Arkadyjczyk Opublikowano 6 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2011 Co to forum robi z ludzi, patrze na zdjęcie poniżej i pierwsza myśl to czy poszetka pasuje do "krawata". Cytuj
Velahrn Opublikowano 6 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2011 Ładne zestawienie kolorystyczne. Popracowałbym jednak trochę nad węzłem. Cytuj
Przemko Opublikowano 6 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2011 Panowie o czym wy na Boga mówicie!! Przecież to stryczek!! Cytuj
Arkadyjczyk Opublikowano 6 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2011 I dlatego przeraziłem się swojej reakcji, tutaj nieszczęście a ja się zastanawiam nad kolorystyką. Cytuj
Przemko Opublikowano 6 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2011 Hehe To już takie "zboczenie zawodowe". Cytuj
roland Opublikowano 6 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2011 faktycznie makabryczne, źle ten węzeł wygląda. Cytuj
Gość gccg Opublikowano 6 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2011 Wezel powinien byc chyba troche dluzszy. Material "krawatu" zgodny z "oryginalem", dlugosc powinna byc normalna - czyli do paska, ktorego zawiazanie na szyii nie daje zamierzonego efektu ... jak ten na zdjeciu. Kombinacja nie nadaje sie na spotkania biznesowe, chyba ze jest to miedzynarodowy pokaz akcesoriow pogrzebowych. Pasuje bardziej do garnituru jak do zestawu mieszanego: inne spodnie, inna marynarka... ostatecznie wysoka klase nalezy zachowac "do konca". W przypadku noszenia z przypinanym kolnierzykiem moze wygladac siermieznie, ze wzgledu na rodzaj materialu wokol szyii. Nosic mozna w kombinacji z: czarny gozdzik w butonierce, lniana biala poszetka w czerwone plamy (zakrwawiona), spinki trupie glowki, buty Barker Black z elementem trupiej glowki na noskach ...albo Albert Slippers z wyszytymi na nich trupimi glowkami, skarpety w kolorze spodni z wyhaftowanym po boku malym rysunkiem szubienicy (bespoke ... ktos ladnie haftujacy zrobilby to bez problemu), torba (bespoke) zamawiana u Kielmana ... niby torba doktorska tylko w ksztalcie trumny odpinajaca sie z boku. Dla zwiekszenia efektu mozna dodac kawalek bialej, firankowej koronki wystajacej z zamknietej torby. Na nieformalne spotkania towarzyskie w gronie dobrych znajomych mozna zalozyc "zeby wampira" badz tez imitacje "siekiery wbitej w glowe" dla zwiekszenia pierwszego wrazenia. Nastepnie ... jako ludzie, powazni ... powinnismy te dwa ostatnie akcesoria schowac do torby trumienki (z wyrazem zazenowania w oczach, graniczacego z prosba o wybaczenie) z ktorej niechcacy wypadlby odpis z aktu zgonu jednego ze wspolbiesiadnikow. Towarzyski sukces gwarantowany! Dziwie sie, ze zaden znany projektant mody nie uzyl tego rodzaju krawatu w swej kolekcji na sezon letni (w plaszczu krawat mniej rzuca sie w oczy) w czasach, gdy elementy "trupich glowek" zadziwiaja populatnoscia. Moznaby to nazwac Madoff Tie Style. Ciekawe, czy wiele osob zorientowaloby sie od razu, ze to najzwyklejszy stryczek widzac dzentelmena w podobnym krawacie? Cytuj
tomek Opublikowano 6 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2011 Ciekawe, czy jak już zawiśnie, to garnitur będzie dobrze leżał. Cytuj
Gość gccg Opublikowano 6 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2011 Ciekawe, czy jak już zawiśnie, to garnitur będzie dobrze leżał.Nogawki i rekawy moga wydawac sie zbyt krotkie. Dlatego szyjac garnitur w podobnych zamiarach nalezy dodac do normalnej dlugosci nogawek i rekawow jakies dwa centymetry. Cytuj
bar_open Opublikowano 6 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2011 Węzeł szubieniczny (potocznie zwany "stryczek") jak na mój gust zbyt mało oplotów, osobiście gustuję w minimum 5 a najlepiej 7, użycie liny typu włókienniczego konopnej, sizalowej etc. etc. jest jak najbardziej klasyczne i na miejscu - jednak z uwagi na wygodę noszącego/używającego dobrze jest przed użyciem natrzeć pętle mydłem (najlepiej zwykłym szarym, inne mogą powodować reakcje alergiczną). Jak twierdzą znawcy tematu węzeł szubieniczny możemy uznać za przykład eleganckiego węzła zawierającego beczkę i pętlę. Jest węzłem pomocnym w wielu zastosowaniach np. w żeglarstwie, chociaż nie jest to podstawowy węzeł żeglarski, ale dobrze go znać . Cytuj
Ernestson Opublikowano 6 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2011 Jest węzłem pomocnym w wielu zastosowaniach np. w żeglarstwie, chociaż nie jest to podstawowy węzeł żeglarski, ale dobrze go znać . Stosuje się go w przypadku buntu załogi? Cytuj
bar_open Opublikowano 6 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2011 Stosuje się go w przypadku buntu załogi?coraz rzadziej, niestety ... ehh wszystko schodzi na psy do skracania liny Cytuj
Brzydalllo Opublikowano 6 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2011 Pierwsze co naszło mi na myśl po przeczytaniu tematu to zdjęcia nieżywego Bin Ladena. Cytuj
Przemko Opublikowano 6 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2011 I tu jest problem. Za długa lina- brak efektu, za krótka- możliwość urwania głowy. Ehh we wszystkim trzeba być specjalistą. A największym mankamentem korzystania z tej jakże prześwietnej rozrywki to, że łatwo pobrudzić sobie spodnie... Cytuj
Gość gccg Opublikowano 6 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2011 Węzeł szubieniczny (potocznie zwany "stryczek") jak na mój gust zbyt mało oplotów, osobiście gustuję w minimum 5 a najlepiej 7, użycie liny typu włókienniczego konopnej, sizalowej etc. etc. jest jak najbardziej klasyczne i na miejscu - jednak z uwagi na wygodę noszącego/używającego dobrze jest przed użyciem natrzeć pętle mydłem (najlepiej zwykłym szarym, inne mogą powodować reakcje alergiczną). Jak twierdzą znawcy tematu węzeł szubieniczny możemy uznać za przykład eleganckiego węzła zawierającego beczkę i pętlę. Jest węzłem pomocnym w wielu zastosowaniach np. w żeglarstwie, chociaż nie jest to podstawowy węzeł żeglarski, ale dobrze go znać . Jako milosnik klasyki wybralbym sznur konopny i szare mydlo. Cytuj
Gość gccg Opublikowano 6 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2011 Jest węzłem pomocnym w wielu zastosowaniach np. w żeglarstwie, chociaż nie jest to podstawowy węzeł żeglarski, ale dobrze go znać . Stosuje się go w przypadku buntu załogi? Za kare w krawatach odwroconych elementami normalnie zwisajacymi ku gorze. Cytuj
Gość gccg Opublikowano 6 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2011 I tu jest problem. Za długa lina- brak efektu, za krótka- możliwość urwania głowy. Ehh we wszystkim trzeba być specjalistą. A największym mankamentem korzystania z tej jakże prześwietnej rozrywki to, że łatwo pobrudzić sobie spodnie... Zatem nalezaloby zrobic przed rozpoczeciem akcji ten ostatni zakup Cytuj
kset Opublikowano 7 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2011 krawat w ogóle za wąski, wyłazi spod niego dół ;/ tragedia. poza tym - ROZPIĘTY KOŁNIERZYK. nikt tego nie zauważył?! no i faktura krawata średnio do garnituru pasuje... Cytuj
roland Opublikowano 7 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2011 Jest węzłem pomocnym w wielu zastosowaniach np. w żeglarstwie, chociaż nie jest to podstawowy węzeł żeglarski, ale dobrze go znać .Mogę zapytać jakie jest zastosowanie tego węzła? Cytuj
kset Opublikowano 7 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2011 Stosuje się go w przypadku buntu załogi?coraz rzadziej, niestety ... ehh wszystko schodzi na psy do skracania liny Cytuj
roland Opublikowano 7 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2011 Cóż, to chyba najgłupszy możliwy skrót, zaraz po skracaniu liny za pomocą węzła ratowniczego. Cytuj
bar_open Opublikowano 8 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2011 Cóż, to chyba najgłupszy możliwy skrót, zaraz po skracaniu liny za pomocą węzła ratowniczego.temat jest z przymrużeniem oka i dotyczyło to również zastosowania tego kontrowersyjnego węzła ... ale można założyć oddzielny dotyczący tylko i wyłącznie szlachetnemu zajęciu jakim jest żeglarstwo, węzły i ich zastosowanie, gdzie będziemy mogli się toczyć zażarte polemiki dotyczące najgłupszych kwestii związanych z tematem Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.