-
Postów
284 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
7
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Mamrot
-
Jako posiadacz obydwu modeli radzę nie kupować Tetbury bez przymiarki. One jednak są węższe w podbiciu. Mam na 348 jeszcze monki i widenki i z nimi nie miałem problemu. Dodatkowo w moim przypadku jako jedyne słabo trzymają piętę. Wszystkie C&J mam w tym samym rozmiarze. Przymiarki dokonywałem wczesną jesienią w bardzo cienkiej skarpecie, po założeniu średnio-grubszej z trudem się wbiłem. W moim przypadku punktem problematycznym było właśnie podbicie, czyli zagięcie między szwami widoczne na zdjęciu . Na plus, skóra dość szybko się rozciągnęła i są wygodne, ale wygodniejsze dla mnie są jednak Brecon, przez szerszą podeszwę, szczególnie obcas wydają się stabilniejsze. Oddzielną kwestią jest skóra Waxed, ja mam mieszane uczucia. We wczesnym etapie butofilstwa i prawdopodobnie nadgorliwością pielęgnacyjną, bardzo szybko usunąłem renovatorem oryginalną apreturę i musiałem je rekoloryzować. Dla uniknięcia zbędnych komentarzy dodam, że problem dotyczył tylko tego modelu spośród kilkunastu innych C&J. Mimo tych niedoskonałości nosze je częściej od Brecon, ponieważ uważam że się lepiej prezentują z cieńszą nogawką a takie spodnie noszę częściej.
-
Dodam, że te niektóre części to tylko dwa kawałki z części zada i nie z każdego konia. Jeden koń = jedna para butów. Na Styleforum wyczytałem, że w obuwniczym zagłębiu Northampton używa się sformułowania "crup" zamiast "shell". A cena atrakcyjna, ponieważ to prawdopodobnie cordovan japoński lub włoski. Mam Meerminy na japońskim i nie polecam.
-
Z mediów - co powiedziano w tematach nas interesujących
Mamrot odpowiedział(a) na damiance temat w Męska elegancja
Nie mój styl, ale ciekawa postać w naszej szaro-burej przestrzeni. Link do artykułu. -
@DeanM w każdym Bergu były stacjonarnie, ale tylko kilka najbardziej "chodliwych" modeli i po kilka rozmiarów. Reszta z ich katalogu, niestety nie obejmująca wszystkich modeli. W warszawskich Bergach mają tabelkę, które modele w jakich rozmiarach mają na stanie u siebie i w innych lokalizacjach.
-
Dałem plusa za zestawienia ze spodniami i skarpetkami, ale sznurowadła okroooooopne!
-
Ale w jakiej tęgości? W Bergu Pembroke były zawsze w E. Ja mierzyłem Radstock (341) w tęgości G i to była płetwa w porównaniu do Pembroke w tęgości E.
-
@Bartek 00 nie podałeś przedziału cenowego, to zaproponuję C&J. Moje stopy to 29.0/10,5 cm, większość butów mam 10 UK w przypadku C&J zawsze w tęgości E. Mierzyłem oxfordy w tęgości G i przy obłożynie z lekkim rozwarciem, miały spory zapas na szerokości w palcach. Shoepassion w dwóch parach mam 10UK.
-
Karykaturalnie to będą wyglądały, niezależnie od rozmiaru z modowymi wynalazkami, typu rurki czy joggery. Ameryki nie odkryję pisząc, że masywniejsze buty pasują do "cięższej" garderoby i na odwrót. Jak założysz normalne spodnie, grubszą marynarkę, to buty będą wyglądały normalnie, niezależnie od rozmiaru.
-
Z porcelany na poziomie Rosenthala jest dostępny w sklepach: Villeroy & Boch Wedgwood tu można do ich najbardziej rozpoznawalnego produktu, czyli niebieskiej kamionki z jaspisem dobrać vintagową biżuterię czy spinki do mankietów.
-
Skoro bierzesz pod uwagę szalik, to zaproponuję wyroby koleżanki z forum, do tego pasujący futerał na stetoskop, przykład z jej strony:
-
Tak, tylko obecnie ten kolor na stronie producenta jest dużo, dużo ciemniejszy. Ta sama sytuacja dotyczy trzewików Coniston z poprzedniej strony. Edycja: Znalazłem takie jak moje sprzed trzech lat.
-
-
Masz parę innych par, które widziałbym w swojej szafie, ale tych Ci najbardziej zazdroszczę. Dziś płytkie czołgi od C&J.
-
-
Miałem Pike Brothers ROAMER 1963 z Faster Doga, niestety z Turcji. Były to najmniej trwałe denimowe spodnie jakie miałem. Jakoś zraziłem się do tej firmy. Rozmawiając z właścicielką podczas kolejnego przeglądu zawartości sklepu przyznała, że to niższa półka jakościowa w stosunku do reszty (w domyśle japońskiej) która była tam oferowana.
-
Być może cierpię na nerwicę natręctw, ale lewy but ma niesymetrycznie przyszytą obłożynę do przyszwy. Symetryczność dziurek troszkę się rozjechała. Jest część osób którym to nie przeszkadza, ja do nich nie należę. Podzielam opinię kolegów @Aras i @Gocławianin to nie wygląda dobrze i dodam, że z dużym prawdopodobieństwem w okolicach kostki powstaną fałdy.
-
Z tego co widzę koledzy polecają buty, których rozmiarówka kończy się na UK12. Ja z tego typu butów, czyli niskich casualowych trzewików, których rozmiarówka kończy się na UK15 polecę Fracap Poza wielością kolorów, skór i rodzajów podeszew, mają też konfigurator. Nie posiadam ich, ale są zadowoleni użytkownicy na tym forum.
-
W Vistuli są teraz przyzwoite golfy 100% merino (włoskie Filivivi) za 175.
-
@bac też nie mam porównania do Massido. Z czystym sumieniem to nie mogę polecić Alto, ponieważ to produkt chiński i rozrzut poprawności wykonania jest spory (sęki które mogą wypaść, kiepsko poruszające się sprężyny, przekręcony gwint uchwytu). W moim przypadku 3/4 była O.K. Jeżeli chodzi o dopasowanie do butów, to są wystarczająco dobre. Szerokość pięty jest podobna jak w prawidłach C&J, tylko profil jest symetryczny a w C&J nie. Obie marki wypełniają but podobnie, to znaczy nie wypełniają go idealnie, ale naciągają/prostują przyszwę (czyli część która się zgina) poprzez prostowanie podeszwy. Od lewej Alto 45, Alto 45, Crockett 10. Ostatnia partia Alto sprzed miesiąca rozmiar 44 identyczny ze starszymi 45 i niesymetryczna pięta, która bardziej pasuje do kopyt C&J 348, 341: Jedyne co mogę odradzić to prawidła Meermin, bardzo wąskie.
-
Nie wiem czy jest to regułą, ale ten zapach w dużej mierze jest to tylko trik marketingowy, mający na celu uwiarygodnić wyjątkowość pseudo-cedru. Większość prawideł kupiłem w hurtowni szewskiej na Ochocie. Zwykle zakupów dokonywałem po kilka sztuk, sprawdzając czy rozmiar się zgadza, czy nie ma za dużo sęków itp. Zawsze przed przyniesieniem z zaplecza były na świeżo pryskane olejkiem zapachowym. Nawet papier i wnętrze kartonów były poplamione i bez prawideł świdrowały nozdrza. Jak któreś mi nie odpowiadały, to prosiłem o wymianę i te były już całkowicie wolne od aromatu i tłustych plam. @bac Te zalinkowane przez ciebie to prawdopodobnie to samo co Alto, mam ich kilka za około połowę tej ceny. Nie wiem czy wstawić to tutaj czy raczej do działu humor: Dla przykładu te same prawidła tylko z markowym napisem Brunello Cucinelli za ponad tysiąc złotych. https://www.mrporter.com/en-pl/mens/product/brunello-cucinelli/shoes/shoe-trees/wooden-shoe-trees/8008779905030644
-
Z mediów - co powiedziano w tematach nas interesujących
Mamrot odpowiedział(a) na damiance temat w Męska elegancja
Pani dziennikarka słyszała że w dzwony biją, ale niestety nie w tym kościele. Serge Gainsbourg owszem nosił białe byty, ale to były buty taneczne. -
To się nazywa "tenisowy ogon", zapobiega on wychodzeniu koszuli ze spodni. Przy grze w polo, tenisie czy golfie koszulki nosi się/nosiło się ( niepotrzebne skreślić) w spodniach i niczego ten ogon nie zakrywał.
-
Mam sposób na tą przypadłość, w trakcie wiązania unoszę palce na 15-20 centymetrów nad ziemię. Żadne operacje na pedałach, czy chodzenie po schodach nie stwarza najmniejszego problemu. Sznurowadła spadają mi czasem tylko w Meerminach w trzech parach C&J nigdy, ale i na to jest sposób, wystarczy dwukrotnie opleść najwyższe haczyki. Ale mówisz o trzewikach z zamkniętą czy otwartą obłożyną? Mam wąskie łydki i problem nietrzymania dotyczy tylko trzewików z za szeroką cholewką (np. Yanko). Polecam przymiarkę C&J Islay, jeżeli nie da się ich związać tak aby stopa Tobie nie latała to wtedy uwierzę, że masz problem. I coś dla malkontentów czasochłonnego wiązania trzewików:
-
Mnie się wydaje, że spodnie pierwotnie były dużo szersze i zostały zbyt mocno zwężone w pasie.
-
Kolejny nabytek Artista 113, pierwszy ze stajni Patine. W moim odczuciu kopyto Goya F jest bliźniaczym bratem C&J 341. To moje ulubione kopyto pod względem wizualnym w odniesieniu do butów wagi lekkiej. Długość wkładki w Goya jest minimalnie mniejsza, ale szerokości w palcach i luz nad palcami są podobne. Wysokość podbicia jest moim zdaniem identyczna, kwatery TLB na mojej stopie mają rozwarcie jakieś półtora centymetra a C&J około pięciu milimetrów, ale w C&J przy nowych było identycznie. Inna jest natomiast wysokość obcasa, TLB ma o kilka milimetrów wyższy. Jest też różnica w wysokości najszerszego miejsca kuli pięty, w TLB jest zauważalnie wyżej. Mnie minimalnie bardziej pod względem dopasowania odpowiada ta w C&J, komuś innemu pewnie ta w TLB. Wizualnie lepiej się prezentuje TLB. Jeżeli chodzi o wygodę, to tu nie będę porównywał, bo to inne podeszwy, dla mnie zamszaki na skórzanej zawsze wygrywają. Jedyny mały minus TLB, to pyląca futrówka a dokładnie jej krawędź.
- 348 odpowiedzi
-
- 5
-
-
- patine.shoes
- patinelover
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
