Skocz do zawartości

Pan Matty

Użytkownik
  • Postów

    154
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Pan Matty

  1. Mam nadzieję, że to to odpowiedni temat. Wpadł mi w ręce krawat Hermes, pytanie czy to oryginał. Pomożecie?
  2. Musiałbym chyba jeszcze jedno zdjęcie zrobić i to skontrolować. Chodzi o te dołki przy kręgosłupie?
  3. Ja tak generalnie stoję, taką mam postawę, jestem tancerzem i z natury jestem "przeprostowany" (brak wystających łopatek, odcinek szyjny kręgosłupa umiejscowiony prosto nad odcinkiem piersiowym, mocno wcisnięte barki etc.). Nie wiem jak miałbym się ustawić, aby ocena była łatwiejsza =)
  4. Dzięki miki22, patrzę na ten garnitur i w zasadzie ciężko mi się do czegokolwiek przyczepić. Wiadomo, dla jednego kieszenie zbyt kwadratowe, dla drugiego zbyt okrągłe, jedni lubią kozerki wyżej, drudzy niżej, to wszystko jednak detale i raczej kwestia gustu i dopasowania do sylwetki klienta. Jestem dosyć szczupły, mam 181 cm wzrostu i ważę jedynie 59kg. Moim zdaniem ten garnitur dodaje mi co najmniej 5kg i wyglądam w nim "konkretnie", co dla mnie ma szczególne znaczenie (dlatego właśnie mocne taliowanie nie wchodziło w grę, bo w talii mam 75cm).
  5. dziurek od guzików? ps. Dzięki mosze, dopiero teraz zauważyłem, że przy guzikach od rękawa brakuje choćby imitacji - myślę, że to zwykłe niedopatrzenie ze strony Pani Ireny.
  6. Z guzikami był duży problem, szukałem cały dzień, ciężko było cokolwiek znaleźć, ale jak tylko znajdę jakieś bardziej pasujące to je wymienię. Nie chciałem marynarki w wersji slim fit, to lekkie taliowanie uważam za wystarczające. Niestety chciałbym zobaczyć jak wyglądałaby ta marynarka z dwoma rozcięciami - może przy kolejnej starczy materiału. No własnie, te kieszenie boczne, co z nimi zrobić? Również zwróciły moją uwagę kiedy eksperymentowałem w domu z różnymi koszulami/krawatami.
  7. Witam serdecznie. Biorąc przykład z ostatniego wpisu użytkownika -KJ- chciałbym się z Wami podzielić nowym garniturem wykonanym przez moją ulubioną krawcową z Bydgoszczy, Panią Irenę. Na początek może słowo na temat samej Krawcowej. Miałem styczność z wieloma krawcami z województwa kuj-pom i nie boję się nazywać Panią Irenę mistrzynią igły i nici, zajmuje ona bowiem pierwsze miejsce na liście krawców/krawcowych od zadań specjalnych i nie ukrywam, że jej ręka jest stworzona do wyższych celów niż skracanie spodni. Pani Irena specjalizuje się w szyciu skomplikowanych, turniejowych strojów tanecznych, przede wszystkim dla tancerzy tańca towarzyskiego. Szyje ona od lat suknie i fraki do tańców standardowych oraz sukienki i kompletne stroje dla mężczyzn (spodnie + body) do tańców latynoamerykańskich. Jakiś miesiąc temu musiałem dokonać poprawek w moim fraku, chodziło o zwężenie ramion oraz wymianę sztywnych poduszek na barkach, które uniemożliwiały mi prawidłowe ustawienie rąk w czasie tańca. Pani Irena poradziła sobie znakomicie z tym zadaniem, a gwarantuje Wam, że w przypadku fraka turniejowego 3 milimetry usztywnienia czy wypełnienia w prawo lub lewo to bardzo często różnica między wygodą i swobodą ruchu a totalnym skrępowaniem dla tancerza. W czasie poprawek okazało się, że Pani Irena niegdyś upolowała kupony materiału - flaneli wełnianej, najprawdopodobniej włoskiej, dosyć ciężkiej i grubej, na moje oko o gramaturze przynajmniej 320g/m2, niestety nic więcej na temat materiału nie wiem. Flanela leżała w pracowni i się kurzyła, w związku z tym zawarliśmy układ - dostanę materiał jeśli zdecyduję się uszyć coś u Pani Ireny. Początkowo miała to być marynarka sportowa, jednak Pani Irena podarowała mi drugi kupon materiału i tym sposobem zrodził się pomysł na jednorzędowy garnitur, niestety bez kamizeli z racji braku materiału (brak materiału wymusił również taką, a nie inną konstrukcję marynarki o czym później). Pani Irena nie śpieszyła się z szyciem, bo tak się umówiliśmy, ciężko mi stwierdzić ile czasu zajęłoby jej uszycie garnituru, gdyby szczególnie zależało mi na czasie. Proces szycia zamknął się w pięciu etapach: 1. Zdjęcie miary (ten etap został pominięty, gdyż Pani Irena ma moje wymiary). 2. Przymiarka nr 1 (marynarka bez rękawów i kołnierza, bez wyłogów, kieszeni, guzików, podszewki - wiadomo). 3. Przymiarka nr 2 (marynarka z rękawami jeszcze nie wszytymi i kołnierzem, nanoszone poprawki na plecy, ustalanie długości rękawów, ustalanie długości spodni). 4. Przymiarka nr 3 (marynarka z kieszeniami, wszytymi rękawami, nanoszone poprawki dot. długości spodni, drobna korekta w plecach i korekta ustawienia bodajże kąta wszycia rękawa, ustalenie wysokości guzików i ich umiejscowienia na rękawach marynarki). 5. Odbiór garnituru. Pani Irena jest krawcową solidną i konkretną, takich też lubi klientów - zdecydowanych, którzy wiedzą czego dokładnie chcą. Jeśli klient wpada na głupi pomysł, bo wydaje mu się, że można coś zmienić w tym lub tamtym miejscu, a nie patrzy na to, że jakaś zmiana wpłynie drastycznie na położenie np. guzików, kształt wyłogów, czy ogólny krój, zostaje natychmiast wyprowadzony z błędnego myślenia, co ja akurat cenię, bo ogranicza to możliwość "spaprania" efektu końcowego przez widzi-mi-się klienta. Jeżeli chodzi o sam garnitur - zdecydowałem się na garnitur jednorzędowy, z nakładanymi bocznymi kieszeniami, klapy otwarte gdyż taki kształt wg. mnie bardziej współgra z bocznymi kieszeniami, kieszeń na poszetkę tradycyjna, po skosie. Z tyłu, z przymusu oszczędzania materiału Pani Irena zdecydowała się na jedno rozcięcie, nad czym ubolewam, jednak na dwa po prostu zabrakło flaneli i byliśmy nieco bez wyjścia. Rękawy delikatnie con rollino, spodnie lekko zwężane ku dołowi, bez mankietów, bez zaszewek i zakładek, z kieszeniami po skosie, z dodatkową szlufką na pasek, nie biodrówki bo ich nie znoszę. Zastosowanie garnituru to przede wszystkim sezon jesienno-zimowy i wbrew temu, że garnitur ma nieformalny wzór, całość wyszła na moje oko bardzo formalnie. Mam jednak pomysł w jaki sposób będę go używać do zestawów koordynowanych, korzystając raz ze spodni (tu będzie łatwo), a raz z samej marynarki (tu nieco trudniej, proszę o Wasze rady). Proszę także o wszelkie sugestie co do samego garnituru, jeśli zauważycie jakieś niedociągnięcia, chętnie poddam garnitur drobnym poprawkom. Materiał: Przód: Tył: Bok: Skrajny, nieformalny zestaw koordynowany: Jeżeli ktoś byłby zainteresowany usługami Pani Ireny, kontakt na PW.
  8. Pan Matty

    Konstrukcja marynarki

    Witam, Mam pytanie odnośnie marynarki szytej z włoskiej flaneli wełnianej. Czy z takiego materiału możliwe jest uszycie lekkiej marynarki bez podszewki lub przynajmniej na półpodszewce? Czy marynarka z takiego materiału (marynarka ciemnogranatowa w ciemnozieloną i ciemnoczerwoną kratę) powinna być dwurzędowa czy raczej jednorzędowa? z otwartymi czy zamkniętymi klapami? Kieszenie nakładane czy schowane? Chcę ją nosić na niezobowiązujące spotkania towarzyskie, do pubu, restauracji i na urodziny do cioci, powiedzmy.
  9. Skoro nie chcesz wykraczać poza te kolory, to chyba ciekawszym połączeniem będą spodnie chino z tymi granatowymi butami. Pomijając fakt, że model jest ładniejszy (oczywiście to już kwestia upodobań) te granatowe dają chyba większe możliwości co do koloru spodni i jednocześnie mniejsze ryzyko spasowania spodni i butów tak, że wyjdzie jedna wielka plama i nuda kolorystyczna. A jak przekonasz się do innych kolorów spodni (niebieskie, pomarańczowe [http://www.michelruc.com/3218-7427-product-big/pantalon-chino-orange-pt01.jpg] czy różowe chino [http://2.bp.blogspot.com/-gTMMBVWUHaA/UWg8K827hfI/AAAAAAAAAp4/vYVis8sJlhk/s640/pink+trousers.jpg] to te granatowe buty będą świetnie pasować. Dla porównania zobacz jak okropnie wyglądają szare w połączeniu z ostrym kolorem (http://www.uebervart-shop.de/out/pictures/generated/product/1/640_345_100/no_nationality_07_nn07_simon_classic_chino_orange_01.jpg), chyba jednak w kolorze granatowym takie buty sportowe to bezpiecznie rozwiązanie. Mam nadzieję, że trochę pomogłem.
  10. Zasadniczo to chyba tak: granatowe buty - spodnie czarne, granatowe, brązowe, beżowe, szare(?), zielone, ciemnozielone, czerwone, różowe, białe, fioletowe, pomarańczowe. szare buty - spodnie szare, czarne(?), brązowe, granatowe, czerwone(?), niebieskie, zielone, fioletowe, białe, różowe. Generalnie jednak wszystko zależy od tego co to za buty (model, fason, zamsz czy skóra) i co to za spodnie (z jeansu, materiału jak chino, w kant, z wełny, długość spodni też ma moim zdaniem znaczenie - połączenie granatowe mokasyny założone na gołe stopy + pomarańczowe spodnie sięgające gdzieś w okolice kostki to ciekawe połączenie, natomiast szare zamszowe chukka boots + wełniane wizytowe spodnie w kant szyte grubą nicią już mniej. Pokaż buty.
  11. Constantin co to za marynarka w kratkę? chodzi mi o materiał, jest to wełna?
  12. Chyba konkursy polegają na tym, aby pokazać, ile już potrafimy i ewentualnie "dalsze kształcenie" wynika z tego, że popatrzymy na zwycięzców i stwierdzimy: "No tak, w tym i w tym jest lepszy, tutaj i tutaj zrobił to lepiej ode mnie". Osobiście nie cierpię konkursów a'la quiz wiedzy, kojarzy mi się to z zabawą dla dzieci z podstawówki a nie wyzwaniem dla dorosłych ludzi.
  13. Pan Matty

    Wzory butonierek

    "Long seams that could be more efficiently sewn by machine are done by hand; the raised buttonhole on the lapel known as a ‘Milanese’ is a work of art, but takes five or six times longer than a regular buttonhole.” źródło: essencelondon.com
  14. Taka, w której możemy coś wykonać samodzielnie lub z pomocą drugiej osoby, w której liczy się przede wszystkim kreatywność i wyobraźnia, a końcowy efekt, czyli nasze dzieło (projekt, fotografia) zaskakuje nas samych
  15. Generalnie to wszystko kwestia proporcji. Zauważmy, że sukienka dzieli figurę tej Pani (fakt, nienaganną, ale jednak dzieli) na równe trzy części: do talli, do kolana, do stóp, gdzie 2/3 figury zarezerwowane jest dla nóg (oczywiście jest to oszustwo wizualne, gdyż nogi Pani Vivi zaczynają się tuż pod ostatnim guzikiem sukienki, prawda? ).
  16. W jaki sposób zawiązałeś te buty tak a nie inaczej? Proszę o grafikę, jeśli to możliwe, bo nie wiem, czy ja uzyskując taki sam efekt nie kręcę czegoś w tym wiązaniu.
  17. nowy nabytek na nadchodzącą porę roku =)
  18. Chyba po prostu nonszalacka.
  19. Dzięki, nie znam kompletnie firmy, akurat te granatowe zamszowe bym kupił tylko że w brązie, skoro jednak nie warto, to nie biorę.
  20. Panowie, zastanawiam się nad zakupem butów marki Calzaturificio Frau, oba modele w atrakcyjnej cenie poniżej 100zł, jedne z nich nawet poniżej 50, warto?
  21. Używam, żeby Pana nie oszukać, jakiś czwarty rok. Stan jak na zdjęciach, jest to mój jedyny portfel jaki używam, w szafie czeka nowy, jednak ten nadal mi służy.
  22. Co sądzicie o tych butach? Ktoś się zetknął z marką Frau Verona? osobiście kształt mi się bardzo podoba, cena również, pytanie co z jakością. http://allegro.pl/wyprzedaz-wloskie-polbuty-frau-rozm-41-i4043052250.html
  23. Dzięki, faktycznie, poluzował się wełniacz paskudny.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.