Skocz do zawartości

szewc24

Użytkownik
  • Postów

    1 135
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez szewc24

  1. szewc24

    Marka Gordon Bros

    Staraj się wywalczyć rabat. Jak się uda otrzymać mały, podzelujesz buty i trochę to zminimalizuje, jakby się udało wywalczyć większy, to podzeluj i obniż wysokość obcasów, wtedy będzie już wszystko ok i buty Ci posłużą.
  2. szewc24

    Mała renowacja

    Żadna szpachla w takich przypadkach nie pomoże. Przerobiłem chyba wszystko co możliwe. Ale mam pewne podejrzenie, dawałeś na cholewki twardą pastę, albo mnóstwo kremu ?
  3. Czemu ma służyć wg Ciebie trzymanie nogi w pogotowiu na sprzęgle ? Jazda subaru, szczególnie w zimie to poezja. To auto ma tak niesamowite właściwości trakcyjne, że na prawdę trudno popełnić jakiś błąd w prowadzeniu, zresztą pewnie sam wiesz Osobiście mam dużego banana na twarzy jak sypnie porządnie śniegiem W zimie jeżdżę częściej na niższych biegach, ale na wyższych obrotach, wtedy fajnie się steruje gazem i nie wiem jaki jest sens trzymania nogi cały czas w pogotowiu. Co do samych butów, to po prostu podzeluj i po kłopocie. Jak chcesz jednak mimo wszystko mieć częściowo skórę, to należałoby rozważyć częściową wymianę podeszwy skórzanej, na skórzaną, ale z częściową wstawką z materiału TR. edit : Sprawdź, czy nie masz punktowo przetartej nakładki gumowej na pedale. Trzeba ją ściągnąć, bo trudno to na oko zdiagnozować. Bez problemu dobierzesz jakby co w każdym motoryzacyjnym, nie pamiętam ale chyba od VW podchodzą idealnie.
  4. Można stosować jaśniejsze kosmetyki, nic nie stoi na przeszkodzie (sam często tak robię). Warunek jest jeden, muszą być bardzo dobrej jakości, w przeciwnym razie rzeczywiście mogą pojawiać się odbarwienia na zgięciach. Dotyczy to też i postępowania w drugą stronę, czyli nakładania ciemniejszego kremu. Jeżeli krem dobrze się nie wchłonął, lub też wchłonął, ale pigment pozostał na powierzchni skóry, to będą pojawiać się jaśniejsze przebarwienia w miejscach pracy cholewki butów.
  5. Chyba jednak masz podeszwę z tworzywa, a skóra to pewnie tylko otok.
  6. Jak dla mnie to trochę podejrzane te szwy, wyglądają mi na imitację, ale może się mylę. edit: Tak czy inaczej pochodź w butach normalnie i obserwuj. Na reakcję zawsze jest czas.
  7. szewc24

    Podeszwa skórzana vs. zwykła

    Mieszkając we Wrocławiu nie zauważyłem, żeby chodniki, czy ulice różniły się od tych w innych miejscowościach Rzeczywiście, po podzelowaniu chodzi się troszkę inaczej, bardziej miękko, ale wg mnie wpływ na "chrobotanie" pod butem ma bardziej flek. Jeżeli jest wstawka skórzana, to na ogół jest ona ze słabej jakościowo skóry i jak się raz wbiją drobne kamyczki, tam potem "rzęzi" cały czas.
  8. @Whitesnake - po złym wykonaniu usługi, zleceniobiorca powinien uczciwie powiedzieć o tym klientowi i poszukać razem z nim jakiegoś rozwiązania. W tym wypadku była próba zbagatelizowania powstałego problemu (przy pełnej jego świadomości). Nie można pobierać wynagrodzenia tylko za te naprawy, które uda się dokonać, a za inne, które poszły coś nie tak, traktować jako doświadczenia. Rzeczywiście jest to przykry temat, ale z drugiej strony, przy biernej postawie osoby wykonującej zlecenie trzeba szukać możliwości wyegzekwowania naprawienia (rekompensaty) szkody. Pismo w ostrzejszym tonie, to jednak nie straszenie kolegami z podwórka. Omijanie, lub nie polecanie znajomym, może nastąpić w przypadku usługi, która została wykonana, ale daleko jej do ideału, przy zachowaniu/przywróceniu funkcjonalności danej naprawianej rzeczy. W tym przypadku wykonanie poprawnej naprawy (nawet przy lekkiej zmianie wyglądu wizualnego) jak najbardziej wskazana.
  9. Waldku - nic dodać, nic ująć Spody w butach, to taki ich element, z którym można zrobić dosłownie wszystko. Nie podoba się bieżnik - zmienić, nie podoba się kolor spodów - zmienić, niewygodne - przerobić, sztuczne lub twarde w łamaniu się - wymienić na skórzane, tylko szyte - wzmocnić klejeniem, klejone - wzmocnić przeszyciem, itd. itd...
  10. Z przeróbką takich rzeczy powinien sobie poradzić każdy w miarę ogarnięty szewc. Można to zrobić na całości, lub tylko na obcasie.
  11. szewc24

    Mała renowacja

    Pewny jesteś, że to jest Blake, widzisz w środku buta szwy ? Tym co opisałeś raczej bym się nie przejmował, pas jak widać nie jest klejony do cholewki, więc to w miarę normalny efekt.
  12. Miejsce produkcji butów nie ma znaczenia. Jak chcesz dobrą jakość wykonania i jesteś w stanie za to zapłacić to Chińczycy zrobią Ci cuda.
  13. Jeżeli zamawiasz buty miarowe, dedykowane na swoje stopy, to masz prawo, aby buty były tak zrobione. To nie ulega wątpliwości. Wg mnie, powinieneś jeszcze raz dokładnie wyartykułować przy wizycie w pracowni cechy obuwia, które zamawiałeś. Oczywiście, każdy ma nazwijmy swój styl, ale nie może on być nadrzędny w stosunku do oczekiwań klienta, w przeciwnym wypadku nie powinno się podejmować wykonania zlecenia. Teraz bardziej do kwestii technicznych. W żadnym wypadku nie martwiłbym się o utratę powierzonej zaliczki/zadatku (kluczowe w tym wypadku jest dokładne określenie słownictwa). Zaliczkę w każdej chwili można wycofać, zadatek, to niejako przedpłata na wykonaną usługę i nie podlega zwróceniu, w związku z czym musiałbyś egzekwować wykonania butów wg swoich sugestii (koledzy prawnicy z forum pewnie więcej Ci będą mogli podpowiedzieć). Co do kopyta, bo wg mnie jest to kluczowe zagadnienie. Czy uzgadniałeś wykonanie indywidualnego kopyta, czy też przeróbkę standardowego kopyta (dopasowanie) do swoich stóp. Jeżeli życzyłeś sobie wykonanie indywidualnego kopyta, to powinno zostać Ci ono pokazane, natomiast w żadnym wypadku nie jest to tożsame z przekazaniem Ci kopyta na własność. Bardzo dobrym zwyczajem jest wykonanie tzw. "kapcia", czyli prawie buta, bowiem wtedy klient akceptuje go i można śmiało wykonać parę butów. edit : Dokładnie jak pisze @mosze. Spisanie kluczowych cech obuwia, to parę minut, a nie ma później żadnych niedopowiedzeń.
  14. Wrzuciłem to zdjęcie z dzisiaj, żeby jedynie pokazać, że powstawanie szczelin/rozwarstwień jest rzeczą typową. Nie robiłem do tej pory fotek takim przypadkom, ale praktycznie nie ma firmy, w której by taki problem (mniejszy, lub większy) nie wystąpił. Kluczowe przy tym jest jedno. Jak buty są użytkowane i jak użytkownik stawia stopę. edit : Co do wygody butów się nie wypowiem, bo to sprawa indywidualna, ale skórę, przynajmniej w tej parze oceniam bardzo pozytywnie.
  15. Wezwij go (najlepiej pisemnie) do usunięcia wady/wykonania poprawionej usługi w terminie powiedzmy 7 dni. Jeżeli tego nie zrobi, to wtedy masz podstawę do dalszego działania. Musisz mieć stalowe nerwy do tego. bo w tym przypadku (pomimo, że masz 100 % swoich racji) to będzie próba sił - Ty albo On.
  16. Brawo !! Na przyszłość miałbym małe rady. Można wywiercić dwa otwory, jeden o mniejszej średnicy, drugi do połowy blaszki o większej, aby schowały się główki śrubek. Same śrubki można dostać z płaskim łebkiem. przez co stworzą równą powierzchnię z blaszką. Ostatnia rzecz, to oczywiście lekkie wycięcie spodu skórzanego i wkomponowanie blaszek
  17. Już nie szczelina, a rozwarstwienie spodów w okolicy czubka w butach Prime Shoes. Buty mało co chodzone.
  18. Możesz zobaczyć ofertę firmy Maciejka, może coś uda Ci się znaleźć. Ceny bardzo akceptowalne i dobra jakość zarówno skóry jak i spodów. Polski producent.
  19. Mocowanie żabek jest możliwe przy każdym rodzaju szycia. Jeżeli byśmy mieli stosunkowo płytki kanał, lub szwy byłyby zupełnie na wierzchu, można wyciąć więcej spodu (naruszając szwy), a następnie połączyć szwy, wprasowując ponownie kawałek skóry odpowiedniej grubości, tak by zostało miejsce na żabkę. Po takim zabiegu można otrzymać buty z podbitymi czubkami, bez nabijania żabek "na żywca".
  20. Sorki, umknęło mi zdjęcie powyżej. W Twoim przypadku mimo wszystko podzelowałbym na całości, zelówka z prawdziwego zdarzenia ma 1,8-2 mm, reszta ułoży się w trakcie chodzenia. Na przyszłość jak mogę doradzić, to w przypadku gdy od razu jest rozważane podzelowanie butów, lepiej wybrać normalne spody skórzane, a nie udziwniane. Rzadko to się zdarza, ale nawet w przypadku potrzeby wymiany późniejszej zelówki jest to prostsze i lepsze. Same szwy, zdecydowanie lepiej trzymają się też w skórze. Jeżeli nawet nic byś nie robił, to buty i tak w pewnym sensie dopasują się i ułożą do stóp. Duża część obciążenia przejdzie na część kruponu za obcasem i tutaj z biegiem czasu będzie stawał się bardziej elastyczny (co nie jest za bardzo pożądane, gdyż ta część powinna być usztywniona). Inną ewentualną metodą działania, jest po prostu obniżenie wysokości obcasów.
  21. Byłem tam dzisiaj, ale niestety do 15-go września jest zamknięte. Rozmawiałem z Właścicielem telefonicznie - jest na urlopie. Sam sklep jest w bramie w połowie Sławkowskiej. @ricco wyżej pisze, że w tej samej bramie, co była pracownia p. Bukowskiego.
  22. Przejdź się w butach ze dwa razy, a następnie podzeluj buty. Zminimalizuje to, a może nawet i całkiem zlikwiduje tę kołyskę i będziesz mógł pomykać w butach bez obaw.
  23. @Midlife-Crisis Patrząc na zdjęcie zastanawia mnie nienaturalnie wygięty spód w jakby łuk ? Mogę zapytać, czy robiąc zdjęcie eksponowałeś bardziej tę szczelinę, aby bardziej ją zobrazować, czy też taki efekt występuje samoistnie po włożeniu prawideł ?
  24. Szkoda trochę, że nikt z Was nie był w warsztacie i nie uczestniczył od A do Z w procesie wymiany skórzanych spodów. Rozjaśniło by to całkowicie nie tylko tą sytuację, ale i wiele innych problemów z butami, które są często tematami na tym forum. Inaczej dokonuje się usunięcia podeszwy tylko szytej, a inaczej klejonej i szytej. To, że cholewki butów są zadbane, to nie ulega wątpliwości. Z drugiej strony, jest to zupełnie nie miarodajne jeżeli chodzi o ocenę spodów. Cholewki butów, stosunkowo bardzo łatwo utrzymać w nienagannym stanie i to nie one szorują po chodnikach. Przyjmując, że w okresie 3 miesięcy nastąpiło ok. 30-35 wyjść w butach, każde niechby tylko kilometr (w cieżkich dla skórzanych spodów warunkach), to robi się nam dystans kilkudziesięciu kilometrów. Oceniając stopień zużycia spodów, uważam, że są w doskonałej formie i jeżeli na środku podeszwy nie doszło do przetarć, to buty będą służyły i służyły. Każdy klient ma prawo w każdym czasie przyjść do sklepu z zakupionymi butami i zapytać o radę, lub po prostu złożyć reklamację na jego zdaniem wsytępującą wadę w butach. Nie może to być jednak tożsame z automatycznym uznaniem reklamacji. W tym konkretnym przypadku, wystarczyłoby doradzenie, że trzeba dokonać sklejenia podeszwy i ramy, z ewentualnym nowym przeszyciem jeżeli nici byłyby osłabione i problem byłby rozwiązany. Spody skórzane wymagają serwisowania. Dobrze by było, gdyby w sklepie mało istotne problemy takie jak tutaj, mogli załatwić gratis, ale nawet jak tak się nie stało, to można kosztem (nawet kilku euro) zlecić i wykonać to "od ręki" w dowolnym serwisie szewskim. Jeżeli to duży problem dla klienta, to należy kupić buty klejone i po temacie.
  25. W tym momencie masz jeszcze kilka dróg postępowania z butami : 1. Miejscowe sklejenie spodów z ramą i dalsze użytkowanie w sposób jak dotychczas, ale po przetarciu się spodów, musisz liczyć się nawet z wymianą spodów skórzanych (i ewentualnie zelowaniem jako opcja). 2. Możesz skleić obecne spody skórzane do ramy (w opcji usunięcie obecnych nici wraz z wykonaniem nowego przeszycia) i podzelowanie butów. 3. Wymiana spodów skórzanych (z przeszyciem lub bez).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.