Skocz do zawartości

Pyskaty Dandys

Użytkownik
  • Postów

    48
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Pyskaty Dandys

  1. Drodzy Panowie, ja tak tu dziś en passant, że tak powiem... Dopadł mnie pewien dysonans i będę czapkował za pomoc w jego rozwikłaniu. Z jednej strony polecacie wszelkiego rodzaju tweedy, wełny, one jednak prawie zawsze występują w formie bosmanki lub budrysówki, tudzież ich wariacji, założywszy tylko najbardziej spospoliciałe formy. Jednocześnie prawie wszyscy z dyskutujących tu Dżentelmenów podnosili aspekt praktyczny takiego casualowego przyodziewku. Notuję tu pewną antynomię. Otóż, jak na dandysa przystało, miewam niekiedy w zwyczaju w tym czy innym foyer besztać typów z frajerni. Za żabot, halsztuk trudniej mnie usidlić niż za poły-klapy, które z reguły, nawet w mocno okrojonej formie, występują w wełnianych kurtkach, zresztą - jak wiecie doskonale - oni mają taką atawistyczną przypadłość, by oburącz łapać za oszewki. Może taką to buraczaną z Bytomia by łyknąć? Acz jakaś mało mięsista i prezentuje się biednie. https://dandycore.pl/2017/05/the-countryman.html/ Bo w takiej puchówce, jak poniżej, to wygląda się deczko jak totumfacki lub uber. A ta szara poniżej? Hmm, wygląda całkiem zacnie i niezłą stylówkę można w niej czasnąć.
  2. @zimmermann, zamierzasz w największej przegródce nosić szmal lub inne często miąchane kwity? Jeżeli tak, to mizdra po niedługim czasie dość wydatnie się wywoskuje niczym mizdrzane zapiętki w butach i będzie przyjmować różne niepożądane wonie, szybciej niż gdybyś wyścielił wnętrze. Może warto było choć spatynować wnętrze?
  3. I kufajka full canvas jest już u mnie, drodzy Panowie. I by nikt "se" nie pomyślał, że robię sobie puste podśmiechujki lub, nie daj bóg, z gęby cholewę robię. Dla pikowania w romby pierwowzorem nie była aby radziecka tiełogrejka (foto)?
  4. @Pako, nie możesz moich doświadczeń w sposób tak literalny projektować na przygodnego pana młodego. Nie każdy jest tak krewki w tych sprawach, bo - choćby zajście ostatniego czasu - moja wizyta w Buczyński Atelier skończyła się zbieraniem miary - co muszę z bólem przyznać - jednak ciut zbyt swobodnym, a na pewno niemieszczącym się w kanonach tzw. klasycznej elegancji tu opiewanej i niemałym skandalem obyczajowym.
  5. Ano, ano. Dlaczego kurtki pikowane a la Barbour są bardziej kanoniczne niż te z poziomymi szwami. Czy stoi za tym jakaś sartorialna szkoła lub kształtowanie się tej prawdy w dłuższym interwale? Ostatnio rozmawiałem z jednym z pittiuomków z Neapolu i nie mogłem się nadziwić, że wśród polskich elegantów właśnie te kurtki uznał za stygmatyzujący element. Inna sprawa, jeden z naszych kolegów w jednym z tematów prezentował kurtkę pikowaną typu athletic fit i narzekał, że w pasie i talii nadal jest zbyt obszerna. Kurtek takich nie możka u krawcowej skorygować, bo kiszenie mają z reguły ustawione dość daleko od zapięcia, suwaka i taliowanie po swie bocznym oznaczałoby ingerencję w konstrukcję kieszeni, itd.
  6. Powyższy post dotyczy butów Fratelli Rossetti. Ktoś może podzielić się opinią na temat rozmiarówki tego producenta? Chodzi mi bardziej o długość niż o szerokość i kształt kopyta.
  7. Jak podejść do takiej koszuli inaczej niż do jeża? https://royalcollection.pl/pl/product/koszula-stenstroems-830021-1467-000-bialy W RC zblamowali się z większym zamówieniem i w ten sposób chcą mi zakneblować jadaczkę. Jak zachowają się falbany po kilku praniach? Drobne didaskalia: pytam o falbany i ogólny odbiór koszuli, nie zaś o markę Stenströms; smutni biuraliści pławiący się w rozterkach jaką to OCBD wybrać, by z jednej strony nie perforowała Świętego Graala - "budzetu", z drugiej nie ubliżała nazbyt ego pryncypała, proszeni są o skorzystanie z okazji, by milczeć wymownie.
  8. Oj, po co tak od razu z grubej rury na dandysa?:) Mam i ja outfit w miejsca, gdzie się handluje starzyzną i grywa w trzy karty. Jednak, jak zapewne wiesz, nawet największy dżentelmen od czasu do czasu ma potrzebę przyodziania swoistego "odchamiacza", ściągnąć tweed zgrzeblony, wełnę, kaszmir z grzbietu, cisnąć nimi w kąt i przywdziać coś praktycznego do takiej oto sytuacji. W zeszłym roku podczas wypoczynku w Alpach musiałem przejść ok. 2 km do kanciapy majstra narciarskiego, coś tam przymierzyć i potem z nartami na barku powrócić. W bosmankach wełnianych zgrzałbym się i byłbym mało zwrotny, kurtka narciarska wydawała mi się za chłodna. Miałem się ubierać "na cebulkę"? Wszelkie pikowania jakoś mi nie leżą. Co robić, Bartoszu? Jak żyć?
  9. Jak stylistycznie można ocenić tę kurtkę? W celach mocno country-casualowych, się rozumie. Nie chodzi o trwałość, materiał, bo to jasne. Pytam, bo dziś lekko zgaga sartorialna mnie dopada i tracę właściwe mi pion i rezon dandysi.
  10. Zaremba będzie? Według mojego rozeznania - nie. Zaremba i subiekci z forpoczty zbierającej miarę są dość niechętni wymagającym klientom. U Zaremby szyje wielu takich, którzy zupełnie nie dbają o swoją sylwetkę, a jej felery chcą kompensować garniturami i nie interesują się elegancją w większości wymiarów. Zaremba im to umożliwia, to są "poważni klienci". Miraż "najlepszego" krawca warszawskiego im wystarczy. To są osobnicy podobnego autoramentu: https://www.szarmant.pl/garnitur-dla-pana-z-brzuszkiem. - >>Pan Andrzej opuszczał pracownię zadowolony, z uśmiechem na ustach i ksywą „plecy Al Capone”. << U Zaremby jak zobaczą żeś świeżak, zaczną brylować swym znawstwem i udowadniać Ci, że powinno być tak jak oni sądzą. Jak będziesz milczał, będziesz "dobry, poważny klient". U Zakiego towarzystwo jest mniej nadmuchane, a klientela sartorialnie bardziej wyrobiona.
  11. Nie jest to problem rozbudowania łydek (mięśnia), też nie grubości kości. Trzewiki Yanko mają bardzo topornie wykrojoną cholewkę w okolicach kostki, cholewka nad zapiętkiem nie jest też odpowiednio profilowana i niezależnie od szerokości i kształtu kopyta. Znam osobiście co najmniej 5 osób o różnym kośćcu, w tym jednego dżentelmena o budowie kulomiota-trójboisty, i wszystkie notowały ten minus. I bez podtekstów, osoby z opuchlizną wokół kostek uznałyby trzewiki Yanko za "dedykowane".
  12. Z haka będzie trudno, wbrew temu co pisze @Markin. Szukaj MTM z możliwością wyboru kołnierzyka o wysokiej stójce, a wyłogi dobierzesz sobie - czy to kent, czy włoskie. Stójka robi robotę w zdjęciu przez Ciebie wklejonym. Za tańsze MTM zapłacisz w Black Friday 380-480 zł, do tego wybierzesz sobie tkaninę, guziki, itd., bo kupowanie za 300-350 zł koszuli RTW od np. Milera, gdzie tkaniny - brew buńczucznym zapowiedziom Tomasza na yt - są przeciętne, jest niedorzecznością.
  13. Na yoox w Black Friday w zeszłych latach był upust 20% czy większy?
  14. @Midlife-Crisis, dzięki, właśnie o "psi ząb" mi chodziło, kiedyś słyszałem, zapomniałem, a powidoki sporu, że ten wzór nie jest pepitką, a właśnie czymś innym, prowadzony przez dwóch sartorialistów, były znacznie żywsze. Tematy personalne wyciąłem - Velahrn. Nieco rozwijając mą poprzednią wypowiedź - poniżej zdjęcie - takie swetry otrzymałem jako bonus dla stałego klienta od jednego ze sklepów, gdzie zamawiam buty, wraz z informacją, co sklep zakontraktował u producentów na kolejny sezon AW. Wzór to właśnie ten psi ząb, m.in. dlatego zainteresował mnie bliżej wzór na marynarce @Midlife-Crisis
  15. Jak się nazywa dokładnie ten wzór na Twojej marynarce? Wzór ostatnio często spotykany także we włoskiej dzianinie, często print tylko, ma być podobno lansowany w kolekcji AW roku przyszłego.
  16. Nie po raz pierwszy "rodzinna" i "porządna" to oksymoron. O oposach w Nowej Zelandii: https://kartkazpodrozy.pl/2011/03/oposy-futrzasta-zmora-nowozelandczykow.html
  17. Ktoś z autopsji może ma doświadczenia konkretne w poniższej sprawie? Podnoszono na początku wątku, iż prawidła na sprężynie wypychają nadmiernie piętę. Jeżeli mamy but fabryczny, nawet dobrej, powszechnie akceptowanej tu marki, często podnoski i zapiętki, pomiędzy cholewką a wyściółką, są uformowane z tworzywa. Kiedy mamy tam skórę kruponowopodobną (w tym także w butach bespoke) jest ona bardzo twarda. W pierwszym przypadku (tworzywo) wypchanie nie jest praktycznie możliwe, w drugim dopiero po dobrym zmoczeniu lub namoczeniu. Wielkim minusem prawideł pełnych jest - poza, wzmiankowanym wielokrotnie tu, niedopasowaniem w szerokości, itd. - częsty brak odpowiedniego naciągnięcia cholewki w podbiciu, nawet przy "wysokich" prawidłach. Podbicie to newralgiczna część buta i załamania w podbiciu są prawie zawsze wyznacznikiem kondycji, wieku naszego obucia. Sugerowanie się butami na pełnych prawidłach u Kielmana i innych szewców jest niemiarodajne - tamte buty co najwyżej były kilka razy przymierzone i nie mają zgięć na podbiciu, nie zostały złamane. Prawidła na sprężynie najlepiej to miejsce naciągają. Czy ktoś spotkał się osobiście z przypadkiem nadmiernego wypchnięcia pięty w dobrej jakości butach skórzanych przez prawidła na sprężynie?
  18. Taki pas pleciony Massimo Dutti dziś otrzymałem. Elementy skórzane to reconstituted leather, czyli chyba mielonka. Kiedy nie działają nań siły natarczywie napierających trzewi, ile może wytrzymać? Elementy brązowe są wykonane z bardzo lekko woskowanej bawełny i traktując je organoleptycznie przypominają sznurówki butów mocno casualowych. Pytanie do posiadających podobne paski - jak czyścić elementy bawełniane? Paski Andersona, które prezentował @Żorż Ponimirski, gdzie skóra jest prawdziwa i taka jak na powyższych zdjęciach Żorża, można prać (zapierać) bez obawy o uszkodzenie lica lub struktury skóry. Jak radzić sobie z higieną takiego?
  19. Dzięki. Masz sweter z wełny merino tej marki? Wełna z merynosów w ściegu wygląda bardzo różnie w zależności od producenta. Niekiedy przypomina dzianinę z dużym dodatkiem jedwabiu, czasami kaszmir, a najczęściej zwykłą budżetową wełnę, dość nieprzyjemną w dotyku.
  20. Pyskaty Dandys

    Zapachy

    Czy Fahrenheit Diora był przeformułowywany przez ostatnie 20 lat? W końcu lat 90. był to zapach, w którym w Europie Środkowo-Wschodniej lubowało się towarzystwo podejrzanej konduity i do takiego też aspirujące.
  21. @Dignito, planujesz oferowanie krawatów szerszych - 10-12, może nawet 13 cm? Może masz już takowe?
  22. @mayor Odpowiem, poprę, w sposób najkrótszy możliwy. Santoni i Testoni przekładają mnie sobie z ręki do ręki, zbywają, nie odpowiadają, choć pisałem do nich w sprawie modelu "wyższego". Wkładkę z logo starałbym się zdobyć nawet do butów o wiele, wiele gorszych jakościowo. Dlaczego? Wkładka niesygnowana, zobaczona u kogoś w butach, od razu rodzi skojarzenia z wkładką ortopedyczną lub "sztukowaną", bo buty były nieodpowiednio dopasowane - rodzi to odczucie, iż właściciel albo ma stopy szpotawe albo godzi się na niechlujne rozwiązania (bo przecież nie widać :)).
  23. @Zajac Poziomka, zrobiłeś mnie na szaro :), bo już " Sorry, this item isn't available for purchase ". Ciekawa sprawa, bo opis to " Fair Isle Shetland Cashmere Sweater ". Kaszmir pochodzi z kóz kaszmirskich (włosa puchowego), a szetland z owiec z Szetlandów. Dalej - "100% cashmere" i "Made in Scotland". Zającu, miałeś swetry o podobnym składzie od Lockie'go i jak to w praktyce jest z tą wełną? Swetry ażurowane z reguły są z wełny szetlandzkiej i gryzą. Unikam tej wełny, szczególnie po tym jak nie tak dawno dostałem z liścia od dziewczyny, za to śmiałem na tête-à-tête założyć kamizelkę ażurowaną właśnie z wełny zgrzeblonej.
  24. Dzięki. Wzór ciekawy. Twój ma pewnie delikatniejszy chwyt, skoro w składzie jest jedwab i bawełna. Wełna w swetrach RL jest dość zgrzebna.
  25. Poszukuję kaszmirowego cricket sweater lub ażurowanego, podobnego do tego ze zdjęć. Rzadko spotykane jest połączenie tego typu dwóch cech. Jeżeli jest ażurowanie na kszmirze, to z reguły bez detali, a jak są detale to jest to merynos, rzadziej alpaka, a najczęściej spora domieszka akrylu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.