Jump to content

Recommended Posts

Posted

Czy brąz w garniturze jest normalnym kolorem, czy też jest jakoś skrajnie "niebiznesowy"?

Takie zdanie słyszałem ostatnio, co prawda od mężczyzny w czarnym garniturze, ale jednak. Jak się na to zaopatrujecie?

Posted

Nie słuchaj mężczyzn w czarnych garniturach. Oni nie znają się na niczym.

Co prawda Anglicy mówią "no brown in town", ale ja bym na to gwizdał. Jeśli dobrze Ci w brązach, a garnitur będzie dobrze skrojony, będziesz wyglądał lepiej niż 99,9% Twoich kolegów w "biznesowych" czarnych garniturach!

Tak czy siak zdecydowałbym się na bardzo biznesowy wzór i krój, czyli na przykłada dwurzędowy pinstripe z wełny czesankowej.

Dołączona grafika

P.S. Podsunąłeś mi pomysł na wpis na bloga. Dziękuję.

  • Upvote 1
Posted

Od razu przypomniały mi się dwa wpisy związane z tematem, na które warto rzucić okiem: Raz i dwa.

Ja osobiście, w większości podpisałbym się pod postem Macaroni'ego. Lubie brązy i uważam że "okres leśny" mają już za sobą. Jednak gwoli ścisłości, trzeba dodać że w ultrabiznesowych sytuacjach, brązowy garnitur wciąż mógłby zostać uznany za pewien nonkonformizm.

Nie mówiąc już o "no brown after six", choć to chyba w tym przypadku niewielkie zagrożenie. ;)

Guest wizerunekblox
Posted

Widze, ze zostal przywolany moj blog - wizerunek.blox.pl i nie tak dawny wpis o brazach.

Istotnie, chyba juz czas wrocic do brazow. Od lat robia tak Wlosi, ktorzy potrafia nosic braz w klasyczny sposob i wygladac naprawde elegancko. Braz na weekend i za dnia, sparowany z koszula, blezerem, ascotem to klasyka.

Oczywiscie na okazje oficjalne i wieczorowe braz nie pasuje - to juz kwestia bardziej zasad savoir-vivre.

Co do stylizacji, to panowie musza pamietac o tym, ze nie kazdemu pasuje braz, dlatego trzeba trafic w odcien. Najbezpieczniejsze sa ciemne, zimne brazy koordynowane np. z niebieskim badz granatem (a wiec tez zimnymi kolorami). Istotny jest takze wybor butow i paska, ktore dopelniaja calosci.

Szarosci i granaty wydaja sie latwiejsze, przy brazie trzeba miec jednak nieco smaku i wyczucia stylu.

W ostatnim wpisie o skarpetkach pokazalam polaczenie brazow z szarosciami

http://wizerunek.blox.pl/2010/03/Wydawa ... ego-w.html

Guest wizerunekblox
Posted

Widze, ze zostal przywolany moj blog - wizerunek.blox.pl i nie tak dawny wpis o brazach.

Istotnie, chyba juz czas wrocic do brazow. Od lat robia tak Wlosi, ktorzy potrafia nosic braz w klasyczny sposob i wygladac naprawde elegancko. Braz na weekend i za dnia, sparowany z koszula, blezerem, ascotem to klasyka.

Oczywiscie na okazje oficjalne i wieczorowe braz nie pasuje - to juz kwestia bardziej zasad savoir-vivre.

Co do stylizacji, to panowie musza pamietac o tym, ze nie kazdemu pasuje braz, dlatego trzeba trafic w odcien. Najbezpieczniejsze sa ciemne, zimne brazy koordynowane np. z niebieskim badz granatem (a wiec tez zimnymi kolorami). Istotny jest takze wybor butow i paska, ktore dopelniaja calosci.

Szarosci i granaty wydaja sie latwiejsze, przy brazie trzeba miec jednak nieco smaku i wyczucia stylu.

W ostatnim wpisie o skarpetkach pokazalam polaczenie brazow z szarosciami

http://wizerunek.blox.pl/2010/03/Wydawa ... ego-w.html

Posted

Jeśli do 17.00 czyli w godzinach biurowych moim zdaniem jak najbardziej OK. Oczywiście na wieczór ani na bardzo oficjalne spotkania może lepiej wybrać inny kolor, ale w codziennych biurowych warunkach brąz jest całkowicie do przełknięcia. Jak wiemy reguła "No brown in town" została oficjalnie zniesiona przez Federation of Merchant Tailors już w 1993, także wszyscy miłośnicy ciepłych brązów mogą odetchnąć z ulgą. :)

  • 1 year later...
Posted

Na wczorajszym spotkaniu oznajmiłem, że rozważam garnitur brązowy. Spotkałem się z niedowierzaniem: " I zamierzasz chodzić w tym po mieście?!" :D

Posted

Klasa. To jest jasny brąz, tzw tan, na średni i ciemny brąz mówimy brown. U nas jest po prostu brązowy ;)

Dla mnie garnitur ciemny brąz, z myślą o sezonie jesień/zima. Najlepiej się czuję w brązie, bo to jest mój kolor w przeciwieństwie do szarego lub granatowego. Mitem męskiej klasycznej elegancji jest to że każdemu będzie dobrze w szarym garniturku, białej koszuli i ciemnym krawacie.

Posted

Brąz to jest to! Prędzej czy później sprawię sobię garnitur w ciepłą brązową kratkę, może prążki. Trudno o ładne wzory i odcienie w tym kolorze, ale gdy już się coś trafi, to są to prawdziwe perełki, np. marynarka bez szwu na środku pleców (http://tuttofattoamano.blogspot.com/200 ... -back.html)

Dołączona grafika

Albo odjechany brązowo-pomarańczowy peak lapel, z galerii http://savilerow.blogs.com/photos/photos/

Dołączona grafika

Zachwyca mnie też ta marynarka (http://www.thesavilerowtailor.co.uk/201 ... e-one.html)

http://savilerow.blogs.com/.a/6a00d83455d78069e20120a919733b970b-800wi

To chyba ten sam materiał, co w marynarce nr 1, ale tamtą uszył Edwin DeBoise, a tą - Stephen Hitchcock. Obaj wywodzą się z A&S, a do tego szyją po sąsiedzku, Edwin pod nr 12, a Stephen - 13 Savile Row (jednak nie podejrzewam, żeby podglądali się przez okna :-))

Posted

Mój ulubiony brązowy garnitur z moleskinu. Proszę się nie kierować barwą skóry twarzy, bo kolega u którego w zeszłym roku robiłem zdjęcie bawił się filtrem.

post-235-13658920646449_thumb.jpg

Posted

Garnitur w porządku, tylko poza wyszła trochę "jo madafaka" :lol:

Bo o to chodziło, ale skupmy się na temacie wątku. To były czasy przed karierą modela na szarmancie ;)

Posted

Kultowe zdjęcie Luciano Barbery często wykorzystywane jako przykład zaawansowanego łączenia wzorów. Marynarka w ciepłych kolorach, trudnych do jednoznacznego zaklasyfikowania, ale myślę, że jednym z dominujących jest wpadający w ciemnożółte złoto odcień brązu.

Dołączona grafika

Posted

Kurczę... Brązowe garnitury, są świetne, ale nie powinno się ubierać brązu, bo to kolor służby. Zasady savoir-vivre, są w tym temacie restrykcyjne i jednoznaczne, chociaż czasem, można sobie, chyba pozwolić na odrobinę szaleństwa ;)

Posted

Kurczę... Brązowe garnitury, są świetne, ale nie powinno się ubierać brązu, bo to kolor służby. Zasady savoir-vivre, są w tym temacie restrykcyjne i jednoznaczne, chociaż czasem, można sobie, chyba pozwolić na odrobinę szaleństwa ;)

Służby? Bez obrazy, ale to bzdura. Wygoogluj sobie zdjęcia garniturów najsłynniejszego arbitra elegancji XX wieku i zobacz, ile miał brązowych marynarek i garniturów. Ze służbą miał poniekąd wiele wspólnego, ale jako odbiorca jej usług, bo był od urodzenia księciem, a przez krótki czas nawet królem Zjednoczonego Królestwa.

Posted

Kurczę... Brązowe garnitury, są świetne, ale nie powinno się ubierać brązu, bo to kolor służby. Zasady savoir-vivre, są w tym temacie restrykcyjne i jednoznaczne, chociaż czasem, można sobie, chyba pozwolić na odrobinę szaleństwa ;)

Służby? Bez obrazy, ale to bzdura. Wygoogluj sobie zdjęcia garniturów najsłynniejszego arbitra elegancji XX wieku i zobacz, ile miał brązowych marynarek i garniturów. Ze służbą miał poniekąd wiele wspólnego, ale jako odbiorca jej usług, bo był od urodzenia księciem, a przez krótki czas nawet królem Zjednoczonego Królestwa.

Uważasz, że to, że ktoś znany i sławny nosi coś lub coś robi, to znaczy, że tak trzeba lub jest to kanonem mody? Widziadłem na forum zdjęcie Księcia Karola w koszuli z krótkim rękawem i w krawacie. Więc tak można albo powinno się ubierać? To, że czegoś nie powinno się robić jeśli chodzi o ubiór nie oznacza od razu kardynalnego grzechu. Sam z chęcią i bez skrupułów ubrał bym się w taki garnitur:

http://3.bp.blogspot.com/_jSrnxOv6ZmU/S2vHeypitpI/AAAAAAAABD4/m3Edr4cN53g/s1600-h/TheMan2.jpg

A co do zasad to:

"A oto wypowiedź na temat brązowego ubrania jak znalazłem w książce Lidii Jabłonowskiej i Grzegorza Myśliwca pt. „Współczesna etykieta. Standardy zachowań, elegancji, rozmowy, gestów i konsumpcji” (Szkoła Główna Handlowa w Warszawie – Oficyna Wydawnicza, Warszawa 2002, s. 96):

„Od lat wiele dyskusji wywołuje ubranie męskie w kolorze brązowym. W opinii kostiumologów garnitur brązowy obowiązywał i nadal świetnie się nadaje na polowania. Jedna z reguł elegancji dandysa głosi: :”Gentlemen doesn`t wear brown”. Pewnie dlatego, aby nikt nie pomylił sir Chatterley`a z jego łowczym. Według Johna T. Molloya, który wyniki swoich studiów opisuje w książce pt. „Dress for success”, brąz to kolor służby – co wynika z angielskich tradycji stroju. Molley przestrzega zatem, że prawie każdy ignoruje rady, polecenia i opinie, pochodzące od osoby ubranej na brązowo. Brązowe ubranie nie jest wskazane dla osób z kręgu biznesu (to ostanie zdanie zostało wydrukowane w ramce – dop. S. K.)."

Pozdrawiam serdecznie

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.