Skocz do zawartości

frankenstein

Użytkownik
  • Postów

    1 568
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Treść opublikowana przez frankenstein

  1. Też mnie się podobają. A nasz patriotyzm lubi i zacięcie, i zadęcie
  2. Zgadza się. Oto fragment oferty.
  3. widzę, że nie mój cytat chodzi jako mój
  4. Niech żyje Polska! Uważam, że biały jest za mało patriotyczny, choć to barwa orła naszego. Buty biało-czerwone. I jestem pewien, że będą to niemieckie adidasy. Tutaj ad hoc inne patriotyczne przykłady, ale też de facto i de iure oraz per procura buty sportowe.
  5. Też mnie to zdjęcie bardzo poruszyło, są to - niestety - fanki, nie graczki. Ale biorąc pod uwagę moje doświadczenie krykietowe, chyba na trybunie lepsze miejsce. Przy okazji zauważyłem, że krykiet to rzeczywiście rozwojowa dyscyplina...
  6. Nie sadzisz, ze uszy powinny byc zakryte? Pokazujemy piękne uszy przy okazji nasłuchując, czy nie nadpływa ludojad. W sensie: rekin.
  7. Znalazłem śliczne nakrycie głowy do pływania
  8. Pod warunkiem, że nie ma się na nią alergii.
  9. w ten sposób tez można na siebie zwrócić uwagę
  10. Manszety nie pasują do wszystkich fasonów, szczególnie źle wyglądają wtedy, kiedy spodnie są wąskie.
  11. i jeszcze te...
  12. Wracając jednak do tematu. Przejrzałem zdjęcia z ceremonii wręczania nagród Nobli, to przecież największa współczesna "gala frakowa", pod kątem frak z brustaszą czy bez. I wychodzi, że od kilku dekad jest pół na pół. Czyli to w tej chwili bardzo indywidualne preferencje.
  13. Mówią, że jaskółka wiosny nie czyni. Do kupienia za jedyne 500 zł (słownie: pincet) jako "niebanalny frak". Na pewno jest niebanalny. Tylko jak to coś nazwać. "Jaskółka - kostium ślubny"? (Przepraszam, nie mogłem się powstrzymać, wiem, że to straszne, ale zdjęcie drugie plenerowe - ma coś z Bruegela).
  14. Wybacz, że wyrażę się kolokwialnie ale Maftei nie jest jednym z hardcore'ów cenowych. Buty można u nich obstalować już za 650 EUR. Te podobno kosztowały o 130 EUR więcej. Dzięki. Cena jest przyzwoita.
  15. Cudowne. Boskie. Za ile można je obstalować?
  16. Pisałem kiedyś dla Magazynu Gazety Wyborczej reportaż o dwóch miejscowościach Myszkowie i Żarkach, które wówczas żyły niemal wyłącznie z "trzaskania" butów. Moim zdaniem - paskudne buty to wynik niskiej kultury generalnie. Sprzedaje się to co tanie, tandetne, w gospodarce nie ma modeli, które promują rozwój. Spotkałem faceta, który jedyny w tamtej okolicy starał się robić buty (damskie) na pewnym poziomie, miał ambicje, chciał mieć ładne wzory, dobrze wykonane i chciał piratować. I on jedyny padł.
  17. Zdjęcie Karewicza jest rewelacyjne. Byłem na jego koncercie, chyba w 1988 albo 1989, podczas drugiej wizyty w Polsce.
  18. Niestety, Miles Davis chodził świetnie ubrany w czasach Kind of Blue czy Miles Ahead. I ia lubię muzycznie czas od Kind of Blue do On the Corner, ze wskazaniem na dwie genialne płyty: In a Silent Way oraz okres Bitches Brew. Niestety, pod koniec tego okresu, jeśli chodzi o ubranie, Davies uległ wpływom Davida Bowie. Muzycznie był na szczęście geniuszem.
  19. Podejrzewam, że był to frak-kostium sceniczny.
  20. Jak czegoś się dowiem, podzielę się wiedzą Pozdrawiam F.
  21. Niestety, jutro kiedy "żywe (ale żwawe) manekiny" będą balować w miłej atmosferze "Tbilisi", ja będę musiał udać się do klinki pod Warszawę na zdjęcie szwów i - jak mam nadzieję - ostatnie konsultacje z panem doktorem, które też zakończą pewien etap uprawiania pewnej dyscypliny sportu (ostateczny etap). Pan doktor wybrał chorą porę na spotkanie ze mną, ale jak wiadomo w pewnych sytuacjach z pewnymi osobami nie podejmujemy polemiki (szczególnie, jeśli trzymają lub mogą trzymać skalpel w dłoni ). Z drugiej strony myślę, że Wasze spotkania to trochę sprawa pokoleniowa i ja starzec odstaję od tego grona. Bardzo mi się podoba co robicie, kibicuję z życzliwością ogromną i jak będę mógł chętnie służę pomocą. Życzę miłej zabawy.
  22. Gdybyśmy wszyscy korzystali z uwag pana Krajskiego to byśmy wyglądali jak dość ponure wojsko. To jest poprawne do przesady, dobre dla osób, które nie posiadają nawet miligrama zmysłu estetycznego. Poprawne, nic więcej.
  23. Dzięki za kapitalny fotoreportaż. Świetnie to wygląda! Jak również jakiś "żywy" eksponat. Czyżby dandys? Zarówno wystawę jak i "żywy" eksponat będę musiał poznać. Jak tylko będę mógł ruszam do Łodzi. PS. Czy jest katalog do kupienia?
  24. To było kilkanaście lat temu, słyszałem narzekania kogoś z rodziny pewnego dyplomaty wybierającego się do pewnego królestwa w Afryce Północnej, że musi mieć biały frak. Stąd moje pytanie, bo mnie to wtedy zdziwiło, a i później nie znalazłem wytłumaczenia tego. Być może może to jest mess jacket, ale nie jestem tego pewien. Aż mnie kusi zapytać MSZ.
  25. Mam pytanie do Dr Kilroya. W protokole dyplomatycznym monarchii panujących w ciepłych strefach klimatycznych jest frak w kolorze białym. Może wiesz w jakich okolicznościach jest używany?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.