Skocz do zawartości

lubo69

Sympatycy
  • Postów

    6 274
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    186

Treść opublikowana przez lubo69

  1. Mam kurtkę Moorer z kaszmiru, noszona jako podstawowe okrycie zimowe już chyba 5 lat. Mogę wystawić na forum i jeśli ktoś znajdzie jakiekolwiek ślady zużycia, oddam kurtkę za symboliczną złotówkę? Mam także spodnie z wełnianej flaneli Loro Piana, także ok. 5 lat. Według forumowych teorii, powinny już mieć dziury na doopie. Propozycja challenge jak wyżej?
  2. Tutaj Kolega szukał czegoś podobnego; spoiler alert: nie było łatwo:
  3. To jest TLB Artista, w wyjściowej cenie drogie, ale do znalezienia sporo taniej. Kopyto jest smukłe i eleganckie. Ten typ obuwia (chukka boots) można znaleźć na bardziej casualowych kopytach i np. z groszkowa ą skórą, przez co staną się mniej eleganckie. Sztyblety powinny być OK.
  4. Jak to mówią, lepszy wróbel w garści itd. Tutaj masz kaszmir Loro Piana w bardzo dobrej (inni powiedzą, że uczciwej) cenie; pytanie, czy znajdziesz trochę grubszy kaszmir Loro Piana w podobnej cenie, bo jeśli w katalogowej, to będzie ona dużo wyższa. Wtedy, w poszukiwaniu grubości, możesz wpaść w forumowy trend i kupić gruby pseudokaszmir z Aliexpress (tak, Mateusz, wiem, że miejsce pozyskiwania kaszmiru bliższe jest geograficznie Chinom niż Lombardii). Tkaniny typu indoor są dużo lżejsze niż kiedyś, bo mieszkania i biura są ogrzewane. Dotyczy to także w pewnym stopniu tkanin typu outdoor, ze względu na ocieplenie klimatu (denialiści need not apply). Do tego odzież nie jest obecnie przekazywana z ojca na syna i nie robi się (ani nawet nie szyje) garniturów na dekady. Płaszcz kaszmirowy o gramaturze 540 g. jest optymalny do większości zastosowań. Grubo to a. outdoorowy styl życia; b. "stać mnie, to się pocę" lub c. kompensacja, jak dżinsy 23oz (sam miałem) lub 5.0 V10 TDI do jazdy do okolicznej Żabki. Możesz przejść się do p. Bogusławskiego (Nawrot 7) pogadać - z czego szyje, jak szyje itd.
  5. Witamy i podziwiamy. Nie zdecydowałbym się na szycie płaszcza z kaszmiru Loro Piana przez osobę robiącą to po raz pierwszy, nawet gdyby była to Rodzicielka. Gratuluję odwagi i trzymam kciuki za powodzenie eksperymentu. Ten kaszmir ma gramaturę 540, nie 360. Nie liczymy tak, jak podałeś. Będzie OK, zwłaszcza na jesień i wiosnę. Regulatory chyba w hurtowni kaletniczej, jest taka internetowa.
  6. @Xune, PW
  7. W Ashby jest mniejsze ryzyko zostania pomylonym z dzikiem niż w Beaufort.
  8. Nie rozciągnie się (ew. minimalnie), ale trochę zmięknie i się ułoży. Na mrozie ponownie zesztywnieje. Taki urok. Ashby to slim fit, dobrze wygląda, gorzej z wygodą.
  9. Dodam, że brytyjskie sklepy generalnie przyjęły trzy modele dostaw do Polski / UE: - wysyłają z magazynów na terenie UE, więc oczywiście opłat celnych nie ma; - wysyłają DDP (delivery duty paid), więc cena w koszyku sklepowym jest ostateczna i firma kurierska nie powinna nic doliczać; jeśli doliczy, z mojego doświadczenia wystarczy kontakt ze sklepem, najczęściej sprowadzający się do odpowiedzi "zapłać ile chcą, a my od razu ci oddamy"; - wysyłają DDU (delivery duty unpaid), czyli "nie mamy pana płaszcza, nie wiemy czy i ile cła zapłacisz, musisz się z tym liczyć; jeśli nie zapłacisz i towar do nas wróci, potrącimy koszty ze zwrotu". Przykład? W sklepie maison49 jest fajny golfik Brunello Cuccinelli, 70% off, 1754 zł, tax included. Dodajemy do koszyka. Wpisujemy shipping do kraju nad Wisłą. Shipping kosztuje ekstra jedyne, speszial prajs forju majfrend, 783 zł. Total includes Duties (44.56 GBP), Taxes (95.65 GBP) and Shipping (15.50 GBP). Kto płaci - pan płaci, pani płaci...
  10. Tu jest nieco inna interpretacja: https://www.heddels.com/dictionary/back-cinch/ niezależnie od interpretacji: napisałeś, że zbiera materiał na wysokości ud; gdyby tak było, byłby jeszcze sporo niżej, byłby niewygodny przy siadaniu i byłoby go dwa??? Czepiam się jak zwykle. Przekonuje mnie interpretacja, że Mr Chang przyszył wszystko co się da, żeby klient mógł odpruć to, czego nie chce. Można też kupić lub uszyć dobrze leżące spodnie;)
  11. Co znakomicie ilustruje Twoje zdjęcie LVC, na którym cinch back jest na wysokości szlufek?
  12. No, widzę że Chińczycy nic nie pozostawiają przypadkowi, rzeczywiście idą na całość - cinch back, szlufki, guziki na szelki, 3 in 1. Rozcięcie nie powinno specjalnie przeszkadzać, ale zależy to od: a. szerokości paska; b. grubości paska (cienka skórka czy kawał mięsa) oraz c. na ile są ściągnięte, ciasno czy luźno.
  13. Takie doniesienia pojawiają się w różnych miejscach. Tu tekst popularnonaukowy (w części „product pollutants”): W praktyce bym się nie przejmował.
  14. Bronson smiles in Polish
  15. Powiem wprost - tani czarny garnitur to albo brak oddychania, albo akwizytor vibe, albo jedno i drugie. Coś o tym wie ten pan: Propozycja Poszetki bardzo dobra. Krój zależy od budowy i indywidualnych preferencji. Jeśli nie ma możliwości zapłacić tyle ile trzeba, należy szukać w licznych outletach online, ale to trudne bez doświadczenia.
  16. @Krzysiek_W, było przerabiane, przeze mnie i kilku/nastu forumowiczów. Jak trafisz na dobry dzień, dostaniesz swoją paczkę po dwóch tygodniach. Jak trafisz gorzej, dostaniesz „usługę” wpisującą się w temat tego wątku: „nie mamy pana płaszcza…” Poza tym, nawet gdyby skorzystać z tej usługi, cena na terenie UK to GBP695, czyli ponad 3400 zł, plus te 160 za usługę.
  17. [głosem Winstona Wolfa] widzę alternatywę, busiarze albo chińskie podrupki ? Po większe zakupy drogiej odzieży wierzchniej wybrałbym się Rajankiem albo Wizzem na krótki wypad do Londynu, niczym Rychu Ochódzki. Z tym że wtedy cena wzrasta o UK VAT.
  18. Barba robi świetne koszule. Yoox sprzedaje różne rzeczy, także sample. Kiedyś sam się naciąłem i kupiłem koszulę, którą renomowany londyński krawiec dawał klientom do przymiarki garniturów (na wypadek gdyby akurat przyszli w T-shircie). Jednak jeśli podają RRP, koszula powinna pochodzić z regularnej sprzedaży.
  19. To cena netto. Dochodzi VAT, cła, opłaty od opłat bo tak, oraz odsetki od procentów; ulubiony temat @Velahrna
  20. Mam nadzieję, że będziesz zadowolony. Ja nie znam w ogóle tego sklepu, ale historia mnie urzekła (takie koszulowe Benevento, oby z lepsza obsługą klienta); poza tym fajnie mieć metkę z polską nazwą "since 1945" - wtedy raczej były inne priorytety niż szycie koszul...
  21. W dzisiejszej e-Wyborczej jest artykuł o polskim producencie koszul. Ma on w ofercie także koszule hawajskie: https://polanex.com/product/hawajska-koszula-bawelniana-w-papugi-043/
  22. Incotex i Zanone są częścią Slowear i to chyba ta ostatnia nazwa jest obecnie najczęściej wykorzystywana.
  23. Tak mi wpadło w oko, może ktoś skorzysta. Rozmiary 32-36, zacna firma, wysoki stan. Bestsecret.
  24. Zapytałem o to Armina. Odpowiedź jest z grubsza taka: podczas trunk show przyjmowane jest zlecenie i dogadywane szczegóły. Pierwsza wpłata wynosi 50% wartości zamówienia. Po ok. 4 tygodniach Armin przyjeżdża osobiście(!) z gotowym produktem. Jeśli wszystko jest OK, kończymy temat. Jeśli nie jest OK, Armin zabiera towar do poprawki (w cenie) i odsyła kurierem. Innymi słowy, przymiarki są dwie. Jeśli okazuje się, że jest, jak mawiał Marcellus Wallace, pretty f$%&*ing far from OK, wtedy Armin umieszcza towar w pojemniku PCK i wykonuje rzecz całą od nowa na swój koszt. tl/dr: nasz klient, nasz per pan. Jeszcze jedno: ja nie wiem, jak to wychodzi w praktyce. Facet ma doświadczenie, ale ja u niego jeszcze nie szyłem i praktycznie nikt nie szył, bo on 30 lat pracował w handlu. Widzę natomiast, że dla niego priorytetem jest obsługa klienta (czyli coś, co robił przez 30 lat). Dodatkowo chce wypromować markę, więc jest skłonny do ustępstw (cenowych) i stawania na głowie. Słowianin, więc zdaje sobie sprawę, że Polak lubi narzekać;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.