Skocz do zawartości

me.spoke

Użytkownik
  • Postów

    554
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    82

Treść opublikowana przez me.spoke

  1. No,czyli zdania są podzielone Dobra, zaryzykowałem i poprosiłem o usunięcie wypełnienia przed odbiorem marynarki. Mam wrażenie, że wersja z delikatnym wypełnieniem mogłaby lepiej wyglądać u kogoś z bardziej pionową linią ramion. U mnie stwarza to poczucie ciężkości, co nie współgra dobrze z pozostałymi detalami. Taka anatomia. Co do rękawów to one akurat na moją prośbę były zwężane, więc dlatego ładniej się układają na późniejszych zdjęciach. No i były też wszyte a nie tylko przyfastrygowane. Zobaczymy co będzie z plecami po wypruciu poduszek. Oczywiście Pan Józef zareagował na moje wymysły z pełną klasą i powiedział, że bez problemu wypruje wkłady.
  2. Ok, to jeszcze małe porównanie ramion z poprzedniej miary (bez poduszek) i z ostatniej miary (jest wypełnienie) Czy Waszym zdaniem różnica jest na tyle duża żeby prosić jeszcze o usunięcie wypełnienia? Widać też jak inaczej układają się plecy.
  3. Na razie żona nie bardzo się nadaje na szycie miarowe, bo czekamy na rozwiązanie, ale chciałbym jej kiedyś taki sprawić chętnie dowiem się gdzie kupujesz tkaniny. Bingo! Nic dodać nic ująć, błogosławieństwo małżonki na kolejne zamówienie to już czysta formalność Na to składają się chyba dwie rzeczy. Po pierwsze mam rzeczywiście bardzo poziomą linię ramion. Dodatkowo zdecydowałem się za radą Pana Błońskiego na małe wypełnienie w kuli rękawa przechodzące nieco na tylny panel marynarki żeby „wyczyścić” linię pleców w okolicy łopatek. Może nie był to najlepszy pomysł, bo przez to rzeczywiście nie ma płynnego przejścia ramion w rękaw i jest wrażenie „squared shoulders”.
  4. No chyba powinienem, ale jak ja to z żoną załatwię? Na szczęście spodni mam pod dostatkiem, ale dzięki za uwagę. W wielu mam ten problem, że źle się układają z tyłu mimo dość szerokiej nogawki. Dotyczy to też MTM i bespoke - taka moja felerna anatomia. Razem z marynarką szyją się białe spodnie na lato, zobaczymy czy Pan Józef przełamie tę passę.
  5. Myślałem, że wiem co mówię pisząc „limeryk”, ale ta seria przebiła moje oczekiwania żona na pewno też będzie kontent Co do marynarki to dziś dostałem telefon i pojechałem na przymiarkę. Wszystko zapowiada się bardzo ładnie, szczególnie cieszą mnie plecy. A dla prawdziwych pasjonatów proponuję limeryk-rebus - kto go rozwiąże dowie się kogo dziś spotkałem w zakładzie Pewien jegomość w stolicy Co w „Fakcie” wygrał plebiscyt Na najlepiej ubranego polityka Co raz do Błońskiego pomyka A żoną mu - as myśliwski! (proszę o wyrozumiałość, to mój pierwszy raz)
  6. @pablocito racja, nie pomyślałem o tym ? może jeszcze limeryk dorzucę i powinno się udać
  7. Dziś żona namówiła mnie na spacer po starówce i przeszliśmy koło zakładu Pana Józefa. W gablocie była wystawiona praktycznie gotowa marynarka. Od ostatniej miary minęły de facto 3 dni robocze, a pojawiły się już docelowo wszyte rękawy i kołnierz. Co więcej widać ręcznie obszytą butonierkę i subtelną stebnówkę. Z takim tempem pracy jeszcze się nie zetknąłem. Zdjęcia są słabej jakości, ale już jestem pod wrażeniem i trochę nie mogę się doczekać P.S. To jak szybko Pan Józef pracuje ma też swoje „minusy” - marynarka miała być prezentem urodzinowym od żony, ale do tej okazji jeszcze ponad miesiąc. Doradzicie mi może jak to rozegrać żeby w międzyczasie uzasadnić zamowienie czegoś jeszcze?
  8. Kolejna miara. Marynarka ma już rękawy i podszewkę (tę ostatnią można dokładnie obejrzeć, bo nawet nieco wystaje u dołu ) Ustaliliśmy z Panem Józefem zwężenie rękawów oraz wszycie kołnierza po delikatnym łuku. Klapy będą zaprasowane do czasu pojawienia się kołnierza żeby zobaczyć czy nie ma pociągania. Ładnego rollu zatem jeszcze nie można uświadczyć, ale na następnej wizycie ma się to zmienić. Pan Józef przyfastrygował lewy i prawy rękaw a la spalla camicia z rożnym stopniem marszczenia materiału w kuli. Zdecydowałem się na wersję bardziej subtelną. Pan Józef prowadzi zakład z żoną i czeladnikiem, Panem Pawłem. Jak tak o wszystko dopytywałem i oglądałem marynarkę z każdej strony to powiedzieli że miło popatrzeć jak kogoś jeszcze cieszy rzemiosło, bo przez brak zainteresowanej klienteli robi się też coraz mniej krawców z prawdziwego zdarzenia. Myślę, że jako forum możemy postarać się trochę temu zaradzić - zachęcam do składania zamówień
  9. Ano tak, też mnie pozytywnie zaskakują zresztą jak wszystkie moje Meerminy. Dziś za to Grenson.
  10. Miło, że wyglądają na droższe buty, ale to zwyczajne Meerminy-czołgi
  11. Dzięki, to NST od Yanko, kopyto 960G
  12. Druga miara, marynarka nabiera kształtów. Klapy pokryły się materiałem, pojawiły się ładne nakładane kieszenie i barchetta. Ustaliliśmy z Panem Józefem, że poza niewielką poduszką z tyłu nie będzie wypełnienia w ramionach. Długość całkowita też zostanie taka jak teraz, moim zdaniem jest w punkt. Na kolejnej mierze będą już rękawy i podszewka. Zamówiłem jeszcze spodnie w kolorze złamanej bieli na lato, wrzucę zdjęcia jak będą gotowe.
  13. Dzięki, sróbuję to ustalić, wydaje mi się, że jest po ok. 1,5cm do wypuszczenia po bocznych szwach. Dla podsumowania wrzuam jeszcze kilka zdjęć w naturalnym świetle i w ruchu.
  14. Myślę, że zacznę od przesunięcia na guzikach, powinienem w ten sposób zwiększyć obwód o jakieś 2 cm. No i mam motywację żeby zrzucić parę poświątecznych kilogramów podszewki nie rozpruwałem, nie wiem czy jest zapas
  15. Płaszcz dotarł. Rękawy zgodnie z przewidywaniami były za długie - i całe szczęście, bo to rozcięcie na bocznej części mankietu bardzo rzucało się w oczy. Zaradził temu Pan Błoński, który skrócił rękawy i zrobił rozcięcie na tylnym szwie. Podsumowując: - materiał - bardzo miękki i ciepły, taki naprawdę przyjemny „kocyk”; przy ostatnich temperaturach rzędu -5 stopni nie było mi zimno, - wykonanie porządne, bez jakichś fajerwerków ale nitki nie sterczą, szwy są równe, obszycia bez zarzutu, - dopasowanie bardzo dobre poza nieco nadmiernym taliowaniem (na golf jest ok, ale marynarka i grubszy szalik powodują marszczenie materiału na froncie) - z mankamentów, którym nie zaradzę - zbyt małe kieszenie burzące nieco proporcje, a przy tym niezbyt praktyczne Wrzucam kilka zdjęć „korytarzowych”, jak znajdę chwilę to zrobię lepsze.
  16. Przy okazji innej wizyty w zakładzie (odbiór płaszcza po skróceniu rękawów) zrobiłem kilka zdjęć marynarki od środka. Jest na etapie pikowania klap. W lewym górnym rogu pierwszego zdjęcia widać podszewkę marynarki, bordowe cupro.
  17. No właśnie emerytura jest od szpitala, pracować w zawodzie będzie dalej co do zainteresowań to niestety z tym jest kłopot. Może trochę historia, i trochę motoryzacja, ale raczej nic ściśle sprecyzowanego.
  18. Panowie, duża prośba o pomoc w wyborze prezentu. Osoba obdarowywana to docent w jednej z warszawskich klinik uniwersyteckich. Prezent ma być z okazji przejścia na emeryturę. Poczuwam się dość mocno do wymyślenia czegoś nieprzeciętnego, bo z osób nadal pracujących w klinice tylko ja broniłem doktorat pod jego pieczą i bardzo wiele mu zawdzięczam również na pozazawodowych płaszczyznach. Składać się będzie sporo osób, budżet szacuję na ok. 1000-1500 zł. Chciałbym dać coś pamiątkowego, co nie ulegnie zużyciu z biegiem czasu. Jedyny mój pomysł to pióro wieczne - czy znacie jakieś godne polecenia modele w tym przedziale cenowym? Może macie jeszcze jakieś inne pomysły?
  19. Czy można gdzieś w Warszawie albo online (poza tkaniny.net) kupić guziki rogowe lub z orzecha corozo? Szukam, szukam i znaleźć nie mogę
  20. Zapomniałem dodać, że pierwsza miara była przygotowana ekspresowo, w ciągu tygodnia od złożenia zamówienia. Wszystko dlatego, że ustaliliśmy zostawienie przeze mnie w zakładzie jednej z marynarek w celach poglądowych. Pan Józef powiedział, że postara się ją jak najszybciej oddać i słowa dotrzymał - pełen profesjonalizm
  21. Jestem po pierwszej mierze. Jeszcze niewiele widać - jak to na tym etapie. Ustaliliśmy z Panem Józefem wstępnie długość całkowitą, szerokość klap i stopień otwarcia dołem. Druga miara za kilka tygodni.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.