Aver

Użytkownik
  • Zawartość

    194
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

46

O Aver

  • Tytuł
    Zwykły
  • Urodziny

Informacje o profilu

  • Płeć
  • Lokalizacja
    Wrocław

Ostatnie wizyty

212 wyświetleń profilu
  1. Nie jest szczególnie ładny, w dodatku ma tylko 6 cm szerokości i nie wiadomo, z jakiego jest materiału (więc pewnie nie ma się czym chwalić). Popatrz może tutaj za krawatami gładkimi i w kropki, cena podobna, a jakość lepsza. http://republicofties.com/pl/c/Krawaty/13
  2. @Dapi Te spodnie to Benevento? Mógłbyś wrzucić jakieś zdjęcie pokazujące je w większej części albo całości?
  3. Nie jestem specjalnie wyrobiony, ale czy naprawdę ta kamizelka - sama w sobie - wygląda kiczowato? Jak dla mnie mogłaby się sprawdzić w jakimś mniej formalnym kontekście, na pewno też bez marynarki. Powiedzmy błękitna koszula ocbd, spodnie z granatowej flaneli i szary jednolity krawat z wełny czy kaszmiru albo szare spodnie i granatowy krawat. Tak, żeby nie było za dużo elementów i kamizelka wtapiała się kolorystycznie w resztę stroju.
  4. Wygląda na swobodną, ale może pasować do niej dużo rzeczy. Mniej formalne spodnie niebieskie i granatowe, białe, kremowe, beżowe, może jakieś ciemnozielone, koszule białe albo niebieskie, krawaty granatowe i butelkowozielone - grenadyna, szantung, knit... Tak bym to widział.
  5. Słabo to wygląda, kiedy w takim kołnierzyku wyłogi nie chowają się pod klapy. Są za krótkie.
  6. Nie wiem, co rozumiesz przez pojęcie klasyczności. Przyjęta na ogół w Polsce wymowa jest najbliższa średniowiecznej, która z klasyczną ma mało wspólnego - chyba, że myślisz o tradycyjności, zakorzenieniu, to się zgadza. Natomiast nie jest niepoprawna i ogóle nie stosowałbym tego kryterium. Chciałem tylko pokazać na jaskrawym przykładzie dążenie do poprawności przez wymawanie słów w zgodzie z pierwotnym brzmieniem, co mało kto robi, bo i po co. Restytuta jest przydatna do dwóch rzeczy: rozmawiania z innymi po łacinie (ale wersję średniowieczną i tak każdy powinien zrozumieć) i do recytacji/śpiewania poezji. Brak długich i krótkich samogłosek zepsułby zupełnie metrum. Słabo sobie wyobrażam "passer mortuus est, delicie mee puelle". Przewag wymowy średniowiecznej za bardzo nie dostrzegam, ale nie mam jej nic do zarzucenia.
  7. To ja może dorzucę swoje trzy grosze jako polonista. Pan Miler może wymawiać swoje nazwisko tak, jak mu się podoba, i ukierunkowywać innych na jego wersję wymowy. Nie widzę tu żadnego problemu. Razi mnie tylko wymawianie w języku polskim słów zgodnie z pierwotną, obcą wymową. Powód jest prosty - bo spolszczanie nie jest niepoprawne. W ogóle zabawne jest to, że ta tendencja dotyczy wyłącznie języka angielskiego... I niektórzy upierają się, by mówić nit zamiast knit, dostrzegając zresztą w tym hiperpoprawność - jak to jest na nagraniu - ale już na przykład wypowiadają słowo ratatouille bez francuskiego r, albo veni, vidi, vici bez uwzględnienia wymowy restytuowanej (łeni, łidi, łiki). Oczywiście tu już nie mówię tu o panu Milerze. Gdybym miał być złośliwy, to powiedziałbym, że ta tendencja nawet w obrębie samego angielskiego jest bardzo wybiórcza... Już widzę, jak ktoś wymawia z w pełni angielskim akcentem powiedzmy cheeseburger, popcorn, notebook, puzzle. Nie mówiąc już o anglicyzmach, które zakorzeniły się w języku polskim o wiele wcześniej. Dlatego chyba lepiej w miarę konsekwetnie spolszczać niż niekonsekwentnie zmieniać wymowę tylko części wyrazów. @swordfishtrombone Ja z kolei nie znam się specjalnie na fonetyce języka angielskiego, więc za bardzo nie pomogę, ale w zakresie języka polskiego na pewno się nie mylisz.
  8. Tak, zagniecienie jest w miejscu wiązania. Tylko jak powstało, jeśli założyłem krawat 3 razy, góra na kilka godzin, i po rozwiązaniu od razu go zwijałem i chowałem? Nigdy tak nie miałem, w innych krawatach od Was także.
  9. Coś dziwnego mi się porobiło z grenadyną. Kupiłem ją niedawno w Brogsie, jakoś bardzo szczegółowo się jej nie przyglądałem, ale żadnych wad nie widziałem. Założyłem krawat trzy razy i zorientowałem się, ze gdzieś w połowie jakby zrolował się i wybrzuszył. Niby to nie jest wielka wada, ale jednak nie powinna wystąpić. A najbardziej mnie zastanawia, jak to się mogło stać (chyba, że już w takim stanie go kupiłem).
  10. A co się z nią stało? Na moją nie narzekam, ale też nie nosiłem jej wyjątkowo często.
  11. Poleciłbym też wymienić muchę na wiązaną (słabo widzę po zdjęciu, ale na taką mi nie wygląda).
  12. Nie widzę tu błękitu. Może monitor albo zdjęcia przekłamują, ale kolor muchy to bardzo jasna szarość.
  13. Kupiłem lnianą, letnią muszkę SuSu, ale jest jeszcze jaśniejsza, niż była na zdjęciu. Jak myślicie, nie zleje się za bardzo z białą koszulą?
  14. Dziękuję. To ja poproszę Dywizjon 303.