powerofshine

Użytkownik
  • Zawartość

    12
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1

O powerofshine

  • Tytuł
    Zwykły
  • Urodziny
  1. Chinosy oczywiście tak, chodziło mi o buty do nich.
  2. Według mnie trampki nadają się tylko do jeansów. Nie do marynarek ani spodni bardziej eleganckich niż jeansy. Kwestia gustu.
  3. Sam materiał, z którego wykonano ten zestaw nadaje charakteru nieformalnego, gdyż len ma zastosowanie w lżejszych, letnich stylizacjach. Nie wiem, na ile można ocenić, jak wygląda kolor materiału w rzeczywistości, póki co widziałbym górę z dołem w postaci białych spodni oraz wsuwanych butów, najlepiej marynarskich. Można też zamiast koszuli od garnituru nałożyć pod spód t-shirt w kolorze np. różowym, łososiowym, albo koszulkę polo też w takich kolorach, takie moje pierwsze spostrzeżenia. Subiektywne.
  4. Ocena nowego użytkownika:) To zależy, jak kto ocenia. Ktoś może pochwalić za to, że nie jest za mała. Na barkach świetnie leży. Ja z kolei starałbym się ją bardziej staliować, skrócić troszeczkę dół w kierunku paska, skrócić rękawy, aby wyeksponować mankiety koszuli. Ale ogólnie bardzo dobrze leży, niech wypowiedzą się fachowcy. Być może wydaje się za długa z powodu podobnej kolorystyki spodni, może czarne wydłużyłyby nogi. Uważam, że fajnie pasowałaby do czarnych spodni, a także bluzy typu golf.
  5. Nie wiem...Pierwszy raz mam takie buty i myślałem, że te załamania powstały wskutek tego, że buty są za wąskie, bo w tym miejscu czuję może nie ucisk, ale brak luzu, ale mam nadzieję, że to się rozejdzie.
  6. Chodzi o zgięcia tuż pod linią sznurowadeł, czyli na środku buta.
  7. Mogę prosić o odpowiedź? Dodam, że zmarszczenie pojawiły się po tym, jak zacząłem chodzić w tych butach, wiec to efekt rozepchania skóry przy wąskim profilu. I w jaki sposób zdjęcia byłyby pomocne?
  8. To wyglądało tak, że szukałem butów pod kątem kształtu, fasonu, który mi odpowiada. Tutaj dochodzimy do tematu, czy z uwagi na to, że każdy ma inny rozmiar i budowę stopy, to czy ktoś z szerszą stopą (moje nie są jakoś nadmiernie szerokie, ale i nie wąziutkie) musi zawęzić poszukiwania do wypracowanego dzięki wspomnianej edukacji fasonu, z konkretną tęgością i podbiciem, i czy muszę odpuścić sobie smukłe buty? Czy też brać w ciemno i wystarczy, że będę korygował rozmiar buta?
  9. Też tak myślałem, że nie przyjmą. To raczej oczywiste. Gdyby chodziło o lekkie zatarcie skórzanej podeszwy-to może by jakoś ją wymienili, wysłali rozmiar 11, a ja bym dopłacił za koszt wymiany podeszwy? Ale czy w ogóle jak but jest zszyty, można wymieniać? No ale tu i tak skóra się zmarszczyła, więc nie da rady. Oczywiście zapytałem o to bardziej w celu dywagacji, czy można wymienić podeszwę, z czystej ciekawości. Zobaczę, jak będzie bo miesiącu-dwóch, pytanie, czy takie załamania i zmarszczenia oznaczają z góry, żeby uznać but za zbyt wąski, czy też można dać mu szansę? Co do tęgości i wysokości podbicia, nie wiem, jakie są. Jak o to spytać po angielsku?
  10. Czyli według Ciebie wygniecenia są normalne i but się rozejdzie, czy też i tak nie powinno być wygnieceń? Mieliście już podobne dylematy?
  11. Zdjęcia w sensie ogólnie modelu w internecie na stronie Sprzedawcy, czy zagnieceń na moim bucie? Bo nie mam aparatu w telefonie. Tylko pytanie, czy w takim razie winny jest fason butów i mam wybrać inny fason, czy ryzykować, że biorąc 11 będą szersze, ale i dłuższe, czego nie chcę? Sprawę utrudnia fakt, że de facto but nie uciska mi palca i boku stopy przy palcu, tylko przód jest ogólnie wąski,to się czuje, ale nie aż tak, by naciskał jakoś mocno na stopę, a tył jest idealny, może nawet za duży.
  12. Cześć, jestem tutaj nowy, na wstępie witam serdecznie wszystkich Forumowiczów. Od dłuższego czasu pasjonuję się szeroko pojętą tematyką eleganckiego ubioru, a jako że buty są podstawą, zwracam na nie szczególną uwagę. Kilka dni temu kupiłem przez internet buty typu oksford. Standardowo moja rozmiarówka to 45-46, więc przedstawiciel Sprzedawcy zasugerował, żebym najpierw wybrał rozmiar 10,5-a potem mogę zwrócić towar bodajże do 7 dni i wybrać większy, aż do skutku. Przymierzyłem nowe buty, są piękne, mają smukłą budowę. Jeśli sprawdzam, czy nie są za małe/za duże, zwracam najpierw uwagę na to, czy po włożeniu stopy w but powierzchnia, w którą włożyłem stopę ciasno obtacza nogę (za małe), czy ma zbyt dużą objętość (za duże). W tym przypadku nie ''dziura'' nie jest za ciasna, nawet nie dotyka stopy, czy uznać ją za zbyt dużą-nie wiem, stopa jeśli chodzi o część przy pięcie dobrze leży. Druga sprawa-jako, że przód buta jest wąski, czuję minimalny dyskomfort jeśli chodzi o moje duże palce u nogi-gdyż wydaje mi się, że z powodu wąskiego profilu jest trochę za ciasno (nie mam bardzo wąskiej stopy, raczej chyba szerszą, ale to zależy, co uznać za normę i odchylenia od normy). Trochę za ciasno i jak gdyby uciska zewnętrzną stronę stopy, a więc kość u dużego palca z boku, tam, gdzie palec się ''zaczyna''-nie wiem, czy piszę zrozumiale, w każdym razie ponoć zgrubienia w tym miejscu są zwane haluksami, a mają one powstawać z powodu zbyt wąskich butów, u mnie ta kość raczej nie wystaje. No właśnie-czy ten dyskomfort wynika z wąskiego, smukłego fasonu buta, nie trzeba zmieniać na większy rozmiar, bo but sam się ''rozejdzie''-czy też brać większy rozmiar? Przeszedłem się w celu sprawdzenia na miasto, na bucie w części przedniej zrobiły się zagniecenia, nie wygląda to ładnie, z drugiej strony z przodu rozmiar ''dziury'' w którą wkładamy stopę jest ok, nawet całkiem szeroki, tylko kwestia tego wąskiego przodu. Boję się, że jeśli wezmę rozmiar 11, to oprócz plusa w postaci szerszego przodu, buty będą po prostu za duże w sensie ogólnej objętości otworu. Czy jeśli chcę pozostać przy smukłym modelu buta, jestem niejako skazany na takie historie? No i ciekawe, czy skoro po tym godzinnym wyjściu ''na miasto'' skóra na podeszwie trochę się starła, a w miejscu dużego palca zrobiły się wygniecenia, czy mi to przyjmą, oczywiście napiszę e-mail do Sprzedawcy i w poniedziałek zapewne odpowiedzą. Nadmienię, że już pisałem jednego e-maila w tym temacie do Sprzedawcy, że otwór jest OK, ale przód jakby ściskał ( w zasadzie to nie ściska, może to tylko takie wrażenie, bo to nowy but i wąski fason?jak myślicie?)-Sprzedawca odpisał, że skoro otwór jest OK, to raczej rozmiar jest w porządku, tylko zostaje kwestia przodu, a raczej boków z przodu i przodu, odpisał, że mogę wymienić na większy, ale ja zastanawiam się, czy nie zostawić tego rozmiaru, może wszystko się ''dogra''? Z drugiej strony czytałem bodajże na stronie firmy Loake (nie zamawiałem u nich)-że jeśli but jest dobry rozmiarowo, to nie trzeba czekać na ''rozchodzenie się'', dopasowywanie do stopy, tylko od razu leży jak ulał. Proszę więc Was o pomoc w tej sprawie, to moje pierwsze eleganckie buty i jako, ze macie wielkie doświadczenie w tym temacie, zwracam się do Was. Dziękuję bardzo.