mosze, mam nadzieje, ze nie chodzi ci o to, zeby robic tylko cwiczenia na barki zupelnie odpuszczajac inne grupy? w takim wypadku po pewnym czasie zaczniesz wygladac jak maluch na kolach od stara.
plan gravisa zmodyfikowalbym tak, ze zamiast ostatniego cwiczenia (unoszenie sztangielek w opadzie) dalbym podciaganie sztangielek do brody i wykonywal je jako drugie. poczatkujacym (rozumiem, ze nie cwiczyles jakos dlugo wczesniej?) bardzo latwo pomylic technike wykonywania tego cwiczenia (ktore ma aktywowac akton tylny) z unoszeniem sztangielek stojac, a nie ma sensu wykonywac de facto tego samego cwiczenia dwa razy.
sam wykonuje podciaganie do brody jako drugie - boczny akton uczestniczy we wszystkich cwiczeniach w dosc mocnym stopniu. jezeli zmeczysz go juz w drugim cwiczeniu, automatycznie uzyjesz mniejszego ciezaru przy nastepnym, co spowoduje mniejsze zaangazowanie aktonu tylnego.