Skocz do zawartości

frankenstein

Użytkownik
  • Postów

    1 568
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Treść opublikowana przez frankenstein

  1. Masz rację są zbyt matowe. Też mnie to drażni
  2. Niestety, od tygodnia i pewnie jeszcze przez co najmniej tydzień poruszać się muszę o szwedkach, wybrałem wersję bardziej formalną (pewnie w systemie Wielądka będą to wiedenki szwedki). Mimo że szwy są bespoke, to jednak już szwedki są produktem gotowym - firmy "Mikirad" Mirosława i Grzegorza Kiciorów z Radomia (wymagają dobrej sprawności manualnej przy regulacji wysokości, raczej odradzam). PS. ponieważ na forum pojawiły się wątki, to niniejszym postem przestrzegam przed skutkami uprawiania go Pozdrawiam
  3. Kapelusze nawet te wodoodporne mają to do siebie, że się trochę kurczą, a żeby nie robiły się zbyt ciasne jest takie urządzenie, które nazywa hat jack/ hat stretcher. Można ściągnąć z USA kosztuje najczęściej ok. 20 USD, polecam
  4. Tabel z numeracją jest dużo w necie np.: http://www.davidmorgan.com/hatsizing.html Musisz pamiętać, że najczęściej europejskie L to amerykańska M
  5. Najpóźniej jutro jakieś zdjęcia zamieszczę. Pozdr
  6. A czy mógłbyś ją zeskanować, czytałem ją na studiach, to dobra pozycja, osobiście byłbym Ci za to wdzięczny, bardzo rzadko bywa na rynku antykwarycznym, więc zadowolę się dobrym skanem, o ile oczywiście można Cię o to prosić. Pozdrawiam serdecznie
  7. Nie chcę się wtrącać ani nikomu czegoś sugerować, ale moje skromne doświadczenie mówi mi, że w relacjach z kobietami pojęcie praktyczności nie istnieje.
  8. Dziwi mnie dlatego bo według mnie jest niedopomyślenia aby zupełnie obcej kobiecie która niczym sobie na to nie zasłużyła, od razu kupować kwiaty. Każdy normalny facet tak sie zachowuje (a przynajmniej wiekszość) dlatego w ten sposob nie zdobędziecie względów wybranki bo niczym się nie wyróżnicie wśród innych. Na kwiaty dziewucha powinna sobie zasłużyć Tu nie chodzi o zasługi, ale o okazanie szacunku.
  9. mam coś między 20-30 kapeluszy, na wszystkie pory roku, jak jest coś dobrej jakości i estetyczne marka nie gra roli, nie przywiązuję wagi do marek; coś musi przyciągnąć moją uwagę. Kapelusze lubię kupować osobiście, bo przymierzam kogoś, kogo będę nosił przez pewnie kilka lat.
  10. Jej będzie po prostu miło.
  11. A dlaczego Ciebie dziwi kupowanie kwiatów?
  12. Trochę pozycji z mojego księgozbioru pokażę. Na początek album "Man's Fashion" wydany przez L. Brivio Textile Books w 1995 roku, nie ma w niej tekstu, ale za to są fantastyczne rysunki, niezwykle inspirujące. Jeśli ktoś będzie miał okazję ją kupić to polecam.
  13. Trafiłeś w sedno )
  14. Dalbys go kobiecie, czy tez zatrzymalbys go dla siebie jako element ekspresji Twej osoby? Raczej dałbym jej. O ile nie spotkałbym innej na drodze.... A tak w końcu przecież i mnie, i jej nie chodzi o to, żeby podziwiać nasze ubrania
  15. Nosiłem go na co dzień, wówczas chyba na zmianę z fedorą. Kapelusze noszę od wieków. Gdzie je kupowales w owych dawnych, bezinternetowych czasach? Był sklep na Marszałkowskiej w Warszawie, mieli tam duży wybór kapeluszy i pana, który znał się na tym. Zawsze sprzedany kapelusz, jego rondo formował nad parą, przewoziłem z Czechosłowacji (Tonak) i rzadziej kupowałem u rzemieślników, ktoś mi coś z zagranicy przywiózł, po '89 rynek kapeluszy męski padł, ale udało się przetrwać przy pomocy kilku importerów.
  16. potwierdzam, noszę takie koszule często i polecam je też na lato, lekkie, wygodne spinki do nich wyłącznie
  17. W sklepach z akcesoriami do tańca można kupić z klasyczne guziki do przypinania kołnierzyków w koszulach frakowych. Myślę, że Stolarek potrafiłby uszyć taką koszulę i kołnierzyki. Ja taki styl lubię, zresztą kiedyś miałem taką koszulę i takie kołnierzyki.
  18. Powiem szczerze w ogóle nie pamiętam tego (chyba?) garnituru, ale to było 20 lat temu i od tamtego czasu miałem pewnie ze 100 innych marynarek. Zaskoczyłeś mnie tym pytaniem
  19. Nosiłem go na co dzień, wówczas chyba na zmianę z fedorą. Kapelusze noszę od wieków.
  20. Po pierwsze, wcale nie taki relikt, bo pół Polski chodzi lat w bardzo prymitywnej formie tych spodnie w takich workowatych szorto-pumpach, również ze ściągaczami na dole. Coś wyjątkowo paskudnego, ale i też bardziej pokracznie śmiesznego. Po drugie, noszone ja całkiem niedawno. Ja miałem wersję slim pump jeszcze w latach 70. na górskie wycieczki. Naprawdę bardzo dobre spodnie, czysta dobrej jakości wełna, krótkie nogawki powodują, że nie brudzą się w trawie, błocie, nie łapią wilgoci. Łatwiej uprać skarpetki niż całe spodnie. Bardzo praktyczne. Po trzecie, klasyczne pumpy, miałem na sobie statystując kiedyś do filmu. Bardzo dobrze się w nich czułem, żałowałem jak dzień zdjęciowy się skończył, że je oddawać muszę. Pumpy są świetne.
  21. To był rok 1991. Moje pojawienie się na ulicy wzbudzało sensację, a jeśli jeszcze założyłem czarny płaszcz ekscesy antysemickie. (zdjęcie autorstwa Jacka Marczewskiego, proszę o niewykorzystywanie go bez zgody autora)
  22. No a ta mucha będzie najlepsza, bo w królewskiej purpurze
  23. Jako socjalistyczny zwolennik monarchii konstytucyjnej i wyznawca cynicyzmu (cynizmu) zdecydowanie odpowiadam się za takimi muchami:
  24. Nie chcę Ci niczego sugerować, ale jako starzec, rozwodnik i człowiek kompletnie niepoważny, uważam, że na spotkaniach z kobietami trzeba być przede wszystkim sobą. Jeśli różowa koszula oddaje Twoją duszę to ją załóż. Ale jak skoncentrowałbym się raczej na wielkim bukiecie kwiatów.
  25. frankenstein

    Kalosze

    Właśnie z USA ściągnąłem tej zimy kalosze, i bardzo to sobie chwalę. Są trochę inne niż te ze zdjęć, bo wyższe i mają z boku. @4inHand: to jest jeden z najskuteczniejszych sposób ochrony butów, przed wodą, śniegiem, błotem i solą. W Kanadzie są stosowane powszechnie, w naszej szerokości g. przed wojną były normą. Osobiście polecam, są zrobione z wysokiej jakości, bardzo plastycznej i lekkiej gumy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.