-
Postów
553 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez tomek
-
Poszetka (chusteczka w kieszonce) - dyskusje i porady
tomek odpowiedział(a) na temat w Męska elegancja
Dla jedwabiu to mało, a dla lnu - zależy od grubości lnu. Niedawno musiałem zmniejszyć poszetkę 40x40 do rozmiaru 30x30, bo była z lnu tak grubego, że w ogóle nie mieściła się do kieszonki (niezależnie od sposobu składania). -
Ślub studniówka chrzciny i inne - dyskusja i porady
tomek odpowiedział(a) na PrzemoC temat w Męska elegancja
Rozpięta marynarka jest ok przy kamizelce, ale często taka rozpięta marynarka znacznie słabiej się układa od zapiętej, wygląda to nienajlepiej moim zdaniem. -
specjalnie utrudniasz życie paniom w pralni, ty sadysto! W pralni mi powiedzieli, bo z ciekawości spytałem, że dla nich jest tyle samo roboty bez względy na to, czy uprasują mi z kantem, czy bez. Więc przez "tak trudniej" w poprzedniej wypowiedzi miałem na myśli, że nie tyle im trudniej, co że mi by było trudniej tak uprasować
-
Przyznaję, że dopóki samodzielnie prasowałem koszule, to prasowałem je w kant, bo tak łatwiej. Odkąd przerzuciłem się na pralnię, każę sobie prasować bez kantów - głównie dlatego, że tak trudniej, a nie, że jakoś istotnie estetyczniej. Zgadzam się jednak z Immune, że w przypadku koszul casualowych noszonych na wierzch kant wygląda nieciekawie.
-
[ŁÓDŹ], Stanisław Siedlecki - szewc, ul. Jaracza 1
tomek odpowiedział(a) na trybek temat w Przewodnik miejski
Grupa szewców niezalecających smarowanie podeszw powiększa się (wcześniej tylko p. Januszkiewicz z Warszawy). Tyle, że w sumie tylko pogłębia to moją dezinformację -
[WARSZAWA], Pracownia Krawiecka "Zaremba"
tomek odpowiedział(a) na Maciej Zaremba temat w Przewodnik miejski
Jest napisane, że Jan Kowalski i podany obwód w pasie, to mierzymy wszystkich Kowalskich w pasie i już wiemy, który z nich zamówił. Zbrodnia gotowa. -
[ŁÓDŹ], Stanisław Siedlecki - szewc, ul. Jaracza 1
tomek odpowiedział(a) na trybek temat w Przewodnik miejski
Bardzo ładne buty. -
[WARSZAWA], Pracownia Krawiecka "Zaremba"
tomek odpowiedział(a) na Maciej Zaremba temat w Przewodnik miejski
Karteczki eksponowane na wystawie mogą trochę razić w sensie niedyskrecji, ale to już sprawa ich klientów - celebrytów. Nie będąc ich klientem ani nie mając nierozpoznawalnego nazwiska nie do końca podzielam oburzenie kolegów. Myślę, że na mój wybór szycia w tym zakładzie te karteczki nie miałyby wpływu. -
Wydaje mi się, że prawdziwi miłośnicy klasycznych strojów powinni uznawać jedynie fotografię analogową, a nie jakieś tam fotoszopy
-
Marynarka leży prawidłowo. To, czy spodnie powinny mieć wysoki stan, to kwestia własnych preferencji, więc nie poddaje to się ocenie. Moim zdaniem głównym powodem krytyki spodni przez kolegów jest to, że zdjęcia chyba są zrobione z użyciem flasha wbudowanego w aparat. Taki flash potrafi ubranie zepsuć nie bardziej, niż zepsuł twarz bohatera zdjęć. Tworzą się dziwne kontrasty, najmniejsze załamanie jest powiększane do rozmiarów słonia, itd. Jestem pewien, że ten sam zestaw w dziennym świetle wyglądałby lepiej (a nawet w świetle sztucznym ale bez lampy).
-
Ślub studniówka chrzciny i inne - dyskusja i porady
tomek odpowiedział(a) na PrzemoC temat w Męska elegancja
Ciemnoszary garnitur ze studniówki starczył mi na egzaminy na studiach, rozmowy o pracę i kilka lat pracy w korporacji. Wtedy (ponad 15 lat temu) w Warszawie w zwykłym liceum (choć z tradycjami) mało kto wiedział, co to smoking. Z zainteresowaniem przeczytałem ten wątek, czując się, jak dinozaur Wydaje mi się, że decyzję garnitur / smoking należy uzależnić od dress code sugerowanego przez organizatorów lub od tego, co mają w planie założyć pozostali goście. Jeśli będzie się jedyną osobą w smokingu, to może to być pretensjonalne. Chyba, że chodzi nam właśnie o zamanifestowanie odrębności od całej reszty gości - takie podejście sam nieraz przyjmuję. -
Akceptuję. Zresztą w przeciwnym razie co zrobić z sandałami?
-
Wydaje mi się, że kluczowa jest nie tyle szerokość spodni u dołu, co cały krój. Nie do kazdego garnituru będą pasować spodnie 19 cm, i na odwrót - takie z szerokimi nogawkami mogą nieraz leżeć lepiej, niż z wąskimi. U Ciebie moim zdaniem problem nie wynika z szerokości spodni na samym dole. Rzeczywiście się marszczą, pewnie dlatego, że opadły.
-
Kiedyś ujął to dobrze włoski krawiec Smalto: niesmaczne jest, gdy gołe ciało styka się z marynarką czy to przy rękawach, czy to przy kołnierzu. Bo przecież marynarki pierzemy bardzo rzadko, a tors codziennie intensywnie się poci, zwłaszcza w ciepłym klimacie. Więc jak widzi kogoś, komu nie wystaje mankiet albo kołnierz, to robi mu się słabo. Ja mam tak samo, jak on. Po prostu zakładam, że taki ktoś chodzi w brudnej od wewnątrz marynarce. Oczywiście możesz wyśmiać to podejście argumentując, że w takim razie powinien on domagać się również noszenia kalesonów celem izolacji spodni od ciała Tym niemniej mnie jego argumentacja przekonuje, bo w miarę logicznie uzasadnia, czemu te mankiety mają wystawać, i że niektóre zasady elegancji nie są z sufitu, tylko mają swoje źródło po prostu w higienie. Jeśli nie nosisz marynarki, to stosuj krótki rękaw do woli - nie widzę problemu, choć czasem śmiesznie to wygląda. Sam mam z dawnych czasów koszulę z krótkim rękawem i czasem ją zakładam do pracy, najczęściej w kombinacji z szortami. Ale nigdy nie wkładam na nią marynarki.
-
Super buty (obie pary).
-
Najlepsze są pozy naturalne i w ruchu. Ciekawe podejście ma ostatnio robiący filmiki Macaroni Tomato, te filmiki to byłby ideał, gdyby nie ograniczona kolorystyka gifów i brak możliwości pauzy.
-
Pojęcie "za dużo" istnieje w tym sensie, że zwykle jeśli jednego mamy za dużo, to drugiego mamy za mało. Za dużo par butów oznaczać może za mało par naprawdę świetnych butów, za dużo marynarek może oznaczać za mało świetnie dopasowanych marynarek bespoke, a za dużo ubrań może z kolei oznaczać za mało pieniędzy na ważniejsze rzeczy albo za mało miejsca w domu No nic, z mojej strony koniec tematu, bo robi się off-top.
-
No i dobrze, niech sobie wtyka. Ja miałem na myśli to, że moim zdaniem w pewnych sytuacjach bardziej elegancki będzie krawat prawidłowej długości aniżeli wetknięty w spodnie. Czy na ślubie mam wetknąć sobie krawat w spodnie? A na zapleczu warsztatu to już niech każdy pracuje w takim stroju, w jakim mu wygodniej
-
Nie ma nic złego w dużym zbiorze butów - jeśli nie jest to ilość kosztem jakości. Zresztą w ogóle każdy powinien postępować wg swoich przekonań, jedni będą woleli duży wybór butów "na wszelkie okazje", inni będą minimalistami.
-
Jakoś trudno mi to zrozumieć. Rozumiem, że nie posiadasz żadnych casualowych butów, a rano czy wieczorem zakładasz na zmianę jedną z 2 par butów (2 pary półbutów na wiosnę-lato i 2 pary na jesień) Do chodzenia po mieście latem wystarczają mi 4 pary półbutów i sandały, zimą do tego dochodzą 2 pary trzewików. Obuwie sportowe do lasu i w góry to oddzielna kategoria, o której tu nie piszę. Jeśli dziś wieczorem założę powiedzmy buty A, to nie uznaję za faux pas, jeśli założę je również pojutrze wieczorem. Rotację stosuję jak najbardziej ale w sensie, że jeśli dziś jestem w pracy w butach X, to jutro nie będę w nich w pracy. W ten sposób i tak mogę być 4 dni pod rząd każdego dnia w innych butach. Oczywiście mógłbym zamówić kolejnych kilka par butów, ale mam wrażenie, że wtedy niektóre stałyby tygodniami nieużywane. Ale ja jestem minimalistą, nie lubię mieć wielu przedmiotów. Zamówię kolejne buty, gdy jedne z posiadanych będą już niereperowalne.
-
Koszule - dyskusje i porady, jakość, ulubione marki
tomek odpowiedział(a) na temat w Męska elegancja
Wiem, że Wilde mawiał, że prawdziwy dżentelmen nigdy się nie poci. Ja bym jednak czasem wyluzował Ubrania są dla człowieka, a nie odwrotnie. -
Koszule - dyskusje i porady, jakość, ulubione marki
tomek odpowiedział(a) na temat w Męska elegancja
Obwód mankietów do spinek zależy również od długości spinek. Może stosujesz za długie spinki. Oczywiście jest też możliwość, że mankiety same w sobie są za duże - jeśli tak, to trzeba kupować / zamawiać koszule z mankietami o mniejszym obwodzie. -
Francuski jest szerszy, czasem z trudem mieści się w rękawie - rozpięcie rękawa marynarki może spowodować inną wzajemną "pracę" tych rękawów.
-
Wrzuć na forum zdjęcie całego stroju - koledzy wytkną tyle usterek, że rozmiar kołnierza okaże się najmniej ważny
-
Nie lepiej dać krawat do skrócenia? Ja daję, w tej chwili krawiec od krawatów (MM Krawaty) skraca moje 2 krawaty o 5 cm każdy, żeby przy wiązaniu 4inhand cieńszy koniec miał odpowiednią długość. Wkładanie w spodnie rzeczywiście jest starym zwyczajem, jednak do mnie kompletnie nie przemawia. Równie dobrze można podwijać zbyt długie nogawki spodni, zbyt dugie rękawy itp, jest to oczywiście podejście sprezzaturowe, w niektórych sytuacjach fajne, ale nie zawsze.
