Skocz do zawartości

Üxküll

Użytkownik
  • Postów

    1 889
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    34

Treść opublikowana przez Üxküll

  1. Üxküll

    Dandysi

    Nie rozkminiam tematu na cząstki elementarne. Hipsterzy to chyba jednak przejściowa subkultura. Mnie się oni kojarzą z dzianinowymi czapami noszonymi latem i okularami w czarnych oprawkach. Oczywiście to uproszczenie. Wydaje mi się, że współcześni dandysi chętnie miksują elementy retro z moderną w zależności od nastroju przy czym zawsze zwracają uwagę na jakość materiałów. Może ktoś z blogerów pociągnie temat wg własnych przemyśleń. Zaintersowanie tematem widzę, że jest.
  2. Üxküll

    Dandysi

    Przyjmuje się, że bikiniarze to pierwsza polska subkultura powojenna. Wygląd został szczegółowo opisany w prasie codziennej i zarejestrowany w materiale Polskiej Kroniki Filmowej.
  3. Üxküll

    Dandysi

    Ale to jest właśnie klasycyzujący hipster w czystej postaci. Miałbym wątpliwości czy hipster w czystej postaci ubiera od czasu do czasu żakiet albo frak.
  4. Üxküll

    Dandysi

    Nowoczesny dandys w świecie anglosaskim ma się całkiem dobrze. Na dowód blog z mojego ulubionego Tumblra: http://www.themoderndandy.com/
  5. Üxküll

    Dandysi

    W nawiązaniu do: Prośba o przynajmniej pobierzne przetłumaczenie definicji. Dzięki. 1) człowiek, który przywiązuje przesadną wagę do osobistego wyglądu; 2) coś doskonałego w swojej klasie.
  6. Üxküll

    Dandysi

    @ proc cenne spostrzeżenia. Mało kto wie, że pojęcie "hispter" w języku angielskim pojawiło się już w 1940 r. i było związane z modą wśród jazzmanów. Definicja współczesnych hipstersów jest następująca: a person who follows the latest styles, fashions, etc. Cytat za: http://www.learnersdictionary.com/search/hipster. Krótko mówiąć dzisiejszy hipster stara się być zawsze krok do przodu przed modą lansowaną przez sieciówki w danym roku.
  7. Üxküll

    Dandysi

    Propozycje dandysów zamieszczane w tym temacie uświadomiły mi, że są problemy w rozumieniu tego znaczenia. Termin "dandy" pojawił się w języku angielskim ok. 1780 r. Niestety, słownikowe definicje tego pojęcia w języku polskim trącą myszką. Dlatego odwołuję się do angielskiej definicji, wyróżniającej dwa znaczenia DANDY: 1) a man who gives exaggerated attention to personal appearance; 2) something excellent in its class. Cytat za: http://www.merriam-webster.com/dictionary/dandy Najłatwiej jest zidentyfikować współczesnego dandysa w stylu retro. Tu dobrym przykładem będzie literat Jacek Dehnel (ur. 1980).
  8. Üxküll

    Dandysi

    Panowie dziękuję za głosy krytyczne. Alkohol, faja i jedwabna piżama z szlafrokiem w grochy to dandyzm nieskalany wyklętym denimem. Poniższe zdjęcie z dedykacją dla Prezesa BwB.
  9. Üxküll

    Dandysi

    A Polska leży w centrum, czyli między Wschodem a Zachodem. No to na deser jeszcze jedno zdjęcie z amerykańskiej dziczy.
  10. Üxküll

    Dandysi

    Garnitury są? Kamizele są? Krawaty są? Skarpety są? To dlaczego wszyscy są tacy znudzeni? Pozdrawiam wszystkich ortodoksów. Miłej niedzieli. Zdjęcie via http://www.dandyism.net/2009/01/15/spot-the-dandy/
  11. Üxküll

    Dandysi

    Ilustracja ad 3.
  12. Üxküll

    Dandysi

    super - [bez zaglądania na stronę tego projektu] 1. po czym my, niedoświadczeni użytkownicy forum, mamy poznać "niszowość" ? 2. jak się nauczyć tej sztuki dostrzegania niuansów ? 3. co jest takiego fajnego w tych portkach za > 400 $ ? D ad 1 Dzisiaj jak coś jest niedostępne w sieciówkach, to jest już niszowe. ad 2 Patrzenia dłużej na załączone zdjęcia, a nie pisania, że dżins w tym temacie jest bez sensu. ad 3 To, że są szyte w pojedyńczych egzemplarzach z materiałów wysokogatunkowych, nie używanych w masowej produkcji. Z definicji "dandyzm" charakteryzuje się szczegółową dbałością o strój, a więc nie ogranicza się tylko do garniturów bespoke. Twoje buty z ucha słonia też podpadają pod tę kategorię, a nie każdego egzotyka musi kręcić.
  13. Üxküll

    Dandysi

    Dandyzm polskim blogerom męskiej elegancji kojarzy się wciąż z Beau Brummellem czy Oscarem Wildem, a mamy XXI w. Jak gość nie w garniturze w wymyślną kratę w polskim wydaniu jeszcze obowiązkowo z poszetką, to nie dandys. Trzeba się nauczyć dostrzegać niusanse, że to prezentacja niszowego denimu. Cały blog na ten temat: http://denimark.blogspot.com/ A u nas Amerykę się odkrywa i wszyscy blogerzy o garniturach się rozpisują jakby klapki na oczach mieli, że można inny dżins nosić niż masówkę z Bangladeszu, Chin, Sri Lanki czy Turcji. Jakiś skansen sobie otworzyli?
  14. Üxküll

    Dandysi

    Jane jak słońce - klasa robotnicza w meloniku i białych spodniach.
  15. Üxküll

    Dandysi

    Greetings from the usa
  16. W temacie o żakiecie była dyskusja o Rotszyldach, to i w wątku o fraku również winien pojawić się przedstawiciel tejże rodziny. Wypadło na Carla Mayera von Rotschild (1788-1855), założyciela neapolitańskiej gałęzi bankowego imperium. Na zdjęciu poniżej we fraku zapinanym jeszcze na dodatkowy guzik.
  17. Üxküll

    Żakiet

    Świat fin de siècle - cesarz to cesarz, król to król, książę to książę, hrabia to hrabia, baron to baron i żadne pieniądze nie były w stanie zburzyć tej hierarchii. Wiadomo, że Habsburgowie byli biedniejsi od Rotszyldów, ale czy Alfons Rotszyld (1827-1905, aby trzymać się w temacie na zdjęciu poniżej w żakiecie) mógł się równać z cesarzem Franciszkiem Józefem I? O rodzinie Rotszyldów polecam książkę Fredrica Mortona, Rotschildowie. Portret rodzinny, tłum. Maciej Słomczyński, Wrocław 1995.
  18. "Big man" potrzebuje specjalnych rozwiązań. Dwa zapięta guziki rozbijają uwagę od jednego punktu, a także lepiej trzymają marynarkę na wklęsłej klatce piersiowej. Moim zdaniem marynarka na dwa, albo na jeden guzik potęguje efekt "kultu brzucha".
  19. Na poprzedniej stronie zamieściłem zdjęcie Michela Grimberta, to nie można pominąć jego brata, Jeana. Obaj panowie, założyciele paryskiego Arnysa, kojarzą mi się z powieściowymi bohaterami Flauberta. Wracając do ubioru, to spodnie z wysokim stanem na szelki nie są lubiane przez obu panów, co pewnie wielu domorosłych asystentów bespoke zalecałoby jako złoty środek w tym temacie.
  20. Üxküll

    Żakiet

    Czyli w związku z tym sądzisz, że Rotschildowie przed I wojną światową cały czas byli zaliczani do nuworyszów? Czy istniały wówczas monarchie? Czy baron jest równy księciu? Z jakiego stanu wywodzą się Rotszyldowie? Nie mówimy o historii ekonomii, tylko o pochodzeniu społecznym na progu XX w., gdy tytuły wciąż funkcjonowały i realnie coś znaczyły!
  21. Niestety, podana strona internetowa nie funkcjonuje.
  22. Üxküll

    Żakiet

    @ damiance Rotszyldowie w arystokracji zajmowali najniższy szczebel w hierarchii, pomiom że w finansach byli najważniejsi w ówczesnym świecie. Mimo niewyobrażalnego bogactwa nie byli w stanie zapewnić sobie nawet tytułu hrabiowskiego, a np. Lubomirscy już w 1647 r. uzyskali od cesarza Ferdynanda III dziedziczny tytuł księcia Świętego Cesarstwa Rzymskiego.
  23. Üxküll

    Żakiet

    Należy jednak mieć na uwadze, że przed pierwszą wojną światową amerykańscy Morganowie, Rockefellerowie, Rotschildowie, Vanderbiltowie, to byli zwykli nuworysze w porównaniu do największych rodów polskich, tj. Radziwłłów, Potockich, Czartoryskich, Zamoyskich, Sanguszków, Sapiehów i Lubomirskich. Oczywiście między "zwykłymi" ziemianami a przedstawicielami wymienionych rodów polskich zachodziła również kolosalna różnica, bynajmniej nie tylko finansowo-majątkowa. Z całą pewnością Rotschildowie nie mogli być zaliczeni do nuworyszów - już wówczas ten ród miał grubo ponad 100 letnią historię a i majątek taki, że czapką byli w stanie nakryć majątek każdego polskiego rodu szlacheckiego ... Uwielbiam takie bezrefleksyjne, czysto ekonomiczne podejście do bogactwa i prestiżu. Rotszyldowie otrzymali tytuły baronów z rąk cesarza austriackiego Franciszka I w I ćwierci XIX w. Dla przypomnienia baron jest najniższym tytułem arystokratycznym, więc gdzież im do książęcych rodów polskich. Światem przed pierwszą wojną światową nie rządziły gazetowe rankingi najbogatszych ludzi. W końcu i dzisiaj dr Kulczyk nie wydał swojej córki za Lubomirskiego z powodu jego bogactwa.
  24. Üxküll

    Żakiet

    Należy jednak mieć na uwadze, że przed pierwszą wojną światową amerykańscy Morganowie, Rockefellerowie, Rotschildowie, Vanderbiltowie, to byli zwykli nuworysze w porównaniu do największych rodów polskich, tj. Radziwłłów, Potockich, Czartoryskich, Zamoyskich, Sanguszków, Sapiehów i Lubomirskich. Oczywiście między "zwykłymi" ziemianami a przedstawicielami wymienionych rodów polskich zachodziła również kolosalna różnica, bynajmniej nie tylko finansowo-majątkowa.
  25. Üxküll

    Żakiet

    Panie Kolego, gdzie Rzym, gdzie Krym. W owym czasie nikt na Ameryce się nie wzorował. Polscy ziemianie jeździli do Paryża, Marienbadu czy Nicei i oczywiście mieli w garderobach marynarki, żakiety i fraki.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.