Skocz do zawartości

Konrad85

Użytkownik
  • Postów

    81
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Konrad85

  1. Chciałem wysłać wiadomość prywatną z załącznikiem, ale wciąż dostaję komunikat, że rozszerzenie takie a takie jest zabronione (próbowałem z jpg, docx, pdf, a nawet rar). Co robić?
  2. Konrad85

    Ciekawe rozwiązania

    Panowie, parę lat temu oglądałem serial Dirty Sexy Money. Tematami, które nas wszystkich na to forum przywiodły, wówczas się nie interesowałem i miałem o nich żadne pojęcie. Ale utkwił mi w pamięci jeden szczegół. Jeśli tu nie znajdę wyjaśnienia, to nigdzie Jeden z głównych bohaterów, multimilioner Patrick „Tripp” Darling III, grany przez Donalda Sutherlanda, zawsze albo prawie zawsze nosił w klapie marynarek, nawet smokingowych, czerwone obszycie. Przy czym, o ile wzrok mnie nie myli, nie jest to obszycie butonierki tylko nitka schodząca z wysokości butonierki prosto do brzegu lewego wyłogu. Czy ktoś wie, co to z wynalazek?
  3. Tylko żartowałem W dalszym ciągu jednak nie rozumiem, czemu kamizelka jest dwustronnie zapinana. To raczej nie jest model unisex...
  4. Wreszcie dotarła! Po niecałym tygodniu. Koszt 300 zł - odrobinę mniej niż jednorzędowe kamizelki dove grey dostępne w polskich salonach ślubnych. Jedyne praktycznie zastrzeżenie, jakie mam, to zbyt blisko rozstawione rzędy guzików. Być może wprowadzę tu małą poprawkę. Od tej na zdjęciu różni się kolorem guzików - ja mam zbliżone do koloru wełny. Najciekawsze jest jednak to, że ta kamizelka może być zapinana na 2 strony. I nie wiem teraz, która to ta "koszerna"
  5. A-ha! :] Ale pytanie w zasadzie pozostaje - czy któreś są w jakiś sposób lepsze, czy to tylko kwestia gustu?
  6. Przeglądam sobie właśnie wybór formalnych i ślubnych krawatów Sama Hobera http://www.samhober.com/formal-wedding- ... silk-ties/ i przyznam, że inaczej wyobrażałem sobie krawaty formalne. Owszem, szarości, ale bez takich kontrastowych, mocnych wzorów i pasków. Raczej coś takiego: czyli drobne prążki, kropki (btw. może jest jakaś specjalna nazwa na tego rodzaju wzory? ) Czy to tylko kwestia gustu czy może różnego rozumienia pojęcia "krawat formalny".
  7. Guziki do szelek zawsze po wewnętrznej stronie?
  8. To poprosimy kilka perełek, żeby było o czym pisać.
  9. Pal sześć wpisy na tamtym forum. Jak najbliższe otoczenie odnosi się do Waszej dbałości o garderobę? Czy zdołaliście rodzinie i przyjaciołom wytłumaczyć, że nie jesteście snobami? (zakładam, że taki zarzut mógł się pojawiać )
  10. Znam akurat ten przykład, bo sam się zastanawiałem nad kupnem takiej koszuli, kołnierzyka i guzików, ale jednak ta cena... Z bliska chyba jednak widać, że kołnierzyk trochę odstaje. Jak będę rozmawiał z Karolem, to się dyskretnie przypatrzę Skoro już sobie tak owocnie dyskutujemy, to mam jeszcze jedną kołnierzykowo-mankietową zagwozdkę: Czy to pojedynczy mankiet koszuli do żakietu? http://s1.reutersmedia.net/resources/r/?m=02&d=20071228&t=2&i=2604388&w=460&fh=&fw=&ll=&pl=&r=2007-12-28T002236Z_01_L27108549_RTRUKOP_0_PICTURE0
  11. Swoją drogą ciekawa sprawa z tym odpinanymi kołnierzykami. Można to jakoś rozpoznać? Bo na zdjęciach w internecie moje niewprawne, przyznaję, oko niczego nie dostrzega Na swoim 2. ślubie Karol dość ostentacyjnie odsłonił wewnętrzną stronę kołnierzyka i przynajmniej mi wydaje się on zwyczajnie doszyty. Na marginesie - gdzieś na forum skrytykowano ten ściśle zawiązany 4iH i szeroki, chyba bardziej niż włoski kołnierzyk. Wam też się to gryzie?
  12. Wkleiłem przed chwilą posta, w którym wydawało mi się, że ks. Karol popiera Kolegę, ale w tej kwestii chyba nie ma jakiejś mocnej zależności. Karol i inni brytole na swoich ślubach noszą winchestery w nawet dość wyraźne prążki.
  13. Nie wiem, czy aby rycerze św. Huberta nie mają takich "śmierdzących psami i polowaniem" strojów myśliwskich. Słyszałem, że takie okrycia, przynajmniej wierzchnie, przechowuje się w... chlewie albo oborze. Zwierzynie wówczas trudniej zwietrzyć myśliwego
  14. Czyli dobrze jest zasłonić Winchestera kamizelką i krawatem. Właśnie i od razu pytanie - czy wobec tego mucha w stroju formalnym dziennym nie powinna pójść w parze z koszulą białą, bo szalejące kolory z winchesterowskiej koszuli będą zbyt widoczne? Ma ktoś może pod ręką zdjęcie z muszką i winchesterowską koszulą? Hm, nie wiem, skąd z wypowiedzi Doktora miałby płynąć wniosek, że dobrze jest zasłonić taką koszulę kamizelką i krawatem. Zresztą, i tak będzie ona przecież widoczna, choć na pewno mniej niż w biznesowym garniturze. O, mniej więcej tak i tak
  15. Odgrzebałem wpis Doktora już nieco archeologiczny, bo z 61 strony, ale chętnie przeczytałbym uściślenie, bo wydaje mi się, że np. winchester w dyskretne prążki albo nawet paski, o małym kontraście (np. białe i błękitne) nie byłby zły, tj. nie obniżałby rangi stroju ani nie rodziły problemów z jego adekwatnością do okazji. Sam zresztą planuję właśnie w taki sposób nieco ożywić czernie, gołębie szarości i srebrzystości mojego żakietu, stąd moja dociekliwość
  16. A nawet 10 dobrze ubranych mężczyzn - 10 z 24 angielskich diuków na wspólnej kolacji. Znalazłem dziś ten artykuł i nie mogłem się powstrzymać przed wklejeniem zdjęcia Dla zainteresowanych who is who, link http://www.dailymail.co.uk/news/article ... -them.html
  17. Już wiem, kto to jest. To Peter Mark Philips, najstarszy wnuk królowej Elżbiety, syn jej córki, księżniczki królewskiej Anny. No cóż, królewscy krawcy i dworacy pilnujący takich rzeczy się nie postarali Swoją drogą ciekawa rzecz, że w Anglii panna młoda jest po lewicy pana młodego. W powozie natomiast siedzi już po jego prawej
  18. A kto to w ogóle jest na tym zdjęciu? Kim jest ten pan młody? Sądząc po jego wyglądzie, błękitna krew płynie raczej w żyłach panny młodej .
  19. Jasne, że o tym myślałem. A znacie jakiegoś przyzwoitego krawca w Warszawie, który podejmie się szybkiego uszycia za rozsądną cenę? W zakładzie, gdzie szyją mi żakiet (w Poznaniu, a mieszkam w Warszawie), uszycie dwurzędowej kamizelki to 350 zł, więc cena jest zupełnie porównywalna z tą kamizelką z UK a także z jednorzędowymi kamizelkami z salonów ślubnych - jednak musiałbym obejrzeć tkaniny, jakie tam oferują, a na wysyłanie próbek itp. trochę mało czasu.
  20. Ot co. I tak już mam wyrzuty sumienia, że nie zakładam ascota i koszuli ze stójkowym, odpinanym kołnierzykiem, bo taki zestaw, na pewno zdaniem A. Granville'a, byłby na ślub najbardziej odpowiedni Zgadzam się z Waszymi opiniami. Ciepłe, pastelowe odcienie dobrze komponuje się z niebieskim i taka kamizelka dobrze przełamałaby ogólnie zimny charakter całego stroju. Jednak problem z kamizelką chyba rozwiąże się sam. Nie ma mojego rozmiaru tej płowej, więc pozostanę przy szarej. Żeby przełamać monotonność stroju dodam najwyżej po wewnętrznej stronie kamizelki 1-2 centymetrową listewkę z płowym kolorze, a'la slipped waistcoat.
  21. Panowie, waham się między 2 kolorami kamizelek do żakietu angielskiego na mój ślub. I nie angażowałbym Waszej uwagi akurat kolorem kamizelki, gdyby była to tylko kwestia gustu. Ma on chyba jednak znaczenie przy doborze kamizelki do okazji. Przyznam, że bardziej podoba mi się chyba ta w kolorze piaskowym, ale nie wiem, czy nie byłaby ona stosowniejsza na okazje rozrywkowe (np. wyścigi konne). Do żakietu zakładam koszulę winchester w niebieskie paski i srebrzystoszary krawat. Jestem ciekaw Waszych uwag.
  22. Niech będzie jednostronna A jednak chyba czegoś nie ma - pospolita, dwustronna mucha jest jednak "obfitsza". Mnie chyba bardziej podobają się 2 pętle niż jedna, choć dla pewności musiałbym zobaczyć taką muchę na żywo. Doktorze, a jest jakaś różnica w formalności?
  23. (usunięte, po przeniesieniu postu, zdanie wyrwane z kontekstu Moderator) Żeby jednak nie kończyć wątku tak nijako, kolejne krótkie pytanie Co sądzicie o takich muchach (chyba nawet nie mają polskiej nazwy?) https://encrypted-tbn2.google.com/images?q=tbn:ANd9GcSPC577SX0pLViSC0rIfEesjfqz2-z6yfs_nJPKxxjIj4NRI2vz
  24. Ok, przyznaję rację Moderatorowi. Jednak uważam, że nie powinno się tak zupełnie, ostrą brzytwą , oddzielać tematu polskiego nazewnictwa (również krawieckiego) od polskich w końcu uwarunkowań historycznych. Innymi słowy, tworząc polski słownik krawiecki warto brać pod uwagę polskie zaszłości historyczne, specyfikę itd.
  25. Zasługi Stresemanna to nie jest to dla mnie sprawa wielkiej wagi, a tylko jeden z argumentów przemawiających za nazwą stroller. Będę się jej trzymał, spytany kiedyś o nazwę ciuszka, który mam a sobie. Zabawne, że PT Admin uznał ten temat za rzecz godną stworzenia przez siebie nowego wątku
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.