Skocz do zawartości

Dyjamentowski

Użytkownik
  • Postów

    211
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Dyjamentowski

  1. Suit Supply też odpowiada bezużytecznym AI na pierwszą wiadomość, ale przynajmniej z opcją przekierowania do białkowego agenta.
  2. Czyściłem u nich kiedyś buty. Nie takie prawdziwe, ale jakieś trampki, boat shoes, nawet espadryle (wiem, wiem, ale całkiem nowe utytłałem) i całkiem spoko to zrobili, a do tego 3 pary w cenie 2. Woshwoshowi to podzlecają dość jawnie.
  3. U Katany kupuję offline.
  4. Do granatowego garnituru mam takie granatowe. Noszę pod kamizelką, więc to w sumie bez znaczenia, ale podoba mi się, że są też granatowe. Białe mam do smokingu i jakoś mi do garnituru nie podeszły. Natomiast garnitur też nie jest z wełny czesankowej.
  5. Też nie wierzę w odzież całoroczną, ale w Polsce marynarki/garnitury dzielę na trzy-cztery miesiące lata i całą resztę ("dziewięć miesięcy zimy, a potem już tylko lato i lato..."). Relatywnie cienkie garniturowe spodnie można z powodzeniem nosić pozostałe dziewięć miesięcy roku właśnie pod płaszczem i w trybie dojścia do tramwaju. W biurze cięższa marynarka i lżejsze spodnie są dla mnie super, bo marynarkę zawsze mogę zdjąć. Z kolei w trzy upalne miesiące zostają tylko stricte letnie materiały (lny, półprzezroczyste marynarki). I nawet gdyby termicznie dało się to ograć, to ciężkie materiały źle wyglądają w lato, a super-lekkie w zimę.
  6. Uwierzę, jak zobaczę.
  7. Ale wiesz, czy zgadujesz? Serio pytam. Obstawiam, że rzeczy typu repliki amerykańskiej klasyki nie są wytwarzane w obozach pracy przymusowej, bo takie produkty średnio się do tego nadają. To nie znosi szerszego pytania o inne powiązania. W Pakistanie np. de facto niewolnicy wytwarzają cegły w systemie kilnów. Wiadomo, że nie kupię cegieł z Pakistaniu, nawet zanim jakiekolwiek moralne przyczyny miałbym rozważać. Ale czy każdy produkt z Pakistanu nie jest zarażony ich pracą i praktykami? Czy jak kupię sól himalajską albo kurtkę skórzaną, to przykładam się do ich zniewolenia? Albo jak nie kupię, to poprawię ich warunki? Oczywiście, analogiczne pytanie można postawić do Chin, chociaż o wiele trudniej uniknąć ich produktów. Pytanie zresztą na czasie, bo z Bronsona nic nie kupiłem, ale rozważam. Chętnie przeczytam Twoją odpowiedź. Może Trump ma rację i powinniśmy te kraje obłożyć zaporowymi cłami, czyli praktycznie zerwać z nimi relacje handlowe.
  8. Zazwyczaj nadużywane, ale tu widzę punkt "I am too European for this." Ostatnio odbierałem garnitur 11 miesięcy po pierwszej rozmowie z krawcem, ale przynajmniej się wstrzeliłem w sezon. Dwa lata to już poziom samochodu sportowego (albo trabanta). W ogóle, takie rzemieślnicze działalności powinny być zwolnione z podatków. No i w Polsce de facto szczęśliwie są.
  9. Dyjamentowski

    Vistula

    "Yes, but" super slim, slim i klasyczny płaszcz niemal do połowy uda ? Do koszul slim (ale MTM, bo inaczej nie leżą w ogóle) kompletnie się przekonałem, mam też kilka innych rzeczy (między innymi najbardziej wytyrany garnitur od suit supply), bo jestem ne tyle szczupły, że wyglądają dobrze, jeśli są poprawnej długości, ale ile dekad można tłuc to samo? Przecież oni ten krój trzymają już dwadzieścia lat. Czy jesteśmy w kompletnej bańce, czy jednak to jest sytuacja, w której VRG stracił product-market fit i zaraz ich ktoś rozjedzie?
  10. Dzięki za cynk. Walka z wykluczeniem cyfrowym trwa. Reup zdjęcia:
  11. Gdyby tylko ten płaszcz był do kolan, to bym się nie powstrzymał.
  12. Dopisałem się i dokładnie tak samo: myślę intensywnie nad marynarką tweedową w drobną jodełkę z niebarwionej ciemnobrązowej wełny, ale kombinuję, żeby była taka trochę w stylu Huntsmana: Czy to realne oczekiwania w MTM?
  13. Fajny, ale wolałbym ciemniejszy brąz i drobniejszą jodełkę.
  14. Co sądzicie o tej marynarce i marce? Przygarnąłbym ciemnobrązową marynarkę tweedową w drobną jodełkę, chociaż nie wiem, czy slim.
  15. Czemu wszyscy kandydaci wiążą krawaty bez łezki? Swoją drogą, Marek Jakubiak kupuje w Republic of Ties.
  16. Chciałem podbić to pytanie zupełnie bez powodu.
  17. Strategia barbell jest oryginalnie inwestycyjna, nie socjologiczna czy marketingowa. Na jeasnach się nie znam, ale przy krawiectwie jest dla mnie dość oczywiste, że jakościowy materiał + bespoke u dobrego krawca bije wszystkie oferty RTW, chociaż wiadomo, że wszystkich, ani nawet wielu, nie przetestowałem. Ustawienie sufitu cenowego na poziomie materiał+Błoński jest kompletnie naturalne. Czy ktoś, gdzieś, w niebotycznie wyższej cenie zaproponuje płaszcz nieco lepszy niż Józef Błoński? Może, ale to już właśnie akademicka dyskusja o kryteriach porównania. I gwiazdka Michelin za kurczaka na mnie nie robi wrażenia, bo nieszczególnie lubię kurczaka. Jak zrobią gwiazdkowane steki za $3.5 to się poważnie zastanowię nad swoim podejściem.
  18. Ja z kolei jestem minimalistą i staram się nie dublować, ale mieć buty na zakładkę, czyli na każdą okazję i porę móc założyć dwie pary, ale niekoniecznie bardzo podobne. Jako backup do trzewików używam takich inspirowanych butami do wspinaczki: (trochę się zdjęcie zgniotło, ale otwiera się poprawnie)
  19. Barbell strategy: często tak jest, że na jednym krańcu masz najlepszą jakość, a na drugim najlepszą jakość/ceny i, jak oba krańce są osiągalne, to wszystko pomiędzy wydaje się bez większego sensu. Właśnie tak, jak mówisz z jedzeniem, albo dobra knajpa i wtedy smak/ambiance albo kebsik po drodze, bo grunt, żeby makra się z grubsza zgodziły i było wygodnie.
  20. Ten slim fit to tak o, ale kupiłbym ładny garnitur, nawet różowy, za trzy stówki. Czy bym nosił, to by się okazało, ale kupiłbym.
  21. A nie wygląda trochę jak damski żakiet?
  22. Założyłem ostatnio smoking i zwróciło moją uwagę, że poły marynarki nie zahaczają o drugi guzik. Oczywiste, bo go nie ma. Zacząłem się zastanawiać, czemu nie zrobić tak samo normalnie w marynarce garniturowej. Szybko porzuciłem tę myśl, bo uznałem, że to dziwactwo. No i jakie było moje zdziwienie, kiedy przypadkiem się dowiedziałem, że to nie tylko nie takie dziwactwo, ale wręcz klasyczny styl Hunstmana. Mają takich marynarek całą kolekcję. No i teraz mnie korci. Potrzebuję szybko weryfikacji i kilku powodów, żeby jej nie zamówić. (Nie od Hunstmana, ale zakładam, że pominięcie guzika nie będzie bardzo trudne dla krawca.) Co sądzicie?
  23. Pini Parma może? Ale też generalnie uważam, że trudno o jakość Suit Supply w podobnej cenie. Więcej, przechodząc półkę cenową wyżej szycie miarowe jest już na tyle blisko, że nie za bardzo widzę miejsce z sensownym stosunkiem jakości do ceny pomiędzy SS i krawcem.
  24. Telefony są teraz na tyle duże i ciężkie, że nawet płaszcz potrafią dociążyć jednostronnie, a co dopiero marynarkę. Ja noszę w tylnej kieszeni spodni i pracowicie wyciągam, jak siadam.
  25. Zara zrobiła kolekcję Zara x Nanushka i z przykrością stwierdzam, że mnie dwa artykuły korcą: płaszcz i sweter. Panowie, czemu nie warto?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.