Jump to content
mr.vintage

Komputery, telefony, elektronika

Recommended Posts

Ja bym z tym Windowsem 8 jednak uważał, bo teraz kolej wedle wieloletniej tradycji na kiepski system :lol: A i systemu nigdy nie należy instalować, jeżeli ma mniej niż pół roku po premierze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzień dobry

Wczoraj właśnie zmieniłem laptopa z Della ,który odmówił mi posłuszeństwa na HP ProBook 4330s 13'3 cała z matowa matryca ,intel i3 po zakupie wymieniono mi dysk na SSD ,fabrycznie zamontowana 7 profesional,chodzi w tym zestawieniu jak burza ,koszt to 3100 pln brutto z anty wirusem Gdata..

Długo wachalem sie nad ta zmiana w firmie wszyscy używają Macow tez miałem zamiar na to sie przesiasc ,jak mi pokazano po rozklejeniu jednego egzemplarza jak to wyglada w środku to natychmiast zmieniłem zdanie . Czy będę zadowolony zobaczymy .

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeden z procesorow który miał miejsce na śrubki był przyklejony taśma samoprzylepna ,srubek nie było , wszystko ledwo sie trzymało jakby montaż był naczas nie na jakość . Nie jestem fachowcem od komputerów ale to co zobaczyłem wyleczylo mnie z tej firmy . Dla mnie zostało tylko super wzornictwo i super marketing . Na codzień używam I pada i jak porównuje go do innych tabletow,co można na nich zrobić ,to sam przyznaje sie do tego ze na mnie marketing i chęć posiadania kultowego gadżety zadziałał w 100%..

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

,jak mi pokazano po rozklejeniu jednego egzemplarza jak to wyglada w środku to natychmiast zmieniłem zdanie .. .

Pozdrawiam

To bardzo ciekawe stwierdzenie. A cóż tam takiego zobaczyłeś, co spowodowało zmianę Twojej decyzji?

Zapewniam Cię, że nie tak jak w marynarkach, klejenie komponentów urządzeń elektroniki użytkowej, jest dziś jak najbardziej uznaną technologią. Klejenie przyśpiesza montaż, obniża koszty produkcji, wzmacnia konstrukcje (nic nie ma prawa się odkręcić). A że autoryzowane serwisy, muszą teraz posługiwać sie nagrzewnicami, zamiast srubokrętami, to przecież nie jest problemem konsumenta.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zwrócił bym jeszcze uwagę na rozdzielczość matrycy. Przy 15" rozdzielczość 1366 x 768 (która jest w większości budżetowych laptopów) jest trochę mała. Komfort korzystania z internetu i aplikacji biurowych (szczególnie office ze "wstążką") dla mnie jest słaby. Ja bym celował w jakąś 15" z rozdzielczością 1600 x 900 lub podobną.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba nikt kto szanuje pieniądze na tyle, że nie pali nimi w kominku jak jest zimno, nie kupi nic od Apple'a świadomie :)

Nie rozumiem, ja właśnie z tego powodu kupuję tylko sprzęt Apple.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zacząłbym tutaj przytaczać porównania parametrów, funkcjonalności i wydajności do innych ofert na rynku w tej cenie, bądź niższej, ale to by wywołało tylko wojnę religijną. Ogólnie przebicie na tej samej klasie sprzętu, jest czasami wręcz 2x większe (chyba na iPhone'ie właśnie względem innych smartfonów)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i to jest właśnie podstawowy błąd osoby, która nigdy nie pracowała na MacOS.

Nie płacisz za bebechy, tylko za zintegrowaną całość (+ marketing :))

Co z tego, że za tą cenę będziesz miał 4x lepsze flaki w specyfikacji skoro szybkość działania i usability są 2x gorsze?

To samo tyczy się androida, SGSII był naładowany po brzegi a i tak działał wolniej niż iP4.

Winda i Andek to śmieciarskie (w sensie kodu i architektury) systemy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Android to przereklamowany system, gdzie przez wyścig na nowe ficzery kompletnie olali kwestie stabilności i optymalizacji.

Ale Windows 7 to polecam z czystym sercem każdemu, kto jednak woli zwykłe PC. Co by nie mówić o Microsofcie to jednak przez zły PR się przez ostatnie lata bardzo przykłada do jakości i po tym systemie to widać.

Nikomu nie zabraniam używać Apple'a, ja jednak tej firmy po prostu nie lubię. A bebechy o większej wydajności są dla mnie akurat bardzo istotne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie rozumiesz. To, że do walca załadujesz silnik ferrari nie oznacza, że będzie on szybki. A jeśli do punto załadujesz silnik bmw5 to będzie śmigać aż miło. Która maszyna ma lepszą konfigurację? Walec. Głupie porównanie ale tak właśnie jest w większości przypadków, przy codziennym użytkowaniu MacOS vs Win.

Temat rzeka, nie na to forum. Ja akurat szczerze polecam macbooki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Doskonale rozumiem, ale jednak za podobną maszynę typu mac pro, która by udźwignęła całościowe środowisko programistyczne musiałbym wydać 2x więcej niż na zwykłego PC'a. Nie wiem jak w przypadku obróbki grafiki się Mac sprawdza, podobno właśnie dobrze, ale ja mam swojego zastosowania :) Zasobami system może zarządzać ileś tam % lepiej, ale jednak niedoborów sprzętu znaczących nie oszuka się.

Share this post


Link to post
Share on other sites

O jakim IDE piszesz? Eclipse? Netbeans? Nie wiem co tam produkujesz, ale skoro potrzebujesz potwora, żeby zacommitować jakieś zmiany i zrobić builda to sugeruję udoskonalić warsztat programistyczny ;)

Wirtualizacja na macach śmiga naprawdę nieźle. Na moim słabiutkim (pod względem flaków) airze odpalam VMware'y czy Paralell'e i stawiam Linuxy czy Windy bez wyraźnego spadku wydajności.

Share this post


Link to post
Share on other sites

O jakim IDE piszesz? Eclipse? Netbeans? Nie wiem co tam produkujesz, ale skoro potrzebujesz potwora, żeby zacommitować jakieś zmiany i zrobić builda to sugeruję udoskonalić warsztat programistyczny ;)

Wirtualizacja na macach śmiga naprawdę nieźle. Na moim słabiutkim (pod względem flaków) airze odpalam VMware'y czy Paralell'e i stawiam Linuxy czy Windy bez wyraźnego spadku wydajności.

Programowanie to nie tylko klepanie w html'u formatek do bazy. Ja na przykład używam do obliczeń 128-procesorowej maszyny (nie-Apple, ha!) a do kodowania to mi wystarcza terminal z VIMem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak apropo aktualnej jakości elektroniki, gdzie w celu zmniejszenia kosztów produkcji, styki są często "niedopieczone". Jak temu zaradzić (oczywiście na własną odpowiedzialność): http://www.evga.com/forums/tm.aspx?m=696061&mpage=1

Nie tyle są "niedopieczone" i nie tyle jakości w celu zmniejszenia kosztów, o ile (jak zwykle) po prostu ekologia niszczy jakość. Tutaj chodzi dokładnie o to że nie można stosować cyny z dodatkiem ołowiu, a czysta cyna to nie jest dobre lutowie, mówiąc szczerze to szajs jakich mało, bo po pierwsze się słabo lutuje (stąd też " zimne luty" i tym podobne problemy), po drugie się ciągnie (tworzą się takie "mikrodruciki" odstające od punktu lutowniczego, co w mikroelektronice powoduje zwarcia, z tego powodu słynąca z jakości Toyota miała problemy z potencjometrem pedału gazu, sprawa była dość głośna), a po trzecie po jakimś czasie pod wpływem termicznych zmian objętości zaczyna się kruszyć, co znowu powoduje że nie ma styku takiego jak być powinien. To wszystko paranoja ekologiczna, wystarczyłby dodatek 2-3% ołowiu do cyny by polepszyć jej właściwości na tyle by wspomniane problemy nie występowały. Co ciekawe w ciągłej sprzedaży są akumulatory ołowiowe, w których jakoś nikomu ołów nie przeszkadza.

Trochę jak kłótnia, czy lepszy Mitsu Evo X czy BMW Z4M...

Nie pogodzisz.

Jak nie pogodzisz, przecież każdy wie że samochód sportowy napędzany na dwie osie jest lepszy od napędzanego na jedną, bo Ouninpohję można nim szybciej przejechać :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

O jakim IDE piszesz? Eclipse? Netbeans? Nie wiem co tam produkujesz, ale skoro potrzebujesz potwora, żeby zacommitować jakieś zmiany i zrobić builda to sugeruję udoskonalić warsztat programistyczny ;)

Wirtualizacja na macach śmiga naprawdę nieźle. Na moim słabiutkim (pod względem flaków) airze odpalam VMware'y czy Paralell'e i stawiam Linuxy czy Windy bez wyraźnego spadku wydajności.

Programowanie to nie tylko klepanie w html'u formatek do bazy. Ja na przykład używam do obliczeń 128-procesorowej maszyny (nie-Apple, ha!) a do kodowania to mi wystarcza terminal z VIMem.

HTML to nie jest język programowania. Nie programuje się w htmlu.

Trochę odbiegliśmy od tematu. Mr.V - czy podjąłeś już decyzję? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

HTML to nie jest język programowania. Nie programuje się w htmlu.

Związek z programowaniem jest taki sam jak z buildowaniem commitów warsztatu programistycznego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę jak kłótnia, czy lepszy Mitsu Evo X czy BMW Z4M...

Nie pogodzisz.

Subaru Impreza WRC jest lepszy...

:lol::lol::lol:

Mr.V. Choć jestem orędownikiem jabłuszka, to jednak tutaj nie zgodzę się z PSU.

MacMini to mini desktop. Ładny, minimalistyczny, daje Ci możliwość pracy w środowisku Apple... Jednak to nie jest urządzenie mobilne. Musisz sobie z tego zdawać sprawę.

Jeśli przez ostatnie dwa dni, Twój budżet wzrósł o 700PLN (z 2000PLN na początku), to raczej rozważ kupienie jednego z laptopów tutaj podpowiadanego, i jeszcze będziesz miał budżet na dobry LCD zewnętrzny i klawiaturę+myszkę bezprzewodową.

Jeśli jednak chcesz kupić coś z logiem jabłuszka :lol: to proponuję strategię "przeczekaj, akumuluj, kupuj" :D

- posprzątaj w swojej Toshibie. Lekko ją podrasuj i przyśpiesz reinstalując system, odkurz wnętrze (to pomaga),

- popracuj na tym laptopie jeszcze kilka miesięcy, i odłóż kolejne 2000PLN

- za 4000PLN kupisz (import) Macbooka Air 13" z 4GB Ram, i dyskiem SSD 128GB (nie martw się pamięcią - więcej nie potrzebujesz, a bibliotekę muzyczną i filmową, możesz przenosić na dysku zew.)

Decyzja należy do Ciebie. Ale nim ją podejmiesz, odwiedź najbliższy Istore, i dokładnie zapoznaj się z Air'em... Gwarantuję Ci. Zakochasz się :)

Mojej "piórko" przyleci zza oceanu za około 3 tygodnie. Chętnie umówię się z Tobą na dobre latte, i zaprezentuję możliwości Maca. A kto wie, może do tego czasu Macaroni Tomato otworzy już swój sklep, i będzie okazja do spotkania. ..

Czuję się jak w tym dowcipie, który opowiada historię zestresowanego człowieka, który chciał tylko kupić haczyk i wędkę, żeby odpocząć na łonie przyrody. Ze sklepu wyszedł z kompletnym sprzętem wędkarsko-biwakowym, i zakupioną przyczepą kempingową :D

W amerykańskiej nomenklaturze handlowej, to się nazywa upselling :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

HTML to nie jest język programowania. Nie programuje się w htmlu.

Związek z programowaniem jest taki sam jak z buildowaniem commitów warsztatu programistycznego.

Sugerujesz, że jakość (warsztat) commitowanego kodu nie ma wpływu na wydajność buildowania np. w Hudsonie (+ dajmy na to Maven)?

Share this post


Link to post
Share on other sites

@OnTheRun:

Nie mobilne, ale w pewnym sensie przenośne. Oczywiście w miejscu docelowym musimy mieć monitor itp, tak jak pisałem wcześniej. Nie jest to oczywiście laptop ; )

Co do pamięci, a szczególnie 4GB RAM - oby nie brakło tego na najnowszym Mountain Lionie!

Share this post


Link to post
Share on other sites

HTML to nie jest język programowania. Nie programuje się w htmlu.

Związek z programowaniem jest taki sam jak z buildowaniem commitów warsztatu programistycznego.

Moim zdaniem takie "spolszczone" anglicyzmy wyglądają naprawdę dziwnie i bezsensownie, czy naprawdę nie da się tego typu określeń napisać po polsku?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.