Skocz do zawartości

Francuz

Użytkownik
  • Postów

    88
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Francuz

  1. Zawsze miałem / mam ten problem, dlatego po pierwsze kupowałem buty lekko za duże. Odkąd czytam forum rozmiar stopy mi zmalał o przynajmniej jeden "dobry" rozmiar, choć być może jest to spowodowane dostosowywaniem polskich rozmiarówek do zagranicznych? (nie macie takiego wrażenia, że w sklepach obuwniczych coraz częściej słychać, że mają "zawyżoną" rozmiarówkę?). Po drugie poszukuje butów o kopycie szerszym w okolicy "linii palców", co nie jest łatwe i zajmuje sporo czasu. Dlatego nie odważyłem się jeszcze kupić butów przez Internet, jestem przyzwyczajony do licznych przymiarek . Z ciekawostek powiem, że najszybciej kupione buty (w sensie czasu potrzebnego na przymiarkę) to Lodingi. Niestety, muszę poczekać do lata aby sprawdzić czy wygodne. Pozdrawiam, Francuz
  2. Zgadzam się z Tobą. Było to daleko idące uproszczenie z mojej strony, ale myślę, że wiadomo co chciałem wyrazić. Nie chodzi tu o niuanse prawne, a o zasadę (to czy jest to karane w Polsce to inna sprawa). Sam nie mam dużej wiedzy co do marek i biorąc pod uwagę ich ilość pewnie nie opanuję ich nazw w wystarczającym stopniu. Ale zauważ, że podrabia się te najbardziej znane jak Channel, Louis Vuitton, Gucci, etc. Natomiast Crockett & Jones pewnie jest stosunkowo rzadko podrabiany bo masowemu klientowi ta marka nic nie mówi. We Francji, o której wspominałem w swojej wypowiedzi, nikt nie jest karany, chyba że osoba upiera się przy swoim i chce zachować przedmiot. Sama podróbka ulega zniszczeniu na miejscu. Pozdrawiam, Francuz
  3. Przeczytałem cały wątek i wydaje mi się, że ewentualny spór koncentruje się nie tyle wokół samego zjawiska podróbek, co sposobu jego zwalczania. Większość z forumowiczów zgodziła się / zgadza się, że kupowanie podróbek jest kradzieżą i powinno być moralnie lub prawnie piętnowane. Świadomy zakup podrobionego produktu jest po prostu kradzieżą i nie ma co tutaj dyskutować. Oburzenie wzbudza natomiast przedstawiony sposób kontroli, który chyba nie wygląda tak, jakby wynikało to z niektórych komentarzy. Osobiście nie wierzę, że każdy "na ulicy" może być skontrolowany. Na wspomnianym bazarze / bazarach przy granicy francusko-włoskiej odbywa się to w ten sposób, że przedstawiciele włoskiej policji (francuscy policjanci z wiadomych powodów nie mogą działać na nie swoim obszarze) obserwują turystów, a następnie przekazują swoim francuskim odpowiednikom stacjonującym tuż za granicą dane tych turystów tj. numery rejestracyjne aut, opis zakupionych przedmiotów). Funkcjonariusze zatrzymują wybranych ludzi już na terenie Francji, informują o odpowiedzialności karnej / karno-skarbowej, grzywnach etc., a następnie przeprowadzają kontrolę w obecności osób reprezentujących koncerny, które są w stanie stwierdzić, czy dany produkt to podróbka czy nie. Towar jest odbierany, a turysta pouczany. Powyższą procedurę widziałem w pewnym reportażu emitowanym w TV5. Co do turystów na bazarze / w okolicy bazarów w Mediolanie - być może rażąca dysproporcja w połączeniu z szykownym przedmiotem stanowi wystarczające podejrzenie i uzasadnienie dla kontroli. Czy stanowi to naruszenie dóbr osobistych, w tym prawa do prywatności, nietykalności etc. zależy od sposobu przeprowadzania kontroli i kryteriów doboru osób do kontroli. Nie popadajmy jednak w histerię, myślę że nikomu krzywda się nie dzieje. Pozdrawiam Francuz
  4. Szukam podobnych, albo i nawet identycznych Jaka to marka / model ? Dobrze się noszą? Pzdr, Francuz
  5. A ja już od dawna noszę rękawiczki w kieszeniach płaszcza, mam wtedy gwarancje, że wychodząc z domu w pośpiechu nigdy nie zapomnę tego ważnego elementu. Aby nie rozpychać kieszeni rękawiczki wkładam w sposób zaprezentowany na pierwszych zdjęciach. Dla mnie na tyle praktyczne, że warto stosować. Wolę zapomnieć wyjąć jak jest ciepło niż nie zabrać jak jest zimno Pzdr, Francuz
  6. Nie wydaje mi się. Niektóre modele są co prawda lekko patynowane w przedniej części, natomiast w stopniu zaproponowanym wyżej buty takie stanowią raczej element wystroju butiku / demonstracji możliwego do osiągnięcia efektu niż gotowy produkt. Sprzedawca wspominał o jakimś zewnętrznym patyniarzu ale więcej nic nie wiem. Pozdrawiam Francuz
  7. Wydaje mi się, że masz rację. Przed świętami odwiedziłem m.in. butik Lodinga przy Saint-Germain-des-Prés w Paryżu i miałem okazję zobaczyć ręczne patynowaną parę butów (były w kolorze zbliżonym do tych fioletowych zaprezentowanych na podanej przez Ciebie stronie). Wiem jedynie, że patynacji nie dokonano w tym salonie. Natomiast nie dopytałem, czy Loding oferuje taką usługę i w jakiej cenie. Tak na marginesie - z butiku wyszedłem biedniejszy i bogatszy jednocześnie, z bardzo szerokim uśmiechem na twarzy Sprzedawca zdradził mi też, że ma dwóch stałych klientów z Polski, którzy zamawiają u niego buty przez telefon / email. Przyznać się proszę, który z szanownych forumowiczów robi tam zakupy Pozdrawiam Francuz
  8. Dsc - przyznam, że Twoje stylizacje bardzo wpadają w mój gust (co nie znaczy, że się tak ubieram - dopiero kompletuję 'nową' garderobę). W szczególności przekonałeś mnie do kolorowych skarpet i... kardiganów (tutaj koledzy się ze mną pewnie zgodzą ;P). Gdzie kupujesz takie fajne swetry? Szukałem parę razy i albo były za długie, albo jakieś za obszerne... brr.. Reasumując - zestaw bardzo udany. Pokazujesz, że można ubrać się elegancko bez marynarki i poszetki. Pozdrawiam Francuz
  9. Na allegro sprawdzałem i mi nie za bardzo leżały. Natomiast te z ebay są jak najbardziej fajne. Dzięki za linka! Pozdrawiam Francuz PS. Czy ten znajomy koreański rzemieślnik robi coś, czym warto się zainteresować
  10. Gdzie można kupić paski parciane (nie w jednolitym kolorze, tylko w różnokolorowe paski np. biało-czerwono-niebieskie)? Mam wrażenie, że kiedyś było tego mnóstwo, a obecnie, mimo że modne, to trudno dostać. Byłem w popularnych sieciówkach i niewiele znalazłem. Pozdrawiam Francuz
  11. Nie wiem czy elegancki, raczej nie klasyczny a lekko sportowy, ale mi się podoba i daje trochę fantazji do mojego codziennego biurowego uniformu Czy ktoś zna firmę? Zdaję sobie sprawę, że nie jest to jakaś wybitna marka, ale czasami impuls też się liczy Na poważniejsze zakupy niestety muszę jeszcze poczekać. Pozdrawiam, Francuz PS. Poniżej rodzinny 'antyk' z lat 70-tych przeczyszczony przez zegarmistrza i zaopatrzony w nowy pasek skórzany (zdjęcie nie jest mojego autorstwa ale dokładnie przedstawia zegarek, który posiadam).
  12. A może z innej strony - a ilu motocyklistów / "skuterowców" by zginęło lub zostało ciężko rannych, gdyby nie mieli odpowiednich zabezpieczeń? Jestem podobnego zdania co przedmówcy - jak już się na coś decydujemy to na całego, tj. nie pomijajmy najważniejszych elementów. Sam nie jeżdżę, ale wolałbym zainwestować więcej w ubiór i odpowiednie zabezpieczenia niż w sam motocykl (regułą jest niestety sytuacja odwrotna). Zdaję sobie sprawę, że motocykl może być praktyczny, ale jest to niestety zagrożenie. W Paryżu ponad 80% zdarzeń (dane z głowy więc nie są dokładne, w każdym razie była to przytłaczająca większość) dotyczy jednośladów. Nie znaczy to, że ci ludzie umierają, ale złamana noga/ręka nie jest rzadkością. Poza tym dochodzi aspekt pogody. Pojechać w jedną stronę to nie kłopot, ale droga powrotna może być już mniej przyjemna (zauważyłem, że skuterowcy-garniturowcy mają specjalny fartuch ochronny na spodnie przyczepiony do skutera). Pozdrowienia Francuz
  13. Zgodzę się z Tobą Vislav. Od siebie dodam, że aby poznać perspektywę patrzenia aparatu fotograficznego warto je niedługo po zrobieniu zdjęć po prostu pooglądać na monitorze, przeanalizować i porównać to, co my widzieliśmy, z tym, co "ujrzał" aparat. W ten sposób można w miarę szybko nauczyć/poduczyć się fotografii (taka stara metoda prób i błędów). Wtedy nawet z prostego sprzętu da się wykrzesać dobry obraz. Dobrze też porobić wiele ujęć tego samego kadru (o to chyba Ci chodziło Vislav), wtedy wybieramy najlepsze, po czasie natomiast już wiemy co i jak... Pozdrawiam Francuz
  14. A ja ze swojej strony zaproponuje darmowego PaintNET'a - bardziej intuicyjnego od GIMP'a. Nie ma problemu z trzema oddzielnymi okienkami - mamy jedną aplikację, która do prostych rzeczy w zupełności wystarcza (wraz z masą plugin'ów). Pomijając kwestie oprogramowania i osobistych preferencji zgodzę się z przedmówcą Vislav'em - zdjęcia powinno się robić tak, aby niewiele miejsca pozostawało na retusz. Zwracajmy uwagę na kadr, zwłaszcza na krawędzie zdjęcia, "przymierzmy" parę razy przed jego zrobieniem. Polecam praktykę w międzyczasie już sprawdzoną przeze mnie aby traktować aparat jakby miał określoną liczbę zdjęć (np. film 24 lub 36 klatek lub więcej, ale określoną liczbę). Szanując każdą klatkę zauważyłem, że zdjęcia zaczęły wychodzić lepiej, były bardziej przemyślane. Na komp. wystarczy je skatalogować, ew. poprawić te parę sztuk Pozdrawiam Francuz
  15. Przepraszam za pytanie, ale jaka jest różnica między fularem, a plastronem? Czy jest to to samo? Czy fular ma więcej materiału wokół szyi (na zdjęciach widać dwa grube końce i wąski pasek na odcinek szyjny) i jest to (na co wskazuje francuskie pochodzenie nazwy) rodzaj apaszki? Wstępnie się szykuję do zakupów, więc przyłączam się do proceleusmatyk'a. Pozdrawiam Francuz
  16. Francuz

    Lustrzany połysk

    I tak i nie Nie musisz jechać przecież osobiście (choć wtedy trochę stracisz, bo rozmowa z właścicielem jest czystą przyjemnością). Wystarczy, że zadzwonisz do pracowni i zamówisz co trzeba pod wskazany adres. Nie ma z tym problemu, przy czym nie będąc na miejscu możesz nie wiedzieć czego jeszcze potrzebujesz Mi się udało złożyć zamówienie telefonicznie, ale przed realizacją przypadkowo dotarłem na Poznańską aby wszystko odebrać i... dokupić jeszcze parę drobiazgów. Polecam: - szczotki do włosów z włosia dzika i świni, - szczotki z włosia końskiego do butów (ew. koziego, ale póki co brak) - przy czym jest b. miękkie i nadaje się raczej do wycierania kurzu z butów przed spotkaniem - szczotka do ubrań (pamiętam krawca, który zawsze czyścił/czesał garnitur przy przymiarkach) - miotły (tak tak.... bardzo fajne miotły w cenie jakoś 55-60 zł z trzonkiem) Przejrzyj wątek viewtopic.php?f=2&t=126&hilit=pozna%C5%84ska poświęcony pracowni, oraz odwiedź sklep http://khaja.pl/ prowadzonego przez rodzinę Pana Ryszarda. Sklep koncentruje się tylko na części tego co dostępne... Na moje pytanie czemu Pracownia nie zamieści całego asortymentu Pan Ryszard odpowiedział, że jest tego po prostu zbyt dużo i że ciągle coś dochodzi... Dlatego zaprasza do siebie Dane kontaktowe do sklepu w W-wie (tutaj też polecam dzwonić aby zamówić to czego nie ma w sklepie Internetowym, przy czym można też zamówić to co jest w ofercie sklepu): PRACOWNIA SZCZOTEK I PĘDZLI 00-685 WARSZAWA UL. POZNAŃSKA 26 (RÓG WSPÓLNEJ) TEL. (022) 621 76 56 605 558 453 GODZINY OTWARCIA: PON. - PIĄTEK 10.30 - 17.30 SOB. 10.30 - 14.00 Pozdrawiam Francuz PS. W załączeniu mój mały zestaw, od lewej: dwie szczotki do butów i jedna do ubrań, potem dwie szczotki do włosów.
  17. Francuz

    Lustrzany połysk

    Mowa o Warszawie Poznańska - boczna Hożej - znajdziesz tam ręcznie robione szczotki do butów, ubrań i włosów, miotły, myjki do aut, pędzle do golenia oraz wiele innych rzeczy. Polecam ;P Pozdraiwam Francuz
  18. Francuz

    Buty, trochę taniej

    Dzięki wielkie nie tylko za bazę linków ale i za zaangażowanie i wybranie poszczególnych modeli. O Bexley myślę już od dawna, podobnie jak o Loding, np. takich http://www.loding.fr/fr_5_chaussures_ri ... onoir.html . Prześpię się z tematem, wybiorę się może na weekend do FR to poprzymierzam Pozdrawiam
  19. Francuz

    Buty, trochę taniej

    Nie za bardzo wiem, w którym wątku umieścić tę wiadomość, ale chyba tutaj będzie dobrze pasować Przymierzałem ostatnio fajne wiedenki z nakładanym noskiem Gino Rossi -http://www.gino-rossi.com/meskie-polbuty-eleganckie.html - MOC603, zdjęcia poniżej. Buty leżały jak ulał i chyba najlepiej z wszystkich, które ostatnio przymierzałem (a nachodziłem się dosyć sporo). To co mi się podoba i to czego szukam to właśnie smukłe, 'włoskie' kopyto dobrze dopasowane do nogi. Czy ktoś mógłby mi powiedzieć, gdzie mogę coś takiego kupić, bo domyślam się, że 400 zł za tę parę to cena wygórowana w stosunku do jakości, a chciałbym kupić porządne buty. Ewentualnie czy da się określić rodzaj kopyta tego buta? Te, które dotychczas oglądałem, mają ciężki, dojrzały 'krój'. Szukam czegoś lekkiego, ale klasycznego. Coś jak klasyczne buty w Zarze, tyle, że tam nie kupię, bo to nie firma obuwnicza i nie ta jakość do ceny. Pozdrawiam Francuz
  20. Nie jestem pewien dokładnej ceny (oddawałem trzy marynarki do poprawki) ale było to około: - 40 zł za "wybierania pleców" na marynarce (wyraźnie się marszczyło) - 40 zł za skrócenie mankietów marynarki oraz - 40 zł za przesunięcie dziurek. Czy to dużo każdy niech oceni sam. Z Panem nie można się targować, "bo przecież podaje ceny wykonania usługi i ilość tutaj nie ma znaczenia", natomiast mogę z powodzeniem polecić. Były to moje pierwsze przeróbki, więc nie mam dużego porównania, ale jakiś niedociągnięć nie mogę się doszukać. Pan może małomówny, ale da się go rozruszać Pozdrawiam Francuz PS. Krawiec starej daty w starej i zniszczonej kamienicy - ale niech pierwsze wrażenie nie wpływa na ocenę Jak będziesz popytaj o materiały, niech Ci pokaże próbki etc.
  21. Dziękuję za podpowiedzi. Brązowe buty już przetestowałem i lekko się gryzły. Spróbuje z innym odcieniem i zobaczymy jak będzie. Pozdrawiam Francuz
  22. I z tym się nie zgadzam. Cytat przewinął się już raz na forum i musiałem go czytać dwa razy bo mnie po prostu zdziwił... Zawsze kiedy nie wiedziałem jak się ubrać, czy to jako dziecko czy na studiach czy nawet obecnie to wybierałem/wybieram opcję "wzwyż" i nigdy przez to nie czułem się/ nie czuję się źle. Natomiast gdy mi się zdarzało ubrać tak jak zaleca w/w cytat to czułem się fatalnie! Uważam, że zawsze można wybaczyć komuś elegancki strój. Znaczy to, że osoba wyraża szacunek i przygotowała się na okazję, choć być może "przesadziła". Gorzej natomiast wybaczyć przyjście w swetrze, gdy reszta paraduje w garniturach. A jakie jest wasze zdanie w temacie? Bo cytat cytatem, a praktyka praktyką. Pozdrawiam, Francuz
  23. Kupiłem brązowe spodnie w kroju dopasowanym, podobnym do spodni typu chinos, z gładkiego materiału, które w domu przy dobrym dziennym świetle okazały się... oliwkowe wpadające lekko w brąz w zależności od światła. No i jestem w kropce. Pytanie: Jakie kolory pasują do oliwkowych spodni (buty, koszule, dodatki etc)? Pozdrawiam, Francuz
  24. Francuz

    Mokasyny vs Skarpetki

    Gdyby stopki nie były widoczne to oczywiście zgodził bym się z przedmówcami Mam niebieskie deck shoes i stopki lekko wystają na górnej części stopy. Kupiłem mały zapas skarpetek w Celio, ale pora uzupełnić i w związku z tym szukam alternatywy. Poza tym nie wiem czy zauważyliście ale stopka stopce nierówna - są bardziej i mniej wycięte - o te bardziej jest właśnie ciężko.
  25. Francuz

    Mokasyny vs Skarpetki

    Wszystko ok, ale czemu większość stopek jest w kolorze białym lub czarnym? Do jakiego obuwia to pasuje? Latem nosimy kolory pastelowe. Szukam czegoś brązowego lub niebieskiego w sklepach i nic.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.