Jump to content
Adriano

Cygara przyjemność smaku i aromatu

Recommended Posts

Jeśli palisz często to spróbuj te. Ja traktuje cygara jako przyjemność i palę kiedy mam czas i mogę się przy nich zrelaksować. Szkoda życia aby palić kiepskie cygara :)

Dołączona grafika

Share this post


Link to post
Share on other sites

Palę rzadko i raczej dobre. Chodziło mi o początki mojej przygody z cygarami. Teraz wiem,że te cygara były... No to nie do końca były cygara... Mmm, dziękuje, wpisze na moją listę cygar do spróbowania. Mógłbym palić cygaro każdego dnia... Ale kończy się, ze raz na miesiąc, a czasem rzadziej :roll:

Share this post


Link to post
Share on other sites

To może kiedyś forumowa wizyta w La Casa Del Habano :) może comiesięczna :)

Mają tam dominikane, czy tylko kube, bo na stronie jakoś tylko kubę widzę. To miejsce mnie jakoś kusi zawsze, gdy przechodzę nieopodal, ale jeszcze nigdy tam jakoś nie wstąpiłem.

Dziękuję z góry za odpowiedz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko Kuba.

Za to w Little Havana na Pieknej mozna tez dostac inne kraje i do tego zjesc. Miejsce niestety nie jest juz tak "klimatyczne", ale za to jest wieksze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ehhhh. No La Casa Del Habano wydaję mi się bardziej odpowiednim miejscem na palenie cygar. Ehhh... żebym ja miał tyle pieniędzy i lubił kube... :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ehhhh. No La Casa Del Habano wydaję mi się bardziej odpowiednim miejscem na palenie cygar. Ehhh... żebym ja miał tyle pieniędzy i lubił kube... :D

W LCDH najtansze cygara kosztuje 8pln (np.:Quintero, wspomniane JLP), Partagasy Mille Fleur 20pln (bez fajerwerkow, namiastka Kuby, ale pale czesto i je lubie - cena jak w sklepie internetowym), Partagas D4 - klasyka klasyki kolo 40pln, Ramon Allones Specially Selected ok.36pln (w Akanie niecałe 10pln taniej). Ceny wszystkich kubanskich cygar sa nizsze od cen w Bristolu.

Moim zdaniem jesli chcesz zapalic w LCDH nie potrzebujesz wielkich pieniedzy, ani nikt nie bedzie sie na Ciebie krzywo patrzył jak wybierzesz cos taniego (JLP bym sobie darował). Do tego kawka lub woda za 8pln albo szkalneczka rumu za 15pln i mozesz spedzic milo kawalek popoludnia/wieczoru.

Ja dzisiaj:

post-270-13658920710647_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

A próbowałeś z Kuby coś lekkiego np. RJ en Cedro lub Punche?

Nie,zraziłem się cohibą, no i zawszę proponowano mi dobre cygara z innych krajów, więc nie czułem specjalnie potrzeby eksperymentowania z kuba. Rozumiem, że w tym sklepie mają dobrą kubę? Póki co zbieram na dobre perfumy, więc sobie odpuszczam cygara ;) Ale dziękuję za sugestie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ehhhh. No La Casa Del Habano wydaję mi się bardziej odpowiednim miejscem na palenie cygar. Ehhh... żebym ja miał tyle pieniędzy i lubił kube... :D

W LCDH najtansze cygara kosztuje 8pln (np.:Quintero, wspomniane JLP), Partagasy Mille Fleur 20pln (bez fajerwerkow, namiastka Kuby, ale pale czesto i je lubie - cena jak w sklepie internetowym), Partagas D4 - klasyka klasyki kolo 40pln, Ramon Allones Specially Selected ok.36pln (w Akanie niecałe 10pln taniej). Ceny wszystkich kubanskich cygar sa nizsze od cen w Bristolu.

Moim zdaniem jesli chcesz zapalic w LCDH nie potrzebujesz wielkich pieniedzy, ani nikt nie bedzie sie na Ciebie krzywo patrzył jak wybierzesz cos taniego (JLP bym sobie darował). Do tego kawka lub woda za 8pln albo szkalneczka rumu za 15pln i mozesz spedzic milo kawalek popoludnia/wieczoru.

Ja dzisiaj:

Oooo. No, to trochę zmienia postać rzeczy :D Za takie ceny mogę zaryzykować, ta kube. Dziękuję za poradę. No co jak co, ale ceny w bristolu to jednak, były czasem z kosmosu wzięte... I to nie tylko kuby, ale kupowałem tam, bo miałem duże zaufanie do gustu sprzedawcy i milo się z nim rozmawiało, choć za pierwszym razem myślałem,że dam mu w zęby...

-poproszę cohibe I

-gratuluję gustu....

-dziękuję

-...bo ja bym takiego g* do ust brzydził bym się wsiąść, gratuluję.

-...

;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ehhhh. No La Casa Del Habano wydaję mi się bardziej odpowiednim miejscem na palenie cygar. Ehhh... żebym ja miał tyle pieniędzy i lubił kube... :D

W LCDH najtansze cygara kosztuje 8pln (np.:Quintero, wspomniane JLP), Partagasy Mille Fleur 20pln (bez fajerwerkow, namiastka Kuby, ale pale czesto i je lubie - cena jak w sklepie internetowym), Partagas D4 - klasyka klasyki kolo 40pln, Ramon Allones Specially Selected ok.36pln (w Akanie niecałe 10pln taniej). Ceny wszystkich kubanskich cygar sa nizsze od cen w Bristolu.

Moim zdaniem jesli chcesz zapalic w LCDH nie potrzebujesz wielkich pieniedzy, ani nikt nie bedzie sie na Ciebie krzywo patrzył jak wybierzesz cos taniego (JLP bym sobie darował). Do tego kawka lub woda za 8pln albo szkalneczka rumu za 15pln i mozesz spedzic milo kawalek popoludnia/wieczoru.

Ja dzisiaj:

Oooo. No, to trochę zmienia postać rzeczy :D Za takie ceny mogę zaryzykować, ta kube. Dziękuję za poradę. No co jak co, ale ceny w bristolu to jednak, były czasem z kosmosu wzięte... I to nie tylko kuby, ale kupowałem tam, bo miałem duże zaufanie do gustu sprzedawcy i milo się z nim rozmawiało, choć za pierwszym razem myślałem,że dam mu w zęby...

-poproszę cohibe I

-gratuluję gustu....

-dziękuję

-...bo ja bym takiego g* do ust brzydził bym się wsiąść, gratuluję.

-...

;)

Ja bym gustowi tego pana nie ufał, sam nie raz popełniłem ten bład ;) Czytaj i nie słuchaj sie sprzedawców :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlatego, sam też szukałem rożnych cygar. Curly head de luxe sam znalazłem i nie krytykował, a inne rożnie.

On krytykuje wszystkie, ktore sa drozsze lub sa znana marka, bo to lans, przerost formy nad trescia, dyletanctwo lub glupota - za to chinchalero lub te-amo sa wg. niego ok ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poleca jeszcze Olivy. Być może dlatego, że jak sam się przyznał są głównym importerem tej marki do Polski.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poleca jeszcze Olivy. Być może dlatego, że jak sam się przyznał są głównym importerem tej marki do Polski.

Co do Oliv to w rankingu cygar aficionado zostają zazwyczaj bardzo wysokie noty wiec nie mam mu za złe, że poleca, nawet jeśli z niego importer. Ja paliłem lancero i chyba coś jeszcze, ale już nie pamiętam co dokładnie i mi smakowało, choć bez jakiś fajerwerków. Wzór dobrego cygara jak dla mnie, choć wole zaznaczyć,że nie mówię tego jako wybitny znawca, a raczej dyletant.

No nie osądzał, bym go też tak ostro. Pytałem się o opusy i według niego to świetne cygara, ale raczej dla doświadczonych aficionado. Zachwalał mi droższe cygara, ale i pokazywał tańsze o podobnych smakach. O lansie mówił, gdy chciałem kupić Kubę.

Chciałem kupić u niego te-amo, ale mi odradził. Chinchanero określił " takim sobie cygarkiem...". W smaku jakieś to dziwne, było, a budowa - fatalna. Po chwili musiałem odłożyć, bo zbyt mocno mnie już parzyło. O gałązce w środku nie wspomnę...

Swoja drogą juz nic nie poleca, bo sklepu chwilowo brak, strony też nie mogę znaleźć. Czyżby koniec iguany? Szkoda.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sklep cały czas jest tylko przenieśli go do środka. Musisz wejść do hotelu, powiedzieć Panu przy drzwiach "dzień dobry" potem skręcić w prawo. Sklep został połączony ze sklepikiem hotelowym sprzedającym prasę i suveniry z Polski. Cały czas jest humidor walk-in tylko mniejszy niż w starym sklepie. Fasada hotelu zmieniła się ostatnio. Odpadł sklep Iguany i sklepik z odzieżą, którego nazwy nie pamiętam. Teraz tam siedzi Osoliński. Iguana natomiast otworzyła swój punkt na Jana Pawła w ciągu małych sklepików. Mieści się między kebabem a chyba jakimś sexshopem. Byłem tam raz i nie podoba mi się. Jest humidor walk-in ale nie wchodziłem do niego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sklep cały czas jest tylko przenieśli go do środka. Musisz wejść do hotelu, powiedzieć Panu przy drzwiach "dzień dobry" potem skręcić w prawo. Sklep został połączony ze sklepikiem hotelowym sprzedającym prasę i suveniry z Polski. Cały czas jest humidor walk-in tylko mniejszy niż w starym sklepie. Fasada hotelu zmieniła się ostatnio. Odpadł sklep Iguany i sklepik z odzieżą, którego nazwy nie pamiętam. Teraz tam siedzi Osoliński. Iguana natomiast otworzyła swój punkt na Jana Pawła w ciągu małych sklepików. Mieści się między kebabem a chyba jakimś sexshopem. Byłem tam raz i nie podoba mi się. Jest humidor walk-in ale nie wchodziłem do niego.

O, dziękuje. Sam bym na to nie wpadł :D Zawsze jak wchodzę do tego hotelu przypomina mi się "portier z hotleu atlantic".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.