Skocz do zawartości

ciasteczkowy

Użytkownik
  • Postów

    937
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Treść opublikowana przez ciasteczkowy

  1. Ten wątek mógłby posłużyć za materiał do badań nad syndromem sztokholmskim:)
  2. (prawie) wiosna
  3. To już wyższa, nomen omen, szkoła jazdy - dobór samochodu do butów.
  4. Fason mi się nie podoba, takie ni to półbuty, ni to trzewiki. Natomiast kolor jest piękny. Moim zdaniem pasuje do (prawie) wszystkiego. Mam Bexleye w podobnym kolorze i noszę je z spodniami granatowymi: Bordowymi Jeansami Beżowymi
  5. 4 górne od Millera, ten na dole Medicine.
  6. PS. „Kryptonu”, hi hi hi, autokorekta mi spłatała figla! Miało być, oczywiście, „kruponu”, ale telefon wiedział lepiej.
  7. Ja mam 4 paski, z których jestem ogólnie zadowolony. Znaczy, spełniają swoje zadanie, tj. trzymają galoty na rzyci, ale… Ostatnio tak się złożyło ze trochę schudłem, przez co wszystkie moje paski musiały zostać skrócone. Zostało mi kilka nadmiarowych kawałków do eksperymentów: Wyraźnie widać że pasek składa się z dwóch kawałków: Do tego, na wierzchu widać powłokę z tworzywa sztucznego: PS, Piąty kawałek, zamieszczony dla porównania pochodzi z paska chyba Medicine, który kupiłem za jakieś 50 zł - widać od razu ze to jeden kawał solidnego kryptonu. Ogólnie, ten pasek to sztos, niezniszczalny.
  8. Moim zdaniem ładnie wyglada jak jest pusta. Włożenie poszetki często powoduje ze wyglada ona na „wypchaną” - dlatego tez preferuję brustasze wpuszczane. Do tego - moim zdaniem barchetta w brustaszy nakładanej nie wyglada zbyt dobrze.
  9. Zgadzam się dopóki przez „niestandardowe” rozumiemy „mniej popularne ale ciagle jak najbardziej poprawne”.
  10. Mam podobne rękawiczki, tylko ze skory nappa - model MZ-MD2-BG „Męskie rękawiczki ocieplane, miękka skóra nappa - bordowe, burgund”. Kolor jest ciekawy - w sztucznym świetle jest brązowy, w naturalnym robi sie bordowy, wpada w czerwień, natomiast w ostrym świetle naturalnym trochę nawet widać fioletu. Moim zdaniem piękny, ale raczej mało uniwersalny. Zdecydowanie bym raczej polecał zwykły brązowy, chyba ze ma sie coś do zestawienia - ja np mam. Tutaj, dla porównania burgundowe trzewiki Patine, monki Berwick w kolorze „saddle brown” oraz koniakowe Yanko „cambridge cuero”.
  11. Czarny krem do butów?
  12. Z tego co pamietam, a było to dość dawno temu, za uzupełnienie starych czubków, nowa zelowke i żabki razem zapłaciłem 100 PLN
  13. U mnie to wyglądało tak: https://forum.butwbutonierce.pl/topic/4970-krak%C3%B3w-wycieczka-krakowskimi-ulicami-do-szewc%C3%B3w/?do=findComment&comment=296442 Czyli dużo gorzej. Żabki to chyba toe plates. U mnie wygladaja tak: Zakładałem je u Pana Karola Staniosa i, jak pisałem wcześniej, problem ścierających się nosków zniknął.
  14. Miałem dużo gorzej w Berwickach. Zaniosłem do szewca, uzupełnił braki klinami ze skory, założył nowe zelówki i metalowe żabki i problem zniknął.
  15. Nie wiem, mi się zdarzało chodzić w koszuli do liceum (takiej całkiem nieformalnej) i nie było w tym nic dziwnego, choć też nie było to w żaden sposób zjawiskiem powszechnym. Marynarki bym sobie odpuścił w tym wieku. Zamiast tego sweter w serek, kardigan czy coś. Je bym sugerował chinosy. Jeansy też mogą być, pod warunkiem że takie "porządne", tj. o prostym kroju (nie takie o kroju rajtuz ani nie takie "skejtowkie" - tym słowem chyba zdradziłem się że młodzieżą byłem w późnych latach 90), w jednolitym kolorze i bez dziur. Polo będzie idealne, tak samo koszula. Jakaś OCBD byłaby idealna. Wpuszczona w spodnie na pewno byłaby bardziej schludna, ale wydaje mi się że mając 17 lat można nosić ją na wierzch. Tutaj ważna dygresja - dużo tu zależy od kroju samej koszuli, a konkretnie jej długości. Do noszenia na wierzch lepsze są krótsze koszule - takie włożone do spodni będą z nich wyłazić i wyglądać niechlujnie. Do noszenia w spodniach koszule muszą mieć dłuższe plecy, jednak jak się założy taką koszulę na wierzch będzie wyglądać jak sukienka. Biały t-shirt, byle bez głupich napisów nigdy nie będzie zły. Buty niekoniecznie brogsy (choć czemu nie), ale jakieś skórzane "eleganckie" (bez udziwnień), brązowe od biedy czarne, buty sportowe będą OK. Zastanawiam się nad połączeniami typu t-shirt i na to rozpięta koszula w kratkę. Takie coś jest zdecydowanie akceptowalne dla siedemnastolatka. Z jednej strony może pozwolić "oswoić" się z koszulami, z drugiej jednak niesie ryzyko że próbując wyglądać "elegancko" i "luzacko" zarazem, efekt końcowy nie spełnia żadnych z tych założeń, jest po prostu przypadkowy. Spójność jest kluczem.
  16. To tłumaczy popularność czarnych kapeluszy.
  17. Znaczy, żeby nie było. Posiadam jedną parę butów Yanko i jestem z tej pary zadowolony, pomimo tego że wymagała ona bolesnego rozchodzenia. Zdecydowanie cieszę się że "dopłaciłem", choć przez pierwsze pół roku nie byłem pewny czy zrobiłem interes życia czy też wyrzuciłem pieniądze w błoto. Podsumowując, rozumiem frustrację autora, jednak zarzuty do samej marki uważam za bezpodstawne.
  18. A ja się solidaryzuję z kol. @hejter_yanko. Sam nie znoszę kupować butów, uważam to za frustrujące doświadczenie, czego powodami są: to że "klasyczne" obuwie wymaga idealnego wręcz dopasowania zakup takiego obuwia to duży, jak na polską rzeczywistość, wydatek wybór obuwia w stacjonarnych sklepach jest skromny (Warszawa) / symboliczny (większe miasta wojewódzkie) / żaden możliwości przymierzenia są mocno ograniczone wymaganiami podyktowanymi możliwością zwrotu w ocenie dopasowania jesteśmy pozostawieni samym sobie (czyt, nie da się wrzucić fotki buta na forum i zapytać fituje? tak jak to jest w przypadku np. marynarki) w razie niepowodzenia, pozostaje odsprzedaż, a przy odsprzedaży butów używanych (co, swoją drogą, nie licuje z ideałami tego miejsca, więc na forumowy bazarek nie można liczyć), można odzyskać jedynie symboliczną część wydatków (czyt. używana odzież i obuwie tracą na wartości dużo mocniej niż inne dobra jak książki, telewizory czy nawet samochody) Sam miałem więcej szczęścia, moje wszystkie pary butów okazały się mniej lub bardziej wygodne. Postu kolegi nie odczytuję jako krytykę konkretnej marki, bardziej jako wyraz frustracji sytuacją w której się znalazł - a w której znalazł się nie do końca z własnej winy.
  19. Osovski // Uniqlo // Massimo Dutti // Vistula
  20. Takie tam Marynarka Tallinder // krawat Patine // koszula Wólczanka // poszetka nie pamiętam Wesołych, zdrowych i spokojnych Świąt!!!
  21. Dwudziestolecie międzywojenne to może i bul złoty wiek męskiej elegancji ale zdecydowanie nie na Dzikim Zachodzie.
  22. ciasteczkowy

    Humor

    Monkowalonki
  23. Ew poradnik „jak dobrać obów do trotuaru: 10 stylizacji z dainite i kostką fazowaną w roli głównej”
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.