Skocz do zawartości

Żorż Ponimirski

Sympatycy
  • Postów

    2 635
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    35

Treść opublikowana przez Żorż Ponimirski

  1. Fakt, że znalazłem kurtkę BC w TJ Maxx za bezcen (99.99$), ale to był prawie na bank ich błąd, bo była nawet na dziale damskim i w systemie była jako damska. Moje pytanie o BC dotyczy ich regularnych kolekcji w sklepie, po sezonie są regularnie 50% off. Barboura też ostatnio kupuję tylko w Clearance Center i mam 70% zniżki kosztem braku gwarancji, to sprawia, że zaczynam się zastanawiać ile w oryginalnej cenie jest rzeczywistej wartości.
  2. Oxblood jest spoko, ale musztardowa ma brzydkie przeszycia wg mnie (kwestia gustu).
  3. Cos czuje, ze firmie K&K Platinum skocza obroty
  4. To jak w tym zestawieniu plasuje się powiedzmy Brunello Cucinelli ? Kurtki skórzane z ceną na metce 6995$ sprzedają po sezonie za połowę ceny. Jeden kolega wrzucił skarpetki BC z TK Maxxa przecenione z 1340 na 99 zł. A na pewno nie jest to marka pokroju Gucci, bo stawiają na ręczne wykonanie, wysokiej jakości materiały, ponadczasowe wzory itp. ale po rozmiarze przecen widać ile są w stanie przełknąć... Z podobnej półki, widziałem w TJ Maxx płaszcz kaszmirowy Loro Piana przeceniony z 8000$ na 999$, czy to oznacza, ze całkowity koszt płaszcza to <999$, czy tutaj zaliczają już stratę ?
  5. @Awopiotr Do tego stopnia, ze dziś w drodze do pracy widziałem 3 identyczne, oliwkowe Barboury Do rozpiski kolorów powyżej warto dodać sezonowe edycje limitowane: Kurtki na podszewce Union Jack, Sage na podszewce Gordon Tartan (do tej pory pluje sobie w brodę, ze mi przeszła kolo nosa), Czarne na podszewce w czerwona kratę, I inne kolory typu Gunmetal, Hickory, Bordeaux, Peat, Charcoal, Sand itd. Opcji jest wiele...
  6. Żorż Ponimirski

    Marka Loake

    Ja również wolę bardziej subtelny szew na nosku. Czy te buty są w wersji ze skóry licowej ?
  7. Zdecydowana większość olejaków "na ulicy" to Olive. Rustic brown jest super !!
  8. Pytanie od małżonki, kupiła sobie takie buty: Skóra opisana jest jako "stonewashed" i producent zaleca środek jak do impregnacji zamszu lub nubuku "bez silikonu". Jaki produkt polecacie ?
  9. Z racji pobytu w USA mógłbym przyjrzeć się bliżej temu tematowi. Dotychczas miałem styczność z 4-5 różnymi modelami, głównie przypadkiem w outletach. Porównując do Barboura to rzuciło mi się w oczy kilka różnic: - Tkaniny, które trafiłem były albo sporo lżejsze (jak woskowana koszula), albo baaardzo sztywne i o wiele grubsze (11 oz tin cloth z 6 oz podszewką), żadna mi nie była szczególnie przydatna. - Woskowanie dawało odczucie tłustości pod palcami, ale w mniej przyjemny sposób niż u Barboura, jakby Filson był mokry, - Kolory były mniej zdecydowane, bardziej piaskowe co mi się osobiście nie podobało, - Brak było tym kurtkom jakiegoś elementu charakterystycznego, ot zwykłe 4 kieszenie jak w "field jacket". Na plus: - Puszka wosku w kieszeni każdej kurtki, - Mniej opatrzone niż Barbour, - Ciągle Made in USA Do mnie przemawia bardziej estetyka Barboura i to, że są linie typowo "country-style", motocyklowe, ciekawe współprace i modele dedykowane konkretnym rynkom, które mają dość krótkie serie.
  10. Jeśli chodzi o metalowe zbroje to przygarnąłem dziś takie dwie sierotki ze współpracy Barbour x Deus Ex Machina. 8 oz. bawełna i wosk pszczeli - miodzio
  11. No patrz Pan ! W 9/10 przypadków jak wyskoczysz z "tańszą alternatywą" to znajdzie się grono obrońców tej jedynej, oryginalnej firmy, która w latach dwudziestych XX wieku zaczęła szyć buty na jakimś strychu w Budapeszcie i jest teraz kultowa (historia zmyślona ). @mayor pisze o marce, która kupuje Cordovan od Horweena od lat trzydziestych XX wieku i nagle jest zlewka, bo amerykański heritage mamy w d... Wiem, że każdy chwali swoje, ale Cordovan od Meermina brzmi jak garnitur od Loro Piana szyty w Chinach. Nie mówię, że nie będzie cudowny i fantastyczny, ale raczej bym nie powiedział, że oryginalny wytwórca materiału mi zwisa bo jest przemarketingowany.
  12. Dokładnie coś takiego przeczytałem poniewczasie, gdyż kupiłem tę marynarkę osobno. Dopiero po dłuższym wyszukiwaniu okazało się, ze ona ma spodnie do kompletu, których nie było razem z nią. Na szczęście znalazłem już spodnie z identycznego materiału i wygląda na to, ze niechcący kupiłem sobie garnitur zamiast marynarki @mosze dzięki również za odzew.
  13. Czy widać mój powyższy wpis z marynarką ? Sprawdzam, bo na forum wyświetla się informacja, ze ostatni wpis w tym wątku jest od @mosze z 16 lutego. W ogóle to przyszło mi kilka powiadomień o nowych odpowiedziach w tym wątku, które kierują do już istniejących wpisów...
  14. Czy taka marynarka o deseniu "navy, pinstripe" nadaje się do sparowania z czymkolwiek innym niż spodnie o identycznym wzorze ?
  15. Poszło na noże
  16. Są ze mną już rok.
  17. Między Evansem a Klasycznym 1000 mile nie zauważyłem namacalnych różnic, ale te buty wymagały ode mnie dosłownie pół roku rozchodzenia, więc nie mam dokładnego porównania, gdyż te drugie nie przeszły u mnie tego procesu. Ale może być coś na rzeczy, bo mierzyłem 1000 mile Courtland w rozmiarze Evansów i sprawiały inne wrażenie (obszerniejsze). Ja znalazłem na Amazonie Evansy za 250$ ale nigdy więcej nie widziałem tej ceny. Brązowe bizony widziałem za 169$ w Marshalls i trochę żałuję, że nie wziąłem widząc po Twoim wpisie jak ładnie i niedrogo można je podzelować.
  18. Chcesz być chyba uszczypliwy na siłę, a nawet nie cytujesz dokładnie. Napisałem. "Robione ręcznie ze szwem GYW" czyli seria "Fatto a mano" na GYW zamiast Blake. Tak się składa, że mam 4 tańsze pary na GYW, wiec nie wiem skąd takie wywyższanie GYW, a może wiem... Mały cytat z permanent style pod rozwagę: "Interesting to see Santoni on here Simon. Not in a bad way. I wear Santoni as often as I do Cleverly or Edward Green. Glad to see the defence of what is a great Italian brand when the snobbery infecting various enthusiast groupings has become so pervasive. Tailoring, horology, shoes….it seems that social media has created a new generation of “taste makers” who when they decry a certain thing (be it a style of dressing, a blake welt or a non-vintage wrist watch) generates a group think mentality that excludes those of differing opinion. Thanks for giving honest appraisal of craft without allowing such group think to invade this website. Cheers!"
  19. Nie chciałem sobie robić tyłów w konkursie, ale pomyślałem o tym samym
  20. Czy mnie coś po ominęło i wyniki zostały ogłoszone gdzieś indziej ?
  21. No właśnie tu jest trochę zamieszania, bo mają napis "fatto a mano" czyli wykonane ręcznie, ale to ponoć nie jest ich najwyższa linia. Najdroższe były robione ręcznie ze szwem GYW, ale nie wiem czy jeszcze je produkują. Nie jest to też ich podstawowa linia, bo tamte mają gumową podeszwę. Wg innych źródeł "fatto a mano" odnosi się do tego, że wszystkie buty Santoni są ręcznie malowane i wykańczane. Zdecydowanie mogę potwierdzić, że powyższe zdjęcia nie oddają ich całej urody. Załączam kilka w świetle dziennym. Kolor najlepiej oddaje zdj. 1 Bardzo ładnie też jest zrobiony moment gdzie szew chowa się pod warstwę zelówki: W środku widać szew: I mały detal na obcasie. Do tego przejście guma-skóra nie ma żadnego odstępu. Btw. Gdyby ktoś z Was był na wschodzie Włoch to w miejscowości Corridonia jest ich factory outlet
  22. Jako, że firma Santoni nie ma osobnego wątku w dziale o butach, a para, którą zaraz przedstawię bez wątpienia jest dla mnie nietuzinkowym nabytkiem pozwolę sobie napisać tutaj. Po pierwsze, jak większość nietuzinkowych nabytków trafiłem na nie zupełnie przypadkiem, chodząc po alejkach outletu Nordstrom Rack w oczekiwaniu na żonę. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to rażące podeszwy i wnętrze butów w kolorze pomarańczowym. Logo Santoni znałem z internetu, ale nigdy nie miałem ich w rękach. Od razu spojrzałem na cenę i tam niewiarygodne 139$. Niewiarygodne, gdyż po pierwsze te buty kosztują 695$, po drugie najniższe ceny jakie wydziałem w internecie na wyprzedażach nietypowych numerów to okolice 300$, za ponad 200$ są używane na eBayu, a na samej stronie NordstromRack ten model był już wyprzedany - czyli prawdopodobnie trafiłem na ostatnią sztukę i final clearance. Rozmiar 10D - nie było szans ich przymierzyć w sklepie, bo nie miałem ze sobą cienkich skarpetek (alibi, na wypadek gdyby ktoś wątpił w moje czyste intencje przed pójściem do sklepu ). Po przyjściu do domu okazało się, że pasują na "klik". Stopa wchodzi ze sporą pomocą łyżki, ale w bucie siedzi wygodnie i bez ucisku. Czas na kilka zdjęć poglądowych: Kolor to wg producenta "dark brown", chociaż deseń ma lekko marmurkowy z jasnymi prześwitami. Nosek lekko przyciemniony. Krój to z tego co wiem to Balmoral czyli amerykański kuzyn Oxforda. Jeśli chodzi o jakość wykonania to wg mnie to jest pierwsza klasa. Na obu butach ani śladu niedoróbek, szwy nawet te na podwójnych warstwach skóry (np. na pięcie) poprowadzone idealnie. Ażurowania zrobione perfekcyjnie (po zobaczeniu jednych butów od TJ'a odechciało mi się ręcznej roboty ). Zwróćcie uwagę jak na pierwszym zdjęciu duża kropka ażurowania idealnie centruje z zamkniętą przyszwą. Dalej mamy żarówiaste wnętrze z napisem "fatto a mano", zapiętek zrobiony z niewygładzonego kawałka skóry - praktyczne rozwiązanie. Podeszwy z krytym szwem systemu Blake plus cztery mini gwoździe na przodzie. Może nie widać tego dobrze, ale od napisu Santoni na podeszwie aż do obcasa poprowadzone jest takie uwypuklone taliowanie (nie znam fachowej nazwy). Skóra w dotyku jest bardzo miękka, plastyczna. Zupełnie inna niż w Allen Edmonds, bo tamta jest bardziej porowata i sztywna - też piękna, ale inaczej. Przez konstrukcję Blake but ma bardzo smukłą sylwetkę, która mi odpowiada, gdyż mam kościste i długie stopy. Czy mógłbym się do czegoś przyczepić ? Właściwie to nie. Uważam, że cena oryginalna jest przesadzona, ale buty na pewno grają w lidze 300-400$. Trochę zdziwiło mnie podejście kilku kolegów, że zacytuję z pamięci: "jeśli kosztują tyle co Meerminy to weź, jeśli drożej to oddaj" . Nigdy nie miałem Meerminów w rękach, ale śledząc odpowiedni wątek widzę sporo przykładów niedoróbek, małych wad skór, sporo jest na eBayu drugich gatunków no i formy są bardzo zachowawcze, czasem wręcz toporne. Te Santoni są raczej w jednej lidze z Linea Maestro od Meermina widząc po detalach ze zdjęć i szczegółach wykonania. Nie mogę się doczekać pierwszego wyjścia, ale może do tego dojść za jakiś czas, gdyż przeznaczam je na eksport do Macierzy
  23. 1) Którą opcję polecasz ? W moim odczuciu wygrywa 3, bo 1 najdroższa, a 2 brzydka 2) Czy te trzecie Wolverine to bizony ? 3) Evansy są droższe o 35$, a dostajesz za to zelowkę przeszytą GYW. U mnie po 2 zimach noszenia nie widać większych wytarć, więc zakładam, że mi posłuży jeszcze co najmniej 4 sezony jeśli nie więcej.
  24. Ja patrzę na to tak: Kolor ładny, ażurowanie nietypowe, kształt kopyta...nie wiem czy to kwestia zdjęcia, ale ja mam bardzo wąską stopę i w te buty (o 0.5 rozmiaru za małe) wszedłem jak w masło. To jest 10D US, więc około 44 UE i jak na mój gust kształt kopyta idealnie odzwierciedla moją stopę. Negatywnego komentarza do kopyta akurat się nie spodziewałem No i wykonanie, blake plus kryty szew, skóra bardzo ładnie przyjęła bezbarwny wosk saphira. Nie ma ani jednego przebarwienia. Podsumowując, jeśli pasują do garnituru to za <500zł je wezmę
  25. Podobać mi się podobają i cena jest baaardzo okazyjna. Chodziło mi bardziej czy one nie łamią jakichś niepisanych/pisanych zasad dotyczących zdobień butów pasujących do garnituru itp. Słaby jestem w te klocki
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.