Skocz do zawartości

me.spoke

Użytkownik
  • Postów

    554
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    82

Treść opublikowana przez me.spoke

  1. Dzięki. Co do punktu zapięcia zobaczę jak będzie na kolejnej przymiarce. Mam nadzieję, że będzie możliwa ewentualna modyfikacja. O ile jednak w marynarce pewnie chciałbym jeszcze niżej o tyle w płaszczu wolałbym uniknąć związanego z tym zbyt dużego otwarcia górą . W przypadku klap prosiłem o wykrojenie początkowo bardzo szerokich, a potem ewentualną modyfikację, ale trochę się z Panem Józefem nie dogadaliśmy. Tego już nie zmienimy, ale może obniżenie zapięcia trochę poszerzy optycznie klapę poprzez jej „wywinięcie”. Dokładnie, nie ocieplamy myślę, że na temperatury w okolicy zera będzie mimo to jeszcze wystarczający, wielbłąd ma bardzo „gąbczastą” strukturę i wydaje się dobrze utrzymywać ciepło.
  2. Cześć, Chwilę się tu nie udzielałem, ale w końcu postanowiłem podjąć próbę reanimacji działu bespoke. Jakiś czas temu kupiłem 3,5 metra wielbłąda w gramaturze płaszczowej (600 g/mb) od Piacenzy. Chyba każdy się zgodzi, że z takiej tkaniny wypada uszyć w zasadzie tylko polo coat. Postanowiłem wcielić pomysł w życie, ponieważ brakuje mi bardziej casualowego płaszcza na okres przejściowy Chciałem uzyskać mniej więcej taki efekt: Kupon zawiozłem do P. Józefa Błońskiego; mogę zaprezentować stan realizacji z drugiej przymiarki. Plaszcz będzie lekko za kolano, z tyłu planujemy trójdzielny pas, kontrafałdę i rozporek na guziki. Rękawy będą wyposażone w mankiety. Po tej mierze poprosiłem o obniżenie punktu zapięcia o 3 cm. Za jakieś 2 tygodnie kolejna miara. Wszelkie komentarze/wskazówki mile widziane
  3. Garnitur jest już u mnie - moim zdaniem wyszedł naprawdę świetnie. Jestem bardzo zadowolony z marynarki. Dopasowanie jest bardzo dobre. Wydaje mi się, że wszystkie zmiany zasugerowane na forum (kształt klap, położenie kozerki, linia ramion) bardzo pozytywnie wpłynęły na jej ostateczny wygląd. Co do kamizelki - pierwszy raz mam na sobie szytą na płótnie i muszę powiedzieć, że jest to świetne uczucie - dzięki konstrukcji wyjątkowo dopasowuje się do ciała. Cieszę się, że zdecydowałem się za Waszą namową na plecy z tkaniny zasadniczej. Dzięki temu zestaw marynarka + spodnie sam w sobie wygląda bardzo dobrze, więc jak zrobi się gorąco to będę mógł z czystszym sumieniem na chwilę zdjąć marynarkę Udało się poprawić kwestię słabo leżących spodni - nogawka ma teraz 21,5 cm dołem i zdecydowanie wpływa to zarówno na komfort jak i dopasowanie. Pan Józef znowu ekspresowo i perfekcyjnie zrealizował zamówienie - nie minęły dwa miesiące, a ja mogę się cieszyć pięknym garniturem.
  4. Odważny projekt, ale nie raz już pokazałeś że jesteś w stanie ograć takie nietuzinkowe wzory. Dopasowanie perfekcyjne - gratulacje niech się dobrze nosi
  5. To uszyję, przebranżowię się i jak za 30 lat zostanę partnerem w międzynarodowej brytyjskiej kancelarii będę mógł z czystym sumieniem go założyć A tak na poważnie to rzeczywiście rozważę wersję jednorzędową z otwartymi klapami. W moim przekonaniu społeczne uwarunkowania są takie, że dwurzędowce w paski nie tyle wydają się niestosowne na formalne okazje (bo wydaje mi się, że właśnie sporo osób uważa je za strój biurowo-biznesowy), ale mogą budzić bardziej skojarzenia z Alem Capone i czasami prohibicji Nie mam marynarek w tym składzie, więc moje doświadczenie jest zerowe. Ta tkanina ma natomiast gramaturę 290 g/mb, ale bardzo otwarty splot, przypomina trochę płótno. Nie wygląda jakby miała się przetrzeć po 2 miesiącach. Hopsacku wystarczy mi tylko na marynarkę. Priorytet jego wykorzystania właśnie spadł na 3. miejsce
  6. A moim zdaniem wszystko zależy od punktu widzenia, tj. tego jak ktoś czuje się w danym ubraniu. Zgoda, marynarka klubowa z tymi detalami to spora ekstrawagancja, ale nie wydaje mi się że jest aż tak niepraktyczna jak mówisz. Widziałem taką u kolegi @phantom, który o ile dobrze pamietam przekształcił zwykły dwurzędowy blezer w taką właśnie klubówkę, wymieniając guziki na metalowe. Moim zdaniem wyglądało to świetnie i nie raz pojawiało się w CMDNS (i myślę, że było zakładane nie tylko po to, żeby nabić lajki na forum ). Co do dwurzędowego garnituru w prążek - też jakoś nie widzę, by jego zastosowanie miało być ograniczone tylko do chwalenia się w internecie. Miałem dwurzędowy szary garnitur w prążek Suitsupply i ograłem nim chrzciny, wesele i kilka konferencji nie czując się przy tym nieswojo i nie będąc wytykanym palcami. Prążek w tamtej tkaninie był dużo bardziej zauważalny (wrzucam zdjęcie poniżej). Sprzedałem go głównie dlatego, że spodnie przypominały rurki. W tej tkaninie Taylor & Lodge jak zauważył @blekit wzór jest dość subtelny i uważam, że do garnituru w brytyjskim stylu pasuje świetnie, nie czyniąc z niego przy tym kostiumu. Ale opcję jednorzędową też rozważę. To powiedziawszy myślę, że masz rację - najlepiej będzie uszyć zieloną marynarkę. Ale tak uważamy my, a z pewnością znaleźliby się tacy, którzy w tym kolorze poczuć dużo bardziej ekstrawagancko niż w klasycznym garniturze w prążek czy klubowym blezerze, bo np. budzi to u nich skojarzenia z bardziej damskimi kolorami.
  7. W opcji nr 3 kusi mnie to, że większość posiadanych przeze mnie rzeczy znajduje zastosowanie przede wszystkim w okresie gdy temperatury nie przekraczają 20-25 st. Celsjusza. Poza tym rzeczywiście faktura tkaniny jest niepowtarzalna, a kolor umożliwia łatwe łączenie z wieloma innymi rzeczami. Power suit to z kolei coś, bez czego nie wyobrażam sobie kompletnej szafy i zawsze chciałem żeby był szyty na miarę. Co do marynarki z metalowymi guzikami to myślę, że można to ograć, głównie w połączeniu z szarymi flanelowymi spodniami jako zestaw klubowy. Jeśli nie w wersji dwurzędowej i z metalowymi guzikami to pewnie wolałbym pójść w jednorzędówkę. To z kolei personalnie trochę zabiera mi frajdę z szycia bo przywodzi na myśl każdy nudny blezer SuSu W chwili obecnej w głowie mam remis pomiędzy zieloną marynarką a power suitem. Może ktoś pomoże?
  8. Ok, zatem +1 dla dwurzędowej marynarki klubowej. Swoją drogą czy ktoś z Was ma doświadczenia jakiej wielkości metalowe guziki powinny być takim przypadku użyte? Standardowe 32L na fronty i 24L na rękawy, czy dopuszcza się większe? Pytam, bo z tego co widziałem większość brytyjskich militarnych guzików ma rozmiar 36L na front, czyli są większe o jakieś 3 mm. Czy znacie może jakiś sklep, w którym można kupić takie guziki z charakterem? No i pytanie jakie Waszym zdaniem zapięcie lepiej wybrać - 6x2 czy 6x1? Nie jest to głupi pomysł, ale garnitur flanelowy to już w moim przypadku bardziej odległa perspektywa. Ja bym poszedł w pomysł nr 1. Tylko skąd weźmiesz takie futro?
  9. W tematach bespoke ruch dalej niewielki, więc może odkopię wątek. Ostatnio doszedłem do wniosku, że przyspieszę stopniową wymianę większości swoich rzeczy RTW na bespoke. Istnieje ku temu kilka powodów: 1. Fanaberia autora tego posta (podsycana oczywiście przez fascynację rzemiosłem) ? 2. Kompulsywność w zakupie tkanin, które gromadzą się na półce jako zamrożony kapitał 3. Coraz większa wybredność w kwestii rzeczy RTW, w których zawsze coś (vide najczęściej kusość/złe proporcje) mnie denerwuje przy moim wzroście 188 cm. Efekt jest taki, że niestety coraz częściej zalegają one w szafie Dodatkowo dobrze mi się układa współpraca z Panem Błońskim, który już od pierwszej wykonanej marynarki pokazuje duże zaangażowanie w realizację moich „widzimisię”. To właśnie jemu planuję powierzyć kolejne zamówienia. Mam już całkiem przyzwoitą podstawową garderobę pod postacią granatowego i szarego garnituru oraz kilku odd jackets (głównie na sezon jesienno-zimowy). Dzięki temu mam komfort, albo jak kto woli dylemat, jakie powinno być moje kolejne zamówienie. I tutaj zwracam się do Was z prośbą o wyrażenie swojej opinii. Tkaniny, jakie mam do dyspozycji: 1. Taylor & Lodge Lumb’s Golden Bale - granatowa wełna czesankowa w prążek 2. Loro Piana - granatowy hopsack 3. Ermenegildo Zegna - wełna/jedwab/len o luźnym, wyraźnym splocie w kolorze zielonym Moja koncepcja na każdą z nich: 1. Dwurzędowy garnitur z zapięciem 6x2 na sezon jesień-wiosna (tkanina jest typowo brytyjska i ma gramaturę 330 g/mb, więc latem może być w niej zbyt gorąco). Steed Bespoke: 2. Marynarka klubowa ze złotymi (zabytkowymi?) guzikami oraz nakładanymi kieszeniami (tu waham się nad zapięciem 6x2 lub 6x1 - w tej ostatniej wersji wyjdzie blezer inspirowany stylem Cifonelli). Cifonelli: 3. Letnia jednorzędowa marynarka na 2,5 guzika z nakładanymi kieszeniami, bardzo podobna w konstrukcji do tej z pierwszego zamówienia. B&Tailor: W kwestii praktyczności każda z tych rzeczy będzie noszona porównywalnie często i każdą ostatecznie widzę w swojej szafie. Chętnie poznam Wasze poglądy na temat tego co zamówić najpierw. Oczywiście mile widziane są również sugestie na temat samych koncepcji wykorzystania poszczególnych tkanin. W dowód wdzięczności obiecuję prezentować postępy prac w dziale bespoke
  10. Czas wyciągnąć z szafy lny i tropiki
  11. Nie wydaje mi się, żeby 600-700 zł to była cena z materiałem - potrzebujesz min. 2-2,2 m materiału na marynarkę, a jakoś nie chce mi się wierzyć, że jakikolwiek krawiec uszyje marynarkę za 300 zł.
  12. Pomijając inne aspekty podejrzewam, że płótno posiadane przez krawca niestety nie spełni swojej roli w kontekście zamówienia, które planujesz. Popieram też opinię @Wodzu, a nawet powiedziałbym więcej - jeśli nie masz w ogóle doświadczenia w szyciu miarowym to może warto spróbować na początek MTM? Będziesz w stanie przy niższym budżecie zweryfikować jakie proporcje Ci odpowiadają i nabrać poczucia jak Twoje wybory wpływają na ostateczne walory użytkowe i estetyczne ubrania. Ryzyko takiej operacji jest wielokrotnie niższe niż pilnowanie budżetowego krawca na każdym kroku. No, chyba że szycie u niego kosztuje do 1000 zł, wtedy zaryzykowałbym i dla frajdy spróbował jaki będzie efekt
  13. Update z ostatniej miary Marynarka już prawie skończona. Wydaje mi się, że w porównaniu do poprzedniego projektu zyskała na zwężeniu ramion, obniżeniu kozerki i zmniejszeniu szerokości klap. Spodnie wymagają jeszcze sporo poprawek. Pan Józef ostatecznie zapomniał poszerzyć nogawki i dlatego dalej widać dużo marszczeń. Przy odbiorze ma się to już zmienić. Jest też kamizelka, która będzie poszerzona o ok. 1 cm na całej szerokości. Podobnie jak marynarka jest uszyta na pełnym płótnie (ponoć jestem pierwszym klientem, który wymyślił taką fanaberię ;))
  14. Dzięki
  15. Wesołych Świąt!
  16. A ile to się trzeba fizycznie napracować, żeby zarobić na taki płaszcz. Mając ciepłą posadkę nie sposób tego docenić
  17. Czy wiecie gdzie można kupić klamry skórzane do trencza? Chodzi o zestaw oblekany brązową skórą, jedna większa do pasa, dwie mniejsze do regulatorów przy rękawach.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.