Skocz do zawartości

Jan M. Krawczyk

Sympatycy
  • Postów

    762
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Jan M. Krawczyk

  1. Szczerze powiem, że z dystansem podchodzę do każdych badań "amerykańskich naukowców". Wnioski chociażby z tego fragmentu można by wyciągnąć też takie, że studenci z bardziej abstrakcyjnym sposobem myślenia, wybierają alternatywny do otoczenia i wymagający więcej uwagi sposób ubioru. To prędzej nasunęło by mi się w myślach niż to, że z racji założenia eleganckiego ubioru zaczynam myśleć inaczej. Druga część tego fragmentu swobodnie mogłaby być przetłumaczona na odbiegające od normy procesy myślowe spowodowane mniej komfortową sytuacją, jaką z pewnością jest nakaz założenia stroju, w którym ktoś nie czuje się komfortowo. Nie mam wykształcenia psychologicznego, tylko jestem inżynierem, więc może plotę głupoty bez sensu i w tym tekście wnioski są prawidłowo wyciągnięte? Bo, że elegancki ubiór zmienia poczucie własnej wartości i sposób komunikacji ze Światem to wiadomo już od dawna i nie trzeba do tego naukowców. Ale te wnioski są dalej idące. Nie wiem, może piszę głupio, ale tak jakoś mnie naszło. Pozdrawiam
  2. Jan M. Krawczyk

    Buty, trochę taniej

    Choć ja też sugerowałbym te G&B. Mam ten model i polecam do takiego zastosowania jak wspomniałeś Pozdrawiam
  3. Jan M. Krawczyk

    Buty, trochę taniej

    Można trochę prościej: http://krolewskiherb.pl/pl/p/Oxford-Brazowe/127
  4. Zależy od ostatecznego efektu. Może wyjść goryl w siatce lub coś takiego
  5. Bardzo mi się ten pomysł podoba. Nawiązując do kolorystyki wnętrza, widziałbym to tak: jasno granatowa/niebieska marynarka z zamkniętymi klapami i lamówką w kolorze bordowym/złotym, szare spodnie z lampasem koloru bordowego/złotego, szara kamizelka dwurzędowa, biała klasyczna koszula, bordowa mucha lub krawat. W drugiej, bardziej odważnej wersji marynarka byłaby bordowa, a lamówka i lampas złoty. Oprócz tego pozostaje pomysł alternatywny, czyli mundurek w tym stylu: Wzbogacony o ciemne spodnie, białą koszulę i krawat/muszkę. Co myślicie? Która wersja bardziej Wam się podoba?
  6. Niestety z osobami, które pracowały tam wcześniej (lub ich potomkami) nie uda się skontaktować, ponieważ wojna pochłonęła prawie wszystkie informacje na ten temat. Również niewiele zdjęć udało się odnaleźć. Archiwa muzeów, wywiady środowiskowe, biblioteki itp. zostały wielokrotnie sprawdzone i zdołaliśmy wyszukać wiele informacji, ale niestety nie to jak wyglądała obsługa. Przed wojną był to jeden z najelegantszych budynków Zakopanego. Jednak jeszcze 10 lat temu budynek należał do 7 rodzin i ponad trzy lata zajęło zebranie wszystkich i odkupienie całości. A z racji tego, że należał do tylu rodzin, nikt się nim nie zajmował, więc konkurowanie z Grand Stamary i podobnymi w kwestii elegancji jest niemożliwe. Dlatego charakter jest raczej rodzinny i planowane jest odtworzenie nastroju tamtych lat. Jeśli mógłbym porównać to do strojów, nie będzie to smoking, ale flanelowy garnitur lub tweedowa marynarka. Klasycznie, przytulnie i bez pośpiechu
  7. Wiesz, to nawet nie tylko długość. Mój znajomy ma stosunkowo normalną stopę, ale szerokość to faktycznie płetwa i ciężko mu kupić coś klasycznego. Tak to niestety czasem jest
  8. Temat się pojawiał, ale nadal nie. Napisz do sklepu, tak będzie najszybciej. Choć raczej na skrajnie duże i małe rozmiary nie ma co liczyć na początku. Chyba będziesz musiał jeszcze poczekać
  9. Jako, że to Zakopane i goście to faktycznie w większości narciarze i snowboardziści, jednak nie wszyscy chodzą w dresach. Jeansy będą tu zdecydowanie bliższe. Niemniej jednak wracając do meritum. To miałoby być właśnie dla gości. Może i obsługa będzie ubrana bardziej elegancko niż klienci, ale chyba w drugą stronę byłoby to gorsze? Przyjmować kogoś kto skuszony opisem o odnowionych wnętrzach z dwudziestolecia międzywojennego, przyjechał na miejsce w codziennym, jednak eleganckim stroju, byłby przyjmowany przez recepcjonistę w koszulce z krótkim rękawem, jeansach i sneakersach? Ideą nie jest tworzenie niepotrzebnie nobliwej atmosfery, bo stali goście których jest bardzo duży odsetek faktycznie mogliby poczuć się nieswojo. Atmosfera zawsze była rodzinna. Ale teraz dodatkowo chcemy wprowadzić element nostalgii za dawnymi czasami i nadać charakter też wyglądowi obsługi. Sam budynek to pensjonat, więc siłą rzeczy nie jest to poziom hotelu Waldorf Astoria. Więc nie nobliwie, ale nostalgicznie. Coś w tym stylu. Innym w Zakopanem się zwykle nie chce, bo i tak obłożenie to nie jest problem. Do Zakopanego ludzie zawsze przyjadą. I tu też nigdy nie było problemu z gośćmi. Tylko to nie jest jedyny cel takiej działalności. Chyba warto spróbować coś innego zrobić? Może okaże się, że to nie wyjdzie. Może ktoś przyjedzie i powie, że próbowaliśmy, ale wyszło średnio. Trudno. Ale spróbować warto
  10. Nie jestem pewien, czy to nie będzie zbyt przytłaczające dla obsługi oraz wymagające zbyt wielu elementów robionych na miarę. A z drugiej strony zbyt nobliwe dla, jednak, tylko pansjonatu
  11. Ciekawe, nigdy bym nie pomyślał
  12. Te spinki supełki jakoś mi do tego nie pasują Ale zestaw przyjemny
  13. Wiem, czytałem. Chodziło mi o coś więcej Wrażenia po dwóch miesiącach użytkowania itp.
  14. Taa. Myzianie pończochą. Prewencyjnie proponuję zmianę już o 15:30
  15. Bardzo fajne. MTM za 99 Euro i dość dużo opcji. Szkoda, że mało tkanin do wyboru
  16. @Ingvar Koszulę chyba faktycznie, najlepiej w klasycznej bieli. Jeśli chodzi o marynarki pracowników, to faktycznie mijałoby się to z celem. Nie byłbym w stanie zapanować nad tym co pojawi się na tych kamizelkach i ostatecznie cały efekt byłby zmarnowany. Wydaje mi się, że jeśli już realizować taki pomysł, to będzie on dobrze wyglądał tylko jeśli zachowa się dbałość o szczegóły. A mam obawy, że na kamizelce pojawiłyby się poliestrowe, za duże, błyszczące, „nowocześnie elegancie” marynarkotwory. Z tą kurtką mundurkową to chyba dobra droga. @Johnny Wielkie dzięki za zdjęcia i sugestie. Chyba to nakreśliło mi drogę. Myślę, że mundurek w tym stylu to jednak trochę za odważny krok Nie chciałbym również aby goście poczuli się nieswojo, ponieważ profil raczej jest nastawiony na rodzinną atmosferę z dodatkiem klasycznego wnętrza i klimatu Wydaje mi się, że taki kierunek chyba jest prawidłowy Co myślicie? Która wersja bardziej Wam się podoba? Wzbogacone o ciemne spodnie, czarne oxfordy, białą koszulę i krawat/muszkę. Ja jakoś bliżej jestem pierwszej wersji, ale może niekoniecznie słusznie? Z góry dziękuję za podpowiedzi. Pozdrawiam
  17. Podbiję pytanie. Czy może ktoś kupił ten model: ... i może coś więcej o nich napisać? Może porównać do posiadanych już butów. Pochwalić. Zganić. Cokolwiek
  18. I jak to wygląda? Udało się coś wskórać? Ktoś Ci pomógł w temacie?
  19. Może faktycznie wyszło masło maślane. Oczywiście, każde skórzane można podzelować. Tylko w butach Meermin'a nie widać szwów na podeszwie i na początku zdziera się tylko skórę. W przypadku gumowych spodów, zdziera się od razu szwy. Może teraz jakoś to zgrabniej wyszło Pozdrawiam
  20. To daje do myślenia. Z jednej strony mogę liczyć na to, że nawet jeśli nici się przetrą, to but i tak się nie rozpadnie. A z drugiej... mogę mieć pecha. Tylko w sumie nie bardzo jest alternatywa, bo wersji na skórzanej podeszwie, która można podzelować jak już będzie widać szwy po prostu nie ma. Przynajmniej w kolorach, które byłyby akceptowalne Ciężki orzech do zgryzienia
  21. @Ernestson @waski Dziękuję za zdjęcie i sugestię serialu. To mi dało trochę do myślenia. Co w takim razie sądzicie o pomyśle wykorzystania kamizelki jako części górnej i wspólnej dla męskiej obsługi? Do tego spodnie jak w strollerze (przepraszam, nie wiem czy mają swoją specyficzną nazwę) i czarne oxfordy? Jeszcze musiałbym przeanalizować kwestię koszuli. Jeśli miałoby to ręce i nogi, którą z kamizelek byście proponowali? Z góry dziękuję za pomoc, aprobatę lub wyprowadzenie z błędnej ścieżki. Pozdrawiam
  22. A po jakim, mniej więcej, czasie te przetarcia się pojawiły? Intensywnie je używałeś czy chuchałeś i dmuchałeś?
  23. No, może Ale nie przesadzajmy, myślę, że jednak jeśli się postarają, forum będzie dobrym kanałem sprzedażowym. Na pewno klient trudny i upierdliwy, ale gdy zadowolony, to powracający
  24. Hmm, niezbyt ciekawie. Ale rozumiem, że jak tylko pierwsze się przetarły, zrobiłeś zdjęcia i Meermin zobowiązał się do wymiany?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.