem czasu. Wczoraj wieczorem "dorywczo" przed TV i dzisiaj w pracy grając z kumplem na kompie tak samo. Szacunkowo może ze 2h ciągłej pracy.
  25. Mam takiego klienta, który m.in cukru nie rusza. I chce tylko naturalne piwo. I nie da się przekonać, że naturalnie w piwie są m.in. dekstryny, a biały cukier czy glukoza/fruktoza sypana przez koncerny do brzeczki jest całkowicie rozkładana przez drożdże.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.