Skocz do zawartości

Przemko

Użytkownik
  • Postów

    574
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Przemko

  1. Wczoraj brałem udział w kręceniu filmu (rosyjska produkcja a jak ) i powiem wam, że coś takiego to po prostu uczta dla oka. Wszyscy poprzebierani w stroje z epoki tzn. z okresu wojennego. To co mi się najbardziej podobało to to, że kiedy siedzieliśmy w kawiarni kobiety siedziały w garsonkach a mężczyźni w marynarkach albo kamizelkach. Takie widoki to naprawdę coś wyjątkowego.
  2. W ramach "pokazow" historycznych ... czy tez dla wlasnej przyjemnosci do supermarketu? Od kilku lat nie bywam na pokazach. Na pokazach zresztą czy to IX, XIII czy XVII muszę mieć pełen strój. Ale tak w ciepły dzień takie białe lniane porcięta są w sam raz.
  3. Jeśli znajdziesz jakiś cienki parasol daj znać i powiedz coś o nim.
  4. Wiesz dla mnie dla ciebie i jeszcze kilu osób z tego forum to nic. Ale jednak dobre jedwabne albo delikatne skórkowe rękawiczki to jednak spora ekstrawagancja. A tam, czasami w lato chodzę w gaciach "z XIII wieku" przewiązanych krajką i jakoś nie czuję się jak "uciekinier z muzeum"
  5. Jedyne wyjście, zostań artystą. Wtedy wszystko Tobie wolno. Dlatego ja nosze sobie białe rękawiczki
  6. I tu jest problem. Za długa lina- brak efektu, za krótka- możliwość urwania głowy. Ehh we wszystkim trzeba być specjalistą. A największym mankamentem korzystania z tej jakże prześwietnej rozrywki to, że łatwo pobrudzić sobie spodnie...
  7. Hehe To już takie "zboczenie zawodowe".
  8. Panowie o czym wy na Boga mówicie!! Przecież to stryczek!!
  9. Dr powiedz coś więcej na temat standardów tych kamizelek. Czy to chodzi o klapy?
  10. Bo jeansy to doskonałe spodnie robocze.
  11. Ja mam jedną parę i czasem chodzę.
  12. Zdaje mi się, że kołnierz jest zwykły a zapewne to pod nim to jakiś rodzaj muszki/plastrona. Ale nie jestem pewien...
  13. Ale nie ma takich z klapami szalowymi i brustaszą na mini poszetkę
  14. Widzę, że mamy bardzo podobny gust. Z tym, że ja nie gustuję w tym:
  15. i ta luka na rynku została zagospodarowana http://www.buycondom.com/8c17-condom.asp Uuuuuu. Specjalna strona z asortymentem tego typu. Proszę, proszę
  16. Nie. Jest ładny, ale nie widzę w pokazywaniu go nic eleganckiego. Może gdybym pokusił się o naprawdę wysublimowane dzieło to tak. Uważałbym go za elegancki. Ale on był zrobiony dla mnie a nie na pokaz. Jest zazwyczaj zakryty skarpetą. Jeżeli robił bym kolejny to na tej samej zasadzie. Moje widzimisię w najmniej widocznym, często zakrywanym miejscu.
  17. Tatuaż może prezentować jakieś dzieło i sam być dziełem. Wszystko zależy od wykonania i miejsca. Dla mnie nie jest to ozdoba. A u innych nie wiele mnie on interesuje.
  18. Ja nie rozumiem jednego. Dlaczego wedle większości tatuaż może być albo dziełem sztuki albo więzienną pamiątką. I koniec, nic innego. Ja posiadam małe "znamię" na nodze, nie jest to dzieło sztuki ale też nie więzienne, radosne dzieło. Od taka "wczesnośredniowieczna" ozdoba. Jest tam po to, żeby upamiętnić stare czasu, dawną pasję. Nie wiem jak innych ale mnie strasznie razi jak ktoś do tatuażu (lub innego aspektu) dorabia wielką ideologię. Np. nie zrobi sobie tatuażu bo mu się podoba, taki kaprys albo lans jeżeli już ktoś ma taką potrzebę. Nie, tu musi stać za tym jakaś dziwna ideologia, i to nie po to, żeby miało to jakiś większy sens tylko po to, że raczej taka osoba sama przed sobą stara się to usprawiedliwić. Ufff mam nadzieję, że nie pogmatwałem za bardzo. Pozdrawiam
  19. Wychodzi, że wykonanie takiego niewinnego tatuażu jest porównywane do piętnowania lub oszelmienia.
  20. Wybacz, nie chciałem poprawiać obeznanego w temacie Ale do pełnego rynsztunku brakuje Ci jeszcze noża (Sgian Dubh).
  21. Porzuć tę myśl . Powyższe posty wywarły na mnie taką presję, że chyba zaraz wytnę sobie ten "zbezczeszczony" kawałek skóry nożem
  22. Kontusz i żupan akurat posiadam. Pasy słuckie podobno w Warszawie gdzieś szyją, ale robią to na zabytkowych krosnach i za taką cenę.....
  23. Te spódnice to kilty. I popieram twoje słowa co do kontuszy. Wtedy przy boku można by było mieć przytroczoną karabelę.
  24. Fakt. Zapomniałem o tym.
  25. dlaczego tak uważasz? możesz to uzasadnić Nie chodzi mi tu o osoby, które udzielały się sporo wnosząc wiele przydatnych informacji. Bo jak już ktoś wyżej wymienił usunięcie takiego konta było by stratą tych cennych informacji. Chodzi to o osoby, które zarejestrowały się a na swoim koncie mają 0 postów. Nie wiem jak to inaczej wytłumaczyć ale takie konta są tylko nabijaczami liczników. Na te nasze 600 osób ilu użytkowników udziela się tak naprawdę?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.