powerofshine

Kwestia dopasowania rozmiaru obuwia zakupionego przez internet

19 postów w tym temacie

Cześć,

jestem tutaj nowy, na wstępie witam serdecznie wszystkich Forumowiczów.

Od dłuższego czasu pasjonuję się szeroko pojętą tematyką eleganckiego ubioru, a jako że buty są podstawą, zwracam na nie szczególną uwagę.

Kilka dni temu kupiłem przez internet buty typu oksford. Standardowo moja rozmiarówka to 45-46, więc przedstawiciel Sprzedawcy zasugerował, żebym najpierw wybrał rozmiar 10,5-a potem mogę zwrócić towar bodajże do 7 dni i wybrać większy, aż do skutku.

Przymierzyłem nowe buty, są piękne, mają smukłą budowę. Jeśli sprawdzam, czy nie są za małe/za duże, zwracam najpierw uwagę na to, czy po włożeniu stopy w but powierzchnia, w którą włożyłem stopę ciasno obtacza nogę (za małe), czy ma zbyt dużą objętość (za duże). W tym przypadku nie ''dziura'' nie jest za ciasna, nawet nie dotyka stopy, czy uznać ją za zbyt dużą-nie wiem, stopa jeśli chodzi o część przy pięcie dobrze leży.

Druga sprawa-jako, że przód buta jest wąski, czuję minimalny dyskomfort jeśli chodzi o moje duże palce u nogi-gdyż wydaje mi się, że z powodu wąskiego profilu jest trochę za ciasno (nie mam bardzo wąskiej stopy, raczej chyba szerszą, ale to zależy, co uznać za normę i odchylenia od normy). Trochę za ciasno i jak gdyby uciska zewnętrzną stronę stopy, a więc kość u dużego palca z boku, tam, gdzie palec się ''zaczyna''-nie wiem, czy piszę zrozumiale, w każdym razie ponoć zgrubienia w tym miejscu są zwane haluksami, a mają one powstawać z powodu zbyt wąskich butów, u mnie ta kość raczej nie wystaje.

No właśnie-czy ten dyskomfort wynika z wąskiego, smukłego fasonu buta, nie trzeba zmieniać na większy rozmiar, bo but sam się ''rozejdzie''-czy też brać większy rozmiar? Przeszedłem się w celu sprawdzenia na miasto, na bucie w części przedniej zrobiły się zagniecenia, nie wygląda to ładnie, z drugiej strony z przodu rozmiar ''dziury'' w którą wkładamy stopę jest ok, nawet całkiem szeroki, tylko kwestia tego wąskiego przodu.

 

Boję się, że jeśli wezmę rozmiar 11, to oprócz plusa w postaci szerszego przodu, buty będą po prostu za duże w sensie ogólnej objętości otworu.

Czy jeśli chcę pozostać przy smukłym modelu buta, jestem niejako skazany na takie historie?

No i ciekawe, czy skoro po tym godzinnym wyjściu ''na miasto'' skóra na podeszwie trochę się starła, a w miejscu dużego palca zrobiły się wygniecenia, czy mi to przyjmą, oczywiście napiszę e-mail do Sprzedawcy i w poniedziałek zapewne odpowiedzą.

 

Nadmienię, że już pisałem jednego e-maila w tym temacie do Sprzedawcy, że otwór jest OK, ale przód jakby ściskał ( w zasadzie to nie ściska, może to tylko takie wrażenie, bo to nowy but i wąski fason?jak myślicie?)-Sprzedawca odpisał, że skoro otwór jest OK, to raczej rozmiar jest w porządku, tylko zostaje kwestia przodu, a raczej boków z przodu i przodu, odpisał, że mogę wymienić na większy, ale ja zastanawiam się, czy nie zostawić tego rozmiaru, może wszystko się ''dogra''?

 

Z drugiej strony czytałem bodajże na stronie firmy Loake (nie zamawiałem u nich)-że jeśli but jest dobry rozmiarowo, to nie trzeba czekać na ''rozchodzenie się'', dopasowywanie do stopy, tylko od razu leży jak ulał.

 

Proszę więc Was o pomoc w tej sprawie, to moje pierwsze eleganckie buty i jako, ze macie wielkie doświadczenie w tym temacie, zwracam się do Was. Dziękuję bardzo.

 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Bez fotek ani rusz. Zrobiłeś dokładny opis, ale zdjęcia są niezbędne, by Ci coś doradzić.

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mam zasadę: jak jest dobrze to jest dobrze, po tzw. "rozchodzeniu" buta może być tylko lepiej. But stanie się bardziej miękki jeśli przy przymiarce sprawiał wrażenie sztywnego. Sztywnego ale nie za małego na moja stopę.
Buty które uwierają nie nadają się na "rozchodzenie".

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, szewc24.pl napisał:

Bez fotek ani rusz. Zrobiłeś dokładny opis, ale zdjęcia są niezbędne, by Ci coś doradzić.

Zdjęcia w sensie ogólnie modelu w internecie na stronie Sprzedawcy, czy zagnieceń na moim bucie? Bo nie mam aparatu w telefonie.

15 minut temu, _harry napisał:

Mam zasadę: jak jest dobrze to jest dobrze, po tzw. "rozchodzeniu" buta może być tylko lepiej. But stanie się bardziej miękki jeśli przy przymiarce sprawiał wrażenie sztywnego. Sztywnego ale nie za małego na moja stopę.
Buty które uwierają nie nadają się na "rozchodzenie".

Tylko pytanie, czy w takim razie winny jest fason butów i mam wybrać inny fason, czy ryzykować, że biorąc 11 będą szersze, ale i dłuższe, czego nie chcę?

 

Sprawę utrudnia fakt, że de facto but nie uciska mi palca i boku stopy przy palcu, tylko przód jest ogólnie wąski,to się czuje, ale nie aż tak, by naciskał jakoś mocno na stopę, a tył jest idealny, może nawet za duży.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, powerofshine napisał:

No i ciekawe, czy skoro po tym godzinnym wyjściu ''na miasto'' skóra na podeszwie trochę się starła, a w miejscu dużego palca zrobiły się wygniecenia, czy mi to przyjmą, oczywiście napiszę e-mail do Sprzedawcy i w poniedziałek zapewne odpowiedzą.

 

To już się raczej do tych bucików przyzwyczajaj, bo zostaną na dłużej. ;)

Acz te uciski przy palcach to zwykle nie problem, rozchodzą się w przeciągu pierwszych tygodni najpóźniej..

 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
56 minut temu, BrotherM napisał:

To już się raczej do tych bucików przyzwyczajaj, bo zostaną na dłużej. ;)

Acz te uciski przy palcach to zwykle nie problem, rozchodzą się w przeciągu pierwszych tygodni najpóźniej..

 

Czyli według Ciebie wygniecenia są normalne i but się rozejdzie, czy też i tak nie powinno być wygnieceń?

Mieliście już podobne dylematy?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Prawdopodobnie sprzedawca/sklep odmówi przyjęcia. Zazwyczaj przy sprzedaży wysyłkowej sklepy opisują warunki zwrotów/wymiany. Twoje buty zostały "użyte" a nie przymierzone. 

Co do dopasowania, oprócz rozmiaru buta są jeszcze co najmniej dwa parametry, które powinieneś brać pod uwagę przy zakupie: tegość oraz wysokość podbicia (oczywiście poza subiektywną oceną samych butów . O ile ten pierwszy jest zwymiarowany przez szanujących się producentów, o tyle ten drugi już nie. Tęgośc to wymiar określany indeksem literowym: np. E- wąskie, F- średnie, G- szerokie. Wysokość podbicia nie jest niestety określona i tu potrzebne są przymiarki. Zobacz na forum w dziale Buty - jest tam mnóstwo zdjęć butów forumowiczów, dzięki którym zorientujesz się o co chodzi. Po krótce, o sposób w jaki schodzi się przyszwa, czyli ta część buta, która jest sznurowana. Idealnie jest wtedy, gdy dwie połówki przylegają do siebie całkowicie. Kiepsko jest wtedy, gdy po zasznurowaniu buta, zostaje pomiędzy snurówkami duża przerwa w kształcie  litery V. Po prostu przyszwa nie schodzi się i nie wygląda to dobrze. 

I jeszcze jedno, producenci zamieszczają informację dot. kopyta, na którym wykonano dany model. Zazwyczaj kopyto określane jest indeksem cyfrowym np. 915, 202 :-) lub nazwą własną. Każdy producent stosuje własne kopyta. Opis kopyt znajduje się często na ich stronie i po nim można wstępnie określić, jakimi modelami warto się zainteresować, a jakie sobie odpuścić. Ale to wymaga pewnego doświadczenia w postaci wcześniejszych przymiarek.

Reasumując, jak pisali koledzy, na opowiadanego nikt Ci raczej nie doradzi. Zdjęcia butów ze strony sklepu, też niewiele wniosą. Pozostaje Ci zamawiać (praktycznie byłoby udać się do sklepu i przymierzyć na miejscu, ale nie zawsze jest to możliwe), mierzyć (na miękkim podłożu np, dywanie,), starać się nie zginąć za bardzo stóp przy chodzeniu, a w przypadku negatywnej oceny, odsyłać i wybierać kolejne. W końcu trafisz na swój typ.

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, Egonax napisał:

Tęgośc to wymiar określany indeksem literowym: np. E- wąskie, F- średnie, G- szerokie

Warto dodać że co marka to określenie, u jednych standardowa tęgość jest oznaczona F, u innych D, a tęgość F jednego producenta może być (i bywa) inna niż tęgość F drugiego producenta. Warto szukać w internecie porównań jednego kopyta danego producenta do drugiego kopyta innego producenta - coś w stylu "Yanko last 915 vs Alfred Sargent last 99" chociażby (przykład z autopsji :D) Nawet na tym forum można znaleźć nieco informacji odnośnie tego jaki rozmiar danego buta wybrać, jeżeli w innym noszę X. Nie jest to idealnie precyzyjne, ale zawsze to sugestia. Mi doradzono by AS na kopycie 99 brać pół rozmiaru większe niż Yanko na 915 i z rozmiarem trafiłem. Gdybym wybrał ten sam - byłoby zdecydowanie za ciasno. Warto googlować, warto pytać :)
 

21 minut temu, Egonax napisał:

Po krótce, o sposób w jaki schodzi się przyszwa, czyli ta część buta, która jest sznurowana.

Ta część którą sznurujemy jest obłożyną bądź kwaterą buta. Przyszwa to to niżej, ta część pracująca w trakcie chodzenia.

 

2 godziny temu, powerofshine napisał:

No i ciekawe, czy skoro po tym godzinnym wyjściu ''na miasto'' skóra na podeszwie trochę się starła, a w miejscu dużego palca zrobiły się wygniecenia, czy mi to przyjmą, oczywiście napiszę e-mail do Sprzedawcy i w poniedziałek zapewne odpowiedzą.

Naprawdę chcesz zwracać do sklepu używane obuwie...? Jak rozumiem gdybyś otrzymał od sklepu buty w których ktoś godzinę chodził po mieście to byłbyś zadowolony?

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Też tak myślałem, że nie przyjmą. To raczej oczywiste. Gdyby chodziło o lekkie zatarcie skórzanej podeszwy-to może by jakoś ją wymienili, wysłali rozmiar 11, a ja bym dopłacił za koszt wymiany podeszwy? Ale czy w ogóle jak but jest zszyty, można wymieniać? No ale tu i tak skóra się zmarszczyła, więc nie da rady. Oczywiście zapytałem o to bardziej w celu dywagacji, czy można wymienić podeszwę, z czystej ciekawości.

Zobaczę, jak będzie bo miesiącu-dwóch, pytanie, czy takie załamania i zmarszczenia oznaczają z góry, żeby uznać but za zbyt wąski, czy też można dać mu szansę?

Co do tęgości i wysokości podbicia, nie wiem, jakie są. Jak o to spytać po angielsku?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
53 minuty temu, powerofshine napisał:

Czyli według Ciebie wygniecenia są normalne i but się rozejdzie, czy też i tak nie powinno być wygnieceń?

Mieliście już podobne dylematy?

 

Zdjęcia, bo niestety ale takie opisówki niewiele tłumaczą, czym są owe "wygniecenia", itd.

Co do ucisków w palcach, miewam często na początku w butach i szybko się rozchodzą. Po prostu musisz dać skórze popracować i się dostosować do palców. Trwa to troszkę (do paru tygodni skrajnie, jak wspominałem), kwestia tego jak regularnie użytkujesz. Na początku sugeruję nie nosić każdego dnia, by stopy nie "ranić".

 

Gorzej jak są to uciski w podbiciu. Bo to może nigdy nie przejść, ale to akurat nie Twój problem jak wnioskuję po treści.

 

Edit

Odnoszę wrażenie, że popełniłeś też jeden błąd nowicjusza. Zakup buta bez uprzedniej lektury źródeł. Niestety w tym segmencie trzeba się troszkę poedukowac ;)

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
37 minut temu, BrotherM napisał:

Odnoszę wrażenie, że popełniłeś też jeden błąd nowicjusza. Zakup buta bez uprzedniej lektury źródeł. Niestety w tym segmencie trzeba się troszkę poedukowac ;)

To wyglądało tak, że szukałem butów pod kątem kształtu, fasonu, który mi odpowiada. Tutaj dochodzimy do tematu, czy z uwagi na to, że każdy ma inny rozmiar i budowę stopy, to czy ktoś z szerszą stopą (moje nie są jakoś nadmiernie szerokie, ale i nie wąziutkie) musi zawęzić poszukiwania do wypracowanego dzięki wspomnianej edukacji fasonu, z konkretną tęgością i podbiciem, i czy muszę odpuścić sobie smukłe buty? Czy też brać w ciemno i wystarczy, że będę korygował rozmiar buta?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Trudno ci sugerować cokolwiek w tej materii bo określenie "uwiera" czy "za wąskie" i tak dalej mogą być bardzo subiektywne. Troszkę zastanawia mnie twoje sztywne podejście do tych akurat butów, chęć zapłaty za wymianę podeszwy, kupno numeru 11 chociaż na długość jak sam mówisz buty są dobre i tak dalej.

Upór przy jednoczesnym braku doświadczenia.

Proponuję zacząć temat od nieco innej strony. Uznać i pogodzić się z tym że nie wszystkie kopyta beda dla ciebie dostępne. I pojechać gdzieś gdzie przymierzysz różne buty.

Okaże się pewnie że masz wysokie podbicie przez co większość smukłych kopyt będziesz musiał sobie darować, a być może tylko otwarta przyszwa zda egzamin.

Otwórz się na inne wzory butów a nie naginaj rzeczywistość do swoich potrzeb.

 

Przerabiałem ten temat z moją pierwszą czy drugą parą butów i okazało sie to stratą czasu (nawet nie pieniędzy, bo moglem je właśnie tracić na próby dopasowania butów które nie były dla mnie).

Opisał to jak widzę wyżej BrotherM, a również swego czasu to rozwiązanie sugerowało mi kilku doświadczonych forumowiczów kiedy sam się borykałem z tym problemem ;-)

 

 

 

 

2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, powerofshine napisał:

To wyglądało tak, że szukałem butów pod kątem kształtu, fasonu, który mi odpowiada. Tutaj dochodzimy do tematu, czy z uwagi na to, że każdy ma inny rozmiar i budowę stopy, to czy ktoś z szerszą stopą (moje nie są jakoś nadmiernie szerokie, ale i nie wąziutkie) musi zawęzić poszukiwania do wypracowanego dzięki wspomnianej edukacji fasonu, z konkretną tęgością i podbiciem, i czy muszę odpuścić sobie smukłe buty? Czy też brać w ciemno i wystarczy, że będę korygował rozmiar buta?

1. To źle szukałeś. ;) Ale jak powtarzam, błąd nowicjusza. Niestety tutaj trzeba zacząć zabawę od doboru kopyta (jeden, może kilku producentów, potem dobierać dopiero fasony z tego co się wygrzebie). A zwykle się tego nie chce robić, bo człowiek chce na szybko buty kupić i się nimi cieszyć, zamiast przez pół roku za butami szukać. :D

2. Niestety, ale raczej wskazane jest dobierać buty pod kątem anatomii stopy. No chyba, że komfort użytkowania (i nie tylko) nie gra roli. Jak dla mnie to raczej podbicie ma większe znaczenie, niż tęgość, bo u mnie dla przykładu to pierwsze jest problematyczne. W sumie jak znalazłem swego czasu pasujące mi kopyto RTW jednej marki, to już gdzie indziej nie chce mi się szukać. Za leniwy jestem.

3. Z opisu to Twoje stopy raczej na normalne wyglądają, więc raczej smukłe buty wchodzą w grę. No ale bez pomiarów, zdjęć, to wróżenie z fusów.

4. Korygował rozmiar buta? Tzn.? Jak dla mnie w tym segmencie cenowym to bez sensu. But co najwyżej może się rozejść lekko, przyszwa zejść i tyle, ale mam na myśli drobne niedostatki RTW, aniżeli jakieś wielkie przeobrażenia. Jak po wyjęciu z pudełka nie pasuje to do zwrotu - żadnych sentymentów. Ale tego się nauczysz po zakupie kilku par. ;)

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, powerofshine napisał:

Zobaczę, jak będzie bo miesiącu-dwóch, pytanie, czy takie załamania i zmarszczenia oznaczają z góry, żeby uznać but za zbyt wąski, czy też można dać mu szansę?

Co do tęgości i wysokości podbicia, nie wiem, jakie są. Jak o to spytać po angielsku?

Mogę prosić o odpowiedź? Dodam, że zmarszczenie pojawiły się po tym, jak zacząłem chodzić w tych butach, wiec to efekt rozepchania skóry przy wąskim profilu.

I w jaki sposób zdjęcia byłyby pomocne?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, powerofshine napisał:

Mogę prosić o odpowiedź? Dodam, że zmarszczenie pojawiły się po tym, jak zacząłem chodzić w tych butach, wiec to efekt rozepchania skóry przy wąskim profilu.

I w jaki sposób zdjęcia byłyby pomocne?

Jakie znowu zmarszczenia? No chyba nie masz na myśli zagięć w miejscu palców? Toż to normalne, pojawia się w pierwszych minutach użytkowania. ;)

 

Np. jak na zdjęciu butów jednego z Użytkowników

20170806_193759.jpg

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Chodzi o zgięcia tuż pod linią sznurowadeł, czyli na środku buta.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czyli jak na zdjęciu? Toż to w tym miejscu buty się łamią. Co w tym nienormalnego?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem...Pierwszy raz mam takie buty i myślałem, że te załamania powstały wskutek tego, że buty są za wąskie, bo w tym miejscu czuję może nie ucisk, ale brak luzu, ale mam nadzieję, że to się rozejdzie.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ubierając buty powinno czuć się w nich komfortowo, a nie  myslec ze tu mnie boli, tam uciska. Jak ktos wyzej slusznie zauwazyl, znaczenie ma anatomia stopy i dobór kopyta. Nie trafiłem z rozmiarem czy kopytem, zwracałem korzystając z mojego prawa do zwrotu. Nie przejmowac sie  :).

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz