-
Postów
1 326 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez macaroni
-
Konkurs Macaroni Tomato - pojedynek z Wojciechem Szarskim!
macaroni odpowiedział(a) na MateuszT. temat w Konkursy i licytacje
@celahim kudos- 22 odpowiedzi
-
- macaroni tomato
- pojedynek
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Konkurs Macaroni Tomato - pojedynek z Wojciechem Szarskim!
macaroni odpowiedział(a) na MateuszT. temat w Konkursy i licytacje
Auć... He he... podaba mi się.- 22 odpowiedzi
-
- macaroni tomato
- pojedynek
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Blueloafers, pozwolę sobie na wyjaśnienie. Ideałem jest aby mankiet koszuli pozostawał na miejscu niezależnie od ruchu ręki. Chodzi o to, żeby zawsze wystawało odrobinę mankietu spod marynarki (oczywiście dobrze skrojonej, z wysoką pachą). Aby to osiągnąć trzeba mieć dość ciasny mankiet, by zbyt daleko nie opadał na dłoń, ale również delikatny nabieg materiału aby przy ruchu rękami mankiet nie był podciągany do góry. W czasie przymiarki zawsze proszę klienta o podniesieni rąk przynajmniej prostopadle do podłogi. Jeśli w tej pozycji jest nadmiar materiału to zdecydowanie trzeba go zlikwidować.
-
Pozwolę sobie na kilka słów wyjaśnienia. Rzeczywiście, poprawki na koszt firmy robione są do chwili odbioru koszuli przez klienta. Nie podejmujemy się poprawek po odbiorze, ponieważ nie mamy żadnego wpływy na to jak koszula jest traktowana po opuszczeniu naszych murów. Dla kolegów z forum może być oczywiste, że koszulę należy prać w 30 stopniach w dodatku bez obecności w bębnie innych rzeczy, jednak dla wielu osób nie jest to oczywiste. Mimo tego, że staramy się informować o tym jak dbać o koszulę, zdarzało nam się przyjmować do poprawki koszule, które były prane w bardzo wysokich temperaturach i w sposób oczywisty źle użytkowane. Zdarzało nam się również, że koszula była przynoszona do poprawki po długim czasie i po zmianie wymiarów klienta. Nie możemy za to ponosić odpowiedzialności. W związku z tym w czasie przymiarki lub odbioru koszuli prosimy o spokojne wyliczenie sugerowanych poprawek, o namysł. Dlatego wprowadziliśmy zasadę, że nowy klient zawsze ma odszywaną koszulę przymiarkową, aby jak najbardziej precyzyjnie ustalić idealny wymiar. Co do efaktu wow, to pamiętaj proszę, że to była koszula przymiarkowa, a więc zaledwie sfastrygowana. Poziom wykończenia szwów jest inny na koszuli gotowej.
-
Świetnie by to też wyglądało z dżinsami.
-
dzisiejszy zestaw garnitur: Macaroni Tomato Warszawa koszula: Macaroni Tomato Warszawa krawat: Sam Hober poszetka: Macaroni Tomato Warszawa buty: Nike Vortex
-
Uxkull biega w materiałach technicznych z zamkami pod pachami, to ja nie chciałem być w tyle
-
Dziś tylko od pasa w dół. Spodnie Macaroni Tomato Warszawa, Buty Nike Szelki Albert Thurston Marynarka i koszula: Macaroni Tomato Warszawa
-
IMHO koszula w kolorze kości słoniowej to zło. Duży kontrast w zestawie formalnym to kwestia dresscodu, pewnego obyczaju i jest dobra dla wszystkich. Nawet dla osób o zerowym kontraście.
-
Były w Macaroni Tomato Warszawa, ale obawiam się że kupiłem ostati w tym wzorze.
-
To zależy jak bardzo ogrzewanym. Nosiłem ten zestaw w cieplejsze dni (październik) i rzeczywiście bywało za ciepło.
-
Nasz in house.
-
O ile pamiętam spodnie były zwężane wewnętrznym szwem. Nie było z tym problemów.
-
Ramiona mają bardzo małe wypełnienie. Spodnie z innych zdjęć to Levisy 511 ale bardzo mocno przerabiane.
-
Uwaga, spodnie z tweedu nie trzymają kantów. Poza tym genialna sprawa. Właściwie nie noszę nic innego ostatnio. Na liście mam jeszcze podobny szary. Myślę, że gładki tweed jest fajną alternatywą dla flaneli jako inny pomysł na sportowy garnitur.
-
Nie. W tym sensie oczywiście nie.
-
Żeby zrobić ładną łezkę krawat powinien być odpowiednio szeroki. Na śledziach nie bardzo wychodzi. I jest jeszcze kwestia wkładu. Dobry cienki ale sprężysty wkład pomaga. Dla nie łatwość robienia łezki jest jednym z wyznaczników jakości krawata.
-
Z mediów - co powiedziano w tematach nas interesujących
macaroni odpowiedział(a) na damiance temat w Męska elegancja
Przemku, nowina jest ciągle taka sama- zadbajmy o siebie, zróbmy z ubierania przyjemność, a nie przykry obowiązek. Wyglądajmy dobrze dla siebie i dla innych. O tym, że nie uważam bespoke za złoty klucz otwierający wszystkie drzwi pisałem już dawno na blogu. Na przykład tu. Wpis powstał ponad rok przed otwarciem sklepu, kiedy jeszcze nie miałem go nawet w planach, więc nie można mnie oskarżać o koniunkturalizm. Bespoke w wielu przypadkach jest po prostu fajnym hobby, jak modelarstwo dajmy na to. Daje nam przyjemność posiadania niepowtarzalnego ubrania, uczestniczenia w procesie i wielu właśnie o to chodzi. Dla mnie nie jest to wartością samą w sobie. -
W marynarkach na zamówienie , czyli The Finest, jest mozliwość zdecydowania o szerokości rękawów. Co do gotowych- są różne modele i sposoby dopasowania. Najbardziej dopasowane w tej kolekcji, również w rękawie, są marynarki bawełniane. Najluźniejsze te z dodatkiem alpaki.
-
Dekatyzowanie w krawiectwie miarowym ma na celu wstępne skurczenie materiału. Dawniej zajmowały się tym wyspecjalizowane firmy. Teraz, o ile wiem, krawcy już nie dekatyzują materiałów, bo jest to robione fabrycznie. Wstępne kurczenie polegało na przekładaniu materiału wilgotną gazą i późniejsze suszenie. Dekatyzacja tak rozumiana to po ang. shrinking. W odniesieniu do naszych niektórych marynarek (i spodni) używam słowa dekatyzacja w znaczeniu washing. Garment wasing- to proces o wiele bardziej inwazyjny. Ma na celu głównie zmiękczenie materiału, nadanie efektu postarzenia, spranie kolorów a wydobycie innych itd. Wykonuje się go na już uszytym produkcie- stąd na przykład charakterystyczne odbarwienia na szwach marynarek czy większości dżinsów. Jest wiele rodzajów przeprowadzenia tego procesu w zależności od tego jaki efekt się chce uzyskać.
-
Capo, ja mówię o fałdach na plecach pod łopatkami i nad biodrem. Lewa strona wygląda dobrze, prawa gorzej. Według mnie związane jest z opadającym prawym ramieniem.
-
Ale tu mamy fałdy biegnące aż na wysokości bioder.
-
Moim zdaniem to kwestia opadającego prawego ramienia, co krawiec oczywiście powinien wziąć po uwagę.
-
Paisley- wzór turecki, perski czy indyjski?
macaroni odpowiedział(a) na macaroni temat w Męska elegancja
Przemek jak zawsze niezawodny. W takim razie zostaję przy wzorze tureckim. -
Panowie, przyzwyczaiłem się nazywać paisley "wzorem tureckim". Przyznam szczerze, że nie wiem skąd zaczerpnąłem polską nazwę. W komentarzach pod wywiadem z Marcello Sorą jaki opublikowałem na swojej stronie jak i w naTemat.pl widzę taki komentarz: "wzór turecki, czyli paisley"??? Paisley nie jest wzorem tureckim! Motyw ten ma pochodzenie perskie lub indyjskie, do Europy został zaimportowany przez Brytyjczyków, a jego europejska nazwa wzięła się od nazwy miasta w Szkocji. To, że Persowie zajmowali kiedyś tereny dzisiejszej Turcji nie uprawnia do nazywania tego wzoru tureckim. To tak, jakby wycinance łowickiej przypisać nazwę "pruska"... Ciekawy jestem jak według Was należy poprawnie mówić na paisley.
