Skocz do zawartości

Robert M

Użytkownik
  • Postów

    226
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Robert M

  1. Jeśli lubisz bardziej kolorowo, to np. żółte też będą pasować.
  2. Jezusie, co za paskudztwo
  3. Ta, właśnie wczoraj, pisząc post o wyprzedaży u Osovskiego, kupiłem u nich jedną koszulę... albo nie. Bo dziś dostałem telefon od pani z magazynu, że przeprasza, ale to jakaś pomyłka, bo ona koszuli w tym rozmiarze jednak nie ma. Cudownie -.-
  4. Zajrzyj jeszcze na stronę Osovskiego - właśnie mają wyprzedaż, więc za 130-150 zł można kupić koszulę z dobrej bawełny (C. Albini), która na pewno nie będzie gorsza, a pewnie lepsza niż inne, o których była tu mowa.
  5. Hm, no nie wiem, może w innych wątkach na forum, gdzie odpowiedź na to pytanie padła 1543 razy?
  6. Jeśli jesteś z Warszawy, to dokładnie taką koszulę Otto Hauptman możesz kupić taniej w outlecie Royal Collection. Tylko wiadomo - outlet, to i rozmiaru może nie być. Możesz się też przejść do Peek & Cloppenburg i zobaczyć linie "luxury" ich marek własnych, np. Jake's. Za bodaj 180 zł możesz coś kupić - nie nosiłem, ale na "macanko" jakość materiału naprawdę dobra.
  7. A ja się przyłączę - do zachwytów też oczywiście, ale przede wszystkim do uwagi kolegi johniego, który wspomniał o wersjach long tych koszul. No bo gdzie są moje rękawy 71 cm w super slim ficie, no gdzie? Sklep super, bez dwóch zdań.
  8. Ale też low cost oznacza low pain przy wyrzucaniu
  9. Robert M

    Camiceria Olga Milano

    Wielkie dzięki za informację
  10. Ja lubię korzystać z czerwonych, szczególnie w zestawie z takowymi skarpetkami
  11. Robert M

    Camiceria Olga Milano

    Właśnie, piękny materiał na tym zdjęciu, tym lepiej wiedzieć, że za niższą cenę. Bo 110 to dla mnie już trochę dużo, ale gdy przypłynie jakaś kasa, to nad 75 się poważnie zastanowię. Jakbyś jeszcze mógł powiedzieć, jak ten materiał za 55 - warto w ogóle? Może jakieś porównanie do popularnych producentów?
  12. Robert M

    Camiceria Olga Milano

    Koszule ze zdjęć to który poziom cenowy? Bo materiał wygląda bardzo ładnie.
  13. Możesz, użytkownicy forum pozwalają
  14. W Warszawie na Al. Solidarności też taki jest, ale jakoś nie zaglądałem do tej pory, nie spodziewając się Himalajów elegancji
  15. Uwielbiam takie spinki (moja dziewczyna mniej, gdy rano musi pomagać mi je zakładać - bo zakłada się je paskudnie trudno ) i jak najbardziej zakładałbym je na egzamin. Jak napisał lubo69 - może nie pomarańczowe, ale te, które podlinkowałeś, tak.
  16. Robert M

    Marka Crownhill Shoes

    Chodziło mi raczej o to, że z tego zacietrzewienia zrobiłeś dość zabawny byk językowy Ale nie przejmuj się mną, naprawdę
  17. Robert M

    Marka Crownhill Shoes

    Ależ się zacietrzewiłeś
  18. Capo, w takim razie zmyliłeś tą "statystyką" - bo mam wrażenie, że niejeden pomyślał właśnie, że wśród postów niepopartych badaniami Twój będzie inny
  19. Oczywiście. I co konkretnie z tego wynika? Bo ja nie mówiłem o tym, czy to dobrze, czy źle, a tylko o tym, że kategorie takie jak lenistwo i brak szacunku niekoniecznie, a przynajmniej nie w każdej sytuacji znajdują tu zastosowanie. I Twoja krotochwilna parafraza tego nie podważa. Nagminne mieszanie argumentów normatywnych z deskryptywnymi we wszystkich tego typu dyskusjach zawsze mnie zastanawia. Poza tym - o lenistwie i "tłumaczeniu się" można mówić tylko wtedy, gdy tłumaczący się leniwy osobnik zdaje sobie sprawę z tego, że nie dorasta do jakiegoś standardu i że jest to jakaś wada. A przecież o tym właśnie mówię (i, mam wrażenie, Zajac też), że ten warunek czasami (często?) nie zachodzi - i wtedy uwaga Velharna jest po prostu bezzasadna.
  20. Zajac ma dużo racji - można wiedzieć (tzn. my możemy), że to coś więcej niż dobra materialne, że to kultura itd. Ale też nie ma co ukrywać - i nie wiem, co tu jest takie dziwne - że są środowiska traktujące anty-elegancję równie pryncypialnie co użytkownicy tego forum elegancję. Jestem sobie w stanie wyobrazić, że w środowisku, w którym wykładowcy ubierają się niechlujnie, to właśnie super-ekstra-odstawiony student byłby postrzegany jako ten pozbawiony szacunku - chociażby przez bycie "overdressed", ale nie tylko, także jako ktoś sprzeciwiający się, by tak rzec, jasno określonym zasadom identyfikacji plemiennej. I jasne, może to sobie oceniać, jak się chce. I jasne, egzamin to egzamin i też nie patrzę przychylnie na ludzi, którzy nie wyczuwają powagi sytuacji. Ale ostatecznie najbardziej liczy się to, jak taki osobnik będzie postrzegany w swojej grupie odniesienia. Więc tak, pewnie fajnie by było, gdyby więcej osób ubierało się stosownie do okoliczności, gdzie "stosownie" użyte jest w znaczeniu, jakie przypisuje mu marcin_old (aczkolwiek daleki jestem od tak kategorycznego projektowania własnych pragnień na wszystkich ludzi). Lecz nie oznacza to, że można tak szafować terminami "brak szacunku" czy "lenistwo".
  21. Na stronie w kategorii "Męskie" na razie nie ma nic, ale czekamy, czekamy
  22. Nie ma się czym przejmować. Przykład: gdy po paru tygodniach w pracy po raz pierwszy pojawiłem się pod krawatem (a trzeba wiedzieć, że wśród jakichś, pi razy drzwi, 80 facetów na piętrze open spejsa ledwie kilku wie, co to marynarka, a i to prawie same paskudne; krawat to wymarły gatunek), czekało na mnie zdumione pytanie "A co tak elegancko dzisiaj?". Ale też zaraz potem jedna z koleżanek stwierdziła, że gdyby wszyscy tak przychodzili, byłoby o wiele przyjemniej. Teraz wszyscy są dawno przyzwyczajeni, a wręcz jest jeszcze ciekawiej - koleżanki głośno i grupowo komentują krawaty i każą pokazywać kolorowe skarpetki Bardzo to przyjemne.
  23. Robert M

    Marka butów: Shoepassion

    Może te problemy wynikają ze złego druku miarki? Np. ja tak miałem, że karta kredytowa była nieco większa niż ten obszar na kartce, do którego powinna pasować i gdybym tego nie sprawdził, zamówiłbym buty o rozmiar za duże
  24. Robert M

    Mokasyny

    Ech, chciałem sprawdzić, kto dał punkt, a sam dałem - tym razem niechcący, bo nie do końca się zgadzam Tzn. nie jest to, faktycznie, najpraktyczniejsza z podeszew, ale, przy tym, jest bardzo wygodna - uwielbiam czuć te bolce pod stopami, stąpa się naprawdę miękko. Więc to rozwiązanie ma swoje wady i zalety - z tego też względu nie kupiłbym drogich driving mocsów, te z Tikeja są w sam raz.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.