Jump to content

Spodnie: flat front, czy zaszewki/pliski


Adam Granville
 Share

Recommended Posts

Czy zasady regulują jakkolwiek liczbę zaszewek w spodniach oraz ich kierunek?

viewtopic.php?f=10&t=1893&p=59480&hilit=pleats#p59480

Myślę, że ma Pan na myśli pliski, a nie zaszewki, bo to coś innego.

Pierwsza pliska (w linii kantu zaprasowania nogawek) sprawia, że linia zaprasowania w harmonijny sposób dochodzi do paska. Ta pliska jest absolutnie konieczna, bo w przypadku całkowitego braku plisek (tzw. flat front) linia zaprasowania znika gdzieś w obrębie bioder, co wygląda po prostu brzydko.

Druga pliska, nad kieszenią zwiększa objętość kieszeni. Podzielam pogląd, że w klasycznym smokingu powinna być.

Co do kierunku plisek: zależy on od tego, czy spodnie są na pasku czy na szelkach. Przy spodniach noszonych na pasku powinny być zwrócone do wewnątrz, bo są wtedy zgodne z naturalnym kierunkiem układania się fałd przy ściąganiu paskiem, a w przypadku spodni na szelkach na zewnątrz, bo ta "siła ściągająca" od paska tunelowego działa z tego kierunku.

Ponieważ spodnie smokingowe nosi się na szelkach, więc w grę wchodzi ten drugi wariant.

Co do nazwy wątku: raczej unikajmy "tuxedo", bo to język amerykańskich wypożyczalni garniturów. Człowiek z fashionable class (po obu stronach Atlantyku) używa określenia "dinner jacket", jeśli musi coś powiedzieć po angielsku, ale myślę, że polski "smoking" wystarczy...

Link to comment
Share on other sites

Czy zasady regulują jakkolwiek liczbę zaszewek w spodniach oraz ich kierunek?

viewtopic.php?f=10&t=1893&p=59480&hilit=pleats#p59480

Myślę, że ma Pan na myśli pliski, a nie zaszewki, bo to coś innego.

Pierwsza pliska (w linii kantu zaprasowania nogawek) sprawia, że linia zaprasowania w harmonijny sposób dochodzi do paska. Ta pliska jest absolutnie konieczna, bo w przypadku całkowitego braku plisek (tzw. flat front) linia zaprasowania znika gdzieś w obrębie bioder, co wygląda po prostu brzydko.

Rzeczywiście, pliska i zaszewka są często mylone. To jednak nie prawda, że spodnie flat fronts są brzydkie. Na osobach z wąskimi biodrami wyglądają bardzo dobrze i doskonale wpisują się w kanony nowoczesnej elegancji.

Przeszkadzają mi Pana kategoryczne komentarze dotyczące wielu elementów elegancji. Proszę pamiętać, że czyta nas wiele osób, które nie ujawniają się publicznie. W świetle wizerunku znawcy, który stara się Pan budować, osoby te mogą zapomnieć, że jest Pan tylko jednym z głosów na tym forum.

Link to comment
Share on other sites

Zaprasowany kant spodni jest pionowym akcentem w architekturze spodni. Taki akcent "prowadzi oko". Porównałbym go do żebrowania gotyckich kolumn. Linia tych żebrowań przedłużona jest w żebrowaniu sklepień. Oko "prowadzone" jest bez zakłóceń w górę i w dół. Co by Pan powiedział, gdyby to żebrowanie nagle zanikało, powiedzmy w połowie sklepienia, a tak jest w przypadku spodni "flat front"?

Dlatego, jeśli takie spodnie się nosi, to nie prasuje się w nich kantów (np. dżinsy, gdzie ze względu na grubość denimu robienie plisek nie wchodzi w grę) i wtedy wszystko jest pod względem estetycznym w porządku.

To są elementarne reguły architektury ubioru, więc chyba nie ma sensu o nich dyskutować.

Link to comment
Share on other sites

Zaprasowany kant spodni jest pionowym akcentem w architekturze spodni. Taki akcent "prowadzi oko". Porównałbym go do żebrowania gotyckich kolumn. Linia tych żebrowań przedłużona jest w żebrowaniu sklepień. Oko "prowadzone" jest bez zakłóceń w górę i w dół. Co by Pan powiedział, gdyby to żebrowanie nagle zanikało, powiedzmy w połowie sklepienia, a tak jest w przypadku spodni "flat front"?

Dlatego, jeśli takie spodnie się nosi, to nie prasuje się w nich kantów (np. dżinsy, gdzie ze względu na grubość denimu robienie plisek nie wchodzi w grę) i wtedy wszystko jest pod względem estetycznym w porządku.

To są elementarne reguły architektury ubioru, więc chyba nie ma sensu o nich dyskutować.

Potwierdzam, nie ma sensu.

Link to comment
Share on other sites

Czy zasady regulują jakkolwiek liczbę zaszewek w spodniach oraz ich kierunek?

http://www.forum.bespoke.pl/viewtopic.p ... ats#p59480

Myślę, że ma Pan na myśli pliski, a nie zaszewki, bo to coś innego.

Pierwsza pliska (w linii kantu zaprasowania nogawek) sprawia, że linia zaprasowania w harmonijny sposób dochodzi do paska. Ta pliska jest absolutnie konieczna, bo w przypadku całkowitego braku plisek (tzw. flat front) linia zaprasowania znika gdzieś w obrębie bioder, co wygląda po prostu brzydko.

Rzeczywiście, pliska i zaszewka są często mylone. To jednak nie prawda, że spodnie flat fronts są brzydkie. Na osobach z wąskimi biodrami wyglądają bardzo dobrze i doskonale wpisują się w kanony nowoczesnej elegancji.

Przeszkadzają mi Pana kategoryczne komentarze dotyczące wielu elementów elegancji. Proszę pamiętać, że czyta nas wiele osób, które nie ujawniają się publicznie. W świetle wizerunku znawcy, który stara się Pan budować, osoby te mogą zapomnieć, że jest Pan tylko jednym z głosów na tym forum.

Kategoryczne komentarze dodają autorytetu:)

Moje dzisiejsze flat-front, jak widać zaprasowanie nie kończy się na wysokości bioder.

Dołączona grafika

Link to comment
Share on other sites

Moje dzisiejsze flat-front, jak widać zaprasowanie nie kończy się na wysokości bioder.

Dołączona grafika

IMHO, to nie jest flat front. Tylko pliska jest zaszyta.

Ja bym to zaliczył do flat front. IMO wszystkie spodnie które nie mają plisek (zakładek) to flat fronts. Tym sposobem zaszewka na froncie nie wyrzuca spodni z kategorii "flat-front".

Link to comment
Share on other sites

Czy zaszyta pliska to już zaszewka?

Tak.
Dziękuję.

Ja bym to zaliczył do flat front. IMO wszystkie spodnie które nie mają plisek (zakładek) to flat fronts. Tym sposobem zaszewka na froncie nie wyrzuca spodni z kategorii "flat-front".

Być może ale zamawiając u krawca flat front to nie dostanę raczej z zaszewką. Poza tym wbijając flat front w graficzne google nie znalazłem spodni z zaszewką tylko flat-flat. ;)

Czy zaszyta pliska to już zaszewka?

Zaszyta pliska to pliska, która nie może nic chlapnąć :)
Bidulka :D
Link to comment
Share on other sites

Ależ się tu żywiołowa dyskusja wywiązała. :) Przywołam swoje autorytety. Zarówno w pracowni krawieckiej Pana Turbasy w Krakowie, jaki i u Pana Kierepki w Warszawie mówi się o spodniach z zakładkami (nie pliskami). Ale może krawcy nie mają takiej wiedzy w swoim fachu jak Autor ukrywający się pod pseudonimem Adam Granville. ;)

Link to comment
Share on other sites

Nie zgodzę się z Panem. Wszystkie moje spodnie zaprasowane na kant nie mają plisek i bardzo dobrze wyglądają. Nic nagle nie znika bo kant kończy się w okolicach paska. Paza tym górną część spodni zasłania marynarka.

Na pewno ma Pan ładne spodnie i wierzę Panu, że dobrze Pan w nich wygląda.

Proszę teraz zrobić eksperyment: założyć te najładniejsze, stanąć przed lustrem i wyobrazić sobie, że mają one dodatkowo pliskę w linii zaprasowanego kantu. Będą wyglądały jeszcze lepiej!

Nawet dobre rzeczy można jeszcze ulepszyć. Dzięki temu nie będzie Pan musiał już zasłaniać górnej części spodni marynarką.

Ze spodniami "flat front" jest jeszcze jeden problem, o którym jeszcze nie mówiliśmy. Zakładam, że nie dotyczy on Pana, ale jest on istotny dla sporej części męskiej populacji, tej która ma wskaźnik BMI>25.

Otóż spodnie te działają podobnie jak "wonderbra", biustonosz skrojony tak, że wywołuje efekt "push-up", co sprawia, że nawet niewielkie piersi wyglądają na ogromne. Flat front wyciska brzuch do góry tak, że wystaje on efektownie ponad paskiem. Nie jestem pewien, czy w przypadku brzucha ten efekt jest pożądany.

Link to comment
Share on other sites

Ależ się tu żywiołowa dyskusja wywiązała. :) Przywołam swoje autorytety. Zarówno w pracowni krawieckiej Pana Turbasy w Krakowie, jaki i u Pana Kierepki w Warszawie mówi się o spodniach z dwiema zaszewkami (nie pliskami). Ale może krawcy nie mają takiej wiedzy w swoim fachu jak Autor ukrywający się pod pseudonimem Adam Granville. ;)

Też się spotkałem z takim określeniem.

Na swój użytek (zdaje się że na podstawie którejś krawieckiej książce ale głowy nie dam) stosuję następujące terminy:

- zakładka (wg AG "pliska") - odpowiednik angielskiego "pleat"

- zaszewka - odpowiednik angielskiego "dart"

Wydaje mi się że taki podział jest uzasadniony.

Link to comment
Share on other sites

Ze spodniami "flat front" jest jeszcze jeden problem, o którym jeszcze nie mówiliśmy. Zakładam, że nie dotyczy on Pana, ale jest on istotny dla sporej części męskiej populacji, tej która ma wskaźnik BMI>25.

Otóż spodnie te działają podobnie jak "wonderbra", biustonosz skrojony tak, że wywołuje efekt "push-up", co sprawia, że nawet niewielkie piersi wyglądają na ogromne. Flat front wyciska brzuch do góry tak, że wystaje on efektownie ponad paskiem. Nie jestem pewien, czy w przypadku brzucha ten efekt jest pożądany.

To chyba dotyczy wszystkich spodni za ciasnych w pasie i jest niezależne od obecności zakładek/zaszewek/plisek.

Główną wadą flat fronts jest to, że luz (nadmiar materiału) na wysokości bioder dający wygodę może być w nich niewielki. Zaszewki mają właśnie dać trochę luzu na wysokości bioder i poprawić komfort noszenia. W spodniach z zakładkami obwód na wysokości bioder jest znacznie większy i dlatego są tak wygodne. Ten luz pozwala też ukryć grube uda. Dotyczy to oczywiście spodni noszonych na pasie a nie biodrówek.

Link to comment
Share on other sites

- zakładka (wg AG "pliska") - odpowiednik angielskiego "pleat"

- zaszewka - odpowiednik angielskiego "dart"

+

Również spotkałem się z taką terminologią u krawca, który zwrócił mi uwagę, że nazywam zakładkę zaszewką. Moje flat fronty mają zaszewki.

Link to comment
Share on other sites

Ależ się tu żywiołowa dyskusja wywiązała. :) Przywołam swoje autorytety. Zarówno w pracowni krawieckiej Pana Turbasy w Krakowie, jaki i u Pana Kierepki w Warszawie mówi się o spodniach z dwiema zaszewkami (nie pliskami). Ale może krawcy nie mają takiej wiedzy w swoim fachu jak Autor ukrywający się pod pseudonimem Adam Granville. ;)

Też się spotkałem z takim określeniem.

Na swój użytek (zdaje się że na podstawie którejś krawieckiej książce ale głowy nie dam) stosuję następujące terminy:

- zakładka (wg AG "pliska") - odpowiednik angielskiego "pleat"

- zaszewka - odpowiednik angielskiego "dart"

Wydaje mi się że taki podział jest uzasadniony.

Niestety, w cytowanym poście pomyliłem się. :cry: Zamiast zaszewek, winny być zakładki.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.