Awopiotr
Użytkownik-
Postów
571 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Awopiotr
-
@kubaba5 - Koledzy mają rację. Te marynarki leżą źle i nawet szukanie kompromisu cena-dopasowanie nie wytłumaczy ich kupna. Być może masz tzw. trudną sylwetkę i wiele prób z RTW przed Tobą. Kolega @Zajac Poziomka ma atletyczną sylwetkę, która pomaga korygować niedostatki RTW. W Twoim wypadku jest niestety przeciwnie. Na kilku zdjęciach widać, że jedno ramię masz mocno opuszczone, marynarki zbyt mocno opinają Ci dolną część pleców, doodatkowo za długie rękawy potęgują wrażenie kusości. Naprawdę sprawdź innych producentów i zaprezentuj na forum. Podobnie jak @mosze mierzyłem je i także odłożyłem na półkę. Za krótkie, zbyt obcisłe w klatce, za długie rękawy - mimo atrakcyjnego materiału nie były szyte na na moją sylwetkę. Znalazłem dobrze leżące na mnie u innych producentów i uzyskałem efekt podobny do tego, który zaprezentował @Zajac Poziomka. Ty też znajdziesz lepsze RTW.
-
@pablocito no właśnie mało wakacyjnie! Koszula jest lniana i też uważam, że do tego kołnierzyka pasuje bardziej kolor biały. Mimo, że jest wygodna - dzięki za troskę @mayor - to wraca do sklepu.
-
Przymierzyłem się do koszuli z kołnierzykiem mandaryńskim (naoglądałem się zdjęć Luckiego Rubinacci). Ale mam wątpliwości czy materiał w granatowo-białe paski pasuje do takiej mocno wg mnie wakacyjnej stylistyki koszuli guru.
-
Proponuję oddać. Żeby zlikwidować marszczenia nad pośladkami powinno się sporo dodać w obwodzie. Tak dużych rezerw na szwach raczej nie będzie. A marszczy się w pionie, jak to nazwałeś, bo tylna klapa marynarki (o ile tak się to nazywa) powinna luźno opadać na pośladki. W wypadku zbyt obcisłej w pasie marynarki, materiał tylnej klapy blokuje się na pośladkach i tworzy fałdy.
-
Od zawsze mam w szafie jakąś parę tych bezkształtnych, nieładnych butów (przy okazji - własne oceny i sądy można formułować trochę mniej obcesowo, zwłaszcza na tym forum). Nie mieszkam w nadmorskiej miejscowości, ale latem w stylizacji typowo luźnej tj. niewidoczne skarpety, koszulka polo lub oxford, ten rodzaj buta gra bardzo dobrze. Ale w mojej opinii "wersja miejska" powinna mieć ciemną podeszwę - biała lepiej odnajduje się na pokładzie. Zielone, pokazane przez @Beny23, mają piękny kolor, ale biała podeszwa i te przeszycia białą nicią powodują we mnie jakiś opór przed założeniem ich w warunkach miejskich. A już sugerowane połączenie z leżącymi obok, pięknymi skądinąd długimi skarpetami, jest zdecydowanie poza moim stylem. Znamy jednak Kolegę @Beny23 z bardzo odważnych stylizacji i wyobrażam sobie, że jest w stanie nie tylko założyć prezentowany zestaw kolorystyczny, ale jeszcze go unieść z sukcesem!
-
Sterane życiem Meerminy, ale jeszcze dają radę w użyciu biurowym. Kopyto szerokie i raczej niezgrabne - skutki zakupów online. Dodatkowo obcas za wysoki w stosunku do przedniej części podeszwy. Woły robocze.
-
Ta ostatnia ma takie mankamenty: - za krótka, a rękawy za długie, - guzik wysoko co psuje proporcje i podkreśla brzuch - mocne dopasowanie w talii i przez to szlice mocno odstają, co jest mocno widoczne przy wzorze w kratę, Wg mnie przeróbki poprawią niektóre elementy, ale proporcji nie zmienią. Wiem jednak, że kusość i wysoki guzik są teraz powszechnie akceptowalne jako bardziej współczesne. Sam musisz zdecydować, czy taka interpretacja Ci odpowiada.
-
Ja bym oddał wszystkie. SuSu wydają się workowate, a trzecia przez ten wysoki guzik układa się tak jakbyś już dorobił się brzucha (czego nie widać patrząc z boku). Na zdjęciach na wprost nie widać okien na wysokości talii - wg mnie wszystkie wymagają taliowania.
-
-
Znam TK Maxx w Holandii i Niemczech. Takiego badziewia jak tam widziałem nie spotkałem w Polsce! Byłem bardzo rozczarowany. Mam wrazenie, że Polska jest dla tej sieci ważnym rynkiem i kierują tu towar nie gorszy, a nawet lepszy niż w wyżej wymienionych krajach. Ale faktycznie są różnice wynikające z lokalizacji sklepu. Do niektórych trafia lepszy towar. Ale nie widzę reguły. Byłem np. pozytywnie zaskoczony ofertą w Płocku. I rozczarowany Wrocławiem. Nie uważam też, że porównania do lumpeksów są uzasadnione. Ta formuła sprzedaży nie jest dla wszystkich. Są klienci, którzy muszą podpompować proces zakupu obsługą sprzedawców, wystrojem, porządkiem na półkach, itd., aby osiągnąć pełną satysfakcję z zakupu. Inni potrzebują kupić z grubsza określoną rzecz np. spodnie i pozostają otwarci na to co akurat znajdą na półce. Nie trzymają się sztywno narzuconej nieco przez różne źródła wizji przyszłego wyglądu, ale ufają własnemu gustowi. I na ogół wg mnie z lepszym skutkiem. Dla nich jest właśnie taki bazar jak TK Maxx.
-
Czy buty jak na zdjęciu mają swoją własną nazwę? Niektorzy nazywają je mokasynami co dla mnie jest dużym błędem. Czy jest jakiś uznany producent tego typu butów?
- 6 odpowiedzi
-
- new balance
- model
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Średnia krajowa nie zna wierszy Tuwima o Warszawie!
-
Ładnie, ale ja bym nosił koszulkę w serek. Wystająca spod koszuli psuje efekt - nie komponuje się z elegancką poszetką (może trochę jaśniejsza byłaby lepsza?)
-
Na taką ciekawostkę trafiłem - buty van Bommel (czy jakoś tak). Niby takie same, ale uważny obserwator zwróci uwagę na różnicę. One w ogóle nie powinny trafić na półkę.
-
Bond polubił trochę za długie nogawki? Zwłaszcza wersja pustynna jest jakaś taka długaśna, rękawy zresztą też. A książę wyraźnie pokazuje że lubi trzymać ręce w kieszeniach marynarki. Nie dziwię się też workowatości. Ma ukrywać grubszą sylwetkę, a Bond jest atletycznie napakowany na czas zdjęć.
-
W wyśmiewanych tu nieco Florsheim oraz Timberland. Zupełnie nieźle było mi także w boat shoes z Decathlona? Ale Florsheim były najwygodniejsze. Sznurowana część była wyraźnie dłuższa niż w Sebago i cholewka lepiej trzymała stopę.
-
Mam ten sam model Sebago o jakim pisał @JakubAnderwald. Mój normalny rozmiar to 41. Sebago jest o pół numeru większe tj. 41,5 UK, mimo to ocierają duży palec? Następne muszę wziąć 42. Ale przyznaję, że nie są to dla mnie wygodne buty przy dłuższym chodzeniu. Dużo lepiej czułem się w boat shoes innych producentów.
-
Wg mnie te wszystkie marki (dorzucę jeszcze Brax, Selected, Gant) oferują poziom na tyle dobry, że szybciej Ci się znudzą niż zniszczą w stopniu uniemożliwiającm przyzwoity wygląd. Miałem dwie pary MD i byłem zadowolony. Nie gniotły się jakoś szczególnie (ale ja prasuję spodnie rano przed każdym założeniem?) i były dobrze skrojone.
-
befsztyk tatarski vege = hummus?
-
Potwierdzam zdanie @Bacio. Może to kwestia przyzwyczajenia kubeczków smakowych do kawy tradycyjnie pozyskane, ale kwasowość nadtrawionych przez łaskuna ziarn nie porwała mnie. Pozostaję przy tradycyjnej małej czarnej.
-
Hmmm, ciekawy zwrot. Może jestem przeczulony, ale słabo mi to brzmi?
-
@DolceGusto bardzo ładny garnitur. Zwłaszcza klapy marynarki przypadły mi do gustu! Może spróbowałbym inny krawat. Ten wydaje mi się zbyt casualowych do prążkowanego garnituru.
-
-
Golf może być, ale nie czarny. Granat ma różne odcienie i dobranie do niego czarnych elementów daje czasem (a właściwie prawie zawsze) słaby efekt. Dodatkowo, zwłaszcza przy jasnej karnacji, tworzy się za duży kontrast, pogłębiający bladość cery. Jeżeli lubisz stonowane barwy proponuję średni szary lub czekoladowy.
