Immune wyczerpał temat, ja dodam tylko, że mogę ręczyć za jakość kapeluszy na więziennej, są też męskie.
Z ciekawości zapytam na jaką restaurację we Wrocławskim rynku się zdecydowaliście? Mam nadzieję, że nie muszę się wstydzić z jakość obsługi co we Wrocławiu jest głównym problemem gastronomii (300 000 studentów na "umowę" zlecenie robi swoje).
Z interesujących miejsc na Wrocławskim rynku jest też http://arbiter.info.pl/ (na ścianie z kawiarnią "Witaminka").
Z taką samą sytuacją spotkasz się w operze Wrocławskiej czy naszej Filharmonii (tu jednak często bywa lepiej). Temat był już parę razy wałkowany na forum, lekarstwa na wszystko nie ma, choć uważam że do opery powinny być wpuszczane osoby tylko elegancko ubrane, taka sama adnotacja powinna znajdować się na bilecie (dowolnie interpretując słowo "elegancko"). Myślę, że już sama adnotacja na bilecie mogła by te parę procent zmienić.