Hargin Opublikowano 28 Sierpnia 2015 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2015 @R50 - za chwilę wyjdzie na to, że bespoke jest wyłącznie dla tych, którzy nie mogą dopasować nic z RTW. Fakt, że garnitur jest "podręcznikowo standardowy" nic mu nie ujmuje. Ramiona "się nie podobają"? No coż? Krój garnituru to nie zamtuz, aby wszystkich zadowalać. Taki urok zróżnicowania fasonów. 4 Cytuj
pawlik Opublikowano 28 Sierpnia 2015 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2015 @R50 - za chwilę wyjdzie na to, że bespoke jest wyłącznie dla tych, którzy nie mogą dopasować nic z RTW. Fakt, że garnitur jest "podręcznikowo standardowy" nic mu nie ujmuje. Ramiona "się nie podobają"? No coż? Krój garnituru to nie zamtuz, aby wszystkich zadowalać. Taki urok zróżnicowania fasonów.Parafrazując xkozła - jak dać więcej plusów?!Zaraz dojdziemy do wniosku, że to całe bezprocentową w sumie bez sensu Gratuluję garnituru, bardzo mi się podoba, szczególnie z tą piękną kamizelką! Cytuj
p_b Opublikowano 28 Sierpnia 2015 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2015 Dodatkowo dochodzi jeszcze jakość tkaniny, wybór wzoru podszewki, kamizelki innej niż garnitur etc.Tego w RTW po prostu nie ma. Uważam, że warto popracować nad obszyciem dziurek, nie jest to moim zdaniem wykonane na najwyższym poziomie. Wypełnienia na ramionach nigdy mi się nie podobały, ale to już subiektywna ocena. Cytuj
Marcin_L Opublikowano 28 Sierpnia 2015 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2015 Widać wysoką jakość wykończenia. Całość sprawa wrażenie solidnego rzemiosła, ale to tyle. Cytuj
mosze Opublikowano 28 Sierpnia 2015 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2015 Panowie, proszę o powstrzymanie się od dobrych rad. Nie jesteśmy dziećmi, każdy wie, że RTW wychodzi (z reguły) taniej, szycie na miarę - drożej. Wiodcznie dla kolegi kwestie ekonomiczne nie były najważniejsze. Co do "standardowej sylwetki" i SS - również proponuję odpuścić takie gdybania. Jak by się układał RTW z SS, tego nie wiemy, może dobrze, a może nie, a pozostaje kwestia rozmiaru (kolega jest dość wysoki), przeciętych guzików w mankietach, proporcji, położenia guzika itp. Ja mam w miarę standardową sylwetkę, ale wiem, że lewe ramię jest mniej rozbudowane, co widać w praktycznie każdej marynarce RTW (bez lub z minimalną konstrukcją), a zakładając szycie w kompetentym zakładzie, zapewne efekt zostałby skompensowany. Dlatego nie ma co filozofować. 2 Cytuj
Czapla Opublikowano 28 Sierpnia 2015 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2015 Szanowni Panowie, Jest to mój pierwszy garnitur bespoke, i na pewno nie ostatni To co udało mi się uzyskać, bije na głowę wszystko to co nosiłem do tej pory. Komfort użytkowania jest nieporównywalny do garniturów RTW które do tej pory miałem mniejszą lub większą przyjemność nosić. Dopiero dzięki temu zamówieniu zrozumiałem co to znaczy bespoke, i jak nieopisane i daleko idące korzyści ze sobą niesie. Nie jestem luminarzem męskiego krawiectwa, i na moim etapie wtajemniczenia jestem w 100% usatysfakcjonowany moim garniturem z pracowni pana Tomka Milera. Co do uwag które się tutaj pojawiły:- garnitur jest "standardowy", oczywiście że jest, bo z założenia miał taki być, ciężko jest brać się za pierwsze bespoke z jakimiś fajerwerkami których efekty mogą być różne, a sam garnitur mało elastyczny w użytkowaniu. Tutaj na samym wstępie poprosiłem o totalną klasykę, którą będę mógł mieć na wesele, na spotkanie biznesowe, do zestawu koordynowanego itp, itd. - linia ramion, w tej kwestii mogłaby pomóc słynna amerykańska maszyna do skanowania ludzi na lotniskach. Po zdjęciach w garniturze nie jesteście w stanie ocenić mojej sylwetki bez ubioru, a tak się składa że jestem wysoki (190 cm) szczupły, mam szerokie ramiona, jedno opadające, i do tego odstające łopatki. Wypełnienie ramion jest bardzo minimalne w tym wypadku, po prostu taka moja uroda. Ciężko było zrobić więcej żeby nie przesadzić w żadną ze stron. Wybraliśmy najbardziej optymalne rozwiązanie. Podsumowując, ten garnitur to spełnienie moich marzeń o garniturze bespoke (jak o tym marzyłem to nawet nie wiedziałem że istnieje nazwa "bespoke" ). Jest to na pewno pierwszy i najbardziej uniwersalny garnitur jaki uszyłem. Na pewno będą kolejne, i mam nadzieję, że każdy będzie lepszy od poprzedniego, i każdy sprawi mi taką samą frajdę jak pierwszy. Samo szycie było świetnym przeżyciem, dobieranie materiałów detali, kolejne miary, uczestniczenie w procesie powstawania czegoś, co jest tylko dla mnie. To jest bespoke! pozdrawiam wszystkich! 2 Cytuj
Velahrn Opublikowano 28 Sierpnia 2015 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2015 Bardzo dobrze, że uszyłeś klasyczny garnitur w kolorze navy blue! Czasem czytając forum, można odnieść wrażenie, że bespoke powinno się szyć w takiej kolejności: - garnitur tweedowy - smoking tropikalny - stroller - garnitur z fresco - i no, tu EWENTUALNIE może być jakiś szary czy granatowy garniak, ale fuj ,ot takie typowe... 3 Cytuj
waski Opublikowano 29 Sierpnia 2015 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2015 Velahrn, nic dodać, nic ująć. Czapla, masz świetny garnitur, ciesz się nim i nie pozwól popsuć sobie radości z jego posiadania co niektórym forumowiczom, którzy nic nie pokazali, ale chętnie skrytykują. 3 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.