Polecam spróbować jedną z topowych wód, oczywiście wysoko zmineralizowanych i porównać je z wodą najtańszego typu, nisko zmineralizowaną i proszę tutaj opisać różnicę. Przerobiłem w swoim życiu wiele wód (uwielbiam wodę) i ich smak różni się diametralnie, do tego nie trzeba być sommelierem. A jak ktoś podaje mi "kranówę" nisko zmineralizowaną, to mam ochotę ją wylać, niż psuć sobie smak potraw podczas pysznego obiadu. Z Twojego poprzedniego posta również wieje ignorancją. Jak rozumiem gdybym był gościem na Twoim obiedzie, nie zapytałbyś mnie jaką wodę pijam? Czy przy winie robisz to samo? Więc rozwodzić się nie ma sensu, ale nad postem, który osobiście cytuję. Kwestie zdrowotne i wpływ konkretnych pierwiastków na cały układ człowieka to jest oczywista oczywistość i mniemam, że tą wiedzę posiadasz.
Ja bym zapytał czy pijasz gazowaną/niegazowaną
W trakcie posiłku nie piję, jakoś jeszcze z czasów dzieciństwa siedzi mi w głowie to co rodzice powtarzali "kaczki popijają obiad" i tak mi już zostało. Po posiłku się nawadniam.